czwartek, 6 października 2011

Brownies z dulce de leche


W powietrzu pachnie jeszcze odrobiną lata i chociaż to już jesień, pogoda wywołuje uśmiech na twarzy. Żeby uśmiechy trwały nawet wtedy gdy pogoda nie będzie taka piękna, jest na to bardzo prosty sposób, a mianowicie upieczenie brownies. Każde brownies jakie do tej pory piekłam się sprawdziło, a to dzisiejsze sprawdza się podwójnie, bo ma w sobie jeszcze masę dulce de leche, która jest wspaniale kleista i jeszcze dłużej nie pozwala zapomnieć o tym wypieku.
Jeśli nie macie dulce de leche, można wykorzystać puszkę mleka skondensowanego słodzonego, które należy gotować przez 2 godziny i uważać, żeby cały czas puszka zanurzona była w wodzie.
Przepis znalazłam na blogu Kalejdoskop kulinarny, a oryginał pochodzi ze stronyDavida Lebovitza.



składniki:

115g masła
170g gorzkiej czekolady
25g niesłodzonego kakao
3 duże jajka
200g cukru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
140g mąki pszennej
1 puszka dulce de leche (około 380g) dałam trochę mniej

wykonanie:

W garnku roztopić masło, dodać połamaną czekoladę, mieszać, aż się roztopi. Zdjąć z palnika i dodać kakao, wymieszać tak, żeby nie powstały grudki.

Masę czekoladową przełożyć do miski miksera. Dodać jajka, jedno po drugim, cały czas miksując na najwyższych obrotach. Dodać cukier, wanilię, mąkę i zmiksować.

Płytką foremkę do pieczenia o wymiarach 17 x 27cm, wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej połowę masy brownies. Na masę w równych odstępach wyłożyć 1/3 dulce de leche. Końcem widelca zrobić zygzaki, by nie było grubych warstw, następnie wyłożyć resztę masy brownies. Na to łyżeczką wyłożyć resztę dulce de leche i znowu zrobić zygzaki.

Piec przez 35-45 minut w temperaturze 175'C. Wystudzić i pokroić na kwadraty.

Smacznego !!

25 komentarzy:

Amber pisze...

To brownies jest the best!
Dulche de leche mówi wszystko.
Porywam Ci kawałek.

majka pisze...

Mmm...pysznosci! Dla mnie ciagle brownies jest za malo :) Ciesze sie, ze smakowalo. I wiesz co, musialam sprawdzic gdzie ja mam ten przepis na blogu bo juz o nim calkowicie zapomnialam :)))

Buziaczki.

margot pisze...

oooo mnie też one kusi , oj kusi ,
Wygląda u ciebie pysznie

Duś pisze...

mmm:) z tą masą w środku musi być pyszne

Aciri pisze...

Ciasto wygląda niesamowicie. Ależ mi teraz narobiłaś ochoty na coś słodkiego.

agata pisze...

połączenie dwóch najpyszniejszych rzeczy, ojaaa! :)

Kalina pisze...

Akurat popijam kawkę, kawałek takiego ciacha przydałby mi się bardzo :)

Grażyna pisze...

Pogoda jest przepiękna. Trzeba tylko uważać, bo strasznie to słonko zdradliwe i można się łatwo przeziębić :)
Nie piekłam nigdy jeszcze tego rodzaju ciasta. Powiem szczerze, że jakoś tak wydaje mi się bardzo skąplikowane. Nie wiem skąd mi się to wzięło, przeciez piekę o wiele trudniejsze wypieki. Czyżby to jakaś moja wewnętrzna wymówka bardziej PRZECIW niż ZA ?

mnemonique pisze...

bardzo lubię takie kleiste ciasta, mają taką konsystencję która poprawia mi humor - to dla mnie comfort food w najlepszym wydaniu.

Pozdrawiam cieplutko
Monika
www.bentopopolsku.blogspot.com

Monisia pisze...

Pogoda wspaniała;) a Twoje brownies jest mega kuszące;)) muszę kiedyś zrobić takie prawdziwe/klasyczne,bo wygląda cudnie!A, dziś,też właśnie zrobiłam sobie dzień czekoladowy,ale na własne wypieki nie starczyło czasu;/,pozdrawiam

centka pisze...

Hmmm, nie dość, że brownies, to jeszcze z dulce de leche... Obawiam się, że na sam widok Twoich zdjęć mocne postanowienie by utrzymać się w swoim rozmiarze ubrań ulotniło się w siną dal.

kabamaiga pisze...

Ależ bym zjadła.

Aurora pisze...

Pochłonęłabym, nie zjadła! :D

agatucha123 pisze...

Róża śle zapach,
Serce marzenia,
Usta buziaki,
a ja pozdrowienia :)

Majana pisze...

Och Magda, to brownies jest super! Uwielbiamy!
Ja je robiłam jako sernikobrownies , również było rewelacyjne.
Pozdrawiam:)

mamurda pisze...

Chyba czuję zapach, mniam...

Scotta pisze...

wygląda pysznie :)
Ale co to dulce de leche?
Pozdrawiam:)

amaranthrose pisze...

Cudne!
Uwielbiam brownie:)

Kaś pisze...

Magda, najchętniej wyjęłabym je z monitora i zjadła kilka sporych kawałków :)

bastamb pisze...

Porywam kawałek i ...znikam bo czas goni....musze na dietę ale wirtualnie mi nie zaszkodzi,,,,pozdrawiam,,,,

judik1119 pisze...

Uwielbiam dulce de leche i brownies-cudowne połączenie!:)

mania179 pisze...

Gdybym nie miała blachy czekoladowego ciasta to już bym je robiła! No nic, następnym razem - podejrzewam, że w bardzo bliskiej przyszłości ;)

andzia-35 pisze...

Robiłam je kiedyś. Strasznie słodkie, ale pyszne!

burczymiwbrzuchu pisze...

Mniam! Już sam tytuł robi wrażenie, a w dalszej części notki miałam coraz bardziej i bardziej na niego ochotę :)

Asia pisze...

Wygląda kusząco :) Bardzo lubię tego typu ciasta :)
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa :) A przepis nakremówki na pewno wypróbję :) Pozdrawiam, Asia

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin