Zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele ludzi sięga w sklepach po gotowe dania, później wrzuca na patelnie, albo do kuchenki mikrofalowej i gotowe. Proste, ale czy zdrowe. Oczywiście, że nie jednak kto się tym przejmuje, niewielu. Dlatego uwielbiam udowadniać sobie i innym również, jak łatwo można samemu przygotowywać dania, które kuszą nas z reklam i półek sklepowych, jednak nie zużywać do tego chemicznych wspomagaczy. Każda 'nawrócona' osoba, jest dla mnie na wagę złota.
Dzisiaj więc przedstawiam przepis na paellę z kurczakiem, która jest prosta, pyszna i zrobiona z dostępnych składników, no dobra z szafranem może być trudniej, jednak czego się nie robi dla tego pięknego koloru.
Przepis wyszukałam na jednym z moich ulubionych blogów, czyli Kalejdoskop kulinarny. Gorąco polecam, przepis i blog również.
składniki:
- 4 podudzia z kurczaka (dałam podwójny filet)
- 2 cebule
- 2 ząbki czosnku
- 4 pomidory
- 4 łyżki oliwy
- 200g ryży o okrągłych ziarenkach do paelli (dałam arborio)
- sól
- świeżo zmielony czarny pieprz
- 2 opak. szafranu po 0,2g każde (dałam 1 opak.)
- 500ml bulionu drobiowego
- 300g mrożonego groszku
wykonanie:
Udka opłukać i osuszyć papierowym ręcznikiem. Przepołowić. Jeśli używacie filetów pokroić w większą kostkę.
Cebulę i czosnek obrać i drobno posiekać.
Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, pokroić w kostkę. Papryki umyć, przepołowić i pozbawić pestek, a następnie pokroić w kostkę.
Rozgrzać oliwę na dużej i głębokiej patelni. Podsmażyć mięso na złotobrązowo. Dodać cebulę i czosnek, krótko razem smażyć. Dorzucić paprykę i ryż, podsmażyć. Przyprawić solą i pieprzem.
Dodać szafran, wymieszać. Całość zalać bulionem drobiowym, zagotować. Przykryć patelnię pokrywką i gotować przez około 35 minut na małym ogniu (od czasu do czasu zamieszać).
Na 10 minut przed końcem gotowania dodać pokrojone pomidory i zielony groszek. Wymieszać i gotować do końca przewidzianego czasu.
Dodatkowo można dodać do paelli małże, krewetki lub krążki kalmarów.
Smacznego !!
Masz rację.Dobre i proste danie łatwo zrobić samemu.Trzeba tylko chcieć.
OdpowiedzUsuńTwoja kurczakowa paella to wspaniale udowadnia.
Pyszności!
Jestem za własnoręcznym kuchennym odtruwaniem :))
OdpowiedzUsuńNajbardziej lubie taka z owocami morza, ale i na kurczakowa bym sie skusila :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie dania. Proste i lekkie...Przepysznie wyglda twoja paella!
OdpowiedzUsuńDziękuję za przepis, już wiem, co będziemy jedli w sobotę na obiad:)
OdpowiedzUsuńIdealne danie dla mnie na dzisiejszą pogodę! Zamawiam:)
OdpowiedzUsuńW tym roku, miałam okazję zjeść prawdziwą hiszpańską paellę - taką zupełnie tradycyjną. I dowiedziałam się, że ma ona mieć w sobie mięso z kurczaka i królika. Absolutnie nie owoce morza, jak to się wielu wydaje (i ja do tych wielu należałam) :). Taka o to ciekawostka ;).
OdpowiedzUsuńA Twoja paella wygląda i brzmi bardzo smacznie :).
zgadzam się :) jak patrzę na składy tych gotowych dań wypełnione jakąś chemią a wiem, że samemu można zrobić to lepiej i wcale nie trudniej... Pyszna musiała być ta paella!
OdpowiedzUsuńJa ostatnio zamrażam sama i potem mam gotowe szybkie danie :) Kiedyś więcej kupowałam mrożonek, ale odkąd mam większą lodówkę to korzystam z tej dogodności, że coś zamrożę :)
OdpowiedzUsuńzapewniam cie ze nie wszyscy robia jedzenie z torebki :) tzn moze przekonanie jest takie, ze tak szybciej i latwiej (prawda), ale coraz bardziej zwieksza sie swiadomosc ludzi, ze jednak warto wlozyc troche wysilku.. nie jest tak źle! :) w ogole to znalazlam konkurs dla blogerów kulinarnych, trzeba wymyslić jakiś przepis na napój na bazie herbaty <3 konkurs jest tu www.dniherbaty.pl, zakladka herbata z dodatkami :)
OdpowiedzUsuńPycha. Lubię wszystko, co znalazło się w tym daniu:-) Zjadłabym i to teraz troszkę chociaż:-)
OdpowiedzUsuńWygląda znakomicie. Lubię takie jedzonko:)
OdpowiedzUsuńO jak apetycznie! A kolory cudne :)
OdpowiedzUsuńApetycznie wygląda. Nie ma to jak domowe jedzenie!
OdpowiedzUsuńAleż ona pysznie wygląda!
OdpowiedzUsuńUwielbiam paellę ;) Proste, a przepyszne danie.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny przepis na paellę. Wersję z krewetkami lubię średnio, a tej chętnie spróbuję :)
OdpowiedzUsuńFajne danie, chętnie się na nie łapię ;]
OdpowiedzUsuńprezentuje się znakomicie! osobiście nie lubię gotowych dań, ale też... nie lubię gotować. na razie "wysługuję" się innymi i bardzo chętnie podsunę ten przepis komu trzeba :)
OdpowiedzUsuńMadziu kochana , ogromnie sie ciesze, ze Wam smakowalo. Twoje mile slowa sa jak balsam dla mojej duszy :))) I znow przypomnialas mi o tej paelli. Robilam ja juz wiele razy i wciaz nie mam dosyc :))
OdpowiedzUsuńUsciski.
Jest tu wszystko co lubię :) Na pewno się na nią skuszę prędzej czy później :)
OdpowiedzUsuńRacja, ja nie lubie gotowych, Twój przepis prosty i szybki, i zdrowy...pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńbardzo kolorowe i bardzo smakowite danie:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam gotować i piec. Nie wyobrażam sobie kupowanych gotowych produktów np. sosów czy innych wymysłów. Wiem co dodaję do potrawy i czerpię ogromna radość kiedy słyszę: pychotka. Dlatego zgadzam się z Tobą w 100%. Pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuńUwielbiam:)
OdpowiedzUsuńWygląda pysznie i pewnie jest pyszne... Zaśliniłam się...
OdpowiedzUsuńMmmm pyszne danie:) a jakie kolorowe:)
OdpowiedzUsuńMoje smaki;) z chęcią bym się skusiła na porcyjkę,pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuńNo no niezłe połączenie, sam rarytas podczas jednego dania ;-)
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl
dobre , dobre , dziś jemy to z Anią .
OdpowiedzUsuńPaella Espańola uwielbiam :)
OdpowiedzUsuń