środa, 5 maja 2010

Porterówka


Dla odmiany przepis na coś procentowego :)
Najpierw moja rodzicielka dała mi spróbować czegoś pysznego, a później zgodziła się dać mi nawet przepis, który robił furorę w jej pracy. Gdy dostałam notkę z przepisem, okazało się, że to przepis z dobrze mi znanego i lubianego bloga :) Notatki kulinarne

Pomyśleć, że prawie codziennie tam zaglądam, a przepis na to cudo dostałam tak okrężną drogą.
Mamie bardzo smakuje, ja też zasmakowałam, a i u innych wzbudza zachwyty.
Cytując autora przepisu, porterówka jest słodka, mocna i aromatyczna.
Pachnie karmelem, kawą i czekoladą.
Można degustować się nią od razu, ale będzie jeszcze lepsza, gdy damy jej trochę poleżeć. (My piliśmy od razu, więc wersje ze spiżarki jeszcze będzie trzeba przetestować).

składniki:


3 butelki piwa porter (butelka 0,5 litra), można częściowo zastąpić piwem ciemnym
½ litra spirytusu
200g cukru
2 duże cukry waniliowe

wykonanie:

Piwo wlać do garnka, wsypać cukier i cukier waniliowy, podgrzewać do rozpuszczenia (nie gotować !!!).
Ostudzić i dopiero wtedy wlać spirytus.
Rozlać do butelek.
Najlepiej odstawić do spiżarki na jakiś czas, ale można pić też od razu.

Tak jak pisałam część portera można zastąpić piwem ciemnym (Karmi), wypróbowane i też wychodzi pyszne.
Można też zmienić ilość cukru, ale to wg upodobań, wg tego przepisu mi smakowało najbardziej.

Smacznego!!!

8 komentarzy:

andzia-35 pisze...

Piękny ma kolor:)))

My pisze...

dokładnie to samo chciałam napisać :) piękny ma kolor!

Joanna pisze...

Cieszę się, że posmakowało :)

asieja pisze...

ale Ci dobrze z taką lampką porterówki.. :-)

gosiaa99 pisze...

Ciekawy przepis. Nie znałam takiego, muszę kiedyś spróbować..ciekawe czy by mi posmakowała:)

myniolinka pisze...

drukuję i zanoszę dla Taty... z nieba mi spadłaś z tym przepisem bo męczył mnie Tata od dłuższego czasu żeby mu taki przepis znaleźć...:)

magda k. pisze...

dziękuję bardzo :) naprawdę gorąco polecam, posmakowała chyba wszystkim, robi się łatwo, a pije z przyjemnością :)

Joanna - dzięki za przepis pozdrawiam

Espresso pisze...

Piłam porterówkę pierwszy raz i muszę przyznać,że jest naprawdę pyszna :D

LinkWithin

Blog Widget by LinkWithin