poniedziałek, 10 stycznia 2011

Pesto orzechowe


Po raz pierwszy robiłam samodzielnie pesto i jestem zachwycona łatwością przygotowania, możliwościami wykorzystania, no i oczywiście smakiem.
Połączenie tych kilku składników tworzy bardzo złożoną i aromatyczną imprezę smaków.
My podaliśmy pesto na grzankach, ale można również dodać do makaronu i już mamy szybki obiad gotowy. Wszystko tak jak lubię szybko, prosto i bardzo, bardzo smacznie.
W zamkniętym pojemniku można przechowywać do tygodnia w lodówce.
Przepis zaczerpnięty z whiteplate.




składniki:

  • 50g orzechów włoskich
  • ok. 100ml oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 kromka bułki, skórkę należy odkroić + 4 łyżki mleka
  • 1 łyżka świeżej natki pietruszki i koperku
  • 2 ząbki czosnku, obrane i posiekane
  • sól i pieprz do smaku

wykonanie:

Kromkę bułki zalać mlekiem.
Orzechy uprażyć na suchej patelni, lub w piekarniku, który należy rozgrzać do 180'C, wstawić orzechy i piec przez ok. 10 minut.
Orzechy ostudzić i zmiksować w blenderze z pozostałymi składnikami, powoli dolewać oliwę.
Jeśli konsystencja pesto jest za gęsta, należy dodać odrobinę wody.
Doprawić dolą i pieprzem do smaku.

Smacznego!!

17 komentarzy:

flusso pisze...

Jakie apetyczne zdjęcia!!!

ewelajna pisze...

Magdo, z innych pesto próbowałam tylko pomidorowe, ale ono mi nie "podeszłO" to orzechowe musi być obłędne...!
Słodkich snów!

wiosenka27 pisze...

Super pomysł, lubię orzechowe smaki:)

Majana pisze...

Orzechowe, chętnie spróbuję:))
Pozdrawiam.

Panna Malwinna pisze...

ciekawe to pesto. takiego jeszcze nie robiłam. w ogóle dawno u mnie pesto nie było, trzeba będzie nadrobić w weekend;)

andzia-35 pisze...

Też mam smaka na nie :)

Mary pisze...

Uwielbiam Pesto! Super wygląda! :)

cudawianki pisze...

orzechowego jeszcze nie jadlam! musi byc pyszne, bo tez tak u Ciebie wyglada! :-)

Karolina pisze...

Jedna z moich ulubionych past, do tego dobry chleb lub goracy makaron i jestem w niebie. :) Podobno z laskowych tez smaczne, ale jeszcze nie probowalam. Pozdrawiam!

Zaytoon pisze...

Jestem pewna, że to wspaniale aromatyczny dodatek do makaronu i tostowanego chleba... Mniam!

Emma pisze...

ciekawe to połaczenie orzechów i czosnku ;) Ciekawa jestem smaku ;)

kasiaaaa24 pisze...

Mam gigantyczne zapasy orzechów, wiec z pewnością się na nie pokuszę :)

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Magdo! Wspaniały przepis i piękne zdjęcia! Orzechowego jeszcze nie robiłam, ale skutecznie mnie zachęciłaś:) Pozdrawiam!

Paula pisze...

przepyszne smaki z samego rana...

asieja pisze...

może jest to przepis i na moje pierwsze pesto? nigdy jeszcze nie przygotowałam..
ale najpierw w kolejce czekają trufelki, które u Ciebie znalazłam ((:

magda k. pisze...

flusso - bardzo CI dziękuję :)

ewelajna - z pomidorów też chcę wypróbować, ale to jest moje pierwsze i jestem zadowolona z efektu :) wiec może i Ty się skusisz :)

wiosenka27 - to tak jak ja, lubię wszystko co z orzechami :)

Majana - polecam i pozdrawiam gorąco :)

Panna Malwinna - dziękuję bardzo za odwiedzinny i gorąco pozdrawiam

andzia35 - długo mi zeszło zanim się za nie zabrałam, ale teraz gdy mam zapas orzechów, nie było wyjścia :)

Mary - bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam

Karolina - dziękuję za odwiedziny, a co do innych rodzajów pesto, to mam jeszcze ochotę na takie z pistacji, ale z orzechów laskowych też warto wypróbować :)

Zaytoon - masz rację, chociaż z makaronem osobiście nie zdążyłam wypróbować :)

Emma - mimo, że brzmi dziwnie smakuję bardzo dobrze :)

Kasiaaaa24 - to cieszę się, że Cię zachęciłam :)

Kucharnia, Anna-Maria - bardzo dziękuję za miłe słowo i cieszę się, że Cię zachęciłam :)

Paula - :) dziękuję bardzo

asieja - kto wie, może tak :) a co do trufelków to bardzo się cieszę, że Cię zachęciłam :) pozdrawiam CIę gorąco

arek pisze...

Takie pesto na grzance kojarzy mi sie z kuchnia tajska, ktora b lubie! :) Napewno pyszotka!

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin