sobota, 19 lutego 2011

Wieprzowina słodko-kwaśna po tajsku


Zasmakowaliśmy w kuchni azjatyckiej, na razie powoli, z pewną dozą niepewnością ;), ale już rozpieszczamy nasze kubki smakowe.

Przyznaję, że dotychczas do dalekowschodniej kuchni podchodziłam jak do jeża, nie znałam, wydawała mi się bardzo skomplikowana i kojarzyła głównie surowymi rybami :)

A tu taka niespodzianka, znalazłam bardzo dużo przepisów, które nie wymagają specjalistycznych składników, a ich przygotowanie jest bardzo proste i najwięcej czasu zajmuje siekanie warzyw.

Nasza inspiracja azjatyckimi smakami rozpoczęła się od przygotowania dania, które znalazłam u Ewy na blogu Życie ze smakiem, który bardzo Wam polecam.

Danie jest rewelacyjne. Polecam, u nas poszybowało na szczyt listy naszych ulubionych dań.



składniki:

  • 30ml oleju roślinnego
  • 1 łyżka startego imbiru
  • 1 chili (dałam suszone)
  • 4 cienko pokrojone ząbki czosnku
  • 350g chudej wieprzowiny
  • 1 mała czerwona cebulka pokrojona w pół talarki
  • 30ml sosu rybnego nam Pla*
  • 1 łyżka cukru (np. brązowy)
  • 1 czerwona papryka bez nasion pokrojona w paski
  • ½ ogórka szklarniowego pokrojonego w pół plasterki (wydrążyłam środek)
  • 2 pomidory pokrojone w łódeczki
  • 115g świeżego ananasa pokrojonego na kawałki (wychodzi pół małego, z puszki też może być)
  • 2 szczypiory pokrojone na kawałki
  • posiekany szczypiorek i pocięta kolendra do przybrania (u mnie tylko szczypiorek)
  • ½ limonki (wycisnąć sok)
  • 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej (dałam mąki ziemniaczanej)
  • 1 chochla rosołu lub wody

* można ew. zastąpić sosem sojowym

wykonanie:

Rozgrzać w woku olej i wrzucić chili, czosnek i imbir, smażyć chwilę cały czas mieszając, następnie dodać pociętą w paseczki wieprzowinę i czerwoną cebulę.

Smażyć, aż mięso się lekko zarumieni, dodać nam Pla, cukier i pieprz, jeszcze chwilkę smażymy mieszając. Dodać paprykę, ogórki, pomidory, ananas, szczypiorek i smażyć ciągle mieszając przez 3-4 minuty.

Wymieszać skrobię z zimnym rosołem i dolać do woka – w ten sposób można otrzymać odrobinę sosu.

Doprawić sokiem z limonki, aby z balansować słodycz ananasa.

Danie można podawać z ryżem lub makaronem, u nas był to makaron Mie Noodles .

Posypać kolendrą i szczypiorkiem.


Smacznego!!

8 komentarzy:

Ania pisze...

Pysznie. A ja właśnie się zastanawiam co by tu na obiad...:)

aubergine's generation pisze...

Uwielbiam takie smaki :)

Zaytoon pisze...

Ależ pysznie! Przyznam szczerze, że i ja nie znam zbyt dobrze azjatyckiej kuchni, ale zdaje mi się, że w pełni wpasowałaby się w mój gust. :)

Pozdrawiam!

wiosenka27 pisze...

U Ewy już nie jedna pyszność wypatrzyłam więc wierzę że to danie musi być pyszne:)

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Magdo! Jak zawsze apetycznie i smacznie u Ciebie!
Pozdrawiam i udanego weekendu!

andzia-35 pisze...

Ależ bym zjadła teraz taką wieprzowinkę:))

kabamaiga pisze...

Takie dania lubię.

kabka pisze...

to jest właśnie to, co zjadłabym jutro na obiad :-)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin