sobota, 20 listopada 2010

Pieczeń świąteczna


Kolejny przepis przetestowany w ramach przygotowań świątecznych.
Pieczeń w rzeczy samej bardzo świateczna, idealnie przyprawiona, mięso miękkie i soczyste.
Można podawać na obiad, albo po zupełnym ostudzeniu na kanapki.
Pieczeń da się pokroić na bardzo cieniutkie plasterki, a przy tym się nie rozpada.
Przepis pochodzi z blogu Trufla.
Bardzo Wam polecam nie tylko na święta :)




składniki:

  • schab karkowy (lub środkowy) o wadze 1-1,2 kg
  • sól morska
  • sól czosnkowo- cebulowa (u mnie ziołowa)
  • sok z 1/8 cytryny
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 2 szczypty kminku
  • 2 łyżeczki oleju słonecznikowego (u mnie arachidowy)
  • 2 zmiażdżone ząbki czosnku
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • 2 szczypty zmielonych liści laurowych
  • 2 szczypty ulubionego chilii (opcjonalnie)

wykonanie:

Mięso należy umyć i osuszyć, następnie dokładnie natrzeć wszystkimi wymienionymi składnikami, ale koniecznie w podanej kolejności.
Mięso dokładnie owinąć folią aluminiową, najlepiej 2 razy i wstawić do lodówki na ok. 24 godziny.
Po tym czasie mięso nadal owinięte w folię wstawić do naczynia żaroodpornego wypełnionego do 1/3 wysokości wodą.
Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 190'C na ok. 1,5- 2 godziny.
Kroić po ostygnięciu, chociaż przyznaję, że my zrobiliśmy to od razu.
Podawać na ciepło lub na zimno.

Smacznego !!


18 komentarzy:

Paula pisze...

z gęstym sosem niezmiernie lubię takie mięsko :)

Kasia w kuchni♥♥♥ pisze...

uwielbiam taką pieczeń,tak na chlebek ;D

dragonfly pisze...

Świetna, robię dość podobny schab, ale ten post mi przypomniał, że go u mnie nie było..jeja..kilka miesięcy!

wiosenka27 pisze...

Lubię takie domowe wędliny:)

Łasuch pisze...

EEEEEE tam, nie będę czekać do świąt.W żadnym razie, bo to za dłuuuugo ;-)

kabamaiga pisze...

Jak się już u Ciebie robi świątecznie.

Kaś pisze...

przepis podsunę Mamie. ja do gotowanie mam nieszczęśliwą rękę, a chciałabym mieć pyszne mięsko na święta :)

majana pisze...

Bardzo, bardzo smakowicie wygląda ta pieczeń!:))

Kuchareczka pisze...

Moja mama robiła taka pieczeń pamiętam... Teraz już nie jem mięsa, ale jak jeszcze jadłam, to robiła - żeby było zdrowiej, nie kupowaliśmy wtedy szynki w sklepie :)

Karmel-itka. pisze...

piękne, soczyste wnętrze...
pyszne te pieczyste Twe.

andzia-35 pisze...

Pysznie wygląda...tak soczyście:)

andzia-35 pisze...

Pysznie wygląda...tak soczyście:)

Kasia pisze...

kanapka z taką pieczenią i domowym chrzanem to coś, co bym w tej chwili z przyjemnością zjadła :)

Anucha pisze...

Moja mama robi bardzo podobną pieczeń, mniamm, palce lizać.
Chętnie bym skradła chociaż mały kawałeczek na skromną kolacyjkę:)
Pozdrawiam serdecznie:)

Jedynka pisze...

mniam! ale apetyczne! uwielbiam takie pieczyste mięsiwa! Do tego ćwikła z chrzanem mmm... Poezja!

Jedynka pisze...

mmmm pycha! uwielbiam takie pieczyste mięcho z ćwikła i chrzanem! mniam!!!

nobleva pisze...

Uwielbiam taką pieczeń na chlebie razowym z chrzanem!

aga pisze...

takie miesko musi byc smakowite, bo wyglada bardzo apetycznie:)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin