Uwielbiam słodycze i zdaję sobie sprawę, że na moim blogu wiodą prym, dziś też nie będzie inaczej :)
Te cukiereczki bardzo nam zasmakowały, są słodkie, orzechowe i lekko pijane.
Taki deser tylko dla dorosłych.
Zapach rumu jest genialny, a całość wspaniale się uzupełnia. Jestem pod wrażeniem.
W oryginalnym przepisie, który znalazłam w grudniowym numerze miesięcznika 'Kuchnia', w miejsce rumu powinniśmy podać whisky, jednak z braku takowej szczęśliwie zamieniłam na rum.
Jest to szybki deser, który można przygotować w zaledwie godzinę, z czego połowa czasu to oczekiwanie. Więc do dzieła, zaskoczcie swoich gości.