sobota, 30 lipca 2011

Sorbet wiśniowo miętowy


Gdybym z publikacją tego przepisu czekała na upalny dzień, mogłoby to jeszcze długo nie nastąpić. Więc, żeby sprowokować lato, aby skusić słońce do działania, zapraszam na pyszny, orzeźwiający sorbet wiśniowy z wyraźnym akcentem miętowym, który bardzo mi tutaj pasuje.
Sorbet to wersja lodów dla tych, którzy się odchudzają, nawet tą niewielką ilość cukru, zastąpić można słodzikiem i wtedy kalorie są bardzo przyzwoite :)




składniki:

  • 1 kg wiśni
  • kilka listków mięty
  • 100g cukru (lub słodzika wg smaku)
  • 50ml porto lub likieru

wykonanie:

Wiśnie umyć i wydrylować, a następnie dodać cukier, porto i posiekane listki mięty, wszystko razem zmiksować blenderem. W razie potrzeby można jeszcze dodać odrobinę cukru.
Masę przelać do odpowiedniego pojemnika i schować do zamrażarki na kilka godzin.
Przed podaniem należy wyciągnąć kilka minut wcześniej.

Smacznego!!


21 komentarzy:

Majana pisze...

Wspaniałe połączenie smaków. Bardzo lubię sorbety :)
Pozdrawiam:)

Kasieńka pisze...

Super :) Już takie cuda z różnych owoców robiłam, ale z wiśni niestety nie! Musi być pyszne! Z chęcią spróbuje!
Pozdrawiam!

goh. pisze...

mam szczerą nadzieję, że twoje kuszenie lata będzie jak najbardziej skuteczne:) mnie przynajmniej twój sorbet nęci niezmiernie:)))

pinkcake pisze...

Pyszności!

Trzcinowisko pisze...

mniam...musze chyba się spiąc i zaopatrzyć w takie foremki bo zewsząd kuszą:)

pieczarkamysia pisze...

Czuje, za zakochalabym sie w tych lodach! :)

Ola pisze...

Ech.. chodzą za mną takie domowe lody na patyku od maja, tylko nigdzie nie mogę dostać tych foremek :( Gdzie kupiłaś swoje?

magda k. pisze...

dzięki za miłe słowa, a foremki zakupione w Ikea :)

aga pisze...

Cudowne:-) pyszne owocowe smaki:-)

kabamaiga pisze...

Dobrze, że nie czekałaś na słoneczny dzień. Rewelacja sorbet.

Gosia pisze...

ale super ten sorbecik, ten dodatek miety na pewno fajnie orzezwil calosc...

Pozdrawiam cieplutko :)

mamurda pisze...

Uwielbiam sorbety!
Ale ten wygląda jak jakiś wielki jęzor pytanie kogo???
Będę zaglądać, bo ciekawie u Ciebie:D
Pozdrawiam...

Justinek pisze...

Bardzo ciekawy przepis, jestem taka ciekawa tego smaku :)

Sabienne pisze...

Bomba, jedyne czego brakuje to słońca, bo zimny i orzeźwiający sorbet smakuje wtedy najpiękniej;-)

alucha pisze...

Jak zobaczyłam zdjęcia to od razu mi się skojarzyły lizaki lodowe sprzeeeed lat ;) mimo, iż mało one miały wtedy smaku to i tak były super ;) a Twoje na pewno są znacznie bardziej wyraziste :)

Aurora pisze...

Dokładnie, Sabienne :)) ale i tak bym sobie takiego pochrupała oglądając powtórki "Przepisu na życie" ;-P

Zaytoon pisze...

Nie, żebym się odchudzała... Sorbety po prostu LUBIĘ. Są tak smakowicie owocowe! ;))

Kaś pisze...

piękny kolor. zjadłabym zarówno w upały, jak i mrozy (podobno nawet lepiej jeść wtedy lody czy sorbety) :)

majka pisze...

Mmm...rozplywam sie w zachwytach juz od samego patrzenia Madziu :)) Co do lata to chyba trzeba bedzie sprowokowac je jeszcze troche, bo u mnie po dwoch dniach upalow znow pogoda nie taka jak trzeba :( Gdzie jest to lato, no gdzie? :)

P.S. dziekuje za pamiec :) I przepraszam, ze nie odpisalam. Teraz juz wrocilam na dobre :)

judik1119 pisze...

Cudowne połaczenie smaków:)

Magnolia (Edith) pisze...

Na dzisiejszy upał taki sorbet to skarb :)))
Pozdrawiam serdecznie :)

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin