środa, 18 grudnia 2013

Staropolski piernik dojrzewający Etap II




Z domu wybył mi mąż na długo, a zagościł chaos i ciężko nieproszonego gościa się pozbyć, ale pracuję nad tym. Męża na święta nie będzie, więc i gotować się nie chce, ale obiecany i czekający w lodówce piernik koniecznie muszę zrobić.
Dla tych co już czekają i dla tych co się mentalnie chcą przygotować, podaję resztę przepisu na Piernik Staropolski. Zdjęcia dorzucę jak tylko mój piernik będzie gotowy. Tym czasem zostawiam Was z przepisem Renaty z ArtKulinaria.
Pierwsza część jest tutaj I ETAP, a resztę przepisu podaję za autorką.



II etap
19 grudnia

Tego dnia pieczemy piernik. Można to zrobić dzień wcześniej, albo później. Formę o wymiarach 30x25cm wyłożyć papierem do pieczenia.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 160'C.
Ciasto podzielić na 3 równe części, żeby były naprawdę równe najlepiej użyć wagi.

Jedną część ciasta uformować w prostokąt, położyć na większym kawałku papieru do pieczenia i wałkować na wymiar formy. Wkładamy do formy, wyrównujemy boki i pieczemy w rozgrzanym piekarniku przez 15-20 minut. Sprawdzić stan upieczenia patyczkiem. Tak samo postępujemy z dwoma kolejnymi kawałkami piernika.

Ostudzone blaty ciasta piernikowego ułożyć jeden na drugim (pozostawić na spodzie każdego papier do pieczenia), zawinąć szczelnie w folię aluminiową i obciążamy deską do krojenia.

Odstawić na 3 dni.

22 grudnia

W ten dzień przełożyć blaty piernikowe:
  •  masą orzechową* 
  • powidłami śliwkowymi (200g).

Blaty piernikowe rozpakować i usunąć papier do pieczenia. Ułożyć równo jeden na drugim i bardzo ostrym nożem wyrównać boki. Dolny blat posmarować równo powidłami śliwkowymi, nałożyć drugi blat i posmarować masą orzechową. Przykryć trzecim blatem. Lekko docisnąć i ponownie zapakować szczelnie w formę aluminiową.

23 grudzień

To najlepszy czas na zrobienie polewy. Użyć do tego należy
  • 300g dobrej czekolady
  • 60g masła

Piernik rozpakować i ostrym nożem przekroić na dwa podłużne ciasta.
Czekoladę posiekać i razem z masłem włożyć do miseczki i stopić na parze. Zdjąć jak tylko stopi się z masłem, nie można jej przegrzać. Smarujemy szerokim nożem wierzch i boki piernika.

Piernik odstawiamy do momentu, aż polewa zastygnie. Można już zajadać, a resztę szczelnie zapakować w folię aluminiową.

Smacznego!!

*Masa orzechowa

składniki:
  • 250g łuskanych orzechów włoskich
  • 125g cukru pudru
  • 125ml śmietany 30%
  • ½ laski wanilii

wykonanie:

Orzechy dobrze sprawdzić, czy nie ma resztek łusek i zmielić przy pomocy maszynki do mielenia lub blendera.
Śmietanę zagotować z wanilią, a następnie odłowić laskę.
Zmielone orzechy utrzeć z cukrem pudrem i dodawać stopniowo śmietanę, cały czas ucierając aż do wystudzenia.
Gęstą, schłodzoną masą orzechową przekładamy nasz piernik lub nadziewamy inne smakołyki.

5 komentarzy:

patchworkowa poszeweczka pisze...

Gdyby nie miał kto zjeść tego świetnie zapowiadającego się piernika ♥ to chętnie przyprowadzę naszą szarańczę - sztuk pięć ;)))
Pozdrawiam !♥

Aurora pisze...

Podziwiam cierpliwość, wytrwałość i w ogóle całokształt ;)

Anonimowy pisze...

Na jakie dokładnie wymiary należy rozwałkować ciasto? Czy można je przełożyć masą marcepanową?

magda k. pisze...

Aniu piernik jeszcze nie skończony, a reszta rodziny już się upomina, ale następnym razem zrobię więcej i tak żeby na jarmark dowieź :)

Aurora sama się czasem dziwię, że mi się chce :)

Anonimowy rozwałkować dokładnie na wymiar blaszki w której będziemy piec, u mnie to 25 na 30cm i masą marcepanową jasne, że można :)

Evitaa pisze...

Szacuneczek! Już wiem, że piernik będzie wspaniały :). A i pocieszyć trochę może :).

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin