Po malutkiej przerwie proponuję dziś bardzo smaczne danie, które znalazłam na świetnym blogu Notatki Kulinarne.
Nie wszystko ostatnio mi wychodzi, może to przesilenie wiosenne, albo inne dziwy, ale akurat potrawka z wątróbki wyszła bardzo dobrze.
Nie można tego popsuć, więc nie popsułam, za to chleby i bułki uparły się na mnie i nie chcą wychodzić, ale się nie poddaję i chociaż kolejne nie udane ciasto wylądowało w śmietniku, ciągle zaczynam od nowa.
Danie w sam raz na szybki jutrzejszy obiad.
składniki:
400g wątróbki z indyka (dałam z kurczaka)
300g pieczarek
1 cebula
pół papryki
3 ogórki konserwowe
1 łyżka koncentratu pomidorowego (dałam 3 łyżki)
1/3 szklanki białego wina (dałam wytrawnego)
sól duża szczypta
pieprz (ok. ½ łyżeczki)
papryka
rozmaryn świeży
tymianek suszony
4 łyżki mąki do obtoczenia
3 łyżka masła do smażenia
wykonanie:
Wątróbkę oczyścić i pokroić na mniejsze kawałki.
W woreczku wymieszać 4 łyżki mąki z pieprzem i papryką.
Na patelni rozgrzać 1 łyżkę masła.
Wątróbki wrzucić do woreczka z mąką i potrząsać, aż się pokryją mąką (można to też zrobić na talerzu, ale sposób z woreczkiem moim zdaniem jest bardzo dobry).
Wątróbki wyjąc z woreczka. Strzepnąć delikatnie z nadmiaru mąki, smażyć na rozgrzanym maśle, a następnie przekładać na talerzyk.
Wątróbkę posolić dopiero po zdjęciu z patelni.
Cebulę obrać i pokroić w kostkę, albo piórka. Pieczarki umyć i pokroić w plasterki.
Ogórki i paprykę pokroić w małą kosteczkę,
Po usmażeniu wątróbki, dodać masła na patelnie, wrzucić cebulę, poddusić, dodać pokrojone pieczarki, pogotować chwilę.
Następnie dodać koncentrat pomidorowy, dolać wina, wrzucić ogórki i paprykę, dolać wody wg uznania (jeśli chcecie bardzo gęste to wody należy dodać odrobinę).
Wszystko razem pogotować przez 10 minut. Następnie dodać wątróbkę i razem pogotować 5-10 minut.
Smacznego!!!
7 komentarzy:
Po pierwsze cudowne zdjęcie!
Po drugie jutro też będę robić
A po trzecie hmn tylko jeszcze pieczywko by się przydało ;)
Dziękuję za uznanie :)
Mam nadzieję, że smakowało....
Pyszne danko. Oryginalnego Stroganowa bardzo lubie wiec ta potrawka tez na pewno by mi posmakowala :)
Pozdrowionka :)
te wątróbki to nie do końca moje smaki, ale może w takim wydaniu bym zjadła :-)
mi też ostatnio bułki nie wychodzą.. ale mam nadzieję, że uda mi się pokonac tą złą passę
Piękne danie, lubię strogonowa i polecam:-)
Ja tylko dodam - w kwestii formalnej - iż prawidłowa nazwa potrawy to:
"boeuf strogonow" a poza tym śliczne fotki i wspaniałe potrawy tutaj znalazłam :))
Pozdrawiam :)
Joanna - oczywiście, że smakowało to ja dziękuję i pozdrawiam
Anonimowa w kwestii formalnej :) potrawa tak się nazywa, ponieważ tak została nazwana przez autorkę przepisu - Joannę i tej wersji będę się trzymać :)
dziękuję za uznanie i gorąco pozdrawiam
katarzyna_sar - dziękuję i również polecam
asieja - wątróbka to też zdecydowanie nie mój smak, ale o dziwno w tej potrawie mi smakowała
a co do bułek to Tobie i sobie życze powodzenia i wytrwałości :)
majka - wpadnij wreszcie to wypróbujesz :)
gosia99 - bardzo dziękuję, zdjęcia to oczywiście zasługa męża, danie polecam a pieczywo oczywiście pasuje tu jak najbardziej
Prześlij komentarz