niedziela, 22 maja 2011

Tarta botwinkowo szpinakowa


Botwinka to moja tegoroczna nowo odkryta miłość, taki wiosenny powiew.
Żeby było już tak całkowicie wiosennie konieczny jest dodatek świeżego szpinaku, który uśmiecha się do nas z targowych wystaw. Cały taki zestaw znajdziecie w tej tarcie.
Oryginalny przepis na tą tarę podany przez Pinos, znajdziecie tutaj.
Tarta jest wspaniała, wytrawny spód, wykwintny farsz, a na górze warstwa sera.
Polecam !!




składniki:

ciasto:

  • 100g masła o temperaturze pokojowej
  • 200g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżeczki wody

Masło rozetrzeć z mąką i solą, dodać jajko rozrobione z wodą. Szybko zagnieść nożem, jeszcze szybciej rękoma uformować kulę. Schłodzić.
Następnie ciasto rozwałkować, wyłożyć do formy, podpiec przez około 20 minut.


farsz:

  • 1 pęczek botwinki zakończony 4 buraczkami
  • 250g świeżego szpinaku
  • pół główki czosnku
  • 1 łyżka masła
  • sól
  • pieprz
  • ½ szklanki śmietany 12%

Na patelni rozpuścić masło i wrzucić pokrojony na kawałeczki czosnek, następnie drobno posiekane buraczki, liście botwinki i szpinak. Przyprawić solą i pieprzem, podusić przez chwilkę.
Doprawić: czerwonym pieprzem, kuminem i chili (utłuczonymi na miazgę w moździerzu).
Gdy lekko przestygnie, dodać śmietanę, wymieszać.
Wyłożyć na upieczony spód.

polewa:

200g żółtego sera
1 jajko (surowe)
150ml śmietany
sól
pieprz

Ser zetrzeć na tarce, dodać jajko i śmietanę. Doprawić solą i pieprzem, wymieszać.
Wyłożyć na botwinę, delikatnie rozprowadzić. Zapiekać przez ok. 30 minut w temperaturze 180'C, do uzyskania rumieńca.

Smacznego!!


20 komentarzy:

Ewa Smaczniutkie.pl pisze...

Magdo bardzo ciekawe zestawienie składników :)

Trzcinowisko pisze...

Tak, botwinkowe tarty to jest to:)

Zaytoon pisze...

Smakowita jak mało co! W dodatku w tak energetycznych kolorach... Pokochałam ją od pierwszego wejrzenia. :)

Szana pisze...

niemoże nie być dobra :D

goh. pisze...

intrygujące zestawienie:D nigdy nie jadłam botwinkowej tarty:)

Majana pisze...

Bosko wygląda! Nigdy nie robiłam tarty z botwinką. Zwykle robię z botwinki zupę, którą uwielbiam. No,ale na taką tartę bym się skusiła:)

arek pisze...

Pyszna i zdrowa tarta bocwinkowa! :D Ha, wyssssssmienita!

Kini^^ pisze...

wow! wygląda imponująco :)
poza tym botwinka i szpinak w jednym daniu razem... poezja smaku! :)

aga pisze...

ale smaczne polaczenie:) chetnie bym sie wprosila...:)

Lekka pisze...

Wygląda jak płótno malarskie - takie nasycone kolory!
Podobał mi się fragment o "zakończeniu botwinki 4 buraczkami" - to jedno z najlepszych zakończeń, jakie kiedykolwiek czytałam.:)
Świetny pomysł na tartę.:)

Arvén pisze...

Ja się w botwince jeszcze nie zakochałam - może za jakiś czas wrócę do tej tarty....bo wygląda ślicznie ;)

just-great-food.blogspot.com pisze...

Fajne połączenie i jaki kolor! :)

Ola pisze...

jakie kobiece kolory! i te rumieńce na serowej polewie... kolejna niesamowicie pyszna potrawa do mojej listy "muszę to zjeść!". pozdrawiam serdecznie! :)

Monica pisze...

Niezwykle oryginalna tarta, warta wypróbowania. I wygląda bosko! Botwinka daje czaadu ;)

Pozdrawiam!

Paula pisze...

a wiesz, że ostatnio zastanawiałam się nawet nad takim połączeniem? dobrze, że zrobiłaś! :)

dragonfly pisze...

Tarty wytrawne do mnie ie przemawiają zazwyczaj, ale ta...Pomysł naprawdę oryginalny!

Magda pisze...

Mgda, to ja też chce odkryć taką botwinkę ;)

Evitaa pisze...

Wygląda przepięknie. Samo zdrowie i w dodatku pysznie się zapowiada :)

alucha pisze...

Kurcze, ale ciekawy przepis! Aż jestem pozytywnie zaskoczona :)

zjedz_mnie pisze...

Świetne danie, kolorowe i te składniki. Super ;]

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin