niedziela, 26 września 2010

Brioszka cytrynowa


Moja maszyna do pieczenia chleba, głównie służy mi do wyrabiania ciasta drożdżowego (bardzo to wygodne), ale postanowiłam też poszukać kilka fajnych przepisów na ciasta, chleby pieczone w maszynie, na te dni gdy brakuje czasu.
Cała proces od wyrobienia do upieczenia ciasta, trwa bardzo długo, ale za to wymaga od nas tylko włożenia składników do maszyny, włączenia odpowiedniego programu i to tyle, reszta robi się sama :)
Przepis znalazłam na forum cincin, wstawiony przez użytkownika Bea73, a pochodzi On z książki "Automat do pieczenia chleba; 300 przepisow, 300 zdjec" R. Pugnale.
Brioszka wyszła pyszna, o cudownym cytrynowym aromacie. Miękka i delikatna, od pieczywa z maszyny nie mogłabym wymagać więcej.
Ciasto dosyć mocno wyrasta, więc można zrobić z 2/3 ilości, ja zrobiłam z całości i ledwie mi się zmieściła w maszynie.




składniki:

  • 500 g maki pszennej (dałam typ500)
  • otarta skorka z 1 cytryny
  • otarta skorka z 1/2 pomarańczy (nie dałam)
  • 120 g miękkiego masła (ja moje roztopiłam)
  • 3 jajka
  • letnie mleko
  • 2 łyżeczki suchych drożdży
  • 60 g cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka soli
  • kilka kropli aromat cytrynowego

wykonanie:

Jajka należy roztrzepać i przelać do naczynia z miarką i dolać tyle mleka, aby otrzymać 300ml masy mleczno-jajecznej.

Umieścić wszystko w maszynie w kolejności: płynne, sypkie, drożdże i nastawić program 'sweet' jeśli taki macie, jeśli nie to program normalny/ standard i opiekanie skórki nastawić na 'light' (czas ok. 3:20-3:30)

Teraz tylko należy czekać, aż się upiecze i wystygnie.

Serwować z masłem i konfiturą.

Smacznego!!

10 komentarzy:

mania179 pisze...

Wygląda na bardzo puszystą :)

Paula pisze...

taka delikatna i cytrynowa... idealna na śniadanie :)

kabamaiga pisze...

Piękna. Bardzo lubię ciasta o smaku cytryny.

Kasia w kuchni♥♥♥ pisze...

piękna brioszka :D

dragonfly pisze...

Czuję ten aromat!!! A wiesz, ze nigdy nie robiłam brioszki? Czas najwyższy. :-)

Karmel-itka. pisze...

już mąci mi w głowie ta brioszka. na tych pięknych zdjęciach wygląda nieziemsko ;]

aga pisze...

prezentuje sie bardzo puszyscie i smakowicie:)

magda k. pisze...

Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa, zdjęcia to zasługa męża, a brioszka smakowita, więc Was gorąco zachęcam :)

wielgasia pisze...

Ja również moim automatem zagnatam ciasto na chleby, bułeczki i inne wypieki , które piekę potem w piekarniku...
Ale dobry przepis na maszynowy wypiek jest skarbem. Pozwolisz, że spróbuję.

majka pisze...

Ja sie tak nie bawie... Taka piekna i pyszna brioszka... O maszynie do chleba to ja sobie moge co najwyzej pofantazjowac :) Na brioszke sie wpraszam bo nie bedziesz mnie Kochana tak kusic nadaremnie :)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin