środa, 2 czerwca 2010

Pasztet a'la Kurt


Przedstawiam przepis, który na publikację musiał trochę poczekać, zawieruszył się w archiwum i światło dzienne padło na niego dopiero dziś.
Jednak na pasztet jest zawsze dobra pora, więc polecam Wam gorąco.
Znaleziona w gazecie 'Kuchnia', jak sama nazwa wskazuje propozycja Kurta Schellera.
Przyznaję, że mięso królicze zastąpiłam innym, żeby cenowo było bardziej dostępnie, ale jeśli chcecie zaszaleć czemu nie :)



składniki:

  • 300g słoniny
  • 500g mięsa króliczego (w wersji mniej odświętnej dałam 250g wątróbki z kurczaka i 250g filetu z indyka)
  • 400g karkówki wieprzowej
  • 1 duża cebula
  • 50g masła
  • 50g pieczarek (dałam 150g)
  • 50g kurek (nie dawałam)
  • 50g posiekanej natki pietruszki
  • szczypta majeranku
  • gałka muszkatołowa
  • sól
  • pieprz
  • 4 jajka
  • 2 bułki namoczone w 100ml mleka
  • odrobina brendy
  • rozdrobnione ziele angielskie

wykonanie:

Mięso pokroić i marynować przez około pół godziny w przyprawach (majeranek, gałka muszkatołowa, ziele angielskie, sól, pieprz).
Następnie mięso, słoninę, wyciśniętą bułkę (wcześniej namoczoną w mleku), cebulę, natkę pietruszki oraz grzyby zmielić dokładnie dwa razy w maszynce do mielenia mięsa.
Do zmielonego mięsa dodać masło, jajka i brendy.
Całość zmiksować za pomocą np. blendera.
Dodać kilka kostek lodu, aby mięso było zimne przed włożeniem do formy, uzyska się w ten sposób właściwą konsystencję.
Formę wysmarować masłem i wysypać bułką tartą.
Przełożyć do foremki, piec 45 minut w piekarniku rozgrzanym do 180'C.

Smacznego !!!

12 komentarzy:

Polka pisze...

Marzy mi się upieczenie dobrego pasztetu, ale przyznam szczerze że bardzo mnie to przeraża.
Pewnie zabrzmi śmiesznie, ale ja nigdy pasztetu jeszcze nir zrobiłam :) Mięsnego oczywiście :)

gosiaa99 pisze...

Wspaniale wyglada, bardzo ale to baardzo lubie przepisy kurta" i mam zamiar kupic sobie jedna z jego ksiazek:)

Agusia pisze...

dla mnie pasztet zawsze wydawał się być czymś bardzo trudnym, świątecznym i w pewnym sensie niedozrobienia.

Ale może sie kiedyś odważę ;-)

wiosenka27 pisze...

Ja pasztet robiła mjuż kilka razy, chętnie wypróbuję z Twojego przepisu. Do mięsa królika kiedyś miałam dostęp i pasztet był pyszny:)
Pozdrawiam:)

Paula pisze...

wygląda super, ale ja pasztety jadam własnie z królika, bo już się jakoś tak przyzwyczaiłam od dziecka z domowych królików ;P

Retrose pisze...

Wygląda pysznie a brzmi bardzo pracowicie. Nie miałabym siły robić, ale chętnie bym taki zjadła

Nika pisze...

Na zdjęciach wygląda cudownie...
Widać, że ma pysznie chrupiacą skórkę-UWIELBIAM taką!

Szarlotek pisze...

Własnie zalegają mi dwie kaczki w zamrażalniku i najwyzszy czas byłoby się z nimi rozprawic :) Przepis biorę , bo wart jest wypróbowania :)* Pozdrawiam !

lo pisze...

To przepis dla mnie miłośniczki domowych pasztetów. Królika w nim nie będzie, bo jest on jednym z naszych domowników, wątróbki minimalnie, bo ja niepodrobowa dziewczyna jestem. Ale i tak go upiekę, bo wygląda rewelacyjnie.

magda k. pisze...

Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa, najtrudniejszą rzeczą, albo najbardziej pracochłonną jest mielenie mięsa :) więc nie ma tak źle POlecam
I bardzo dziękuję za to, że jesteście :)

Anonimowy pisze...

czy jak mam mięso królika to daję wątróbkę , czy nie

magda k. pisze...

jeśli masz 500g mięsa królika, to wątróbki i filetu już się nie daje. Pozdrawiam :)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin