niedziela, 27 grudnia 2009

Pasztet zapiekany



Na święta w menu przekąsek znalazł się pasztet.
Chciałam zrobić pasztet podobny to tego, który znalazłam na blogu smakimprezy jednak tak pozmieniałam, trochę poodejmowała, że powstał całkiem nowy przepis.
Czasochłonny bo gotowanie zajęło prawie 5 godzin, za to pracy nie ma przy nim za dużo, najwięcej przy mieleniu mięsa.
Pasztet był chwalony, więc polecam.




składniki:

ok.600g karkówki wieprzowej
ok. 500g szynki wieprzowej
300g wątróbki drobiowej
2 małe bułki
1 duża cebula
2 jajka
3 liście laurowe
kilka ziarenek ziela angielskiego
łyżeczka pieprzu
odrobina chili
1 łyżeczka gałki muszkatałowej
1 łyżeczka suszonego imbiru
1 łyżeczka rozmarynu
2-3 łyżeczki soli (do smaku)

wykonanie:

1. Mięso wieprzowe umyć i pokroić na większą kostkę, wrzucić do garna, zalać wodą.
Do garnka dorzucić jeszcze cebulę, liście laurowe, ziele angielskie i ok 1 ,5 łyżeczki soli.
Gotować na małym ogniu, aż mięso będzie zupełnie miękkie, może to zająć Wam mniej czasu, ja zleciłam tą część zadania mężowi i on do pewności gotował prawie 4 godziny, faktycznie mięso się rozpadało.
Jeśli mięso jest już miękkie dorzucamy jeszcze wątróbkę (wcześniej opłukaną) i gotujemy min. 30 minut.

2. Z garnka wyciągamy mięso, za to wrzucamy bułki, żeby nasiąknęły wywarem.
Mięso, namoczone bułki, ugotowaną cebulę, ziele angielskie i liście laurowe, należy zmielić, najlepiej 3-krotnie, ja robiłam to przy pomocy blendera i mieliłam tak długo, aż zrobiło się jednolitą masą.

3. Do zmielonego mięsa dodać resztę przypraw, jajka i resztę soli.
Całość mieszamy i masa jest już gotowa do pieczenia.

4.Piekarnik nagrzać do temperatury 180'C.

5. Formę do pieczenia (u mnie 30 x 25 cm) należy nasmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą.
Pasztet wyłożyć do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika na ok. 60 minut.

Upieczony pasztet wystudzić i można podawać.
Przechowywać w lodówce.

Polecam.



Do wydruku

7 komentarzy:

viridianka pisze...

uwielbiam pasztet, ale tylko Mamy:P to jedno z niewielu mięsnych dań które darzę sympatią... :P

wiosenka27 pisze...

Pasztecik domowy jest najlepszy na świecie:)

agata pisze...

pasztecik rewelacyjny :)od razu został zjedzony

magda k. pisze...

bardzo dziękuję :)

Agata ogromnie się cieszę, że smakował :*

martino pisze...

a jak ten pasztet smakował zaraz po wyjęciu z pieca, pyszności :)
polecam bez chleba ;)

Ania vel Vespertine pisze...

Bardzo podoba mi się sposób podania pasztetu, ten z wykałaczkami :)

magda k. pisze...

Aniu vel Vespertine dziękuję bardzo, tak było wygodniej, bo i ta wszyscy testowali bez chleba :)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin