Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 stycznia 2017

Domowe bułeczki z kruszonką


W tak zimny weekend, nie mogę Wam zaproponować nic innego, jak coś z drożdżowych wypieków. Te drożdżowe bułeczki wypełnią Wasz dom pięknym zapachem, a Wasze brzuszki ucieszą i rozgrzeją. Pyszne, domowe bułeczki z odrobiną dżemu lub masła, sprawdzą się nawet jako deser. Przepis znalazłam na blogu I Love Bake. Gorąco polecam!!

Domowe bułeczki z kruszonką
Ilość podana na 16szt.

składniki:

ciasto:
  • 500g mąki pszennej
  • ½ łyżeczki soli
  • 14g drożdży suchych lub 28g świeżych
  • 75g masła, roztopionego
  • 200ml mleka
  • 4 łyżki cukru
  • 1 jajko
  • 50ml likieru np. migdałowego lub ajerkoniaku

kruszonka:
  • 55g zmielonych migdałów, dałam mąki kokosowej
  • 40g masła
  • 40g cukru
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • szczypta cynamonu

dodatkowo:
  • 1 jajko do posmarowania wierzchu

wykonanie:

Mąkę przesiać do dużej miski, dodać cukier, sól oraz suche drożdże (ze świeżych należy wcześniej wykonać zaczyn, czyli wymieszać je z ciepłym mlekiem, łyżeczką cukru i mąki i odstawić na 10 minut).
Jajka lekko roztrzepać i dodać do suchych składników razem z likierem.
Mleko podgrzać (chyba, że wcześniej poszło już do zaczynu) i dodać razem z roztopionym masłem.
Wyrabiać, aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne. Uformować kulę i przełożyć do miski, którą należy przykryć ściereczką kuchenną i odstawić w ciepłe miejsce, bez przeciągów i zostawić do podwojenia objętości, około 1h.
Po wyrośnięciu ponownie krótko wyrobić i podzielić na 16 części.
Uformować okrągłe bułeczki i ułożyć w niewielkich odstępach, na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i zostawić do podwojenia objętości.
Wszystkie składniki na kruszonkę przełożyć do miseczki i rozdrobnić palcami, aż powstaną grudki ciasta.
Bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać kruszonką.
Piec około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200'C.

Smacznego!!

środa, 5 października 2016

Langosz


Langosz to jak pewnie wiecie, węgierski drożdżowy placek, podawany z masłem czosnkowym, serem, śmietaną i pewnie jeszcze na kilka innych sposobów. Próbowałam tylko raz, bo w naszej rodzinie to nie ja jestem fanką takich dań, tylko mój mąż. Węgierski langosz smakował odrobinę inaczej, ale podobno mój był równie smaczny. Będę testować jeszcze inny przepis na langosze, ale już ten całkiem przyjemnie się sprawdził. Dzisiejsze ciasto drożdżowe jest z dodatkiem ugotowanych ziemniaków i jest bardzo syte. Podawałam ze śmietaną z czosnkiem i żółtym serem, bomba kaloryczna, ale w małych ilościach sama przyjemność.
Przepis znalazłam na blogu Marcepanowy kącik, podaję z małymi zmianami.

Langosz

składniki zaczyn:

30g drożdży
1 łyżka cukru
1/2 szklanki letniego mleka
4 łyżki mąki pszennej

Z podanych składników zrobić zaczyn, czyli drożdże zasypać cukrem, zalać letnim mlekiem, podsypać mąką i wszystko wymieszać, a następnie odstawić przykryte ściereczką, w miejsce wolne od przeciągów, na 15 minut.

reszta składników:

3 średnie ziemniaki (ugotowane, zimne, przeciśnięte przez praskę)
500g mąki pszennej
2 łyżki oleju
duża szczypta soli
1 szklanka letniego mleka

wykonanie:

Po 15 minutach do zaczynu należy dodać zgniecione ziemniaki, mąkę, olej, sól i szklankę letniego mleka. Ciasto wyrobić.
Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę.
Po tym czasie, ciasto powinno pięknie wyrosnąć, co najmniej podwoić objętość.
Ciasto wymieszać i nakładać na rozgrzany olej, jeśli ciasto zbytnio klei się do łyżki, wystarczy zamoczyć łyżkę w zimnej wodzie.

Smacznego!!



niedziela, 15 maja 2016

Ciasto drożdżowe z rabarbarem


Maj i rabarbar to nierozłączna para, taki duet idealny. Nie wiem, jak to dotychczas się udało, ale nie robiłam jeszcze drożdżowego z rabarbarem, niby było drożdżowe z innymi owocami, ale z rabarbarem to całkiem inna historia. Dlatego, żeby szybko nadrobić to niedociągnięcie, zapraszam Was na pyszne ciasto drożdżowe z bohaterem miesiąca – rabarbarem.
Przekonuję Was jak mogę, że drożdżowe nie jest trudne, wystarczy ograniczyć mu przeciągi, wyrobić i dobrze potraktować, a w zamian zajadać się będziecie takimi pysznościami.
Dzisiejszy przepis znalazłam na blogu niebo na talerzu, w 100% się udał, więc i Wam go polecam.
Ciasto wyszło puszyste, rabarbar kwaskowaty, a kruszonka jak kropka nad i, połączyła całość.
Ilości podane na blaszkę o wymiarach około 25x30cm.

poniedziałek, 15 lutego 2016

Pizza Cake


Pizze zaliczamy do fast food-ów, czyli do niezdrowego jedzenia i patrząc na to co mogę zamówić w okolicznych pizzeriach wcale się nie dziwię jej złej sławie. Oczywiście da się też znaleźć miejsca gdzie podają pyszną pizze, ale po co szukać, skoro można samemu w domu, taką pyszną pizze wyczarować.
Przyznam się od razu, że ja od lat jestem wierna przepisowi Jamiego Olivera, szczególnie jeśli chodzi o ciasto, bo dodatki zmieniam według zachcianek. Dzisiaj na bazie tego przepisu zrobię nową wersję pizzy. Pizza Cake, bo o tym mowa kusiła mnie na wielu instagramowych zdjęciach, więc postanowiłam dać się skusić i o to jest.
Tak jak podejrzewałam dziecko było zachwycone, bo co może być lepszego od pizzy, tylko pizza cake, a do tego ilość dodatków minimalna, co również ucieszy wielu dzieciaków, które najchętniej jadłyby pizze tylko z sosem i serem :)
Podane ilości wystarczą na pizze o średnicy 18-20cm, taką też okrągłą formę będziecie potrzebować. Gorąco zapraszam!!

wtorek, 2 lutego 2016

Pączki, pączusie


Tłusty czwartek to już ten czwartek, więc nie ma co zwlekać, czas najwyższy podzielić się z Wami nowym przepisem.
Największym amatorem pączków w naszym domu jest mój mąż, ale on to spokojnie może sobie pozwolić nawet na zjedzenie ilości nieprzyzwoitych ;) Dlatego mamy taki podział, ja robię ciasto, a on smaży i powiem Wam, że taki podział ról bardzo mi pasuje.
Przepis na te pączki znalazłam na blogu Gotuję bo lubię.
Pączusie wyszły puszyste i pyszne, mają w sobie minimalną ilość cukru, więc dla tych bardziej słodkich konieczny będzie lukier, albo cukier puder. Pączki smażę bez nadzienia i nadziewam później ulubionym dżemem. Bardzo Wam polecam ten przepis!!!

niedziela, 30 sierpnia 2015

Buchty cioci Magdy


Zachciało mi się smaków dzieciństwa i chociaż buchty goszczą u mnie często, to cały czas chodziły za mną buchty mojej cioci Magdy. Ciocia robiła buchtów nieskończone ilości (przynajmniej tak mi się wtedy wydawało) i chociaż sama miała w domu dużą gromadkę chętnych, to i dla nas zawsze wystarczyło. Jeśli dobrze pamiętam, a było to z 20 lat temu, to nawet latem ciocia odpalała piec na węgiel i buchty rosły jak szalone, a my z siostrą głodne po kilkugodzinnym pobycie na pobliskim basenie zajadałyśmy się, aż nam się uszy trzęsły. Tak się rozmarzyłam, że postanowiłam za wszelkie skarby zdobyć przepis, udało się ciocia Magda zostawiłam swój przepis swojej córce, a ta bardzo chętnie się ze mną nim podzieliła (bardzo dziękuję ciociu Mariolo). Buchty wyszły właśnie takie jakie pamiętałam, do tego masełko, cukier i obowiązkowo jagody i jestem w raju.
Dostałam jeszcze oryginalny przepis na kluski z mięsem, które jadłam w przedszkolu, ale o tym już niedługo :)
Polecam buchty, teraz będę korzystać tylko z tego przepisu, wyszło około 18 średnich sztuk.

sobota, 22 sierpnia 2015

Ciasto drożdżowe ze śliwkami i owsianą kruszonką


Zdrowe odżywianie, umiar, redukcja, magiczne słowa, a sama na siebie sprowadzam pokusy.
Wczoraj upiekłam jedno z lepszych drożdżowych ciast, na dodatek ze śliwkami i pyszną kruszonką. Wyszło nieprzyzwoicie puszyste i dobre. Nie żałowaliśmy sobie też śliwek, bo śliwek nigdy za wiele. Jedyne co trochę odciąża moje sumienie to ta pyszna kruszonka, którą zrobiłam z mąki owsianej, mała pociecha hahaha.
U mnie będzie dobrze, bo większością ciasta zajął się mąż, zjadając i zabierając do pracy, ale Was mogę tylko ostrzec, jeśli jesteście na diecie, to wasza silna wola będzie wystawiona na wielki test.
Bazowałam na przepisie ze strony Moje Wypieki
Mimo wszystko gorąco polecam !! :)

wtorek, 4 sierpnia 2015

Jagodzianki


Co tu dużo mówić, pogoda jaka jest każdy widzi. Upał, aż miło, ale piec trzeba, bo na przykład taki sezon jagodowy nie będzie trwał wiecznie. Lato bez jagodzianek , to bardzo zły pomysł, dlatego nie zważając na utrudnienia i doskwierające temperatury, upiekłam jagodzianki.
Ciasto na drożdżach w taką pogodę rośnie, aż miło. Jagodzianki wyszły przepyszne, puszyste i naładowane owocami. Zrezygnowałam z polewy, ale wierzcie mi jagodzianki nie straciły na tym ani trochę. Przepis ze strony Piekarnia Tatter.
Przepis na ciasto jest rewelacyjny, więc warto o nim pamiętać przy pieczeniu innych drożdżówek.
Polecam

sobota, 7 lutego 2015

Faworki / chrusty


Tłusty czwartek już za kilka dni, więc najwyższy czas postanowić co będziemy smażyć, a może jednak piec. Dzisiaj u mnie przepis na faworki, zwane również chrustami, ale jeśli poszperacie na blogu to znajdziecie również przepisy na pyszne pączki i oponki. Zapraszam tutaj.
Szczególnie gorąco polecam Wam przepis na pączki fit, przy których omija Was smażenie, a i wyrzuty sumienie jakby mniejsze :)
Wracając do dzisiejszych faworków, to przepis pochodzi z bloga White Plate, a chrusty wychodzą bardzo cienkie, delikatne i chrupiące, czego chcieć więcej.
Gorąco polecam!!

piątek, 10 października 2014

Focaccia z gruszkami i rozmarynem


Dzisiaj przedstawiam pomysł na nietypowe wykorzystanie gruszek.
Focaccia z gruszkami, porządnie przyprawiona rozmarynem, solą i pieprzem, to niecodzienne połączenia, ale musicie uwierzyć mi na słowo, że bardzo trafione. Przyznam szczerze, że moje dziecko omijało te kawałki z gruszką, ale część dorosła rodziny zajadała się, aż miło było popatrzeć.
Focaccia to dosyć uniwersalny wypiek, gruszki można zastąpić cebulą lub oliwkami.
Najpyszniejsza była jeszcze na ciepło.
Gorąco polecam!!

środa, 10 września 2014

Jagodzianki z kruszonką / bułeczki z jagodami

Uwielbiamy drożdżówki, jagody też mile widziane, więc gdy wypatrzyłam przepis u Margarytki od razu postanowiłam je upiec i daję słowo, że wyszły rewelacyjnie.
To nie są klasyczne jagodzianki, ale dla mnie ta wersja bardzo przemawia. Pyszne, miękkie, delikatne bułeczki, nadziane jagodami i jako dodatkowy bonus posypane przepyszną kruszonką, zrobią wrażenie na każdym poczęstowanym. Z podanych ilości wyjdzie Wam 12 bułeczek, więc jeśli kochacie takie wypieki, zróbcie z podwójnej porcji. Ja część bułeczek nadziałam czekoladą, ponieważ mój syn nie bardzo przepada za jagodami, więc też możecie puścić wodze fantazji i nadziać czym chcecie.

czwartek, 31 lipca 2014

Drożdżówki z morelami i kruszonką


Uwielbiam morele i nadal daję im się skusić, więc dzisiaj jeszcze jeden przepis z ich wykorzystaniem. Wyjątkowo smaczne drożdżówki, jedne z lepszych jakie udało mi się upiec. Dodatkowe punkty drożdżówki zdobywają za kruszonkę i bardzo słodkie morele.
Jeśli macie ochotę na kołoczki to koniecznie musicie wypróbować właśnie te. Wychodzi ich bardzo dużo około 16-20 szt, zależy jak duże zrobicie i znikają bardzo szybko, przynajmniej tak było u mnie.
Przepis znalazłam na pysznym blogu Marta-gotuje.pl, zmieniłam ich kształt, tak żeby zmieściło się więcej kruszonki.
Polecam!!

niedziela, 8 czerwca 2014

Ciasto drożdżowe z truskawkami i kruszonką


Marzy mi się kilka dni wolnego, jednak jak na razie dużo się dzieje, więc na wolne przyjdzie poczekać. Na szczęście wydarzenia miłe i mało męczące, przynajmniej dla mnie, za to mój synek wylewa pot, grając mecz po meczu w te upalne dni.
W temacie jedzenie, a właśnie o to tutaj chodzi najbardziej, to truskawki zawładnęły mną jak co roku.
Z truskawek wyczarować można wiele smacznych deserów, nam oczywiście zachciało się ich na cieście drożdżowym, koniecznie z kruszonką.
Jestem szczęśliwą posiadaczką książki Elizy Mórawskej „Słodkie” i właśnie z tej książki pochodzi przepis na podstawowe ciasto drożdżowe. Truskawki można zastąpić innymi owocami, ale kruszonki pominąć nie można.
Ciasto bardzo proste, nawet dla tych, którzy boją się ciast drożdżowych.
Gorąco polecam !!

piątek, 30 maja 2014

Bułeczki z makiem


Naszła mnie ogromna ochotą na świeże bułeczki, pięknie pachnące, chrupiące i jeszcze ciepłe. Myśl ta nie dała się odgonić, a drożdże w lodówce czekały, więc co było zrobić, upiekłam.
Nieskromnie powiem, że bułki wyszły bajeczne. Grubo posmarowane masłem zaspokoiły moje wszystkie wymagania. Jadłam je z dżemem, ale także z karminadlą (kotlet mielony:) smakowały wybornie.
Jeśli macie chwilkę czasu, zaserwujcie sobie taką przyjemność, pracy przy tym niewiele, powiedziałabym, że robią się prawie same.
Przepis na te pyszne bułeczki znalazłam na fanpagu White plate.
Polecam!!

piątek, 31 stycznia 2014

Strucla z malinami, dżemem morelowym i cynamonem


Dzisiaj na zdjęciach migawki z nocnego pieczenia. Późną porą piecze mi się najlepiej, spokój cisza i zapach drożdży, to sprawia mi ogromną przyjemność.
Znalazłam cudny przepis na blogu White plate, na strucle pachnące latem.
Nadzienie zrobiłam z zamrożonych malin i dżemu morelowego, a dodatek cynamonu napełnił zapachem całą kuchnie.
Strucle pokroiłam w ten sposób za pomocą nożyczek, maliny częściowo wypływają w czasie pieczenia, ale w niczym to nie psuje cudowności tego wypieku. Strucla jest tak pyszna, że nie pozostaje mi nic innego tylko bardzo gorąco Wam ją polecić.

niedziela, 19 stycznia 2014

Pączki fit


Dzisiaj przepis na pączki fit, czyli odchudzona wersja karnawałowego przysmaku. Pączki pieczemy w piekarniku, a nie smażymy na głębokim tłuszczu, w tym właśnie tkwi ich sekret fit. Wiadomo, że nie smakują identycznie jak te smażone, ale są bardzo, bardzo dobre. Powstają z bardzo delikatnego drożdżowego ciasta, są lekkie, pachnące i pyszne. Delikatnie obsypcie cukrem pudrem, do środka załadujcie domowej konfitury i odchudzone pączki gotowe. Z podanych ilości wychodzi około 12 pączków.
Przepis znalazłam na blogu Słodkie fantazje i gorąco polecam na tłusty czwartek :)

Inne karnawałowe przysmaki które uwielbiamy:

środa, 13 listopada 2013

Drożdżowe ślimaczki z budyniem


Drożdżowe wypieki sprawiają, że w całym domu pięknie pachnie, robi się przytulnie i może nawet trochę cieplej. Jeśli do tego te drożdżówki nadziane są budyniem to zbiera nam się na wspominki, bo przecież prawie takie same drożdżówki kupowała mi czasem mama do szkoły.
Oczywiście moje chłopaki nie zawiedli i drożdżówki zniknęły tak szybko jak się pojawiły.
Przepis pochodzi ze strony Wielkie żarcie, z moimi drobnymi zmianami. Gorąco polecam!

środa, 16 października 2013

Chleb Oli czyli prosty, mieszany chleb na bogato (na drożdżach)


Oczywiście, że dzisiaj będzie chleb. Jakby inaczej, przecież dzisiaj World Bread Day 2013, a każdy powód dobry, żeby w domu pojawił się własnoręcznie zrobiony chleb.
Czasami jakoś ciężko mi się zabrać do pieczenia chleba, wolę szybkie drożdżowe bułeczki, czy rogaliki, ale jak już upiekę to jestem z siebie dumna, to taki wyższy poziom kuchenny :)
Przepis, który Wam dziś podam jest bardzo prosty, wystarczy parę składników i dużo cierpliwości.
Piekłam go po raz pierwszy, ale z pewnością będę często powtarzać.
Za przepis dziękuję mojej uzdolnionej koleżance Oli B., która obdarowała mnie chlebem i przepisem, taką mam fajną koleżankę :)
Więc powtarzając za Olą podaję przepis na duży bochenek.

wtorek, 8 października 2013

Norweskie bułeczki cynamonowe


Przepisy na drożdżowe wypieki wiodą ostatnio prym na moim blogu, ale co ja poradzę, że drożdżowe są pyszne i w taką pogodę smakują najlepiej.
Zapach cynamonu, który wypełnił całe mieszkanie tak pobudził apetyt moich chłopaków, że blaszka skończyła się tak szybko, że ledwo zdążyłam zrobić jakieś zdjęcie.
Nawet moje wybredne dziecko było zachwycone, szczególnie nadzieniem cukrowo-cynamonowym.
Przepis bardzo przypadł mi do gustu, także za to, że składniki do zrobienia tych bułeczek mam zawsze w domu, więc nie odmawiam ich pieczenia nawet po 20 godzinie :)
Przepis pochodzi z książki 'Jak być domową boginią' Nigelli Lawson. Wszystkie moje zmiany ujęte są w przepisie, jak zwykle zmniejszyłam ilość cukru, bez straty dla smaku wypieku i uważajcie z czasem pieczenia, zmniejszyłam temperaturę, a i tak dosyć mocno bułeczki się spiekły.
Polecam z całą odpowiedzialnością.


Norweskie bułeczki cynamonowe

składniki:

ciasto:
  • 600g mąki pszennej, u mnie wyszło 700g
  • 100g cukru, dałam 75g
  • ½ łyżeczki soli
  • 45g świeżych drożdży, dałam 30g
  • 100g niesolonego masła
  • 400ml mleka
  • 2 jajka

wypełnienie:
  • 150g miękkiego masła
  • 150g cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1 jajko, rozkłócone, do posmarowania

wykonanie:

W dużej misce wymieszać mąkę, cukier i sól. W innym naczyniu zrobić zaczyn, drożdże rozpuścić w odrobienie letniego mleka, dodać łyżeczkę cukru i łyżeczkę mąki, wymieszać i odstawić na 10 minut. Gdy zaczyn już 'ruszy', dodać go do dużej miski z mąką.
Roztopić masło i wlać je, mieszając trzepaczką, do mleka z jajkami, a następnie zalać płynem sypkie składniki. Wymieszać, aż składniki się połączą, a następnie zagnieść ciasto ręcznie, przez około 10 minut, aż będzie gładkie i sprężyste. Uformować kulkę i umieścić w misce, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 45 minut, ciasto powinno podwoić objętość.
Gdy ciasto wyrośnie, przełożyć je na stolnicę wysypaną mąką i oddzielić 1/3 ciasta i rozwałkować je na prostokąt, takiej wielkości żeby wypełniło dno formy, (u mnie o wymiarach 35x 25cm, wyłożona papierem do pieczenia); będzie to spód bułeczek.
Rozwałkować resztę ciasta na prostokąt o wymiarach około 50cm x 25 cm.

Zmieszać składniki wypełnienia w małej misce i rozsmaruj masę na dużym prostokącie z ciasta, tak żeby pokryć całą powierzchnię. Zrolować krótszy bok ciasta tak, żeby powstała długa kiełbaska. Pokroić wałek na plastry o grubości 2 cm, by wyszło około 20 kawałków. Rozłożyć je rzędami w blasze, spiralnym bokiem do góry. Posmarować rozkłóconym jajkiem i odstawić na 15 minut do kolejnego wyrośnięcia.

Piekarnik nagrzać do temperatury 230'C wg Nigelli, moim zdaniem 190'C w zupełności wystarczy.
Blachę wstawić do piekarnika i piec przez 20 minut, aż urosną i będą złocistobrązowe.

Studzić na kratce, najlepiej przenieść w całości łapiąc za rogi papieru.

Smakują cudnie. Z podanych ilości wychodzi około 20 bułeczek.


Smacznego!!

sobota, 14 września 2013

Placek drożdżowy z śliwkami i kruszonką



Tendencja na wypieki drożdżowe stale na moim blogu wzrasta, ale co zrobić jak pogoda, aż się o to prosi, a sezonowe śliwki wręcz kochają drożdżowe ciasto. Czuję się wobec tego bezradna i piekę następne ciasto. Powiem szczerze, że to ciasto robiło się i jadło z taką samą przyjemnością. Wyjątkowo przyjemny przepis, a ciasto wyrasta tak cudnie, że prawie brakuje miejsca w blaszce.
Przepis znaleziony na blogu Illu Cucina i naprawdę warty jest polecenia.
Oczywiście nie tylko śliwki nadają się do tego ciasta, pięknie wyjdzie również z połówkami brzoskwiń, morelami czy nawet truskawkami.

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin