środa, 9 grudnia 2009

Pulpety ziemniaczano tuńczykowe


Hit dnia, przepis i prawie całe wykonanie mojego męża, mąż oglądając z synkiem bajki wymyślił nasz obiad, podobno pomogli mu bohaterzy programu dziecięcego 'Kucharz Duży, kucharz Mały' :)

Danie budziło mój niepokój, ale niepotrzebnie, wyszło bardzo smaczne i zaskakująco proste do przygotowania.
Do tego dania jeszcze na pewno wrócimy i mam nadzieję, że mąż częściej będzie zaglądał do kuchni :)

Więc jeśli nie macie pomysłu na obiad, to już macie :)

składniki:

ok 1 kg ziemniaków (już po obraniu)
2 małe cebule
1-2 puszki tuńczyka (tuńczyka 2x 130g bez zalewy) dałam 1 puszkę, ale następnym razem dam 2 bo tuńczyka mogło być więcej
bułka tarta
olej


wykonanie:

Ziemniaki obrać, umyć i ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Ostudzić.
Cebulę pokroić w drobną kostkę i zeszklić na odrobinie oleju.
Z tuńczyka odlać zalewę.
Ziemniaki przecisnąć przez praskę, albo ugnieść.
Do ziemniaków dodać cebulę i tuńczyka, dosypać ok 3 łyżek bułki tartej.
Następnie dobrze wymieszać i uformować pulpety.
Pulpety obtaczać w bułce tartej.
Na patelni rozgrzać ok 1 cm oleju i wrzucać pulpety partiami, obsmażyć z wszystkich stron.
Odsączyć z oleju na ręczniku papierowym i podawać gorące.
Najlepiej smakuje z sałatką.

Smacznego :)



Do wydruku

8 komentarzy:

wiosenka27 pisze...

Wow, ale super. Pozostaje jedynie wypróbować:)

Konsti pisze...

No rzeczywiscie proste! Bardzo fajne te pulpety, na pewno skorzystam z przepisu.
Pozdrawiam!

magda k. pisze...

wiosenka27 zachęcam, nie będziesz żałować

Konsti - proste to prawda, cieszę się, że się podobają :) pozdrawiam

monikucha pisze...

To musi byc dobre, tym bardziej, ze mezczyzna wykonal ;)

monikucha pisze...

To musi byc dobre!

martino pisze...

@monikucha - no nie do końca... przygotował składniki :)
a danie, pyszności :)

majka pisze...

Madziu, u Ciebie tyle obiadowych pysznosci, ze nie nadazam przelykac sliny :)) Musze zrobic kiedys moim chlopakom. Tym bardziej, ze Maly tez oglada te bajke :))

Beata pisze...

Gratulacje dla męża! Mój potrafi jedynie rosół ugotować:)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin