<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943</id><updated>2012-01-30T19:36:27.946+01:00</updated><category term='chorizo'/><category term='inne'/><category term='Wypieki - Ciasta'/><category term='tiramisu'/><category term='fasola groch'/><category term='brownie'/><category term='Przetwory'/><category term='Jamie Oliver'/><category term='mięsa'/><category term='boczek'/><category term='drożdżowe'/><category term='curry'/><category term='pasty pasztety sosy'/><category term='Nigella Lawson'/><category term='Makarony'/><category term='naleśniki'/><category term='Zupy'/><category term='święta'/><category term='muffinki'/><category term='ryby i owoce morza'/><category term='Sałatki'/><category term='buchty'/><category term='kluski knedle'/><category term='likiery nalewki'/><category term='kotlety placki placuszki'/><category term='dalekowschodnie przysmaki'/><category term='sernik'/><category term='Napoje drinki koktajle'/><category term='ryż i kasza'/><category term='owoce'/><category term='burgery'/><category term='Wypieki - Ciastka i ciasteczka'/><category term='focaccia'/><category term='masło orzechowe'/><category term='tort'/><category term='Jajka i sery'/><category term='grzyby'/><category term='pralinki'/><category term='galaretka'/><category term='Drobiowe wariacje'/><category term='chili'/><category term='Sophie Dahl'/><category term='czekolada'/><category term='Szybko szybko'/><category term='przekładane'/><category term='gofry'/><category term='lody'/><category term='na zakwasie'/><category term='Julia Child'/><category term='mus'/><category term='Chleby i bułeczki'/><category term='przekąski'/><category term='Deser'/><category term='warzywa rządzą'/><category term='Babka'/><category term='kapusta'/><category term='zapiekanka'/><category term='dieta'/><category term='Pizze i tarty'/><title type='text'>Fantazje kulinarne Magdy K.</title><subtitle type='html'>Smacznie, słodko, intensywnie, zaskakująco!!!</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>464</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4776494117885928013</id><published>2012-01-29T20:46:00.005+01:00</published><updated>2012-01-29T20:52:02.824+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drożdżowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciastka i ciasteczka'/><title type='text'>Rogaliki z ciasta drożdżowego, zatapianego</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-MRN0Wprwe7U/TyWjDO45nsI/AAAAAAAACsc/nzc27bZIh9A/s1600/Rogaliki%2Bz%2Bciasta%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowego%252C%2Bzatapianego.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 280px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-MRN0Wprwe7U/TyWjDO45nsI/AAAAAAAACsc/nzc27bZIh9A/s400/Rogaliki%2Bz%2Bciasta%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowego%252C%2Bzatapianego.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5703143779066289858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W zimowej, bardzo mroźnej odsłonie prezentuję Wam przepyszne rogaliki. W zimie chyba najlepsze jest to, że inspiruje mnie do pieczenia takich pyszności. Pierwszy raz robiłam coś z ciasta zatapianego i przyznaje, że miałam pewne obawy, jednak muszę przyznać, że praca z tym ciastem to sama przyjemność. Po pierwsze ciasto gotowe jest szybciej, niż te które rośnie w tradycyjny sposób, po drugie rogaliki wychodzą lekkie i puszyste, a po trzecie zostają dłużej świeże.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeszcze taka ciekawostka, którą zauważyła: rogaliki, które nadziałam kawałkami jabłka lub marmoladą, były  miękkie i  maślane,  a te które nadziałam kawałkami czekolady lub cukrem w kostkach, stały się bardziej kruche. Więc nadziewajcie wg upodobań, pamiętając o tej zależności.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis na te cudownie pyszne rogaliki znalazłam na blogu &lt;a href="http://www.dwiechochelki.pl/2010/05/rogaliki-drozdzowe.html"&gt;Dwie Chochelki&lt;/a&gt; ,który gorąco polecam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Uwaga rogaliki uzależniają, mam już na blogu łącznie 4 przepisy na rogaliki i rodzina cały czas domaga się powtórek :)&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/01/rogaliki-drozdzowe-z-nadzieniem.html"&gt;Rogaliki drożdżowe z nadzieniem orzechowym&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2009/03/rogaliki-twarogowe.html"&gt;Rogaliki twarogowe&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2010/03/rogale-maslane.html"&gt;Rogaliki maślane&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-sJVS-HMEIsM/TyWjJONNxAI/AAAAAAAACso/2tYrnP1AYIo/s1600/rogaliki%2Bz%2Bciasta%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowego%252Czatopionego2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-sJVS-HMEIsM/TyWjJONNxAI/AAAAAAAACso/2tYrnP1AYIo/s400/rogaliki%2Bz%2Bciasta%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowego%252Czatopionego2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5703143881962275842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50g drożdży świeżych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250g bardzo miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka kwaśnej śmietany 18% (w temperaturze pokojowej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;na nadzienie: dżem, konfitura lub kawałki czekolady lub po prostu cukier w kostkach&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąkę przesiać do dużej miski. W środku zrobić zagłębienie, w które wkruszyć  drożdże, posypać je  cukrem i wlać  część śmietany mieszając drożdże widelcem. Przykryć miskę z przygotowanym rozczynem ścierką i odstawić na kwadrans w miejsce bez przeciągu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym czasie wlać resztę śmietany do kopczyka z mąki, wbić jajka, dodać masło i wszystko dokładnie zagnieść. Owinąć ściereczką lnianą i włożyć  do miski z zimną wodą na około godzinę, aż ciasto wypłynie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjąć ciasto, odwinąć z ścierki (lekko może się kleić) i wyłożyć na stolnicę obficie  obsypaną mąką i znowu zagnieść.&lt;br /&gt;Ciasto podzielić na kilka porcji, rozwałkować w okrąg i kroić na trójkąty (jak pizzę). Na każdy trójkąt nałożyć nadzienie i zwijać rogaliki zaczynając  od szerszego końca trójkąta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piec przez około 20-25 minut (do zarumienienia) w temperaturze 180'C. Przed włożeniem do piekarnika można je posmarować żółtkiem rozbełtanym z odrobiną mleka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze ciepłe posypać cukrem pudrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/--ZPJDCURZ58/TyWjRZuaKTI/AAAAAAAACs0/jeGOOofL0Tg/s1600/rogaliki%2Bz%2Bciasta%2B%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowego%252C%2Bzatopionego3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/--ZPJDCURZ58/TyWjRZuaKTI/AAAAAAAACs0/jeGOOofL0Tg/s400/rogaliki%2Bz%2Bciasta%2B%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowego%252C%2Bzatopionego3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5703144022493243698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4776494117885928013?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4776494117885928013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4776494117885928013&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4776494117885928013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4776494117885928013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/rogaliki-z-ciasta-drozdzowego.html' title='Rogaliki z ciasta drożdżowego, zatapianego'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-MRN0Wprwe7U/TyWjDO45nsI/AAAAAAAACsc/nzc27bZIh9A/s72-c/Rogaliki%2Bz%2Bciasta%2Bdro%25C5%25BCd%25C5%25BCowego%252C%2Bzatapianego.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4911264132314841245</id><published>2012-01-28T14:07:00.004+01:00</published><updated>2012-01-28T17:19:30.188+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Zupa cebulowo  - ziemniaczana</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bG-j9S2kq2A/TyP22x-VVrI/AAAAAAAACr4/oBU3DoOWVsY/s1600/zupa%2Bcebulowo%2B-%2Bziemniaczana.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-bG-j9S2kq2A/TyP22x-VVrI/AAAAAAAACr4/oBU3DoOWVsY/s400/zupa%2Bcebulowo%2B-%2Bziemniaczana.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5702672974169331378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W końcu mróz szczypie w uszy :) nie żebym się za nim stęskniła, ale jakby nie było koniec stycznia, więc kiedy jak nie teraz. Po spacerze lub mniej przyjemnym pobycie na dworze, jak np. powrót z pracy, wspaniale smakuje taki talerz rozgrzewającej zupy. W ogóle jak jest tak zimno, to naszła mnie ochota na pieczenie chleba lub innych bułeczek, więc szybko zjadamy zupę i do roboty.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cebulę w tej zupie można zastąpić porem, lub użyć obu warzyw, a ziemniaki powodują, że zupa jest bardzo sycąca. Przepis pochodzi z książki 'Gotuj z  Julią' Julii Child i gorąco polecam, zarówno książkę, jak i pyszną zupę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Porcja dla 6 osób, mniej więcej 2 litry.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fzmeWTT9vMQ/TyP4-Dz5niI/AAAAAAAACsE/Reinzpd1LaI/s1600/zupa%2Bcebulowo%2B-%2Bziemniaczana2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-fzmeWTT9vMQ/TyP4-Dz5niI/AAAAAAAACsE/Reinzpd1LaI/s400/zupa%2Bcebulowo%2B-%2Bziemniaczana2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5702675298239749666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3  szklanki posiekanej cebuli lub pora, lub obu tych warzyw (z pora kroimy część białą i miękką zieloną)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 szklanki obranych i pokrojonych w kostkę ziemniaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 szklanek wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ½ łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ewentualnie ½ szklanki kwaśnej śmietany lub creme fraiche&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagotować składniki w 3-litrowym garnku. Przykryć niezbyt szczelnie  pokrywką i gotować na wolnym ogniu przez 20-30 minut, do czasu aż warzywa zmiękną. Doprawić do smaku. Podawać w takiej wersji lub jako zupę krem (wtedy należy blenderem zmiksować zupę). Każdą porcję można udekorować  kleksem śmietany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mo6W-2uSAfA/TyP5IJjubNI/AAAAAAAACsQ/K_2F7xYsflQ/s1600/zupa%2Bcebulowo%2B-%2Bziemniaczana3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-mo6W-2uSAfA/TyP5IJjubNI/AAAAAAAACsQ/K_2F7xYsflQ/s400/zupa%2Bcebulowo%2B-%2Bziemniaczana3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5702675471581211858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4911264132314841245?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4911264132314841245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4911264132314841245&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4911264132314841245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4911264132314841245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/zupa-cebulowo-ziemniaczana.html' title='Zupa cebulowo  - ziemniaczana'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-bG-j9S2kq2A/TyP22x-VVrI/AAAAAAAACr4/oBU3DoOWVsY/s72-c/zupa%2Bcebulowo%2B-%2Bziemniaczana.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-6886074956866458699</id><published>2012-01-25T18:54:00.003+01:00</published><updated>2012-01-25T18:57:36.484+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Sałatka makaronowa ze  szpinakiem i suszonymi pomidorami</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-3EdkW5ojhhk/TyBCNBmi9jI/AAAAAAAACrU/DjAU9Bc7jIE/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bmakaronowa%2Bze%2Bszpinakiem%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpomidorami.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-3EdkW5ojhhk/TyBCNBmi9jI/AAAAAAAACrU/DjAU9Bc7jIE/s400/sa%25C5%2582atka%2Bmakaronowa%2Bze%2Bszpinakiem%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpomidorami.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701629919786890802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli ktoś uważa, że sałatki są dobre latem, to po zjedzeniu tej sałatki zmieni zdanie. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sałatka makaronowa, którą dziś przedstawiam jest bardzo sycąca i powiedziałabym, że kojąca smakiem, idealna na takie chłodne dni. Danie to ma same zalety, kilka prostych, ale wykwintnych składników, świetnie połączonych, robi się ją bardzo prosto, a goście zajadają ze szczęściem w oczach. Kształt makaronu dowolny, byle nie za duży. Szpinak może być świeży lub mrożony, lepiej taki w liściach, ale jak widać u mnie, może być też  taki papkowaty :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jedna z lepszych jakie ostatnio robiłam. Dobra na obiad, ale również na karnawałową imprezę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis znalazłam na blogu &lt;a href="http://coochnia.blogspot.com/2008/10/makaronowa-sycca.html"&gt;Coochnia&lt;/a&gt;, który niestety od roku nie jest już aktualizowany, ale nadal uwielbiam tam wpadać. &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-hnb1kh3XKWg/TyBCSCzTodI/AAAAAAAACrg/WZQJE9QOOCs/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bmakaronowa%2Bze%2Bszpinakiem%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpomidorami2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-hnb1kh3XKWg/TyBCSCzTodI/AAAAAAAACrg/WZQJE9QOOCs/s400/sa%25C5%2582atka%2Bmakaronowa%2Bze%2Bszpinakiem%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpomidorami2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701630006008193490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;300g makaronu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500g szpinaku (może być mrożony)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pół słoiczka suszonych pomidorów &lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki ziarna słonecznika (łuskanego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;sos:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 łyżki majonezu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g śmietany 18%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z połowy cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszej kolejności ugotować makaron. W tym czasie czosnek przecisnąć przez praskę, wycisnąć sok z cytryny i wymieszać ze sobą wszystkie składniki sosu. Pomidory pokroić w paski, szpinak przelać wrzątkiem jeśli świeży lub  odparować jeśli mrożony. Ziarna słonecznika uprażyć na suchej patelni, często mieszając. Ugotowany makaron wymieszać z pomidorami, szpinakiem, słonecznikiem i sosem. Doprawić solą i pieprzem. Podawać na zimno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-Kxlysz5J7cU/TyBCaw_EAMI/AAAAAAAACrs/-CdFRl-ptIw/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bmakaronowa%2Bze%2Bszpinakiem%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpomidorami3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Kxlysz5J7cU/TyBCaw_EAMI/AAAAAAAACrs/-CdFRl-ptIw/s400/sa%25C5%2582atka%2Bmakaronowa%2Bze%2Bszpinakiem%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpomidorami3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5701630155844485314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-6886074956866458699?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/6886074956866458699/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=6886074956866458699&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6886074956866458699'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6886074956866458699'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/saatka-makaronowa-ze-szpinakiem-i.html' title='Sałatka makaronowa ze  szpinakiem i suszonymi pomidorami'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-3EdkW5ojhhk/TyBCNBmi9jI/AAAAAAAACrU/DjAU9Bc7jIE/s72-c/sa%25C5%2582atka%2Bmakaronowa%2Bze%2Bszpinakiem%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpomidorami.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-6666575020311235782</id><published>2012-01-23T13:39:00.005+01:00</published><updated>2012-01-23T13:49:45.137+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tort'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czekolada'/><title type='text'>Tort czekoladowo - orzechowy</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nMD8uNP3Avk/Tx1VaiDjOQI/AAAAAAAACqw/idcDdzGlh6E/s1600/tort%2Bczekolawowo%2B-%2Borzechowy.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-nMD8uNP3Avk/Tx1VaiDjOQI/AAAAAAAACqw/idcDdzGlh6E/s400/tort%2Bczekolawowo%2B-%2Borzechowy.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5700806617627572482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Serdecznie wszystkich Was zapraszam na mój tort urodzinowy. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cóż to za udane urodziny, gdy takie przysmaki na stole,  a wokół stołu kochane osoby.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tort jest rewelacyjny, mocno czekoladowy, wilgotny z wyraźnym smakiem orzechów w tle czekolady. Polewa nie jest konieczna, ale jeśli tak jak u Was ma być tortem urodzinowym, wtedy koniecznie ją zróbcie. Nie przejmujcie się jeśli nie macie wody z kwiatów pomarańczy, ja też nie mam, a ciasto wyszło cudownie. Całość bardzo łatwa do przygotowania, a efekt spektakularny.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson 'Jak być domową boginią'.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-mlRj_eCRgEc/Tx1VemiA5FI/AAAAAAAACq8/rnh6NJNkIsc/s1600/tort%2Bczekoladowo-%2Borzechowy2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-mlRj_eCRgEc/Tx1VemiA5FI/AAAAAAAACq8/rnh6NJNkIsc/s400/tort%2Bczekoladowo-%2Borzechowy2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5700806687548564562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki ciasto:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;150g gorzkiej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g orzechów (u mnie laskowe, w oryginale pistacje)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6  dużych jajek, żółtka oddzielnie od  białek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;polewa&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;150g gorzkiej czekolady&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150ml  śmietany kremówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina wody z kwiatów pomarańczy (niekoniecznie, pominęłam)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2-4 łyżki grubo posiekanych orzechów (na ozdobę, niekoniecznie)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie ciasto:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do 190'C. Tortownicę o średnicy 23cm, wyłożyć papierem  do pieczenia i wysmarować  masłem.&lt;br /&gt;Czekoladę  roztopić w kuchence mikrofalowej lub w kąpieli wodnej. Zmielić 50g cukru z orzechami  na pył. Dodać masło oraz kolejne 50g cukru i zmiksować na gładko. Dodawać po jednym żółtku i cały czas mieszając, na koniec wlać przestudzoną, stopioną  czekoladę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przetrzeć wnętrze miski połówką cytryny i ubić białka z solą. Gdy zaczną się tworzyć miękkie pagórki, powoli dosypać  pozostałe 50g cukru i ubijać, aż piana zrobi się lśniąca i sztywna. Przełożyć czubatą łyżkę piany do masy i zmiksować, żeby rozrzedzić ciasto. Następnie dodać resztę   piany z białek i bardzo delikatnie, przy pomocy łyżki wmieszać ją w ciasto.&lt;br /&gt;Przełożyć masę do tortownicy i piec przez 20 minut w temperaturze 190'C, a  następnie zmniejszyć temperaturę piekarnika do 180'C i piec przez kolejne 20-25 minut. Ciasto będzie gotowe, gdy zacznie odstawać od ścianek tortownicy. Zostawić w formie na 15 minut, do wystudzenia, dopiero po tym czasie wyjąć z tortownicy.  Ciasto odstawić do  całkowitego ostudzenia, dopiero wtedy można je ozdobić polewą, którą robi się tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie polewa:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Czekoladę  połamać na kawałki i włożyć do rondla z grubym dnem razem ze śmietaną i ew.  wodą z kwiatów pomarańczy (ja dałam odrobinę likieru). Kiedy czekolada się roztopi należy mieszać trzepaczką do chwili, gdy krem osiągnie odpowiednią gęstość, ale nie dłużej i od razu należy polać ostudzone ciasto, leżące na talerzu. Delikatnie rozprowadzić polewę, żeby sama spłynęła po bokach.&lt;br /&gt;Górę posypać startą czekoladą lub posiekanymi orzechami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podawać z creme fraiche, albo z lodami waniliowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-6m0mJiIHsK8/Tx1VlcERe1I/AAAAAAAACrI/ATJiiFu2yEQ/s1600/tort%2Bczekoladowo%2Borzechowy3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-6m0mJiIHsK8/Tx1VlcERe1I/AAAAAAAACrI/ATJiiFu2yEQ/s400/tort%2Bczekoladowo%2Borzechowy3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5700806804998552402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-6666575020311235782?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/6666575020311235782/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=6666575020311235782&amp;isPopup=true' title='Komentarze (39)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6666575020311235782'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6666575020311235782'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/tort-czekoladowo-orzechowy.html' title='Tort czekoladowo - orzechowy'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-nMD8uNP3Avk/Tx1VaiDjOQI/AAAAAAAACqw/idcDdzGlh6E/s72-c/tort%2Bczekolawowo%2B-%2Borzechowy.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>39</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-5643790702981534246</id><published>2012-01-21T12:12:00.004+01:00</published><updated>2012-01-21T12:15:37.632+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owoce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka i sery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drobiowe wariacje'/><title type='text'>Kurczakowe medaliony z serem pleśniowym</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-_GIvmXku_Lg/TxqeDC-XhbI/AAAAAAAACqM/eyR__ytug_k/s1600/kurczakowe%2Bmedaliony%2Bz%2Bserem1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 279px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-_GIvmXku_Lg/TxqeDC-XhbI/AAAAAAAACqM/eyR__ytug_k/s400/kurczakowe%2Bmedaliony%2Bz%2Bserem1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5700042053566039474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Danie z kategorii szybkie i możliwe do przygotowania z wyprzedzeniem. To  mój ulubiony typ, bo wtedy mąż podążając za instrukcjami, przygotowuje posiłek, a ja jak wracam z pracy, mam ciepły obiad na stole. Czego chcieć więcej przy takiej pogodzie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kurczak wspaniale komponuje się z lejącym serem, a słodycz owoców powoduje rozkosz podniebienia. Byliśmy zachwyceni tą potrawą z pewnością będziemy do niej wracać.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-phS7W0KLZws/TxqeIGY6toI/AAAAAAAACqY/YV5pdidgCz4/s1600/kurczakowe%2Bmedaliony%2Bz%2Bserem%2Bple%25C5%259Bniowym2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-phS7W0KLZws/TxqeIGY6toI/AAAAAAAACqY/YV5pdidgCz4/s400/kurczakowe%2Bmedaliony%2Bz%2Bserem%2Bple%25C5%259Bniowym2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5700042140382049922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 cienkie plastry z piersi kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g sera pleśniowego np. Lazur&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jabłka lub gruszki (obrane i pokrojone na półplasterki )&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Filet z kurczaka przyprawić, następnie obsmażyć na oleju na  złoty kolor. Mięso ściągnąć, a na pozostałym tłuszczu przez chwilę smażyć jabłka, tak żeby zmiękły, ale się nie rozpadły.&lt;br /&gt;Z foli aluminiowej przygotować 4 kawałki. Na każdą z nich położyć po kawałku obsmażonego kurczaka, przykryć go kilkoma kawałkami jabłka. Górę pokruszyć serem, a na koniec nalać parę kropli wody.&lt;br /&gt;Całość  dokładnie zapakować w folię, żeby było szczelnie zamknięte  i wszystkie 4 sakiewki  wstawić do piekarnika nagrzanego do 180'C. Piec przez około 10-15 minut. Jeśli do piekarnika wkładacie sakiewki, które zostały przygotowane wcześniej, należy je w piekarniku trzymać dłużej nawet 30 minut, żeby kurczak był gorący.&lt;br /&gt;Podawać z sałatą, ryżem lub ziemniaczkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-cS6Ms0ARotc/TxqePNmuqYI/AAAAAAAACqk/bwQ1mp-hivo/s1600/kurczakowe%2Bmedaliony%2Bz%2Bserem%2Bplesniowym3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-cS6Ms0ARotc/TxqePNmuqYI/AAAAAAAACqk/bwQ1mp-hivo/s400/kurczakowe%2Bmedaliony%2Bz%2Bserem%2Bplesniowym3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5700042262578112898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-5643790702981534246?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/5643790702981534246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=5643790702981534246&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/5643790702981534246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/5643790702981534246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/kurczakowe-medaliony-z-serem-plesniowym.html' title='Kurczakowe medaliony z serem pleśniowym'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_GIvmXku_Lg/TxqeDC-XhbI/AAAAAAAACqM/eyR__ytug_k/s72-c/kurczakowe%2Bmedaliony%2Bz%2Bserem1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-3960343879954407199</id><published>2012-01-18T16:43:00.003+01:00</published><updated>2012-01-18T16:46:00.580+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fasola groch'/><title type='text'>Grochówka tradycyjna</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Koag6pGycwg/Txbo83IY-nI/AAAAAAAACpo/td65m17AwgQ/s1600/groch%25C3%25B3wka.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 287px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Koag6pGycwg/Txbo83IY-nI/AAAAAAAACpo/td65m17AwgQ/s400/groch%25C3%25B3wka.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5698998510772877938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Uwielbiam tą  zupę, chyba muszę przyznać, że to moja ulubiona. Szczególnie podana z kajzerką, którą mogę rozrywać i moczyć w zupie. Jeszcze nie tak dawno, nie robiłam grochówki, bo mi się wydawała skomplikowana i jakoś tak czasochłonna, a okazało się, że nic bardziej mylnego. Jeśli nie liczyć czasu na ewentualne moczenie grochu, zupę robi się w miarę szybko.  Kupuję groch łuskany w połówkach, bo lubię gdy groch częściowo jest prawie rozgotowany, jeśli lubicie żeby groch  się nie rozgotował, użyjcie tego w całości i namoczcie na noc.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zupa jest bardzo smaczna i co najważniejsze bardzo sycąca, nie trzeba już drugiego dania, a jeśli nagotujecie więcej, macie gotowy obiad na dwa dni, zupka z pewnością się nie znudzi po jednym dniu. Przepis na bazie tego co udało mi się wyciągnąć od mamy i sprecyzować do przepisu :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Tew9Igaftr0/TxbpBCDjiaI/AAAAAAAACp0/AEMyjmLIt-w/s1600/groch%25C3%25B3wka2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Tew9Igaftr0/TxbpBCDjiaI/AAAAAAAACp0/AEMyjmLIt-w/s400/groch%25C3%25B3wka2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5698998582424865186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;ok 2l wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400g grochu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g chudego boczku i/lub kiełbasy  (w sumie 300g mięsiwa wystarczy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kość wieprzową lub 150g szynki wędzonej, pokrojonej w kostkę (jeśli daję  szynkę, nie wrzucam już kiełbasy)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 średnie ziemniaki  (można dać nawet trochę więcej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść suszonego majeranku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki mąki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli używacie grochu w całości należy go opłukać ,przebrać i zalać wodą na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.  Jeśli groch łuskany to należy go przepłukać i od razu przejść do gotowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Groch gotować razem z wędzoną kością lub szynką,  gdy groch jest już prawie miękki wyjąć kość (ew. szynkę zostawiamy). Ziemniaki obrać, opłukać i pokroić w kosteczkę, a następnie ugotować do miękkości, uważać żeby się nie rozgotowały.&lt;br /&gt;Ugotowane ziemniaki przełożyć do grochu, dodać pokrojony boczek i ew. kiełbasę i gotować na małym ogniu przez 10-15 minut. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawić majerankiem     i sól. W tym czasie zrobić lekką zasmażkę z masła i mąki i wlać do zupy. Całość pogotować przez chwilę i zajadać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-08Tdg4lwKUs/TxbpH1vT9II/AAAAAAAACqA/AxNDs2eGxzw/s1600/groch%25C3%25B3wka3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-08Tdg4lwKUs/TxbpH1vT9II/AAAAAAAACqA/AxNDs2eGxzw/s400/groch%25C3%25B3wka3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5698998699377816706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-3960343879954407199?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/3960343879954407199/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=3960343879954407199&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3960343879954407199'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3960343879954407199'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/grochowka-tradycyjna.html' title='Grochówka tradycyjna'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Koag6pGycwg/Txbo83IY-nI/AAAAAAAACpo/td65m17AwgQ/s72-c/groch%25C3%25B3wka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-597895857241666132</id><published>2012-01-16T16:49:00.005+01:00</published><updated>2012-01-16T19:31:44.675+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Julia Child'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka i sery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatki'/><title type='text'>Sałatka Mimoza - siekane jaja na twardo wg Julii Child</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-IC3djCv_IaI/TxRHdXwOk7I/AAAAAAAACpQ/AYyVU7pvi0o/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bmimoza%2Bwg%2Bjulii%2Bchild.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-IC3djCv_IaI/TxRHdXwOk7I/AAAAAAAACpQ/AYyVU7pvi0o/s400/sa%25C5%2582atka%2Bmimoza%2Bwg%2Bjulii%2Bchild.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5698257998448595890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, że w zimę za  sałatki nie łapiemy się tak często jak na przykład latem, ale dobra sałatka zawsze się obroni. Sałatka dzisiejsza jest bardzo delikatna i lekka, jak sugeruje sama nazwa. Wspaniale się sprawdza jako część składowa obiadu, podając z kotletem lub kawałkiem pieczeni, otrzymujemy pyszny obiad.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis pochodzi z książki „Gotuj  z Julią” Julii Child, pozycję tą Wam gorąco polecam, skarbnica wiedzy  i ciekawych przepisów.  W dzisiejszym wpisie podam Wam  przepis, na podstawowy sos winegret, od dzisiaj  nie robię już innego, ten  jest wspaniały i oczywiście można go użyć do każdej innej sałaty.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie przedłużając  podaję przepis i gorąco polecam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ilość dla 4-6 osób.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-tCTNgxt4jm8/TxRHhp3fgwI/AAAAAAAACpc/P22qVcqK1fg/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bmimoza%2Bwg%2Bjulii%2Bchild2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-tCTNgxt4jm8/TxRHhp3fgwI/AAAAAAAACpc/P22qVcqK1fg/s400/sa%25C5%2582atka%2Bmimoza%2Bwg%2Bjulii%2Bchild2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5698258072030380802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki sałatka:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 zielona sałata&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka ugotowane na twardo&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki siekanych ziół, np. pietruszki, szczypiorku, bazylii i/lub estragonu.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki podstawowy sos winegret:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;½ łyżki drobno posiekanej szalotki lub młodej cebuli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżki musztardy typu Dijon&lt;/li&gt;&lt;li&gt;¼ łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżki świeżo wyciśniętego soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżki octu winnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3-1/2 szklanki doskonałej oliwy &lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo zmielony  pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Zmieszać wszystkie składniki w zamkniętym słoiku, potrząsając nim. Skosztować  (zanurzając w sosie kawałek sałaty) i w razie potrzeby doprawić solą, pieprzem i/lub kilkoma kroplami cytryny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jajka ugotowane na twardo, pokroić w równą kosteczkę, dodać 2 łyżki posiekanych ziół.&lt;br /&gt;Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem.&lt;br /&gt;Sałatę umyć, osuszyć i tuż przed podaniem potargać liście  na mniejsze kawałki.&lt;br /&gt;Zieloną sałatę wyłożyć na półmisek i polać sosem winegret lub innym dresingiem, a następnie posypać wcześniej przygotowanymi jajkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-597895857241666132?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/597895857241666132/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=597895857241666132&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/597895857241666132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/597895857241666132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/saatka-mimoza-siekane-jaja-na-twardo-wg.html' title='Sałatka Mimoza - siekane jaja na twardo wg Julii Child'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IC3djCv_IaI/TxRHdXwOk7I/AAAAAAAACpQ/AYyVU7pvi0o/s72-c/sa%25C5%2582atka%2Bmimoza%2Bwg%2Bjulii%2Bchild.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4921172763165571415</id><published>2012-01-12T17:47:00.004+01:00</published><updated>2012-01-12T17:50:18.265+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryby i owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='burgery'/><title type='text'>Burgery rybne</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hyV6nYFr_e0/Tw8PBaBhloI/AAAAAAAACos/mi7QgkK0B7k/s1600/burgery%2Brybne1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-hyV6nYFr_e0/Tw8PBaBhloI/AAAAAAAACos/mi7QgkK0B7k/s400/burgery%2Brybne1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696788570486969986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Czasami mam nieodpartą ochotę na rybę w wersji chrupiącej, czyli właśnie w złociutkiej panierce.  Moje dziecko również podziela moje zachcianki w tej kwestii, więc od czasu do czasu robimy sobie ten przysmak. Gotowym paluszkom rybnym i burgerom, mówimy zdecydowane nie, a odrobina pracy, które włożymy w przygotowanie swoich własnych chrupiących kawałków, sprawi, że będą nam smakować jeszcze bardziej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli już zabieram się za robienie paluszków, robię zawsze z większej ilości ryby, żeby nadmiar móc zamrozić i cieszyć się nim w awaryjnych sytuacjach, których na co dzień nie brakuje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli również chcecie zamrozić zapas, tą partię upieczcie trochę słabiej, dopieką się w czasie ich odgrzewania.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Odkryłam także smakowite ich połączenie z cebulką zieloną, jednak nie mogłam jej dodać do środka, ponieważ moje dziecko nie lubi, ale nawet jako dodatek smakuje wspaniale.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Polecam Wam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-4zWEf0tTP3w/Tw8PFhUTIZI/AAAAAAAACo4/q4KqTmzrnHs/s1600/burgery%2Brybne2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-4zWEf0tTP3w/Tw8PFhUTIZI/AAAAAAAACo4/q4KqTmzrnHs/s400/burgery%2Brybne2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696788641164239250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1kg filetów z ryby (u mnie mintaj)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 bułki kajzerki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mleko (tyle, żeby zamoczyć bułki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2  jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;skórka otarta z 1 limonki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cm startego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo mielony pieprz czarny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bułka tarta lub mąka kukurydziana do obtoczenia burgerów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rybę jeśli jest mrożona odmrażamy, osuszamy z wody i mielimy w blenderze.&lt;br /&gt;Bułki rwiemy na kawałki i moczymy w mleku, odciskamy i dokładamy do ryby. Dorzucamy jeszcze jajka, skórkę z limonki i przyprawy. Wszystko razem zmiksować w  blenderze.&lt;br /&gt;Jeśli masa będzie zbyt lejąca, można poratować się i dodać jeszcze  do masy bułkę tartą.&lt;br /&gt;Z masy formować burgery lub paluszki i obtaczać w bułce  tartej lub w mące kukurydzianej (tu panierka wyjdzie delikatniejsza), smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podawać z ziemniakami, frytkami lub w bułce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-fHfPcZOFq50/Tw8PLldUdhI/AAAAAAAACpE/cDw2IWVIKDw/s1600/burgery%2Brybne3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-fHfPcZOFq50/Tw8PLldUdhI/AAAAAAAACpE/cDw2IWVIKDw/s400/burgery%2Brybne3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696788745355032082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4921172763165571415?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4921172763165571415/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4921172763165571415&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4921172763165571415'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4921172763165571415'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/burgery-rybne.html' title='Burgery rybne'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-hyV6nYFr_e0/Tw8PBaBhloI/AAAAAAAACos/mi7QgkK0B7k/s72-c/burgery%2Brybne1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-1143811872663713322</id><published>2012-01-09T14:07:00.003+01:00</published><updated>2012-01-09T14:09:59.469+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Karkówa z warzywami w sosie karaibskim</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-uXoosdmfsnw/Twrm4P-wu8I/AAAAAAAACoI/bAtnV4CJ1fk/s1600/kark%25C3%25B3wka%2Bz%2Bwarzywami%2Bw%2Bsosie%2Bkaraibskim.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-uXoosdmfsnw/Twrm4P-wu8I/AAAAAAAACoI/bAtnV4CJ1fk/s400/kark%25C3%25B3wka%2Bz%2Bwarzywami%2Bw%2Bsosie%2Bkaraibskim.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5695618532800248770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiejsza propozycja obiadowa jest z serii tych, której dokończenie można spokojnie powierzyć mężowi. Wystarczy napisać karteczkę, jak długo i w jakiej temperaturze, jedzenie powinno siedzieć w piekarniku i mamy spokojną głowę, gdy dłużej zostajemy w pracy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomysł powstał, ponieważ miałam do wykorzystania jeszcze jedną paczuszkę warzyw &lt;a href="http://www.frosta.pl/pl/100-naturalnego-smaku.html"&gt;Frosta&lt;/a&gt;, a że bardzo nam przypadły do gustu i smakiem i brakiem polepszaczy smaku, z czystym sumieniem Wam polecam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Samo danie jest banalnie proste, można je zrobić z każdych innych warzyw na patelnię, należy wtedy tylko pokombinować  z przyprawami, ale że miało być dziś szybko i prosto, proponuję ten zestaw. Potrzebny jeszcze kawałek mięsa, u mnie karkówka, ale może być też schab, łopatka czy co lubicie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ilość wystarczy dla 2 osób.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-lKZbM_8UvQo/Twrm7wkWC9I/AAAAAAAACoU/bO9i7MoEoTQ/s1600/kark%25C3%25B3wka%2Bz%2Bwarzywami%2Bw%2Bsosie%2Bkaraibskim2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-lKZbM_8UvQo/Twrm7wkWC9I/AAAAAAAACoU/bO9i7MoEoTQ/s400/kark%25C3%25B3wka%2Bz%2Bwarzywami%2Bw%2Bsosie%2Bkaraibskim2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5695618593087425490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 opakowanie warzyw na patelnia Frosta Karaibskie (lub każde inne)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400g karkówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina wina&lt;/li&gt;&lt;li&gt;rękaw do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mięso opłukać, wysuszyć papierowym ręcznikiem i pokroić w grube plastry, każdy plaster można robić tłuczkiem, ale nie koniecznie. Mięso należy obsmażyć z obu stron, aż się pięknie przyrumieni, a następnie delikatnie oprószyć świeżo zmielonym czarnym pieprzem  i solą.&lt;br /&gt;Rękaw do pieczenia umieścić w formie, lub naczyniu żaroodpornym, ponieważ często po późniejszym otwarciu worka, coś się z niego wydostanie.&lt;br /&gt;Mięso oraz warzywa należy włożyć do worka do pieczenia, następnie podlać je winem lub wodą, żeby miało co parować.&lt;br /&gt;Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180'C  na około 50 minut, trochę wcześniej worek można otworzyć, żeby warzywa i mięso trochę się przyrumieniły,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-387QG77cjZ8/TwrnB2XsRdI/AAAAAAAACog/MuqP42qgyAE/s1600/kark%25C3%25B3wka%2Bz%2Bwarzywami%2Bw%2Bsosie%2Bkaraibskim3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-387QG77cjZ8/TwrnB2XsRdI/AAAAAAAACog/MuqP42qgyAE/s400/kark%25C3%25B3wka%2Bz%2Bwarzywami%2Bw%2Bsosie%2Bkaraibskim3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5695618697724184018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-1143811872663713322?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/1143811872663713322/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=1143811872663713322&amp;isPopup=true' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1143811872663713322'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1143811872663713322'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/karkowa-z-warzywami-w-sosie-karaibskim.html' title='Karkówa z warzywami w sosie karaibskim'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-uXoosdmfsnw/Twrm4P-wu8I/AAAAAAAACoI/bAtnV4CJ1fk/s72-c/kark%25C3%25B3wka%2Bz%2Bwarzywami%2Bw%2Bsosie%2Bkaraibskim.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-312539960894693667</id><published>2012-01-06T10:44:00.004+01:00</published><updated>2012-01-06T10:47:06.241+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sophie Dahl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='curry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drobiowe wariacje'/><title type='text'>Kurczak w curry</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-4MYHnNvrb0U/TwbC3n5auFI/AAAAAAAACm0/6BpqF9lhDqo/s1600/kurczak%2B%2Bw%2Bcurry.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 281px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-4MYHnNvrb0U/TwbC3n5auFI/AAAAAAAACm0/6BpqF9lhDqo/s400/kurczak%2B%2Bw%2Bcurry.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5694453039714973778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Filety z kurczaka to moje ulubione mięso, jego zapas w zamrażarce powoduje, że czuję się spokojna, bo wtedy na obiad zawsze coś się wyczaruje. Był czas, że na kurczaka już nie mogliśmy patrzeć, podawany na 3-4 różne sposoby, znudził nam się całkowicie. Teraz gdy w gotowaniu nabrałam odrobiny fantazji :), mój mąż przy obiedzie pyta, czy to kurczak na 48 sposób. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Więc zapraszam Was na kolejną wersję dania z kurczakiem, tym razem kurczak w curry wg przepisy z książki 'Apetyczna Panna Dahl' Sophie Dahl. Przepis bardzo prosty, z dostępnych składników, mleko kokosowe znajdziecie na półkach większych sklepów, a świeżą kolendrę proponuję zastąpić naszą zawsze dostępną i świeżą zieloną pietruszką.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ilość na 4 porcje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-9PZZiNaTJhE/TwbC7UsACVI/AAAAAAAACnA/ENxsEqqpe1g/s1600/kurczak%2B%2Bw%2Bcurry2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-9PZZiNaTJhE/TwbC7UsACVI/AAAAAAAACnA/ENxsEqqpe1g/s400/kurczak%2B%2Bw%2Bcurry2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5694453103277902162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1  duża cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 chili serrano bez pestek (dałam 1 suszoną chili bez pestek)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku, obrane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki tartego świeżego imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki curry w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 pojedyncze filety z piersi kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo zmielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400ml mleka kokosowego (dałam mniej ok 250ml)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 pęczek świeżej posiekanej kolendry (dałam zieloną pietruszkę)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurczaka pokroić na większą kostkę, wielkości kęsa.&lt;br /&gt;Posiekać  drobno cebulę,  chili i czosnek, dodać starty imbir i wszystko podsmażyć przez kilka minut  na oliwie. Dodać  curry w proszku i smażyć, mieszając, przez parę minut.&lt;br /&gt;Następnie dodać pokrojonego kurczaka i smażyć przez kilka minut, a na koniec doprawić solą i pieprzem do smaku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurczaka zalać mlekiem kokosowym i podgrzewać na małym ogniu, aż będzie ugotowany, około 20 minut. Posypać danie posiekaną kolendrą lub pietruszką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podawać z ryżem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-e6c8At4_2pk/TwbDBZYnTkI/AAAAAAAACnM/5VrKfSAwEdg/s1600/kurcak%2Bw%2Bcurry3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-e6c8At4_2pk/TwbDBZYnTkI/AAAAAAAACnM/5VrKfSAwEdg/s400/kurcak%2Bw%2Bcurry3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5694453207617982018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-312539960894693667?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/312539960894693667/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=312539960894693667&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/312539960894693667'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/312539960894693667'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/kurczak-w-curry.html' title='Kurczak w curry'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-4MYHnNvrb0U/TwbC3n5auFI/AAAAAAAACm0/6BpqF9lhDqo/s72-c/kurczak%2B%2Bw%2Bcurry.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-8199027376846328952</id><published>2012-01-03T17:57:00.005+01:00</published><updated>2012-01-03T18:10:13.350+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Esencjonalna zupa pomidorowa</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tCLVycI_dho/TwMz6Wiu6TI/AAAAAAAACmQ/VYsljpNSiA8/s1600/zupa%2Bpomidorowa%2Besencjonalna.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 289px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-tCLVycI_dho/TwMz6Wiu6TI/AAAAAAAACmQ/VYsljpNSiA8/s400/zupa%2Bpomidorowa%2Besencjonalna.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5693451431503128882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie wszyscy lubili*&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ogłaszam przerwę na blogu, ale tylko dla słodkości :) Ostatnimi czasy najwięcej było ich na moim blogu, a że dochodzą mnie słuchy o przejedzeniu słodyczami, proszę bardzo odpocznijmy od nich.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mogę Wam obiecać ile to potrwa, bo kusi mnie już kilka pozycji z nowych książek :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam do przedstawienia kilka przepisów na proste i smaczne zupy, mało było ich na  moim blogu i w mojej kuchni, ale systematycznie zapełniam tą lukę w moim menu i obiecuję, że będzie smacznie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na początek stawiam na całkowitą klasykę, czyli zupę pomidorową. Pewnie na świecie są osoby, które pomidorowej nie lubią, ale ja jeszcze takiej osoby nie spotkałam.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moja zupa jest inna jak mojej mamy, czy ta którą serwują w przedszkolu u mojego syna, więc jemu do gustu nie przypadła, ale razem z moim M. zakochaliśmy się w tym czystym, pełnym pomidorów smaku.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;*wyczytane w pewnym opisie gg :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8Q0Nd09oldc/TwMz9_CAQhI/AAAAAAAACmc/Sqb5b_HC8ro/s1600/zupa%2Bpomidorowa%2Besencjonalna2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-8Q0Nd09oldc/TwMz9_CAQhI/AAAAAAAACmc/Sqb5b_HC8ro/s400/zupa%2Bpomidorowa%2Besencjonalna2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5693451493911314962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 cebula szalotka (może też być zwykła)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;przecier pomidorowy (ok 100g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pulpa pomidorowa (przepis &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/pulpa-pomidorowa.html"&gt;Tutaj&lt;/a&gt;)  lub 3-4 dojrzałe pomidory&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 litra bulionu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo zmielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli zamiast pulpy używacie świeżych pomidorów należy je sparzyć  i obrać ze skóry, a następnie drobno pokroić, albo potraktować blenderem.&lt;br /&gt;Szalotkę  i czosnek drobno posiekać. W dużym garnku rozgrzać odrobinę oliwy i smażyć  przez chwilkę czosnek i szalotkę.&lt;br /&gt;Dodać przecier pomidorowy i pulpę lub pomidory, wszystko razem smażyć kilka minut, cały czas mieszając.&lt;br /&gt;Wlać bulion, lekko posolić i gotować na wolnym ogniu przez około 20 minut pod uchyloną pokrywką.&lt;br /&gt;Po tym czasie dodać czosnek i przyprawić solą i pieprzem do smaku, można również dodać bazylię.&lt;br /&gt;Zupę przelać do talerzy. Można podawać z solidną łyżką gęstej śmietany, lub skropić delikatnie oliwą.&lt;br /&gt;Zupę można również schłodzić i schować na dzień do lodówki, wtedy macie obiad na dzień kolejny, jeśli coś zostanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3a0qnnj7VYk/TwM0E5LZLwI/AAAAAAAACmo/DZDCo4EAwmE/s1600/zupa%2Bpomidorowa%2Besencjonalna3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-3a0qnnj7VYk/TwM0E5LZLwI/AAAAAAAACmo/DZDCo4EAwmE/s400/zupa%2Bpomidorowa%2Besencjonalna3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5693451612599168770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-8199027376846328952?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/8199027376846328952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=8199027376846328952&amp;isPopup=true' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8199027376846328952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8199027376846328952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/esencjonalna-zupa-pomidorowa.html' title='Esencjonalna zupa pomidorowa'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-tCLVycI_dho/TwMz6Wiu6TI/AAAAAAAACmQ/VYsljpNSiA8/s72-c/zupa%2Bpomidorowa%2Besencjonalna.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-5710790009380332053</id><published>2012-01-02T12:28:00.004+01:00</published><updated>2012-01-02T12:32:18.903+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sernik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Sernik z suszonymi śliwkami na piernikowym spodzie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-vcNxMMdZh_o/TwGVYAgsDmI/AAAAAAAACls/PLW7Qt4sGSM/s1600/sernik%2Bz%2Bsuszonymi%2B%25C5%259Bliwkami%2Bna%2Bpiernikowym%2Bspodzie.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 277px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-vcNxMMdZh_o/TwGVYAgsDmI/AAAAAAAACls/PLW7Qt4sGSM/s400/sernik%2Bz%2Bsuszonymi%2B%25C5%259Bliwkami%2Bna%2Bpiernikowym%2Bspodzie.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692995643659521634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wierzę, że pewnie wolelibyście już przepisy na dania wytrawne, jednak ze względu na to, że u mnie dzisiaj na obiad ryż na mleku z jabłkami i cynamonem, wytrzymajcie jeszcze jeden przepis na słodkości.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Słodycz nie byle jaka, bo sernik z którego jestem naprawdę bardzo zadowolona. Udało mu się przebić przez wszystkie świąteczne dania, został zauważony nawet w towarzystwie makówek i moczki (moczka to nasze śląskie tradycyjne i bardzo smaczne danie). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiem, że nie wszyscy są wielbicielami suszonych śliwek (mój mąż ich nie znosi), więc dodaję je tak, żeby łatwo się ich pozbyć. Piernikowy spód jest cudowny, jednak jeśli będziecie go robić w innym czasie jak święta Bożego Narodzenia, spokojnie możecie zrobić  go na herbatnikach.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Reszta  już zwyczajnie dobry ser i polewa z białej czekolady obowiązkowa w tym przypadku, nie pomijajcie jej naprawdę wspaniale tu pasuje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Z przyjemnością Wam polecam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-aeb-9in3olI/TwGVmDxPQyI/AAAAAAAACmE/w2oCwfuY5iE/s1600/sernik%2Bz%2Bsuszonymi%2B%25C5%259Bliwkami%2Bna%2Bpiernikowym%2Bspodzie3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-aeb-9in3olI/TwGVmDxPQyI/AAAAAAAACmE/w2oCwfuY5iE/s400/sernik%2Bz%2Bsuszonymi%2B%25C5%259Bliwkami%2Bna%2Bpiernikowym%2Bspodzie3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692995885052412706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;spód&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100g herbatników&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g pierników (można również zastąpić herbatnikami)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g rozpuszczonego masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Ciastka i pierniki zmiksować blenderem na proszek. Dodać roztopione masło i dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;Tortownicę (u mnie 24cm) wyłożyć papierem do pieczenia, a następnie wysypać ciastka wymieszane z masłem i dokładnie ugnieść na dnie i na bokach tortownicy.&lt;br /&gt;Wstawić do lodówki na czas przygotowywania reszty składników.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;masa serowa:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;600g twarogu (używam takiego kostkach po 200g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g jogurtu naturalnego, gęstego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 jajka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Ser i jogurt umieścić w misce miksera, dodać cukier i miksować. Jajka dodawać  po jednym, cały czas miksując. Po kilku minutach  masa jest gotowa.&lt;br /&gt;Należy ją teraz przelać na wcześniej przygotowany piernikowy spód i wstawić do piekarnika nagrzanego do 160'C. Piec przez 45 minut. Po tym czasie wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i wystudzić sernik w piekarniku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;polewa&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 tabliczka białej czekolady (100g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50ml śmietany 36%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1  garść  suszonych śliwek , drobno posiekanych&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Czekoladę rozpuścić w  misce umieszczonej na parze, dodać śmietanę i wymieszać. Polać wierzch sernika i przyozdobić suszonymi śliwkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-ctp7hpKBC78/TwGVdQ5V4II/AAAAAAAACl4/npLu7x7aGz4/s1600/sernik%2Bz%2Bsuszonymi%2B%25C5%259Bliwkami%2B%2Bna%2Bpiernikowym%2Bspodzie2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ctp7hpKBC78/TwGVdQ5V4II/AAAAAAAACl4/npLu7x7aGz4/s400/sernik%2Bz%2Bsuszonymi%2B%25C5%259Bliwkami%2B%2Bna%2Bpiernikowym%2Bspodzie2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692995733957238914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-5710790009380332053?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/5710790009380332053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=5710790009380332053&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/5710790009380332053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/5710790009380332053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2012/01/sernik-z-suszonymi-sliwkami-na.html' title='Sernik z suszonymi śliwkami na piernikowym spodzie'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-vcNxMMdZh_o/TwGVYAgsDmI/AAAAAAAACls/PLW7Qt4sGSM/s72-c/sernik%2Bz%2Bsuszonymi%2B%25C5%259Bliwkami%2Bna%2Bpiernikowym%2Bspodzie.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7873548541653108390</id><published>2011-12-30T20:17:00.002+01:00</published><updated>2011-12-30T20:21:00.346+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryby i owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka i sery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatki'/><title type='text'>Sałatka warstwowa jajeczno - tuńczykowa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-Qi_pNctZeLY/Tv4O7npHTDI/AAAAAAAAClU/MhYD3zcnfFA/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bjajeczno%2Btunczykowa.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 297px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Qi_pNctZeLY/Tv4O7npHTDI/AAAAAAAAClU/MhYD3zcnfFA/s400/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bjajeczno%2Btunczykowa.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692003396459383858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;No to jutro już imprezujemy, dla tych którzy bawią się na wychodnym, mam tylko życzenia szampańskiej zabawy, a dla wszystkich, którzy jak my, w tym roku sylwestra spędzają z rodziną, na domowej imprezie dokładam jeszcze przepis na sałatkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli jeszcze Wasze menu sylwestrowe nie jest dopięte na ostatni guzik, proponuję Wam pyszną sałatkę warstwową. Sałatki warstwowe już u mnie znajdziecie np. &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2009/02/saatka-kebabowa.html"&gt;kebabowa&lt;/a&gt; lub &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/saatka-warstwowa-meksykanska.html"&gt;meksykańska&lt;/a&gt;, ale takiej z tuńczykiem jeszcze nie było. Przepis znalazłam na forum &lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=26933"&gt;CINCIN&lt;/a&gt;, podaję z moimi zmianami.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sałatka prosta do wykonania, a składniki łatwo dostępne. Żeby sałatka nie była bardzo kaloryczna, proponuję majonez wymieszać z jogurtem naturalnym.  Całość dobrze się prezentuje na stole, a goście bardzo chętnie sięgają po dokładkę.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;b&gt;Wszystkim moim kochanym czytelnikom chciałam złożyć życzenia szampańskiej zabawy i szczęśliwego Nowego Roku.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;&lt;b&gt;Magda z rodziną :)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-L8GK-W8U0M0/Tv4PAmCGUmI/AAAAAAAAClg/biF-XGaSAns/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bjajeczno%2Btunczykowa2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-L8GK-W8U0M0/Tv4PAmCGUmI/AAAAAAAAClg/biF-XGaSAns/s400/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bjajeczno%2Btunczykowa2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5692003481926652514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;6 jajek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 puszki tuńczyka w kawałkach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże cebule&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g sera żółtego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;majonez &lt;/li&gt;&lt;li&gt;jogurt naturalny &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól &lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo zmielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jajka ugotować na twardo, następnie obrać. Oddzielić białka od żółtek i osobno zetrzeć na dużych oczkach tarki. Tuńczyka odsączyć z zalewy. Cebulę bardzo drobno posiekać (siekam bardzo drobno, wtedy jest pysznie chrupiąca, a nie czuć jej ostrości).  Ser żółty zetrzeć na tarce.&lt;br /&gt;Kilka łyżek majonezu , wymieszać z kilkoma łyżkami jogurtu naturalnego (myślę, że po 6 łyżek będzie wystarczająco ).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Sałatkę układać warstwami:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;białka&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;połowa mieszanki majonezowo jogurtowej&lt;br /&gt;tuńczyk&lt;br /&gt;cebula&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;ser żółty&lt;br /&gt;druga połowa majonezu&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;żółtka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7873548541653108390?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7873548541653108390/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7873548541653108390&amp;isPopup=true' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7873548541653108390'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7873548541653108390'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/saatka-warstwowa-jajeczno-tunczykowa.html' title='Sałatka warstwowa jajeczno - tuńczykowa'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Qi_pNctZeLY/Tv4O7npHTDI/AAAAAAAAClU/MhYD3zcnfFA/s72-c/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bjajeczno%2Btunczykowa.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-524606735471820792</id><published>2011-12-29T10:10:00.005+01:00</published><updated>2011-12-29T10:13:05.619+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deser'/><title type='text'>Lody dla dorosłych, czekoladowo rumowe z rodzynkami</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-xdxmJWqJx7Y/Tvwu1Ox0l7I/AAAAAAAACkw/dAjGbChk4a0/s1600/lody%2Bczekoladowo%2Brumowe.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-xdxmJWqJx7Y/Tvwu1Ox0l7I/AAAAAAAACkw/dAjGbChk4a0/s400/lody%2Bczekoladowo%2Brumowe.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5691475521124472754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sylwestrowy wieczór jest  długi, więc miejsce i czas na deser z pewnością się znajdzie. Moja propozycja to lody z akcentem świątecznym, a  może nie świątecznym, a takim grudniowym.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Lody czekoladowe z wyraźną nutą rumową i dla chętnych z rodzynkami, które najlepiej wcześniej namoczyć w rumie. Miseczka lodów z tą dawką rumu i z polewą z likieru, może zastąpić nam drinka  :) Jeśli nie macie maszynki do lodów, nic straconego, lody i tak cudnie się udają, tylko pamiętajcie o przemieszaniu ich w zamrażalniku od czasu do czasu, aż do całkowitego zamrożenia.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przed  podaniem wyciągnąć parę minut wcześniej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Polecam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-YtcY9vw-lbQ/Tvwu7OZz5CI/AAAAAAAACk8/EOeLU30Aohw/s1600/lody%2Bczekoladowo%2Brumowe2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-YtcY9vw-lbQ/Tvwu7OZz5CI/AAAAAAAACk8/EOeLU30Aohw/s400/lody%2Bczekoladowo%2Brumowe2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5691475624102978594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 i ½ szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;¾ szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżeczki ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500ml śmietany 30%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 kopiaste łyżki kakao ciemne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok. 50ml rumu (można więcej wg upodobania)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1-2 garści rodzynek (najlepiej wcześniej namoczonych w rumie)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do garnka wlać wodę i  zagotować, postawić na garnku miskę do której należy wrzucić żółtka, cukier, ekstrakt i sól, wszystko ubić na parze przez kilka minut.&lt;br /&gt;Mleko podgrzać i wlać do ubitych żółtek, mieszać jeszcze przez chwilkę, a następnie wyłączyć palnik i zdjąć miskę.&lt;br /&gt;Do mikstury dodać jeszcze śmietanę, kakao, rum i rodzynki, dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;Jeśli macie maszynę do lodów, to masę należy przelać do maszyny i dalej postępować wg instrukcji producenta.&lt;br /&gt;Jeśli maszyny nie macie lody przelać do plastikowego pojemnika i zamrozić, co jakiś czas należy je przemieszać,  aż do całkowitego zmrożenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed podaniem wyjąć na kilka minut wcześniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-SklrsV3uzG8/TvwvCmjy-ZI/AAAAAAAAClI/vSzWLAxXoRs/s1600/lody%2Bczekoladowo%2Brumowe3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-SklrsV3uzG8/TvwvCmjy-ZI/AAAAAAAAClI/vSzWLAxXoRs/s400/lody%2Bczekoladowo%2Brumowe3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5691475750846396818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-524606735471820792?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/524606735471820792/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=524606735471820792&amp;isPopup=true' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/524606735471820792'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/524606735471820792'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/lody-dla-dorosych-czekoladowo-rumowe-z.html' title='Lody dla dorosłych, czekoladowo rumowe z rodzynkami'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-xdxmJWqJx7Y/Tvwu1Ox0l7I/AAAAAAAACkw/dAjGbChk4a0/s72-c/lody%2Bczekoladowo%2Brumowe.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7759625602851225976</id><published>2011-12-27T18:27:00.005+01:00</published><updated>2011-12-27T18:32:17.179+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='likiery nalewki'/><title type='text'>Likier kokosowy, domowe malibu</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-QB0KNuiPodE/TvoAfhlOEpI/AAAAAAAACkM/5YXcGuuzXYg/s1600/likier%2Bkokosowy%2Bdomowe%2Bmalibu.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-QB0KNuiPodE/TvoAfhlOEpI/AAAAAAAACkM/5YXcGuuzXYg/s400/likier%2Bkokosowy%2Bdomowe%2Bmalibu.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5690861620726469266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Witam Was  gorąco po Świętach. Co tam u Was, objedzeni, wypoczęci, zadowolenia  z prezentów? U mnie odpowiedz tak, nie i bardzo tak. Objadłam się jak bąk, odpocząć nie zdążyłam, a prezenty bardzo trafione i znalazły się także takie w tematyce kulinarnej, czyli dwie piękne książki, z których przepisy znajdziecie pewnie nie raz u mnie, ale o tym kiedy indziej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiaj chciałam Wam przedstawić autentyczny hit naszych Świąt, likier kokosowy spotkał się w wielkim uznaniem w rodzinie, więc  i Wam gorąco polecam. Na Sylwestra jak się pospieszycie, to jeszcze zdążycie. Pyszny likier na bazie mleka skondensowanego, z aromatem kokosu i przyjemniej rozgrzewającymi właściwościami. Kolejny przepis na likier, który znalazłam na blogu u Majany, &lt;a href="http://majanaboxing.blox.pl/2010/12/Likier-kokosowy-domowe-malibu.html"&gt;Majanowe pieczenie&lt;/a&gt;. Cudowny, do powtórzenia jeszcze nie raz.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-zgwBBIQEFHA/TvoAmSEM3eI/AAAAAAAACkY/GBFiwDNlzkI/s1600/likier%2Bkokosowy%2Bdomowe%2Bmalibu2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-zgwBBIQEFHA/TvoAmSEM3eI/AAAAAAAACkY/GBFiwDNlzkI/s400/likier%2Bkokosowy%2Bdomowe%2Bmalibu2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5690861736820530658" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200g wiórek kokosowych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500ml wódki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 puszka mleka skondensowanego słodzonego&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiórki kokosu wsypać do słoika i zalać całym alkoholem. Zakręcić słoik, wymieszać  i odstawić na 4 dni.&lt;br /&gt;Po czterech dniach wiórki odsączyć przez sitko, wiórki można wykorzystać do ciasta, albo np. zrobić kokosanki. Do większego pojemnika wlać obie puszki mleka i dolać odsączony alkohol. Całość zmiksować  i przelać do butelek. Schłodzić i nalewać :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-5VhG9xaps_c/TvoAuwyqpwI/AAAAAAAACkk/mQwQP_xQVsM/s1600/likier%2Bkokosowy%2Bdomowe%2Bmalibu3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-5VhG9xaps_c/TvoAuwyqpwI/AAAAAAAACkk/mQwQP_xQVsM/s400/likier%2Bkokosowy%2Bdomowe%2Bmalibu3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5690861882507437826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7759625602851225976?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7759625602851225976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7759625602851225976&amp;isPopup=true' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7759625602851225976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7759625602851225976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/likier-kokosowy-domowe-malibu.html' title='Likier kokosowy, domowe malibu'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-QB0KNuiPodE/TvoAfhlOEpI/AAAAAAAACkM/5YXcGuuzXYg/s72-c/likier%2Bkokosowy%2Bdomowe%2Bmalibu.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4055103251202219042</id><published>2011-12-23T19:23:00.005+01:00</published><updated>2011-12-23T19:31:34.760+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deser'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Makówki śląskie i życzenia świąteczne</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Wfw8nEvEsx0/TvTILiXX6RI/AAAAAAAACjo/a9dXAjaffrU/s1600/mak%25C3%25B3wki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Wfw8nEvEsx0/TvTILiXX6RI/AAAAAAAACjo/a9dXAjaffrU/s400/mak%25C3%25B3wki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5689392329804736786" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Witam Was dzisiaj wyjątkowym  przepisem, obiecałam makówki, więc z obietnicy z ochotą się wywiążę. Tradycyjne makówki, to jedna z obowiązkowych pozycji na większości śląskich stołów. Uwielbiam je miłością bezgraniczną, tak bardzo, że przed nowym rokiem serwujemy sobie powtórkę. Dla osób, które nigdy nie jadły tego przysmaku, zazwyczaj wydają się co najmniej dziwne, ale po spróbowaniu większość jest bardzo pozytywnie zaskoczona. Nie będę Wam podawać przepisu tak jak go otrzymałam, ponieważ musiałabym operować nazewnictwem takim jak pół fonta, weka lub cwibaki, podam Wam go  już po przetworzeniu na polski.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Danie w 100% wykonane przez moją mamę, ja skrupulatnie spisałam co i jak i z przyjemnością Wam przedstawiam :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Korzystając z okazji, życzę Wam wszystkim zdrowych, pogodnych i pięknych Świąt. Cudnych chwil, rodzinnej atmosfery i wielu, wielu przysmaków.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: normal; "&gt;&lt;b&gt;Pogodnych Świąt kochani czytelnicy :)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/b&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-Erf-g6HDxe0/TvTIRYtW5lI/AAAAAAAACj0/zfdEGV381-E/s1600/mak%25C3%25B3wki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-Erf-g6HDxe0/TvTIRYtW5lI/AAAAAAAACj0/zfdEGV381-E/s400/mak%25C3%25B3wki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5689392430291805778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;250g maku, zmielonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 litr mleka 1,5-2 %&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ bułki pszennej zwanej weką  lub batonem (mogą być zwykłe bułki pszenne lub sucharki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier, miód – do smaku jak bardzo słodkie lubicie (można dosłodzić tylko miodem)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bakalie – ilość wg uznania mogą być same rodzynki, nie zaszkodzi też dodatek moreli i orzechów włoskich, ale w mniejszej ilości&lt;/li&gt;&lt;li&gt;płatki, lub słupki migdałów do posypania góry&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całość mleka zagotować, połowę mleka odlać na później do moczenia bułki. Drugą połowę zostawić w garnku i dodać  do niego masło, mak, bakalie i cukier/miód do smaku. Gotować maksymalnie 15-20 minut, w tym czasie mak napęcznieje.&lt;br /&gt;Przygotować szklaną miskę, w której warstwowo układać składniki, zacząć  od wlania  na dno miski części masy makowej, następnie wyłożyć warstwę pokrojonej w plastry bułki lub sucharków, namoczonych w mleku. Powtarzać, aż braknie składników, wyjdzie tylko kilka warstw, zakończyć należy warstwą maku , którą dla ozdoby posypać migdałami w płatkach lub słupkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-a5kxo51rb8o/TvTIXLxIlRI/AAAAAAAACkA/cdBK6QtwIG4/s1600/mak%25C3%25B3wki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-a5kxo51rb8o/TvTIXLxIlRI/AAAAAAAACkA/cdBK6QtwIG4/s400/mak%25C3%25B3wki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5689392529897198866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4055103251202219042?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4055103251202219042/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4055103251202219042&amp;isPopup=true' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4055103251202219042'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4055103251202219042'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/makowki-slaskie-i-zyczenia-swiateczne.html' title='Makówki śląskie i życzenia świąteczne'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Wfw8nEvEsx0/TvTILiXX6RI/AAAAAAAACjo/a9dXAjaffrU/s72-c/mak%25C3%25B3wki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-1774023245672672109</id><published>2011-12-21T15:03:00.003+01:00</published><updated>2011-12-21T15:06:52.205+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kapusta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fasola groch'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Wigilijna kapusta z grochem</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-805vkKHOs7U/TvHn1kzfe2I/AAAAAAAACjQ/qb5F5b3y-Kk/s1600/wigilijna%2Bkapusta%2Bz%2Bgrochem.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 288px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-805vkKHOs7U/TvHn1kzfe2I/AAAAAAAACjQ/qb5F5b3y-Kk/s400/wigilijna%2Bkapusta%2Bz%2Bgrochem.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5688582711944379234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jedno z tradycyjnych dań na naszym wigilijnym stole,  to właśnie kapusta z  grochem. Uwielbiam ją, chociaż do lekkich dań nie należy :) Moja mama robi ją po mistrzowsku i mimo dokładnych wskazówek, nie smakowała idealnie tak samo, ale była pyszna. Najważniejsze, żeby do przygotowania użyć  dobrej kiszonej kapusty, nie jakieś kwachy, tylko takiej kapusty, z  którą sami z przyjemnością zjedlibyście na surowo i popili sokiem z tej kapusty,wtedy macie pewność, że kapusta się nadaje, a danie się uda. Co do grochu, to użyłam łuskanego, a z ziemniakami nie należy przesadzić. To by  było na tyle wskazówek, teraz podam  Wam proporcje na  2 porcje i dobrze doradzę, żebyście podwoili ilość, bo z pewnością Wam zasmakuje.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-_ungteidHs0/TvHn5eRgq7I/AAAAAAAACjc/Ye_9lEFgSgQ/s1600/wigilijna%2Bkapusta%2Bz%2Bgrochem2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 280px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-_ungteidHs0/TvHn5eRgq7I/AAAAAAAACjc/Ye_9lEFgSgQ/s400/wigilijna%2Bkapusta%2Bz%2Bgrochem2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5688582778910714802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;300g dobrej kiszonej kapusty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g  grochu łuskanego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 średnie ziemniaki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;70g masła (może 50 wystarczy:))&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kapustę najlepiej pokroić, a następnie ugotować, aż będzie miękka. W innym garnku ugotować  groch, aż będzie miękki, a niektóre zaczną się już rozpadać (jeśli użyjecie grochu w całości, należy wcześniej go namoczyć). Ziemniaki, ugotować w osolonej wodzie do miękkości. Ziemniaki potłuc.&lt;br /&gt;Jeśli wszystkie składniki mamy już gotowe, należy włożyć je do jednego garnka i dokładnie wymieszać, najpierw dać 50g masła i przyprawić solą do smaku, ewentualnie dołożyć jeszcze odrobinę masła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-1774023245672672109?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/1774023245672672109/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=1774023245672672109&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1774023245672672109'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1774023245672672109'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/wigilijna-kapusta-z-grochem.html' title='Wigilijna kapusta z grochem'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-805vkKHOs7U/TvHn1kzfe2I/AAAAAAAACjQ/qb5F5b3y-Kk/s72-c/wigilijna%2Bkapusta%2Bz%2Bgrochem.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-6724251243073953496</id><published>2011-12-20T19:17:00.004+01:00</published><updated>2011-12-20T19:20:20.605+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciastka i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Pierniczki katarzynki</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-dDr_oy4OvQA/TvDRphLthOI/AAAAAAAACis/xPB_Ssifscc/s1600/pierniczki%2Bkatarzynki1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-dDr_oy4OvQA/TvDRphLthOI/AAAAAAAACis/xPB_Ssifscc/s400/pierniczki%2Bkatarzynki1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5688276840581268706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Świątecznych przepisów ciąg dalszy. Chociaż królują u nas &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/pierniki-babci-marysi-z-duga-tradycja.html"&gt;Tradycyjne pierniki&lt;/a&gt;,  zawsze znajdzie się miejsce dla nowo poznanych ciasteczek. W ten sposób znalazły się u nas pierniczki  katarzynki, które wielu z nas pamięta z lat dzieciństwa. Smak, który tak dobrze mi się kojarzy, wywołał uśmiech na wszystkich próbujących. Pierniczki po upieczeniu są twarde przez długi czas, jednak sztuczka z włożeniem kawałków jabłka do puszki z piernikami, świetnie się sprawdził.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierniczki mają swój charakterystyczny kształt, jednak jeśli nie macie takich foremek, wykorzystajcie wszystkie inne, jak  widać i u mnie kształty daleko odbiegają od pierwowzoru.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Bardzo stary przepis Barbary Bytnerowiczowej, odkryty na blogu &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2008/12/Pierniczki-katarzynki.html"&gt;Moje wypieki&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-W9CUAjFXZ1Q/TvDRtIaS2rI/AAAAAAAACi4/ToarW3MsrRc/s1600/pierniczki%2Bkatarzynki2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-W9CUAjFXZ1Q/TvDRtIaS2rI/AAAAAAAACi4/ToarW3MsrRc/s400/pierniczki%2Bkatarzynki2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5688276902651026098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200g miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka przypraw korzennych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka łyżek karmelu (dałam 1 łyżkę kakao)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do płynnego miodu dodać przyprawy korzenne, cukier, trochę karmelu dla koloru (kakao), jajko, później mąkę z proszkiem do pieczenia. Zagnieść dość twarde ciasto,   jeśli ciasto będzie za suche i nie będzie chciało się łatwo zagnieść, dodać  1-2 łyżki kwaśnej śmietany. Gotowe ciasto rozwałkować na grubość 5mm-1cm i wykrawać foremką  pierniczki. Każdą katarzynkę posmarować z wierzchu wodą i piec na wyłożonej papierem blaszce przez około 12-15 minut w temperaturze 190'C. Ważne, żeby nie spiec ciastek, bo będą zbyt twarde. Ciastka miękną nawet dopiero po kilku tygodniach, jednak jak pisałam wyżej sztuczka z jabłkami, skraca bardzo  czas oczekiwania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-X4nly5zPrjs/TvDRzJ37uvI/AAAAAAAACjE/HWwgIukR3qU/s1600/pierniczki%2Bkatarzynki3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-X4nly5zPrjs/TvDRzJ37uvI/AAAAAAAACjE/HWwgIukR3qU/s400/pierniczki%2Bkatarzynki3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5688277006122990322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-6724251243073953496?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/6724251243073953496/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=6724251243073953496&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6724251243073953496'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6724251243073953496'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/pierniczki-katarzynki.html' title='Pierniczki katarzynki'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-dDr_oy4OvQA/TvDRphLthOI/AAAAAAAACis/xPB_Ssifscc/s72-c/pierniczki%2Bkatarzynki1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-2458982134491619974</id><published>2011-12-19T20:05:00.005+01:00</published><updated>2011-12-19T20:09:21.599+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='likiery nalewki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Likier kukułka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-xtbC7g0lC9Q/Tu-LTfzWQkI/AAAAAAAACiI/CqUit7_DV_Y/s1600/likier%2Bkuku%25C5%2582ka1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-xtbC7g0lC9Q/Tu-LTfzWQkI/AAAAAAAACiI/CqUit7_DV_Y/s400/likier%2Bkuku%25C5%2582ka1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687918021462868546" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Śniegu w prawdzie nie ma, jednak zimę da się odczuć, więc warto mieć w domu coś  na rozgrzewkę. Dzisiejsza propozycja nadaje się również na bardzo oryginalny i smakowity prezent.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli jeszcze brakuje Wam prezentu dla kogoś bliskiego, może skusicie się na ten przepis.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pomysł na ten przepyszny likier znalazłam na wspaniałym blogu &lt;a href="http://majanaboxing.blox.pl/2009/01/Likier-kukulka.html"&gt;Majanowe pieczenie&lt;/a&gt;, odrobinę zmieniłam, głównie wyostrzając :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wykonanie jest banalnie proste, a smak kukułkowo czekoladowy  - powalający (smak nie procenty) :)&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-4SL4sgRxKDk/Tu-LsXaRG9I/AAAAAAAACiU/JXmEkbJ1ZRU/s1600/likier%2Bkuku%25C5%2582ka2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-4SL4sgRxKDk/Tu-LsXaRG9I/AAAAAAAACiU/JXmEkbJ1ZRU/s400/likier%2Bkuku%25C5%2582ka2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687918448706919378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500ml mleka skondensowanego niesłodzonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100ml mleka skondensowanego słodzonego (opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g cukierków kukułek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;350ml wódki – może być mniej, najlepiej spróbować przed dolaniem większej ilości&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cukierki rozpuścić gotując w mleku (albo w obu mlekach). Ostudzić.&lt;br /&gt;Do przestudzonej masy wlać wódkę, przemieszać i przelać do butelek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepsze jest to, że  od razu gotowe do picia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-UmEXNZkWJ5w/Tu-LyJ-UQGI/AAAAAAAACig/Qx7Rnh8qTHU/s1600/likier%2Bkuku%25C5%2582ka3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-UmEXNZkWJ5w/Tu-LyJ-UQGI/AAAAAAAACig/Qx7Rnh8qTHU/s400/likier%2Bkuku%25C5%2582ka3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687918548179239010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-2458982134491619974?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/2458982134491619974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=2458982134491619974&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2458982134491619974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2458982134491619974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/likier-kukuka.html' title='Likier kukułka'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-xtbC7g0lC9Q/Tu-LTfzWQkI/AAAAAAAACiI/CqUit7_DV_Y/s72-c/likier%2Bkuku%25C5%2582ka1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-3003803113672382581</id><published>2011-12-18T21:24:00.005+01:00</published><updated>2011-12-22T17:04:27.702+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciastka i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Pierniki babci Marysi z długą tradycją</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-WO45Attu_Lg/Tu5OavGdyAI/AAAAAAAAChk/5aA9tMjfc54/s1600/Tradycyjne%2Bpierniki.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 270px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-WO45Attu_Lg/Tu5OavGdyAI/AAAAAAAAChk/5aA9tMjfc54/s400/Tradycyjne%2Bpierniki.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687569600642664450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis na pierniki, które dziś Wam przedstawiam, ma swoją 30-sto letnią tradycję, a może nawet dłuższą, przepis pochodzi z pokolenia na pokolenie. Piekła te pierniki moja babcia,  piecze je moja mama, a w końcu upiekłam i ja :) Chociaż uwielbiam eksperymentować z przepisami, chętnie chylę czoła takim sprawdzonym przepisom, a jak pomyślę sobie jak kiedyś rosły w piecu mojej babci, smakują mi nawet bardziej. Chociaż pierniki mają to do siebie, że muszą poleżeć, aż zmiękną, mam dla Was dobrą wiadomość, z tymi zdążycie na pewno, wczoraj je piekłam, a dzisiaj muszę ich już pilnować, bo są już cudownie miękki i pyszne.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jednak gdyby zdarzyło się, że macie twarde pierniki, wystarczy włożyć je z kawałkami jabłka do puszki i trochę tak potrzymać, pomoże z pewnością.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ilość, którą Wam podam jest ilością bazową, moja mama robi je przynajmniej z potrójnej porcji, wtedy starcza dla nas wszystkich i jeszcze po świętach zajadamy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-YL2lcoSV0W4/Tu5OeiCViPI/AAAAAAAAChw/j_aoyQwOh9Q/s1600/tradycyjne%2Bpierniki2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-YL2lcoSV0W4/Tu5OeiCViPI/AAAAAAAAChw/j_aoyQwOh9Q/s400/tradycyjne%2Bpierniki2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687569665855162610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka sody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g miodu (pamiętajcie, żeby kupować polski miód)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120g margaryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opakowanie przypraw do pierników (a najlepiej stworzyć swoją korzenną przyprawę, wtedy należy dać nie więcej jak 2 łyżeczki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka ciemnego kakao&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąkę przesiać z sodą do dużej miski, uformować górkę, w której należy zrobić dołek. W garnku rozpuszczamy margarynę, cukier puder i miód, odstawić do ostudzenia, a następnie mieszankę wlać do dołka w mące. Dodać jajko i przyprawy. Zagnieść i wyrabiać ciasto, aż stanie się lśniące.&lt;br /&gt;Formujemy kulę, urywamy po kawałku ciasta, który wałkujemy na grubość 0,5 cm i wycinamy pierniki. Piec przez około 10 minut w temperaturze 180'C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-u2z1n16b0ds/Tu5Op24uM4I/AAAAAAAACh8/jqRaxbvWnKY/s1600/tradycyjne%2Bpierniki3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-u2z1n16b0ds/Tu5Op24uM4I/AAAAAAAACh8/jqRaxbvWnKY/s400/tradycyjne%2Bpierniki3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687569860430541698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-3003803113672382581?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/3003803113672382581/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=3003803113672382581&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3003803113672382581'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3003803113672382581'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/pierniki-babci-marysi-z-duga-tradycja.html' title='Pierniki babci Marysi z długą tradycją'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-WO45Attu_Lg/Tu5OavGdyAI/AAAAAAAAChk/5aA9tMjfc54/s72-c/Tradycyjne%2Bpierniki.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4715462031364898075</id><published>2011-12-17T13:58:00.003+01:00</published><updated>2011-12-17T14:00:48.580+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciastka i ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Waniliowe ciasteczka świąteczne</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-jyEtYKrmVbg/TuySKWhqdII/AAAAAAAACg0/tbYtjPm6N9Q/s1600/waniliowe%2Bciasteczka%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585teczne.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-jyEtYKrmVbg/TuySKWhqdII/AAAAAAAACg0/tbYtjPm6N9Q/s400/waniliowe%2Bciasteczka%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585teczne.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687081136005215362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ciasteczka świąteczne muszą być, od tego  nie da się uciec, zresztą kto by chciał. Mogą to oczywiście być tradycyjne pierniki, mogą być ich pulchniejsze odmiany, a mogą też być takie kruche ciasteczka, dla tych wszystkich, którzy nie przepadają za korzennymi smakami. Mam to szczęście, że tradycyjne pierniki piecze moja mama, więc ja mogę  poeksperymentować z innymi przepisami. Ciasteczka, które dziś przedstawiam są bardzo kruche, delikatne i smaczne, za sprawą dodatku wanilii. Ciasto bardzo dobrze współpracuje z wycinającym, albo jak w moim przypadku z dwójką dzieci, które z ciasta wyczarowały świąteczne kształty. Polecam nie tylko na świąteczny czas, wspaniałe ciastka, które z kawą smakują jeszcze lepiej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis znaleziony na stronie &lt;a href="http://www.bbcgoodfood.com/recipes/2798/sparkling-vanilla-christmas-cookies"&gt;bbc goodfood&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-iusdqRuyCX8/TuySP6nqiEI/AAAAAAAAChA/7bC5WISM85A/s1600/waniliowe%2Bciasteczka%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585teczne%2B2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-iusdqRuyCX8/TuySP6nqiEI/AAAAAAAAChA/7bC5WISM85A/s400/waniliowe%2Bciasteczka%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585teczne%2B2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687081231593408578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;140g cukru pudru, przesianego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250g masła, pokrojonego w drobną kostkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;375g mąki  pszennej, przesianej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;do dekoracji:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;cukier puder&lt;/li&gt;&lt;li&gt;barwnik spożywczy ew.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ozdoby ew.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cukier puder, ekstrakt waniliowy, żółtko i masło wrzucić do miski. Wymieszać za pomocą drewnianej łyżki lub miksera, do momentu, aż  się dobrze połączą składniki.&lt;br /&gt;Dodać mąkę i zagnieść ciasto, ciasto podzielić na dwie części, które należy ukształtować w formę owalnych placków (to nam pomoże w późniejszym wałkowaniu), owinąć w folię i włożyć  do lodówki na 20-30 minut.&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do temperatury 190'C i dwie blachy wyłożyć papierem do pieczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto rozwałkować na lekko posypanej mąką powierzchni około 0,5 – 1cm. Wycinać bożonarodzeniowe kształty i umieszczać na papierze do pieczenia. Można też wyciąć mały otwór w górnej części każdego ciastka, wtedy będzie można powiesić je na choince.&lt;br /&gt;Piec przez 10-12 minut, na lekko złoty kolor.&lt;br /&gt;Studzić ciastka na kratce.&lt;br /&gt;W tym czasie cukier puder wymieszać z kilkoma kroplami zimnej wody, dodać barwnik spożywczy jeśli chcecie i udekorować ciasteczka. Dodać jadalne ozdoby.&lt;br /&gt;Ciastka równie pysznie smakują bez lukru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-6u8WyVi74sI/TuySYqEibaI/AAAAAAAAChM/ABUbI7-UimY/s1600/waniliowe%2Bciasteczka%2Bswiateczne3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-6u8WyVi74sI/TuySYqEibaI/AAAAAAAAChM/ABUbI7-UimY/s400/waniliowe%2Bciasteczka%2Bswiateczne3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5687081381769932194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4715462031364898075?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4715462031364898075/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4715462031364898075&amp;isPopup=true' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4715462031364898075'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4715462031364898075'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/waniliowe-ciasteczka-swiateczne.html' title='Waniliowe ciasteczka świąteczne'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-jyEtYKrmVbg/TuySKWhqdII/AAAAAAAACg0/tbYtjPm6N9Q/s72-c/waniliowe%2Bciasteczka%2B%25C5%259Bwi%25C4%2585teczne.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-3192050211980021173</id><published>2011-12-14T21:02:00.005+01:00</published><updated>2011-12-14T21:05:32.920+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pasty pasztety sosy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Surówka z brokułów z obłędnym sosem</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-OAmqBP-4fvw/TukBEU4ZiVI/AAAAAAAACgE/7YjW6l31JlI/s1600/sur%25C3%25B3wka%2Bz%2Bbroku%25C5%2582%25C3%25B3w.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-OAmqBP-4fvw/TukBEU4ZiVI/AAAAAAAACgE/7YjW6l31JlI/s400/sur%25C3%25B3wka%2Bz%2Bbroku%25C5%2582%25C3%25B3w.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686077178368330066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W poszukiwaniu nowych przepisów na ciekawe i smaczne surówki trafiłam na forum &lt;a href="http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=7291&amp;amp;pid=1055125&amp;amp;mode=threaded&amp;amp;start=#entry1055125"&gt;Cincin&lt;/a&gt;, gdzie znalazłam to co chciałam. Wprawdzie nie czas teraz na brokuła, ale zawsze można go zastąpić kalafiorem, ominąć, albo użyć mrożonego, ale sałatkę warto zrobić, ponieważ  jest bardzo zdrowa i ma pyszny sos, który wykorzystam pewnie też  do innych zestawień. Przepis podaję z moimi zmianami. Polecam do obiadu, lub na imprezowy stół.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-K7QRFpdWz_o/TukBL_XbYSI/AAAAAAAACgQ/9qrqeVyfDwA/s1600/sur%25C3%25B3wka%2Bz%2Bbroku%25C5%2582%25C3%25B32.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-K7QRFpdWz_o/TukBL_XbYSI/AAAAAAAACgQ/9qrqeVyfDwA/s400/sur%25C3%25B3wka%2Bz%2Bbroku%25C5%2582%25C3%25B32.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686077310031847714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 brokuły z łodygami (dałam 2 małe)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ćwiartka główki czerwonej kapusty &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na sos&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1/2 szklanki jogurtu naturalnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 szklanki octu winnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku (wyciśnięty przez praskę)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki cukru (wg smaku, może wystarczyć nawet jedna)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka musztardy dijon&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu czarnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garść drobno posiekanej pietruszki lub koperku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki na sos wymieszać razem i doprawić solą i pieprzem do smaku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łodygi brokułów obrać i zetrzeć na grubych oczkach tarki, tak samo zetrzeć  marchewki.&lt;br /&gt;Różyczki podzielić na malutkie cząstki i chwilkę pogotować  we osolonym wrzątku (można też dać  surowe), aż lekko zmiękną. Brokułowe różyczki odcedzić i ostudzić, a następnie wymieszać z potartymi warzywami. Dodać posiekaną czerwoną kapustę  i wszystko zalać sosem jogurtowym.&lt;br /&gt;Odstawić przynajmniej na godzinę do przegryzienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-x1jtNxfESJU/TukBSUGfp7I/AAAAAAAACgc/Cy37Lt82TA4/s1600/sur%25C3%25B3wka%2Bz%2Bbroku%25C5%2582%25C3%25B3w3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 298px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-x1jtNxfESJU/TukBSUGfp7I/AAAAAAAACgc/Cy37Lt82TA4/s400/sur%25C3%25B3wka%2Bz%2Bbroku%25C5%2582%25C3%25B3w3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5686077418677184434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-3192050211980021173?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/3192050211980021173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=3192050211980021173&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3192050211980021173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3192050211980021173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/surowka-z-brokuow-z-obednym-sosem.html' title='Surówka z brokułów z obłędnym sosem'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-OAmqBP-4fvw/TukBEU4ZiVI/AAAAAAAACgE/7YjW6l31JlI/s72-c/sur%25C3%25B3wka%2Bz%2Bbroku%25C5%2582%25C3%25B3w.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-1316683769649136900</id><published>2011-12-12T18:06:00.002+01:00</published><updated>2011-12-12T18:16:30.713+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owoce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deser'/><title type='text'>Banany flambirowane</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-nqRvMy6ccbk/TuY2mvjD_HI/AAAAAAAACfs/DvlEoe7iC_A/s1600/banany%2Bflambirowane.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-nqRvMy6ccbk/TuY2mvjD_HI/AAAAAAAACfs/DvlEoe7iC_A/s400/banany%2Bflambirowane.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5685291618828287090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeszcze na chwilkę przed tym jak na całego wpadniemy w świąteczne przysmaki, zapraszam na pyszny rozgrzewający deser. Taki gorący, a nawet płonący deser jest rewelacyjny na zimowe wieczory, a szczególnie polecam Wam go w tym tygodniu, ponieważ to najbardziej ponury, a na pewno najciemniejszy tydzień zimy, potem będzie już tylko lepiej. Jest to też idealna wymówka, na  zakupienie dobrego wina, lub mojego ulubionego cydru. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis znaleziony w miesięczniku „Kuchnia”,autorstwa Tadeusza Pióro.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nam bardzo smakowało więc i Wam gorąco polecam .&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-ACJ4KnN5upk/TuY2ucnwRJI/AAAAAAAACf4/Y-gHbf5soWk/s1600/banany%2Bflambirowane%2B2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ACJ4KnN5upk/TuY2ucnwRJI/AAAAAAAACf4/Y-gHbf5soWk/s400/banany%2Bflambirowane%2B2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5685291751186646162" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 duże banany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150ml białego wina lub cydru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 łyżek miodu akacjowego lub lipowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mała szczypta cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125ml koniaku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naczynie żaroodporne wysmarować 2 łyżkami masła, włożyć banany i zalać  mieszanką   miodu, wina i soku z cytryny. Banany obsypać cynamonem i obłożyć pozostałymi dwiema łyżkami masła.&lt;br /&gt;Piec w temperaturze 200'C przez 15 minut, co 5 minut polewać owoce płynem, w którym leżą.&lt;br /&gt;Wyjąć z piekarnika i natychmiast posypać  cukrem. Koniak lekko podgrzać w rondelku, zdjąć  z gazu, podpalić trzymając zapałkę  w wyciągniętej na całą długość ręce,  czyli stojąc  jak najdalej od  rondelka. Kiedy płomienie, które uwaga mogą  wystrzelić wysoko, znikną polać koniakiem banany.&lt;br /&gt;Przełożyć na podgrzane talerze razem z syropowatym płynem, który został w naczyniu do zapiekania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-1316683769649136900?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/1316683769649136900/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=1316683769649136900&amp;isPopup=true' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1316683769649136900'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1316683769649136900'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/banany-flambirowane.html' title='Banany flambirowane'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nqRvMy6ccbk/TuY2mvjD_HI/AAAAAAAACfs/DvlEoe7iC_A/s72-c/banany%2Bflambirowane.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-6507130558906302567</id><published>2011-12-09T12:09:00.004+01:00</published><updated>2011-12-09T12:12:33.767+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kotlety placki placuszki'/><title type='text'>Olbrzymi placek ziemniaczany</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-inCWA0uqLNo/TuHs3RBViUI/AAAAAAAACfI/T4_E8oA7U5o/s1600/placek%2Bziemniaczany.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-inCWA0uqLNo/TuHs3RBViUI/AAAAAAAACfI/T4_E8oA7U5o/s400/placek%2Bziemniaczany.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5684084638924245314" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Szybkie dania zmonopolizowały ostatnimi czasy moją kuchnię, każde zaoszczędzenie czasu jest mile widziane. Właśnie w takim nastroju trafiłam na ten przepis na wspaniałym blogu &lt;a href="http://www.beawkuchni.com/2007/12/cos-szybkiego-cos-dobrego.html"&gt;Bea w kuchni&lt;/a&gt;, gdy zobaczyłam, że mogę zrobić ulubione przez rodzinę  placki ziemniaczane, bez godzinnego stania w kuchni, poczułam się urzeczona przepisem. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis na placek ziemniaczany jest nieco inny od tego klasycznego, dodatek sera sprawia, że trudno mu się oprzeć, a smażenie go w całości sprawia, że koniecznie muszę go Wam polecić.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ze względu na wygodę, radzę zrobić z podanej ilości dwa placki, wtedy przewrócenie ich nie będzie sprawiać takich problemów, jak w przypadku jednego.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Danie smaczne i idealne na jesienno - zimowe obiady. Polecam !&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-TH8D-b_31bg/TuHs7QfEQRI/AAAAAAAACfU/4SFaQpgTldQ/s1600/placek%2Bziemniaczany%2B2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 248px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-TH8D-b_31bg/TuHs7QfEQRI/AAAAAAAACfU/4SFaQpgTldQ/s400/placek%2Bziemniaczany%2B2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5684084707499983122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 kg ziemniaków (po obraniu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g sera np. mozzarella lub gorgonzola (zrobiłam z lazurem i żółtym serem)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;posiekana natka pietruszki (lub inne zioła)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;gałka muszkatołowa, zmielona kolendra, kumin  (lub inne przyprawy jakie się lubi)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ziemniaki obrać, opłukać i zetrzeć na grubych oczkach tarki, to samo zrobić z marchewką, a następnie zmieszać z mąką, pietruszką i przyprawami. Na rozgrzaną, lekko naoliwioną patelnię nałożyć połowę masy ziemniaczanej, następnie pokrojony na kawałeczki ser  (lub starty), przykryć resztą ziemniaków. Smażyć około 20 minut z każdej strony. Pamiętajcie, że warto tą ilość rozłożyć na dwie patelnie, wtedy odrobinę zmniejszyć czas pieczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-vLt1R5gJQmo/TuHtCs1OPkI/AAAAAAAACfg/dj8cT0yNAmM/s1600/placek%2Bziemniaczany3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-vLt1R5gJQmo/TuHtCs1OPkI/AAAAAAAACfg/dj8cT0yNAmM/s400/placek%2Bziemniaczany3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5684084835368189506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-6507130558906302567?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/6507130558906302567/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=6507130558906302567&amp;isPopup=true' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6507130558906302567'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6507130558906302567'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/olbrzymi-placek-ziemniaczany.html' title='Olbrzymi placek ziemniaczany'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-inCWA0uqLNo/TuHs3RBViUI/AAAAAAAACfI/T4_E8oA7U5o/s72-c/placek%2Bziemniaczany.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4264260406760947763</id><published>2011-12-07T09:53:00.004+01:00</published><updated>2011-12-07T09:56:13.785+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Warzywa z zimową nutą</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-OQhJ1y8yElM/Tt8pzb8DVBI/AAAAAAAACek/mKcrTEGihS0/s1600/warzywa%2Bz%2Bzimow%25C4%2585%2Bnut%25C4%2585.odt.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-OQhJ1y8yElM/Tt8pzb8DVBI/AAAAAAAACek/mKcrTEGihS0/s400/warzywa%2Bz%2Bzimow%25C4%2585%2Bnut%25C4%2585.odt.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683307218414556178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mam dla Was propozycje na  obiad dla zabieganych, a w grudniu zabiegani są prawie wszyscy, więc szybki i prosty obiad zawsze się przyda. Do przygotowania dania przyczyniła się firma &lt;a href="http://www.frosta.pl/"&gt;Frosta&lt;/a&gt;, która przysłała mi do przetestowania swoje nowe &lt;a href="http://www.frosta.pl/pl/produkty.html"&gt;mrożonki&lt;/a&gt;. Obiecałam obiektywnie je wypróbować i tak też uczyniłam, od razu sprawdziłam skład i pozytywnie się zaskoczyłam ponieważ jest bardzo przyzwoity, a co najważniejsze nie ma w nim chemicznych dodatków, wzmacniaczy smaków, czy barwników Warzywa na patelnię meksykańskie zgodnie z instrukcją są gotowe po 8 minutach, a smak z pikantną nutą bardzo nam odpowiadał.  Co do minusów to uczepiłabym się dwóch spraw, po pierwsze sos, który już jest wymieszany z warzywami, zdecydowanie wolałabym go osobno i wielkość porcji  400g w skład czego wchodzi zamrożony sos wystarczy dla jednego głodnego. Jednak podsumowując warzywa zaliczyłabym do dobrych produktów, a moją propozycję podania bardzo Wam polecam!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-aiLecPFlqKM/Tt8p37iNZDI/AAAAAAAACew/Y-OvCOxL9HQ/s1600/warzywa%2Bz%2Bnuta%2Bzimowa1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-aiLecPFlqKM/Tt8p37iNZDI/AAAAAAAACew/Y-OvCOxL9HQ/s400/warzywa%2Bz%2Bnuta%2Bzimowa1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683307295615575090" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;400g warzyw na patelnię Meksykańskie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g sera feta&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 garść posiekanych orzechów  włoskich&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warzywa przyrządzić wg instrukcji, np. smażyć 8 minut na patelni. Następnie przełożyć je na talerz, posypać pokrojonym w kostkę serem i całość obsypać posiekanymi orzechami włoskimi.&lt;br /&gt;To tyle, minimum pracy, a smak godny polecenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-wdtATxXnkqE/Tt8p_wP5tSI/AAAAAAAACe8/z-YSAyRz_5E/s1600/warzywa%2Bz%2Bnuta%2Bzimow%25C4%25852.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-wdtATxXnkqE/Tt8p_wP5tSI/AAAAAAAACe8/z-YSAyRz_5E/s400/warzywa%2Bz%2Bnuta%2Bzimow%25C4%25852.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5683307430024951074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4264260406760947763?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4264260406760947763/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4264260406760947763&amp;isPopup=true' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4264260406760947763'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4264260406760947763'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/warzywa-z-zimowa-nuta.html' title='Warzywa z zimową nutą'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-OQhJ1y8yElM/Tt8pzb8DVBI/AAAAAAAACek/mKcrTEGihS0/s72-c/warzywa%2Bz%2Bzimow%25C4%2585%2Bnut%25C4%2585.odt.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4615627704285530337</id><published>2011-12-05T19:12:00.002+01:00</published><updated>2011-12-05T19:14:32.511+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sophie Dahl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Zupa jesienna</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hxdbYF660Zs/Tt0J0mZo65I/AAAAAAAACeM/kt7PF0c8ELU/s1600/zupa%2Bjesienna.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-hxdbYF660Zs/Tt0J0mZo65I/AAAAAAAACeM/kt7PF0c8ELU/s400/zupa%2Bjesienna.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5682709104077368210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przedstawiam Wam przepis na zupę jesienną, można by ją też nazwać zimową, ale jeszcze na  to czas, bo jak to mówi moje dziecko, co to za zima bez śniegu. Co do śniegu to mnie jego brak cieszy, wymarzona sytuacja to śnieg spadający w okolicach 24 grudnia :) &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Co do zupy to jest bardzo pożywna,  konkretna i bardzo smaczna, a dodatek żółtego sera, który cudownie się ciągnie jest dla mnie ulubioną częścią tej zupy. Przepis zainspirowany jest wiejską zupą Sophie Dahl, którą pozmieniałam wg swoich potrzeb, podaję z moimi zmianami. Zupa jest bardzo prosta i można ją zmieniać wg upodobań lub stanu posiadania. Polecam !&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2mK_Gcda2CA/Tt0J4LvyLKI/AAAAAAAACeY/BqWnJQra4wE/s1600/zupa%2Bjesienna2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 286px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-2mK_Gcda2CA/Tt0J4LvyLKI/AAAAAAAACeY/BqWnJQra4wE/s400/zupa%2Bjesienna2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5682709165641968802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 duża cebula, posiekana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 ząbki czosnku, nieobranego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 marchew, pokrojona na plastry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mały por , pokrojony&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 pietruszka, obrana i pokrojona &lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 małych kalarepek, obranych i pokrojonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;¼ włoskiej kapusty, posiekanej  (oryginalnie jarmuż)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1l wywaru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200ml białego wina&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250g fasoli z puszki lub ugotowanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g żółtego sera (oczywiście może być parmezan)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W garnku o grubym dnie rozgrzać oliwę, wrzucić cebulę i czosnek, smażyć 5 minut na małym ogniu. Dodać marchewkę, por, pietruszkę, kalarepy i kapustę włoską i smażyć kolejne 3 minuty. Po tym czasie zalać je bulionem i winem i na małym ogniu gotować 20 minut i dodać fasolę. Gotować  jeszcze przez 15 minut, mieszając od czasu do czasu, a na koniec dodać  ser.&lt;br /&gt;Przed podaniem odłowić ząbki czosnku. Podawać bardzo gorącą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4615627704285530337?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4615627704285530337/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4615627704285530337&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4615627704285530337'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4615627704285530337'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/zupa-jesienna.html' title='Zupa jesienna'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-hxdbYF660Zs/Tt0J0mZo65I/AAAAAAAACeM/kt7PF0c8ELU/s72-c/zupa%2Bjesienna.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-1170957836877715536</id><published>2011-12-01T19:52:00.004+01:00</published><updated>2011-12-01T19:58:23.693+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owoce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pizze i tarty'/><title type='text'>Tarte Tatin</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FoY08oJy944/TtfOF6ZenkI/AAAAAAAACd0/8K9_WztUxPg/s1600/tarte%2Btatin.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 292px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-FoY08oJy944/TtfOF6ZenkI/AAAAAAAACd0/8K9_WztUxPg/s400/tarte%2Btatin.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5681236055921958466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tarte Tatin to odwrócona tarta z jabłkami, która smakuje tak wspaniale, że  jak zrobicie ją raz na pewno do niej wrócicie.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis na to ciasto kusiło mnie od dawna, najbardziej kusiła Liska z bloga &lt;a href="http://whiteplate.blogspot.com/2008/01/tarte-tatin.html"&gt;White Plate&lt;/a&gt; i właśnie z jej przepisu zrobiłam tą tartę. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wypiek jest cudownie słodki dzięki karmelizowanym jabłkom, pieczony pod pysznym kruchym ciastem, a dodatkowo podana na gorąco z pewnością Was zachwyci.&lt;/div&gt;&lt;meta equiv="CONTENT-TYPE" content="text/html; charset=utf-8"&gt;  &lt;title&gt;&lt;/title&gt;  &lt;meta name="GENERATOR" content="OpenOffice.org 3.0  (Linux)"&gt;  &lt;style type="text/css"&gt;  &lt;!--   @page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm }   P { margin-bottom: 0.21cm }  --&gt;  &lt;/style&gt;   &lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli nie macie patelni, którą można włożyć  do piekarnika, możecie wykorzystać zwykłą formę do tarty.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Cudowna klasyka, którą z całego serca Wam polecam.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZEHt7bk7_j0/TtfOJW2pMlI/AAAAAAAACeA/F8aGE8c7gcg/s1600/tarte%2Btatin2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 302px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZEHt7bk7_j0/TtfOJW2pMlI/AAAAAAAACeA/F8aGE8c7gcg/s400/tarte%2Btatin2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5681236115100086866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki na kruche ciasto:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;150g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g masła pokrojonego w małe kawałeczki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;25g brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtko&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na jabłka:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100g brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 jabłek średniej wielkości, obranych i pokrojonych w ćwiartki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagnieść wszystkie składniki ciasta na gładkie kruche ciasto (ugniatać  jak najkrócej) i włożyć  do lodówki na pół godziny.&lt;br /&gt;W tym czasie przygotować jabłka: na dużej patelni  (jeśli macie taką, którą można włożyć do piekarnika to użyjcie), rozgrzać masło z cukrem.&lt;br /&gt;Kiedy zacznie się karmelizować, wrzucić jabłka i smażyć je około 15 minut. Nie przekręcać ich zbyt często, bo się rozpadną, a lepiej jak zostaną w całości. Jabłka są dobre gdy nabiorą złocistego koloru (mogą być brązowe, ale uważać żeby nie spalić).&lt;br /&gt;Wyjąć ciasto z lodówki, należy je rozwałkować na krążek o średnicy większej niż średnica patelni.&lt;br /&gt;Ciasto ułożyć na jabłkach i podwinąć  brzegi do środka.&lt;br /&gt;Wstawić  do piekarnika nagrzanego do temperatury 200'C i piec przez 20 minut. Następnie temperaturę zmniejszyć do 160'C i piec kolejne 20 minut. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, nożem odsunąć brzegi ciasta od patelni, na wierzch patelni położyć duży talerz i jednym ruchem przewrócić tartę na talerz. Jeśli zdarzy się, że do patelni przywarła część jabłek, należy je delikatnie oderwać  nożem i ułożyć na cieście.&lt;br /&gt;Nam najlepiej smakowało na ciepło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-1170957836877715536?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/1170957836877715536/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=1170957836877715536&amp;isPopup=true' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1170957836877715536'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1170957836877715536'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/12/tarte-tatin.html' title='Tarte Tatin'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-FoY08oJy944/TtfOF6ZenkI/AAAAAAAACd0/8K9_WztUxPg/s72-c/tarte%2Btatin.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-6428756894984728480</id><published>2011-11-28T18:35:00.004+01:00</published><updated>2011-11-28T18:39:51.706+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sophie Dahl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Pasta puttanesca</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-1hd2x6uCTm4/TtPHE0fAbHI/AAAAAAAACdQ/KiIrOZuJVCo/s1600/pasta%2Bputtanesca.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 283px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-1hd2x6uCTm4/TtPHE0fAbHI/AAAAAAAACdQ/KiIrOZuJVCo/s400/pasta%2Bputtanesca.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5680102440666426482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nazwy jak to nazwy, bywają różne, dzisiejsze danie nosi nazwę bardzo oryginalną i jest Wam pewnie znane, chociażby ze słyszenia. Makaron ladacznicy jak to skromnie tłumaczy Sophie Dahl w swojej książce 'Apetyczna Panna Dahl', jest to kolejna wariacja na temat tej słynnej już pasty.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Danie jak i jego nazwa są genialne,  pikantne, aromatyczne i po prostu bardzo smaczne. Jak dla nas rewelacja.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znajdziecie też u mnie wersję tego makaronu według &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/06/sluts-spaghetti-spaghetti-ladacznicy.html"&gt;Nigelli&lt;/a&gt;, równie smaczną. Polecam obie.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-hlO19XUhKLo/TtPHOds3cCI/AAAAAAAACdc/UqhaFfjMFd4/s1600/pasta%2Bputtanesca2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 292px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-hlO19XUhKLo/TtPHOds3cCI/AAAAAAAACdc/UqhaFfjMFd4/s400/pasta%2Bputtanesca2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5680102606349234210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki na 2 porcje:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200g makaronu penne lub spaghetti&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku (obrany i posiekany)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ świeżej czerwonej chili bez nasion, posiekanej (może być suszona)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400g (1 puszka) krojonych pomidorów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4  fileciki anchois &lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżeczki cukru trzcinowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g (½  szklanki  czarnych oliwek bez pestek)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 czubate łyżki posiekanej natki pietruszki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszej kolejności należy zrobić aromatyczny sos. Rozgrzać w rondlu  2 łyżki oliwy i podsmażyć czosnek z chili, aż  się  zeszklą. Czosnek nie może się przypalić,  bo będzie gorzki. Dodać pomidory i dusić  na małym ogniu. Utrzeć anchois z resztą oliwy na pastę. Dodać do sosu i dusić przez kolejne 20 minut. Można dosypać pół łyżeczki cukru trzcinowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ugotować makaron według instrukcji na opakowaniu, aż będzie al dente. Dodać oliwki do sosu.&lt;br /&gt;Podawać z dużą garścią natki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-6428756894984728480?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/6428756894984728480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=6428756894984728480&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6428756894984728480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6428756894984728480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/11/pasta-puttanesca.html' title='Pasta puttanesca'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-1hd2x6uCTm4/TtPHE0fAbHI/AAAAAAAACdQ/KiIrOZuJVCo/s72-c/pasta%2Bputtanesca.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-8502506351095809587</id><published>2011-11-25T20:28:00.004+01:00</published><updated>2011-11-25T20:31:28.888+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekładane'/><title type='text'>Metrowiec</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-8WNgs1qzFmk/Ts_syzeDx6I/AAAAAAAACcs/8SIefjt37Mo/s1600/metrowiec.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-8WNgs1qzFmk/Ts_syzeDx6I/AAAAAAAACcs/8SIefjt37Mo/s400/metrowiec.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5679018012691384226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W gatunku ciasta, zapraszam Was dzisiaj na klasykę, czyli słynące dobrą  sławą  ciasto 'Metrowiec'.&lt;br /&gt;Szeroko chwalone na stronach wielu blogów  do  mnie dotarło dopiero nie dawno, jakoś się nie złożyło wcześniej. Chociaż to późna znajomość, pięknie nam się rozwinęła i wyszedł z tego bardzo efektowny i smakowity wypiek. Ciasto jest wilgotne, delikatne, przekładane pyszną masą kremową i naprawdę cały metr pyszności.&lt;br /&gt;Można ułatwić sobie pracę i upiec oba ciasta dzień wcześniej, a później tylko przełożyć kremem i pokroić.&lt;br /&gt;Jeśli jeszcze nie piekliście to polecam, a jeśli  macie to już za sobą, to przypominam, że warto powtórzyć w te chłodne wieczory. Przepisów jest wiele ja skorzystałam z tego znalezionego na blogu &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/2009/02/Metrowiec.html"&gt;Moje wypieki&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-nBqOaTkzp5Q/Ts_s2fDUf2I/AAAAAAAACc4/1LBZ-Xna2UU/s1600/metrowiec2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-nBqOaTkzp5Q/Ts_s2fDUf2I/AAAAAAAACc4/1LBZ-Xna2UU/s400/metrowiec2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5679018075930001250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;składniki na ciasto jasne:&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1,5 szklanki mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;¾ szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8  łyżek ciepłej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8 łyżek oleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;wykonanie&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oddzielić białka od żółtek. Żółtka utrzeć  z cukrem na puszystą  masę, najlepiej mikserem. Po utarciu powoli dolewać olej i wodę, cały czas miksując. Na końcu wsypać mąkę wymieszana z proszkiem do pieczenia, zmiksować.&lt;br /&gt;Do białek dodać  szczyptę soli i ubić na sztywną  pianę. Wmieszać ją  delikatnie do przygotowanego ciasta.&lt;br /&gt;Ciasto wlać do blaszki o wymiarach 12x36cm i piec przez około 45 minut w temperaturze 170'C,  do tzw.  suchego patyczka. Ostudzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;składniki na ciasto kakaowe:&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Składniki takie jak w cieście jasnym,  tylko należy odjąć  3 łyżki mąki i zastąpić je 3 łyżkami kakao. Przygotowanie i pieczenie dokładnie jak wyżej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;składniki masa budyniowo-maślana:&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki mąki ziemniaczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z połowy cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka ekstraktu z wanilii, zamiast można dodać alkohol&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ szklanki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;wykonanie masa:&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;2 szklanki mleka ugotować z cukrem. Pozostałą szklankę mleka zmiksować z mąką, sokiem z cytryny i ekstraktem na gładką, bezgrudkową  masę. Zmiksowane mleko wlać do wrzącego  mleka, pogotować do zgęstnienia. Odstawić i całkowicie ostudzić.&lt;br /&gt;Miękkie masło utrzeć mikserem na gładką  masę. Powoli dodawać masę budyniową, cały czas miksując.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;polewa&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200g czekolady gorzkiej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;Masło podgrzać na małym palniku, dodać połamaną  czekoladę, wymieszać, po roztopieniu natychmiast zdjąć z palnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;wykonanie ciasto:&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Ciasto jasne i kakaowe pokroić na kromki o grubości 1 cm. Kromki układać na przemian,  przekładając je masą kremową. Mniej więcej robi się  to w  ten sposób: na tacy stawiamy jasną kromkę, bierzemy do ręki kakaową, smarujemy ją grubo masą kremową, przykładamy do jasnej, itd. Na koniec polewamy polewą czekoladową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto kroić na ukos (najlepiej skos obejmujący 3 kromki).&lt;br /&gt;Przechowywać w lodówce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-9vOyttq8ISk/Ts_s8q-73YI/AAAAAAAACdE/YQKP50qfa2g/s1600/metrowiec3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-9vOyttq8ISk/Ts_s8q-73YI/AAAAAAAACdE/YQKP50qfa2g/s400/metrowiec3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5679018182212050306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-8502506351095809587?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/8502506351095809587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=8502506351095809587&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8502506351095809587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8502506351095809587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/11/metrowiec.html' title='Metrowiec'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8WNgs1qzFmk/Ts_syzeDx6I/AAAAAAAACcs/8SIefjt37Mo/s72-c/metrowiec.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-2921467889699999277</id><published>2011-11-23T14:53:00.002+01:00</published><updated>2011-11-23T14:56:24.968+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kotlety placki placuszki'/><title type='text'>Austriackie sznycle drobiowe</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-eC1EaAgtMMs/Tsz7R-4a4rI/AAAAAAAACcU/n6lGpA_yhIM/s1600/austriackie%2Bsznycle%2Bdrobiowe.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-eC1EaAgtMMs/Tsz7R-4a4rI/AAAAAAAACcU/n6lGpA_yhIM/s400/austriackie%2Bsznycle%2Bdrobiowe.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5678189516563342002" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pyszny deser był, więc teraz czas na konkrety, czyli smakowite danie obiadowe.&lt;br /&gt;Dzisiaj zapraszam na solidny kawałek mięsa, z tym że danie z tych lżejszych bo mięsko drobiowe.&lt;br /&gt;Pomysł na sznycle drobiowe zaczerpnęłam z bloga  &lt;a href="http://odkuchnii.blox.pl/2011/06/Austriackie-sznycle-drobiowe.html"&gt;Od-kuchni&lt;/a&gt;, trochę zmieniłam dopasowując do naszych smaków.&lt;br /&gt;Jeśli podacie je z ziemniakami gotowanymi w mundurkach, zbliżycie się jeszcze bardziej do austriackich smaków, a jeśli jeszcze do tego obiadu uraczycie się  dobrym piwem, to już będziecie maksymalnie zadowoleni.&lt;br /&gt;Ilości wystarczą dla 2-3 osób. Gorąco polecam !&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-UYKpICSYF-8/Tsz7WRFi5pI/AAAAAAAACcg/jVyUVUPU7Lk/s1600/austriackie%2Bszncyle%2Bdrobiowe2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-UYKpICSYF-8/Tsz7WRFi5pI/AAAAAAAACcg/jVyUVUPU7Lk/s400/austriackie%2Bszncyle%2Bdrobiowe2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5678189590169708178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;½ piersi z kurczaka  (ja użyłam 1 podwójnej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka bułki tartej (może odrobinę więcej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu czarnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki ostrej papryki (dałam 1 łyżeczkę)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki posiekanego koperku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina soku z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;masło do smażenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piersi z kurczaka umyć, obrać z błonek i pociąć na cieniutkie kotlety.&lt;br /&gt;W głębokim talerzu wymieszać bułkę  tartą, sól, pieprz, paprykę, koperek. W drugim  rozmącić jajka. Kotlety natrzeć delikatnie sokiem z cytryny,zanurzyć  w jajku, a następnie bułce wymieszanej z przyprawami. Smażyć na rozgrzanej patelni przez około 7 minut pod przykryciem, co jakiś czas przewracając. Podawać z ulubionymi dodatkami np. z ziemniakami gotowanymi w mundurkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-2921467889699999277?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/2921467889699999277/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=2921467889699999277&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2921467889699999277'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2921467889699999277'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/11/austriackie-sznycle-drobiowe.html' title='Austriackie sznycle drobiowe'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-eC1EaAgtMMs/Tsz7R-4a4rI/AAAAAAAACcU/n6lGpA_yhIM/s72-c/austriackie%2Bsznycle%2Bdrobiowe.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-377670932409555132</id><published>2011-11-21T14:19:00.002+01:00</published><updated>2011-11-21T14:21:41.659+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='galaretka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sophie Dahl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deser'/><title type='text'>Kremowa mleczna galaretka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-sfjuaNxA-aI/TspQQWO7OBI/AAAAAAAACb8/lpS7zWRgJHQ/s1600/kremowa%2Bgalaretka.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-sfjuaNxA-aI/TspQQWO7OBI/AAAAAAAACb8/lpS7zWRgJHQ/s400/kremowa%2Bgalaretka.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5677438522030241810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tym razem skusiły mnie zdjęcia w książce, gdy tylko przeglądnęłam dzieło Sophie Dahl 'Apetyczna panna Dahl', wiedziałam, że  temu deserowi nie  odmówię. Tak też się stało, na wczorajszy niedzielny popołudnie  zrobiłam  tą kremową galaretkę. Od razu Wam powiem,  że ilości z książki wystarczą na 4 małe porcje, więc następnym razem zrobię z podwójnej porcji. Głównym składnikiem jest mleko skondensowane słodzone, które od razu zamieniłam na niesłodzone,  zaoszczędziwszy nam sporo kalorii, a smak  nadal pozostał wspaniały, jednak to już zostawiam Waszemu sumieniu :) Galaretkę pod tą postacią pokochałam już będąc dzieckiem, teraz dzięki temu przepisowi przypomniałam sobie o tym smakołyku i Wam również gorąco polecam !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-kOYUSeJoFuI/TspQTtfiArI/AAAAAAAACcI/OEdPW-zlzcw/s1600/kremowa%2Bgalaretka1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-kOYUSeJoFuI/TspQTtfiArI/AAAAAAAACcI/OEdPW-zlzcw/s400/kremowa%2Bgalaretka1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5677438579813515954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 opakowanie galaretki truskawkowej, malinowej  lub wiśniowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125ml gorącej wody (dałam 170ml)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 puszka mleka skondensowanego słodzonego (zastąpiłam niesłodzonym)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bita śmietana&lt;/li&gt;&lt;li&gt;owoce do dekoracji&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Galaretkę rozpuścić w gorącej wodzie. Kiedy ostygnie, wymieszać ją trzepaczką z  mlekiem skondensowanym, aż będzie gęsta i spieniona. Przelać do pucharków i wstawić do lodówki przynajmniej na 2 godziny. Nałożyć kawałki owoców i porcję bitej śmietany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-377670932409555132?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/377670932409555132/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=377670932409555132&amp;isPopup=true' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/377670932409555132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/377670932409555132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/11/kremowa-mleczna-galaretka.html' title='Kremowa mleczna galaretka'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-sfjuaNxA-aI/TspQQWO7OBI/AAAAAAAACb8/lpS7zWRgJHQ/s72-c/kremowa%2Bgalaretka.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7426023062829018761</id><published>2011-11-17T21:21:00.004+01:00</published><updated>2011-11-17T21:25:22.250+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Karkówka pieczona w kapuście kiszonej</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Xzu7zT-LYdU/TsVtB7Vtp6I/AAAAAAAACbY/8gGccRdgA8g/s1600/kark%25C3%25B3wka%2Bpieczona%2Bw%2Bkapu%25C5%259Bcie%2Bkiszonej.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 290px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Xzu7zT-LYdU/TsVtB7Vtp6I/AAAAAAAACbY/8gGccRdgA8g/s400/kark%25C3%25B3wka%2Bpieczona%2Bw%2Bkapu%25C5%259Bcie%2Bkiszonej.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5676062785246439330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Gdy tylko na blogu &lt;a href="http://zielonykoperek.blox.pl/2011/11/Karkowka-pieczona-z-kiszona-kapusta.html"&gt;Z miłości do jedzenia&lt;/a&gt;, trafiłam na ten przepis, od razu wiedziałam, że to będzie coś pysznego. Długo się nie zastanawiając, dokupiłam brakujących składników i już po paru chwilach karkówka w kapuście siedziała  w piecu.&lt;br /&gt;Muszę z przyjemnością przyznać, że jest to danie z serii „do powtórzenia” i to nie raz.&lt;br /&gt;Za jednym podejściem macie pyszne, miękkie i soczyste mięso, a na dodatek przepyszną kapustę, która uwiodła nasze podniebienia. Danie jest bardzo proste, ale również bardzo oryginalne.&lt;br /&gt;Podawałam z tłuczonymi ziemniakami, ale już nam się marzy powtórka tym razem może z &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2010/02/ziemniaki-hasselback.html"&gt;Ziemniakami hasselback&lt;/a&gt;. Bardzo Wam polecam, pozdrawiam gorąco i dziękuję za wszystkie miłe słowa, które od Was otrzymuję :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-u6zBNsnNFBw/TsVtPM_jizI/AAAAAAAACbk/av7BIiMbYB4/s1600/kark%25C3%25B3wka%2Bpieczona%2Bw%2Bkiszonej%2Bkapuscie2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-u6zBNsnNFBw/TsVtPM_jizI/AAAAAAAACbk/av7BIiMbYB4/s400/kark%25C3%25B3wka%2Bpieczona%2Bw%2Bkiszonej%2Bkapuscie2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5676063013323639602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 plastry karkówki (ok. 3cm)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;600g kiszonej kapusty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plastry karkówki rozbijamy tłuczkiem do mięsa, a następnie pieprzymy świeżo zmielonym pieprzem. Każdy kawałek obsmażamy na gorącym oleju, z każdej strony po około 1 minucie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli kapusta jest bardzo kwaśna przepłukać wodą i odsączyć, a jeśli jest taka pyszna jak moja tylko posiekać  nożem. Dorzucić potartą marchewkę, oraz cebulę pokrojoną w drobną kostkę.&lt;br /&gt;Dodać oliwę, cukier i doprawić świeżo zmielonym pieprzem do smaku. Dokładnie całość wymieszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do naczynia żaroodpornego wlać  resztę tłuszczu po obsmażaniu karkówki, na to ułożyć dwa plastry mięsa, a na nie połowę  kapusty. Na to kolejne dwa  plastry karkówki i całość pokryć resztą kapusty.&lt;br /&gt;Piec w piekarniku rozgrzanym do  temperatury 150'C przez około godzinę, ja piekłam pod folią aluminiową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-ec3bunI2vGw/TsVtaznaloI/AAAAAAAACbw/5pbwMR-kmJY/s1600/kark%25C3%25B3wka%2Bpieczona%2Bw%2Bkapuscie%2Bkiszonej3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-ec3bunI2vGw/TsVtaznaloI/AAAAAAAACbw/5pbwMR-kmJY/s400/kark%25C3%25B3wka%2Bpieczona%2Bw%2Bkapuscie%2Bkiszonej3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5676063212669933186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7426023062829018761?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7426023062829018761/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7426023062829018761&amp;isPopup=true' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7426023062829018761'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7426023062829018761'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/11/karkowka-pieczona-w-kapuscie-kiszonej.html' title='Karkówka pieczona w kapuście kiszonej'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Xzu7zT-LYdU/TsVtB7Vtp6I/AAAAAAAACbY/8gGccRdgA8g/s72-c/kark%25C3%25B3wka%2Bpieczona%2Bw%2Bkapu%25C5%259Bcie%2Bkiszonej.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-1440848247715785982</id><published>2011-11-15T15:48:00.006+01:00</published><updated>2011-11-15T16:00:45.833+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby i bułeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka i sery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deser'/><title type='text'>Pudding chlebowy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-pjwkC9UwRTo/TsJ8B2Z2uKI/AAAAAAAACao/gbXwcCsiyXk/s1600/pudding%2Bchlebowy.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 272px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-pjwkC9UwRTo/TsJ8B2Z2uKI/AAAAAAAACao/gbXwcCsiyXk/s400/pudding%2Bchlebowy.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5675234851665918114" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Może nazwa nie brzmi zbyt szykownie, ale mnie nazwa i opis tego smakołyku bardzo skusiły.&lt;br /&gt;Przepis znalazłam na blogu &lt;a href="http://feeriasmakow.blox.pl/2011/09/Pudding-Chlebowy.html"&gt;Feeria smaków&lt;/a&gt; i koniecznie musiałam zrobić.&lt;br /&gt;Chleb do tego deseru najlepiej wykorzystać czerstwy, a jeszcze lepiej gdyby to było czerstwe słodkie pieczywo, typu chałka, bułka mleczna. Jeśli jednak użyjecie zwykłego pieczywa, wystarczy dosłodzić masę  jajeczną. Pudding podaje się na ciepło, równie dobry na śniadanie, jak i na podwieczorek. Rodzynki zamieniłam na żurawinę, którą u mnie bardziej lubią. A teraz to co najlepsze, opis pysznych warstw. Górna warstwa chrupiąca i pachnąca cynamonem, środek z aromatem żurawiny, a spód miękki i jajeczny.&lt;br /&gt;Nic więcej nie dodam, tylko zapraszam do wypróbowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-UZLmW11MpTE/TsJ8IKvFvlI/AAAAAAAACa0/b9Rt8N6jrhw/s1600/pudding%2Bz%2Bchleba2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-UZLmW11MpTE/TsJ8IKvFvlI/AAAAAAAACa0/b9Rt8N6jrhw/s400/pudding%2Bz%2Bchleba2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5675234960202907218" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;około 250g czerstwego pieczywa (najlepiej słodkiego)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;masło&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ szklanki żurawiny suszonej lub rodzynek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki cukru pudru (jeśli pieczywo jest niesłodkie, w innym przypadku ilość cukru zredukować do około 1 łyżki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200ml śmietany kremówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½  łyżeczki cynamonu&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-GRKrOlD7vgU/TsJ8OwZXvbI/AAAAAAAACbA/NBpePQ5Z3vM/s1600/pudding%2Bz%2Bchleba%2B3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-GRKrOlD7vgU/TsJ8OwZXvbI/AAAAAAAACbA/NBpePQ5Z3vM/s400/pudding%2Bz%2Bchleba%2B3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5675235073391574450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacząć od nagrzania piekarnika do temperatury 180'C.  Naczynie żaroodporne wysmarować masłem.&lt;br /&gt;¾ ilości pieczywa pokroić w zgrabne kromki, każdą  posmarować masłem. Pozostałe pieczywo pokruszyć na dno naczynia. Okruchy posypać  żurawiną lub rodzynkami. Na nich ułożyć kromeczki masłem w dół, tak żeby na siebie nachodziły, jak wywrócone domino.&lt;br /&gt;Jajko, żółtka i cukier utrzeć. Dodać mleko i śmietanę, zalać pieczywo, ważne żeby robić wolno z małymi przerwami, żeby pieczywo zdążyło nasiąknąć.&lt;br /&gt;Wierzch posypać brązowym cukrem i cynamonem.&lt;br /&gt;Piec przez około 30-45 minut.&lt;br /&gt;Podawać lekko przestudzone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-cN4P1SZRYCs/TsJ8afrcmLI/AAAAAAAACbM/ylURkTMhJWc/s1600/pudding%2Bchlebowy4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 288px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-cN4P1SZRYCs/TsJ8afrcmLI/AAAAAAAACbM/ylURkTMhJWc/s400/pudding%2Bchlebowy4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5675235275062417586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-1440848247715785982?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/1440848247715785982/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=1440848247715785982&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1440848247715785982'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1440848247715785982'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/11/pudding-chlebowy.html' title='Pudding chlebowy'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-pjwkC9UwRTo/TsJ8B2Z2uKI/AAAAAAAACao/gbXwcCsiyXk/s72-c/pudding%2Bchlebowy.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-341228089348822846</id><published>2011-11-13T17:16:00.002+01:00</published><updated>2011-11-13T17:18:03.958+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zapiekanka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka i sery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Zapiekanka z dwóch rodzajów ziemniaków i sera</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-ylB_BjLX2MM/Tr_tlk1bxaI/AAAAAAAACaQ/_vbRRZWYjEo/s1600/pieczone%2Bwarzywa.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 310px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-ylB_BjLX2MM/Tr_tlk1bxaI/AAAAAAAACaQ/_vbRRZWYjEo/s400/pieczone%2Bwarzywa.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5674515285308851618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Prosta propozycja na jutrzejszy obiad. Jakoś tak mam, że w poniedziałek nie chce mi się zbyt bardzo kombinować z obiadem. Jeśli nic nie zostało nam z niedzielnego obiadu, robimy coś prostego i pysznego. Polecam przepis &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Nigelli Lawson z książki 'Nigella Gryzie'&lt;/span&gt;, ja się skusiłam, w prawdzie nie mam sera halumi, nawet nie wiem  gdzie go zdobyć, ale zastąpiłam go  mozzarellą i też pysznie wyszło. Uwielbiam zapiekanki z ziemniakami, a w tej wszystkie smaki wspaniale się komponują, można też całkowicie pominąć ser,  za to po wyjęciu z piekarnika obsypać zapiekankę solą morską. Jedliśmy to jako indywidualne danie, ale może to być także dodatek do pieczonego kurczaka. Podane ilości wystarczą na około 2-3 porcje. Polecam !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-TnwYpAuBm6Q/Tr_tpIFKVyI/AAAAAAAACac/fxMbTPiFTqE/s1600/pieczone%2Bwarzywa1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-TnwYpAuBm6Q/Tr_tpIFKVyI/AAAAAAAACac/fxMbTPiFTqE/s400/pieczone%2Bwarzywa1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5674515346309666594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 duży batat (dostępny w hipermarketach)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duży,twardy, czerwony ziemniak (dałam kilka zwykłych)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerwona cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerwona papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółta papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½  główki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo zmielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125g pokrojonego w bardzo cienkie plasterki sera halumi (dałam mozzarelle)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do temperatury 200'C.&lt;br /&gt;Batata pokroić w grubą, mniej więcej 4- centymetrową  kostkę,  ziemniak zaś trochę  drobniej (około 2,5cm) – batat piecze się szybciej.&lt;br /&gt;Obraną cebulę podzielić na ósemki. Paprykę pokroić w około 2,5cm  kwadraty. Porozdzielać ząbki czosnku, nie obierać. Wszystko razem dokładnie wymieszać z oliwą  w naczyniu żaroodpornym, o wymiarach  około 25 x 15cm.&lt;br /&gt;Doprawić czarnym pieprzem, nie solić bo warzywa  puszczą sok.&lt;br /&gt;Piec około  45 minut – warzywa powinny być upieczone,  nawet gdzieniegdzie przyrumienione.&lt;br /&gt;Na wierzchu zapiekanki ułożyć plasterki sera. Wstawić z powrotem do bardzo gorącego piekarnika i zapiekajcie, aż  ser się rozpuści. Podawać  wprost z naczynia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-341228089348822846?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/341228089348822846/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=341228089348822846&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/341228089348822846'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/341228089348822846'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/11/zapiekanka-z-dwoch-rodzajow-ziemniakow.html' title='Zapiekanka z dwóch rodzajów ziemniaków i sera'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ylB_BjLX2MM/Tr_tlk1bxaI/AAAAAAAACaQ/_vbRRZWYjEo/s72-c/pieczone%2Bwarzywa.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-2483869996162417767</id><published>2011-11-10T17:42:00.004+01:00</published><updated>2011-11-11T09:13:41.717+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='masło orzechowe'/><title type='text'>Najpyszniejsze masło orzechowe</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-CAbxSB9xaYQ/Trv_45gExVI/AAAAAAAACZ4/58G4JTwbGxY/s1600/najpyszniejsze%2Bmas%25C5%2582o%2Borzechowe.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 293px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-CAbxSB9xaYQ/Trv_45gExVI/AAAAAAAACZ4/58G4JTwbGxY/s400/najpyszniejsze%2Bmas%25C5%2582o%2Borzechowe.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673409508576380242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis na mało orzechowe znajdziecie u mnie już w dwóch odsłonach, jedno &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/04/maso-orzechowe-z-prazonych-orzechow.html"&gt;z pysznych prażonych orzechów&lt;/a&gt;, drugie &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2010/11/maso-orzechowe.html"&gt;na bazie chałwy&lt;/a&gt;. Jednak w poszukiwaniu idealnego smaku eksperymentowałam dalej i metodą poprawiania dobrego, w końcu zrobiłam masło orzechowe, które całkowicie podbiło nasze gusta. Przedstawiam Wam więc dzisiaj, przepis na nasze ulubione masło orzechowe. Jeśli jeszcze nigdy nie robiliście masła orzechowego, to koniecznie zróbcie. Jeśli zraziliście się smakiem kupnego masła orzechowego, zapomnijcie o tym i zróbcie własne masło, a będziecie zachwyceni. Potrzebny będzie Wam blender inaczej ciężko będzie Wam zmielić orzechy, jednak poza tym to już banalnie proste. Pozdrawiam Was cieplutko i zmykam  coś zjeść :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-5tptJCp9dlw/Trv_9b0RQyI/AAAAAAAACaE/Q8uuSrjeOSM/s1600/najpyyszniejsze%2Bmas%25C5%2582o%2Borzechowe2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-5tptJCp9dlw/Trv_9b0RQyI/AAAAAAAACaE/Q8uuSrjeOSM/s400/najpyyszniejsze%2Bmas%25C5%2582o%2Borzechowe2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673409586507367202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500g orzechów ziemnych bez soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ szklanka miodu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cynamon lub wanilia wg uznania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;10-15 łyżek oleju (dałam 15)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g chałwy&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Orzeszki z dodatkiem soli uprażyć na patelni lub w piekarniku.  Następnie do większego pojemnika wrzucić uprażone orzechy, miód, cynamon, chałwę i część  oleju, wszystko dokładnie  zblenderować. Resztę oleju  dolewać stopniowo, aż  masło będzie miało odpowiednią konsystencję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-2483869996162417767?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/2483869996162417767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=2483869996162417767&amp;isPopup=true' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2483869996162417767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2483869996162417767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/11/najpyszniejsze-maso-orzechowe.html' title='Najpyszniejsze masło orzechowe'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-CAbxSB9xaYQ/Trv_45gExVI/AAAAAAAACZ4/58G4JTwbGxY/s72-c/najpyszniejsze%2Bmas%25C5%2582o%2Borzechowe.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-9192891552607948451</id><published>2011-11-07T17:47:00.005+01:00</published><updated>2011-11-07T17:50:36.286+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Zupa z dyni z grzankami z kozim serem i pyszny dżem dyniowy</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-T92FepzPHGE/TrgL6SKRvtI/AAAAAAAACZU/0Wi0CqcwQcc/s1600/zupa%2Bdyniowa%2Bz%2Bgrzankiami%2Bz%2Bkozik%2Bserem.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 281px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-T92FepzPHGE/TrgL6SKRvtI/AAAAAAAACZU/0Wi0CqcwQcc/s400/zupa%2Bdyniowa%2Bz%2Bgrzankiami%2Bz%2Bkozik%2Bserem.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672296826608402130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kolejna migrena zbiła mnie z nóg i przez kilka dni ograniczyła kontakt ze światem. Jednak już wróciłam, jestem i testuje dalej ciekawe przepisy. Dzisiaj ostatnie chwile z dynią, czyli zupa i dżem z tego pięknego warzywa.&lt;br /&gt;Dżem wyszedł dosyć słodki, czyli dokładnie taki jak lubię, a zupa znalazła wielbiciela w postaci mojego męża.&lt;br /&gt;Co do zupy nie mogłam się przekonać i pozostałam przy grzance z kozim serem, a mój M. zajadał się, aż się miło oglądało, więc kolejny przykład, że nie da się dogodzić wszystkim, a najtrudniej już sobie.&lt;br /&gt;Pozdrawiam Was gorąco i dalszej pięknej jesienni życzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-ZrBkUOkvDU8/TrgL-N1hcII/AAAAAAAACZg/nhC9aWRJ4NM/s1600/zupa%2Bdyniowa%2Bi%2Bgrzanki%2Bz%2Bkozim%2Bserem2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZrBkUOkvDU8/TrgL-N1hcII/AAAAAAAACZg/nhC9aWRJ4NM/s400/zupa%2Bdyniowa%2Bi%2Bgrzanki%2Bz%2Bkozim%2Bserem2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672296894167085186" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki zupa z dyni:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;750g miąższu dyni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szalotka (u nas dostępne w lidlu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;750ml bulionu mięsnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;dodatkowo&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;grzanki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kozi ser&lt;/li&gt;&lt;li&gt;śmietana&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dynię pokroić w drobną kostkę. Obrać szalotkę i drobno posiekać. Dynię i szalotkę poddusić na maśle, zalać bulionem i zagotować.&lt;br /&gt;Obrać czosnek i przecisnąć przez praskę do zupy. Przyprawić zupę solą  i pieprzem i gotować na małym ogniu, aż dynia będzie miękka.&lt;br /&gt;Rozlać zupę do talerzy , dodać grzanki z kozim serem  i odrobinę śmietany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki dżem:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://chatamagoda.blogspot.com/2009/02/przetwory.html"&gt;źródło&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-RkfP5USX11o/TrgMGtpItDI/AAAAAAAACZs/9JszAwUno4g/s1600/d%25C5%25BCem%2Bz%2Bdyni%2Bz%2Bprzyprawami.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-RkfP5USX11o/TrgMGtpItDI/AAAAAAAACZs/9JszAwUno4g/s400/d%25C5%25BCem%2Bz%2Bdyni%2Bz%2Bprzyprawami.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672297040144020530" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1kg miąższu z dyni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;700g cukru żelującego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wanilię lub cukier waniliowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cynamon&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżeczki gałki muszkatołowej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Dynię pokroić w małe kawałeczki luz zetrzeć na tarce z dużymi oczkami. Dodać  cukier żelujący, wanilię, cynamon i gałkę. Gotować około 20 minut, aż dynia będzie szklista. Przełożyć do wyparzonych słoiczków, zakręcić. Obrócić do góry dnem i studzić pod kocem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-9192891552607948451?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/9192891552607948451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=9192891552607948451&amp;isPopup=true' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/9192891552607948451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/9192891552607948451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/11/zupa-z-dyni-z-grzankami-z-kozim-serem-i.html' title='Zupa z dyni z grzankami z kozim serem i pyszny dżem dyniowy'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-T92FepzPHGE/TrgL6SKRvtI/AAAAAAAACZU/0Wi0CqcwQcc/s72-c/zupa%2Bdyniowa%2Bz%2Bgrzankiami%2Bz%2Bkozik%2Bserem.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7970007524610423832</id><published>2011-11-02T19:57:00.006+01:00</published><updated>2011-11-22T17:53:34.364+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deser'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czekolada'/><title type='text'>Biała czekolada z ryżem preparowanym i rodzynkami - mega przysmak</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-ZYDIVveeb9E/TrGWayu2GiI/AAAAAAAACVs/956f5L6JX5M/s1600/czekolada%2Bz%2Bry%25C5%25BCem%2Bi%2Brodzynkami.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZYDIVveeb9E/TrGWayu2GiI/AAAAAAAACVs/956f5L6JX5M/s400/czekolada%2Bz%2Bry%25C5%25BCem%2Bi%2Brodzynkami.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5670478792875186722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jak dla mnie rewelacja. Faworyt w kategorii desery.&lt;br /&gt;Mam jeszcze wiele zaległych wpisów, którymi chciałam się z Wami podzielić, jednak uznałam, że ten przepis nie może czekać.&lt;br /&gt;Jest to pyszna czekolada, przy której nie ma wiele pracy, a wyrzuty mniejsze bo dosypany ryż, podwaja objętość czekolady. Trzy składniki, a radość na kilka dni,  oczywiście jeśli nie dacie się skusić na całość od razu hahah. Więc zróbmy sobie dobrze i zjedzmy coś pysznego.&lt;br /&gt;Ja użyłam w tej wersji czekolady białej, która z czekoladą nie ma  wiele wspólnego, za to jest pyszna, mam w planach zrobić  jeszcze czekoladę mleczną i deserową z tych samych składników.&lt;br /&gt;Czekoladę wybierzcie według uznania i zajadajcie się jak my.&lt;br /&gt;Pomysł na to cudo pochodzi z programu '5 składników' Claire Robinson,jednak moje proporcje są nieco inne. Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-Omlsbv8xdrU/TrGWfPc4z6I/AAAAAAAACV4/k9mkA5lUqV8/s1600/czekolada%2Bz%2Bry%25C5%25BCem%2Bi%2Brodzynkami2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Omlsbv8xdrU/TrGWfPc4z6I/AAAAAAAACV4/k9mkA5lUqV8/s400/czekolada%2Bz%2Bry%25C5%25BCem%2Bi%2Brodzynkami2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5670478869303971746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;400g czekolady białej, deserowej lub mlecznej (według uznania)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50-60g ryżu preparowanego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 garście rodzynek (jeśli nie lubicie można pominąć, lub zastąpić żurawiną)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej. Do roztopionej czekolady dodać ryż i rodzynki. Wszystko dokładnie wymieszać. Z ryżem nie należy przesadzić, musi być  pokryty czekoladą.&lt;br /&gt;Całość  wylać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawić do lodówki do ostudzenia.&lt;br /&gt;Po godzinie, dwóch czekolada jest już  gotowa do łamania i zjadania. Połamać  na dowolne kawałki i zajadać. Resztę przechowywać w lodówce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego  !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ryż  preparowany uwielbiam także w &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2009/08/jezyki.html"&gt;Jeżyki&lt;/a&gt;, to takie moje comfort food.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7970007524610423832?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7970007524610423832/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7970007524610423832&amp;isPopup=true' title='Komentarze (37)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7970007524610423832'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7970007524610423832'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/11/biaa-czekolada-z-ryzem-preparowanym-i.html' title='Biała czekolada z ryżem preparowanym i rodzynkami - mega przysmak'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ZYDIVveeb9E/TrGWayu2GiI/AAAAAAAACVs/956f5L6JX5M/s72-c/czekolada%2Bz%2Bry%25C5%25BCem%2Bi%2Brodzynkami.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>37</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-5506426582354007957</id><published>2011-10-31T18:32:00.005+01:00</published><updated>2011-11-11T08:44:59.601+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryby i owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fasola groch'/><title type='text'>Tuńczyk z fasolą,  czyli ekspresowa sałatka</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WUm8jm4p-a8/Tq7criUXfzI/AAAAAAAACTs/7yvqACDSkXw/s1600/tu%25C5%2584czyk%2Bz%2Bfasol%25C4%2585.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 292px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-WUm8jm4p-a8/Tq7criUXfzI/AAAAAAAACTs/7yvqACDSkXw/s400/tu%25C5%2584czyk%2Bz%2Bfasol%25C4%2585.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5669711621410750258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przedstawiam taką niby niepozorną sałatkę, która składa się zaledwie z 3 składników i kilku przypraw.  Jednak jeśli się skusicie na tą pozycję, będziecie tam samo pozytywnie zaskoczeni jak ja.&lt;br /&gt;Przepis pochodzi z książki 'Prosto i presto' Anny Luci i to dla mnie już był dobry argument, żeby ją  zrobić. Prosta i szybka sałatka,  może Wam uratować  kolację :) Składniki pewnie macie w domu, więc długo się nie zastanawiajcie – smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HORUWI7XwMY/Tq7cx_nAw0I/AAAAAAAACT4/GiJq5Iv1cpM/s1600/tu%25C5%2584czyk%2Bz%2Bfasol%25C4%25852.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-HORUWI7XwMY/Tq7cx_nAw0I/AAAAAAAACT4/GiJq5Iv1cpM/s400/tu%25C5%2584czyk%2Bz%2Bfasol%25C4%25852.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5669711732352795458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 szklanki fasoli z puszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 puszka  tuńczyka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa extra vergine&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ocet balsamiczny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo mielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;natka pietruszki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odcedzić fasolę z puszki, dodać  tuńczyka oraz pokrojoną bardzo cienką cebulkę.&lt;br /&gt;Posolić, popieprzyć. Przyprawić octem balsamicznym i oliwą.&lt;br /&gt;Wymieszać, posypać posiekaną natką pietruszki.&lt;br /&gt;Można jeszcze dodać jajko ugotowane na twardo, pokrojone na ósemki.T&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-5506426582354007957?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/5506426582354007957/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=5506426582354007957&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/5506426582354007957'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/5506426582354007957'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/tunczyk-z-fasola-czyli-ekspresowa.html' title='Tuńczyk z fasolą,  czyli ekspresowa sałatka'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-WUm8jm4p-a8/Tq7criUXfzI/AAAAAAAACTs/7yvqACDSkXw/s72-c/tu%25C5%2584czyk%2Bz%2Bfasol%25C4%2585.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-119382005709153592</id><published>2011-10-29T11:50:00.004+02:00</published><updated>2011-11-02T20:17:48.390+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Krwawe paluszki, czyli kiełbaski w cieście francuskim</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-UgA0mBcvKlg/TqvPI2AwGKI/AAAAAAAACTU/YLeE3AxUu50/s1600/krwawe%2Bpaluszki.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 280px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-UgA0mBcvKlg/TqvPI2AwGKI/AAAAAAAACTU/YLeE3AxUu50/s400/krwawe%2Bpaluszki.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5668852306820470946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Halloween nie obchodzę, jednak nie odmówię sobie w domu dyni z wyciętymi oczami lub okazji na przygotowanie i podanie jakiegoś strasznego dania. Przedstawiałam Wam już kilka &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/nawiedzone-menu-czyli-halloween-magdy-i.html"&gt;pomysłów&lt;/a&gt;, która wymyśliłyśmy razem z siostrą, dziś czas na straszną przekąskę.&lt;br /&gt;Pomysł banalnie prosty, jednak smaczny i co najważniejsze bardzo podobał się  mojemu 4 latkowi.&lt;br /&gt;Przepis na &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2009/11/parowki-w-ciescie-francuskim.html"&gt;Parówki w cieście francuskim&lt;/a&gt; już  u mnie znajdziecie, tutaj trzeba jedynie odrobinę inaczej uformować  ciasto. Najważniejsze wybierzcie dobre parówki lub inne kiełbaski.&lt;br /&gt;Przepis z książki „Przekąski na przyjęcia”, zakupionej kiedyś w lidlu.&lt;br /&gt;Zapraszam !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Lkd4bQ_U2Ro/TqvPX5QLiXI/AAAAAAAACTg/zh6rbiaoOn0/s1600/krwawe%2Bpaluszki2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 261px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Lkd4bQ_U2Ro/TqvPX5QLiXI/AAAAAAAACTg/zh6rbiaoOn0/s400/krwawe%2Bpaluszki2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5668852565388527986" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;300g ciasta francuskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8  kiełbasek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 żółtko do smarowania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ketchup&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina zielonej papryki lub ogórka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzać do temperatury 200'C. Kiełbaski przeciąć na pół.&lt;br /&gt;Ciasto rozłożyć na stolnicy i pociąć na 16 pasków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy pasek posmarować delikatnie wodą, kłaść na nich połówki kiełbasek. Każdą zawijać w ciasto tak, aby oba jej końce wystawały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak zrolowane paluszki posmarować  żółtkiem i piec około 20 minut. Po wyjęciu z piekarnika posmarować czubki paluszków keczupem jako krew i ozdobić papryką  jak pazurkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strasznego smacznego !!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-119382005709153592?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/119382005709153592/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=119382005709153592&amp;isPopup=true' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/119382005709153592'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/119382005709153592'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/krwawe-paluszki-czyli-kiebaski-w.html' title='Krwawe paluszki, czyli kiełbaski w cieście francuskim'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-UgA0mBcvKlg/TqvPI2AwGKI/AAAAAAAACTU/YLeE3AxUu50/s72-c/krwawe%2Bpaluszki.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-3831715084816539977</id><published>2011-10-26T09:59:00.003+02:00</published><updated>2011-11-02T20:18:08.063+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drobiowe wariacje'/><title type='text'>Paella z kurczakiem</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SJFirBCiIGw/TqfBqM_1SMI/AAAAAAAACS8/aO_0-M9puhY/s1600/paella%2Bz%2Bkurczakiem.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-SJFirBCiIGw/TqfBqM_1SMI/AAAAAAAACS8/aO_0-M9puhY/s400/paella%2Bz%2Bkurczakiem.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5667711586856683714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele ludzi sięga w sklepach po gotowe dania, później wrzuca na patelnie, albo do kuchenki mikrofalowej i gotowe. Proste, ale czy zdrowe. Oczywiście, że nie jednak kto się tym przejmuje, niewielu. Dlatego uwielbiam udowadniać sobie i innym również, jak łatwo można samemu przygotowywać dania, które kuszą nas z reklam i półek sklepowych, jednak nie zużywać do tego chemicznych wspomagaczy. Każda 'nawrócona' osoba, jest dla mnie na wagę złota.&lt;br /&gt;Dzisiaj więc przedstawiam przepis na  paellę z kurczakiem, która jest prosta, pyszna i zrobiona z dostępnych składników, no dobra z szafranem  może być  trudniej, jednak czego się nie robi dla tego pięknego koloru.&lt;br /&gt;Przepis wyszukałam na jednym z moich ulubionych blogów, czyli &lt;a href="http://kalejdoskopkulinarny.blogspot.com/2009/08/paella-z-kurczakiem.html"&gt;Kalejdoskop kulinarny&lt;/a&gt;. Gorąco polecam, przepis i blog również.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CqUBn7Axyag/TqfBuSznPCI/AAAAAAAACTI/2savMI4Kw6s/s1600/paella%2Bz%2Bkurczakiem2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 252px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-CqUBn7Axyag/TqfBuSznPCI/AAAAAAAACTI/2savMI4Kw6s/s400/paella%2Bz%2Bkurczakiem2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5667711657135520802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4  podudzia z kurczaka (dałam podwójny filet)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 cebule&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 pomidory&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g ryży o okrągłych ziarenkach do paelli (dałam arborio)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo zmielony czarny pieprz &lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 opak. szafranu po 0,2g każde (dałam 1 opak.)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500ml bulionu drobiowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g mrożonego groszku&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udka opłukać i osuszyć  papierowym ręcznikiem. Przepołowić. Jeśli używacie filetów pokroić w większą kostkę.&lt;br /&gt;Cebulę i czosnek obrać i drobno posiekać.&lt;br /&gt;Pomidory sparzyć i obrać ze skórki, pokroić  w kostkę. Papryki umyć, przepołowić i pozbawić pestek, a następnie pokroić w kostkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozgrzać oliwę na dużej i głębokiej patelni. Podsmażyć mięso na złotobrązowo. Dodać cebulę  i czosnek, krótko razem  smażyć. Dorzucić paprykę i ryż, podsmażyć. Przyprawić solą  i pieprzem.&lt;br /&gt;Dodać szafran, wymieszać. Całość zalać bulionem drobiowym, zagotować. Przykryć patelnię pokrywką i gotować przez około 35 minut na małym ogniu (od czasu do czasu zamieszać).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na 10 minut przed końcem gotowania dodać pokrojone pomidory i zielony groszek. Wymieszać  i gotować  do końca przewidzianego czasu.&lt;br /&gt;Dodatkowo można dodać do paelli małże, krewetki lub krążki kalmarów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-3831715084816539977?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/3831715084816539977/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=3831715084816539977&amp;isPopup=true' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3831715084816539977'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3831715084816539977'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/paella-z-kurczakiem.html' title='Paella z kurczakiem'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-SJFirBCiIGw/TqfBqM_1SMI/AAAAAAAACS8/aO_0-M9puhY/s72-c/paella%2Bz%2Bkurczakiem.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7743960692284239311</id><published>2011-10-24T15:16:00.005+02:00</published><updated>2011-10-24T16:29:07.373+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Golonka pieczona</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9V3hOuX3KAM/TqVlriiEYvI/AAAAAAAACSk/cz0355ex1oI/s1600/golonka%2Bpieczona.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-9V3hOuX3KAM/TqVlriiEYvI/AAAAAAAACSk/cz0355ex1oI/s400/golonka%2Bpieczona.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5667047504794116850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znam świetny sposób, jak poprawić sobie humor w poniedziałek. Mianowicie, już od rana planować pyszny obiad. Dzisiaj przepis na obiad, którego zbyt często raczej robić się nie da, ale za to tak cudownie pyszny, że  warto zgrzeszyć. Golonko z dodatkiem chrzanu i oczywiście piwa  uważa się za danie dla facetów. Dodatków się nie czepiam, ale uważam, że od czasu do czasu takie golonko każdemu się należy. Postawiłam na wersję  pieczoną i jestem nią zachwycona :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przepis znalazłam na blogu &lt;a href="http://ogrodybabilonu.blogspot.com/2011/10/pieczona-golonka.html"&gt;Ogrody babilonu&lt;/a&gt; , troszkę  zrobiłam po swojemu i również podałam z gotowaną, słodziutką marchewką.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zapraszam !!&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;golonko (u mnie 1,5kg całości)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 cebule&lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 ząbków czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka czerwonej papryki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka majeranku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tymianek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo zmielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól (dałam na sam koniec pieczenia)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Golonkę miła Pani w sklepie przecięła mi na pół, co znacznie uprościło pieczenie.&lt;br /&gt;Mięso umyć i osuszyć  papierowym ręcznikiem, natrzeć przyprawami. Cebulę i czosnek obrać i pokroić w plasterki.&lt;br /&gt;Cebulę i czosnek zeszklić na oleju, następnie przerzucić do brytfanki, w której będzie się  piekło mięso.&lt;br /&gt;Na rozgrzanym oleju obsmażyć golonkę  z każdej strony i również  przełożyć do brytfanki, wlać odrobinę wody  i piec około 1,5 godziny w temperaturze 200'C, aż golonka będzie miękka. Ja piekłam pierwszą godzinę pod folią aluminiową, tak żeby nie dotykała mięsa i w czasie pieczenia należy dolać wody, jeśli będzie za mało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspaniałym dodatkiem będzie gotowana marchewka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500g marchewki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina imbiru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Marchewkę umyć, obrać i pokroić w drobną  kostkę. Wrzucić do garnka z niewielką ilością wody, dodać masło, sól i imbir. Gotować pod przykryciem, tak długo aż  marchewka będzie odpowiednio miękka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-SGNuMfleRQs/TqVlz9yxYsI/AAAAAAAACSw/orJ9nxY0FTg/s1600/golonka%2Bpieczona2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 289px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-SGNuMfleRQs/TqVlz9yxYsI/AAAAAAAACSw/orJ9nxY0FTg/s400/golonka%2Bpieczona2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5667047649550885570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7743960692284239311?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7743960692284239311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7743960692284239311&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7743960692284239311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7743960692284239311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/golonka-pieczona.html' title='Golonka pieczona'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9V3hOuX3KAM/TqVlriiEYvI/AAAAAAAACSk/cz0355ex1oI/s72-c/golonka%2Bpieczona.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-1691751274597028470</id><published>2011-10-20T16:49:00.013+02:00</published><updated>2011-11-11T08:47:06.626+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Nawiedzone menu, czyli Halloween Magdy i Agaty</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-d146TWZ82p0/TqA1gfbUHgI/AAAAAAAACQs/a08e373Qlok/s1600/halloween1.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-d146TWZ82p0/TqA1gfbUHgI/AAAAAAAACQs/a08e373Qlok/s400/halloween1.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665587163540233730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wpis dzisiaj nieco inny jak zwykle. Po pierwsze od wielu lat nie piekłam w jednej kuchni razem z moją siostrą, a po drugie nie o przepisy dziś chodzi, a o pomysły na halloweenowe ozdoby. Nie mam zdolności artystycznych wolę upiec coś smakowitego i posypać cukrem pudrem, albo upiec golonkę i podać ją z chrzanem. Od wszelkich zdobień jestem bardzo daleko, ale cóż trzeba spróbować wszystkiego. Stąd właśnie powstał nasz udany duet, ja piekłam, a Agata autorka bloga &lt;a href="http://bizuteriazfilcu.blogspot.com/"&gt;Biżuteria z filcu&lt;/a&gt;, zajęła się całą stroną artystyczną, czyli robiła duszki, wycinała kości, malowała nagrobki i inne równie atrakcyjne czynności. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Zresztą sami zobaczcie co nam z tego wyszło.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-hG_185_CjlM/TqA1j3j2JLI/AAAAAAAACQ4/tqieB0ch2mI/s1600/halloween2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-hG_185_CjlM/TqA1j3j2JLI/AAAAAAAACQ4/tqieB0ch2mI/s400/halloween2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665587221558076594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na pierwszy ogień pomysł i wykonanie Agaty, czyli jak zrobić &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;coś  pysznego i strasznego z ciasta drożdżowego&lt;/span&gt;. Skorzystać możecie ze swoich ulubionych przepisów  na ciasto drożdżowe, albo na przykład z &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2009/11/pizza-i-sos-pomidorowy-wg-jamiego.html"&gt;tego&lt;/a&gt;. Ciasto wykonać wg przepisu, później wyciąć z  niego dowolne kształty kości, czaszek itp., a tuż przed włożeniem ich do pieca, każdy kawałek obsypać  ziołami prowansalskimi, wtedy oprócz fajnych ozdób, mamy też wypiek, który wspaniale  pasuje np. do piwa :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-mrcfTv2oyag/TqA1rXqFABI/AAAAAAAACRE/pg3hhaYCkY0/s1600/halloween3.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 288px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-mrcfTv2oyag/TqA1rXqFABI/AAAAAAAACRE/pg3hhaYCkY0/s400/halloween3.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665587350433234962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Były nam też  potrzebne &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;bezy&lt;/span&gt;, z których staraliśmy się wykonać duszki, które później dumnie zasiadły na naszym cmentarnym cieście. Małe beziki możecie wykonać wykorzystując &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2010/10/bezy-bezy.html"&gt;ten&lt;/a&gt; przepis, a następnie narysować im oczy czarnym lukrem, my wykorzystaliśmy ten z ciasta (o którym za chwilę).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-d-W04zoBSe0/TqA2B7u2jZI/AAAAAAAACRQ/8eracYFrAPA/s1600/halloween4.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-d-W04zoBSe0/TqA2B7u2jZI/AAAAAAAACRQ/8eracYFrAPA/s400/halloween4.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665587738074058130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-evX6zqedY14/TqA2HqHfiVI/AAAAAAAACRc/9Z64eUd3KHc/s1600/halloween5.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-evX6zqedY14/TqA2HqHfiVI/AAAAAAAACRc/9Z64eUd3KHc/s400/halloween5.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665587836424784210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najprzyjemniej wykonywało nam się nasze &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ciasto cmentarne&lt;/span&gt;, chociaż dosyć grobowo wyglądało, to wzbudziło największy entuzjazm zwłaszcza u mojego synka, któremu podobało się to, że może  zjeść ziemię (pokruszone ciasteczka oreo), czy odgryź kawałek pomnika :)&lt;br /&gt;Pomysł na pomniki na cieście Agata wypatrzyła na blogu &lt;a href="http://mojewypieki.blox.pl/html"&gt;Moje wypieki&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Żeby wykonać to ciasto, należy upiec okrągłe ciasto, my wykorzystaliśmy rodzinny przepis na &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/01/murzynek-z-polewa.html"&gt;Murzynek&lt;/a&gt;, ale równie dobre będzie każde brownie. Ciasto upiec wg przepisu i jeśli posiadacie do masy wlać kilka kropel czarnego barwnika spożywczego, wtedy ciasto po upieczeniu wygląda  jeszcze straszniej :)&lt;br /&gt;W naszym murzynku odlewa się pół szklanki polewy, wykorzystaliśmy ją na pomalowanie pomników, czyli połówek podłużnych biszkoptów, a resztę wylaliśmy na górę  ciasta.&lt;br /&gt;Tak przygotowane ciasto, posypaliśmy ziemią, czyli rozdrobnionymi ciasteczkami oreo i w kilku miejscach wbiliśmy nasze biszkoptowe pomniki, na których wcześniej lukrem z cukru pudru, napisaliśmy kilka stosownych liter :) Całość ukoronowały duszki , z małych bezików.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-JVDghS-yyVM/TqA2PdIiX6I/AAAAAAAACRo/uUOPwRtqjRw/s1600/halloween6.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-JVDghS-yyVM/TqA2PdIiX6I/AAAAAAAACRo/uUOPwRtqjRw/s400/halloween6.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665587970378456994" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Upiekliśmy także słynne &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;paluchy wiedźmy&lt;/span&gt;, które co roku straszyły nas z różnych blogów.&lt;br /&gt;My skorzystaliśmy z przepisu z bloga &lt;a href="http://slodkieimpresje.blox.pl/2009/11/Paluchy-wiedzmy.html"&gt;Słodkie impresje&lt;/a&gt; i również przestrzegamy, żeby zrobić paluchy jak najcieńsze, bo w czasie pieczenia grubną i wyglądają jak łopaty, a nie paluchy :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-zxqSrW9r0xc/TqA2WQL68zI/AAAAAAAACR0/BHqtKKsf7D8/s1600/halloween7.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 290px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-zxqSrW9r0xc/TqA2WQL68zI/AAAAAAAACR0/BHqtKKsf7D8/s400/halloween7.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665588087162073906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-RuDzhG6JUG0/TqA2ebBX3zI/AAAAAAAACSA/XG8VN7vA514/s1600/halloween8.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-RuDzhG6JUG0/TqA2ebBX3zI/AAAAAAAACSA/XG8VN7vA514/s400/halloween8.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665588227509575474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec postraszyliśmy się trochę przygotowując &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;mózgi w zalewie&lt;/span&gt;, czyli nic innego jak kalafiorek zanurzony w wodzie z barwnikiem spożywczym, my daliśmy zielony, ale równie dobry będzie żółty, czy czerwony. Nasz kalafior raczej nie nadaje się do zjedzenia, tylko ciekawie wygląda, jeśli jednak chcecie coś bardziej jadalnego, kalafiora można zamarynować w occie, efekt ten sam, a później będzie coś na kolację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-GJgZl5XBkfI/TqA2t-mB76I/AAAAAAAACSM/w0C11J84OUE/s1600/halloween9.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-GJgZl5XBkfI/TqA2t-mB76I/AAAAAAAACSM/w0C11J84OUE/s400/halloween9.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665588494756605858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-uYeVcmhx2yo/TqA29S6tYJI/AAAAAAAACSY/V_L5m_5bfaA/s1600/halloween10.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-uYeVcmhx2yo/TqA29S6tYJI/AAAAAAAACSY/V_L5m_5bfaA/s400/halloween10.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665588757910085778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;No to tyle się postraszyliśmy, zachęcamy do zabawy, bo każdy powód jest dobry, żeby przygotować coś smacznego do zjedzenia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorąco pozdrawiamy&lt;br /&gt;Magda i &lt;a href="http://bizuteriazfilcu.blogspot.com/"&gt;Agata&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-1691751274597028470?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/1691751274597028470/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=1691751274597028470&amp;isPopup=true' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1691751274597028470'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1691751274597028470'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/nawiedzone-menu-czyli-halloween-magdy-i.html' title='Nawiedzone menu, czyli Halloween Magdy i Agaty'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-d146TWZ82p0/TqA1gfbUHgI/AAAAAAAACQs/a08e373Qlok/s72-c/halloween1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4583818248919908552</id><published>2011-10-17T19:11:00.003+02:00</published><updated>2011-10-17T19:14:33.125+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż i kasza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzyby'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sophie Dahl'/><title type='text'>Kremowa kasza gryczana z grzybami wg Sophie Dahl</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0Xd-hWP2xnU/TpxiMpUD9KI/AAAAAAAACQU/PzqNZGvDfUo/s1600/kremowa%2Bkasza%2B%2Bgryczana%2Bz%2Bgrzybami.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-0Xd-hWP2xnU/TpxiMpUD9KI/AAAAAAAACQU/PzqNZGvDfUo/s400/kremowa%2Bkasza%2B%2Bgryczana%2Bz%2Bgrzybami.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5664510400713192610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli lubicie kaszę gryczaną i chcecie się dowiedzieć jak można ją zrobić na inny sposób, to przepis właśnie dla Was. Przepis pochodzi z książki &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;'Apetyczna Panna Dahl' Sophie Dahl&lt;/span&gt;. Zmieniłam tytuł ponieważ w oryginale nazywa się risotto z kaszy gryczanej i mimo że nie jestem purystką to jednak nie pasuje mi i już :)&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Za to danie rewelacja, gorycz kaszy gryczanej idealnie zbilansowana serkiem mascarpone,  a grzybki (u mnie pieczarki) świetnie się komponują z całością.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli zastanawiasz się co zrobić na obiad, pomysł  wart uwagi. Polecam !&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ilości podane wystarczą na 2 spore porcje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_V_daat7UTw/TpxiUJuzY_I/AAAAAAAACQg/XK5vi9r543Q/s1600/kremowa%2Bkasza%2Bgryczana%2Bz%2Bgrzybami2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-_V_daat7UTw/TpxiUJuzY_I/AAAAAAAACQg/XK5vi9r543Q/s400/kremowa%2Bkasza%2Bgryczana%2Bz%2Bgrzybami2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5664510529674372082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;170g kaszy gryczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;czarny pieprz świeżo zmielony &lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g leśnych grzybów (dałam pieczarki i to trochę więcej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2  łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 szalotki, posiekane (lub cebulę)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki białego wina&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki serka mascarpone&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kaszę gryczaną gotować przez 40 minut w osolonym wrzątku. Odsączyć i odstawić na bok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opłukać i pokroić grzyby.&lt;br /&gt;Rozgrzać 1 łyżkę masła i 1 łyżkę oliwy w garnku o grubym dnie. Dodać szalotki oraz czosnek i gotować na małym ogniu około 4 minut. Doprawić solą i pieprzem. Dodać pokrojone grzyby i mniej więcej 1 łyżkę białego wina. Przykryć  i dusić przez kolejne 4 minuty. Przełożyć wszystko do podgrzanego naczynia i nie wylewać pysznych soków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przełożyć kaszę gryczaną do grzybów, razem zresztą oliwy i masła, serkiem mascarpone i sokami  z duszenia grzybów. Dodać  kolejną łyżkę  wina  i gotować przez jakieś3 minuty, delikatnie wszystko mieszając. Nałożyć porcję  kaszy do miseczek i okrasić grzybami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4583818248919908552?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4583818248919908552/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4583818248919908552&amp;isPopup=true' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4583818248919908552'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4583818248919908552'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/kremowa-kasza-gryczana-z-grzybami-wg.html' title='Kremowa kasza gryczana z grzybami wg Sophie Dahl'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0Xd-hWP2xnU/TpxiMpUD9KI/AAAAAAAACQU/PzqNZGvDfUo/s72-c/kremowa%2Bkasza%2B%2Bgryczana%2Bz%2Bgrzybami.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7698088485928432397</id><published>2011-10-14T18:33:00.003+02:00</published><updated>2011-10-14T18:36:04.949+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przetwory'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Pulpa pomidorowa</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-rlww6MmASxw/TphkynO16tI/AAAAAAAACP8/YH_RwYoyfek/s1600/pulpa%2Bpomidorowa.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 292px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-rlww6MmASxw/TphkynO16tI/AAAAAAAACP8/YH_RwYoyfek/s400/pulpa%2Bpomidorowa.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5663387352105872082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym  roku udało mi się już upchnąć w słoikach trochę warzyw i owoców, ale jakoś nie było czasu   wrzucić posta na ten temat. To zaniedbanie już nadrabiam i na pierwszy ogień idą pomidory.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pulpę pomidorową, którą Wam przedstawiam zrobiłam z sierpniowych, pięknie pachnących i ogniście czerwonych pomidorów, już się cieszę na wykorzystanie ich w środku zimy.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Taki słoiczek można wykorzystać jako bazę do zupy, lub sos, który należy tylko przyprawić odpowiednio. Przepis znalazłam  w rewelacyjnej książce naszej blogowej znajomej &lt;b&gt;Olgi Smile „Przetwory Domowe receptury przez cały rok”&lt;/b&gt;, książkę przy okazji gorąco polecam, bo można w niej znaleźć sporo interesujących przepisów.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Piękne czapeczki dla moich słoiczków, zrobiła moja siostra, której różne (s)twory, zobaczyć możecie na blogu &lt;a href="http://bizuteriazfilcu.blogspot.com/"&gt;Biżuteria z filcu&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-FRBFRXdSGNk/Tphk2W-8E1I/AAAAAAAACQI/G-AZJdJdjIc/s1600/pulpa%2Bpomidorowa2.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 264px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-FRBFRXdSGNk/Tphk2W-8E1I/AAAAAAAACQI/G-AZJdJdjIc/s400/pulpa%2Bpomidorowa2.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5663387416463676242" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;5 kg pomidorów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;15 ząbków  czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3  łyżki  soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dużym garnku zagotować wodę. Partiami ostrożnie wkładać do nie pomidory, odłowić po minucie i zdjąć z nich skórkę. Pokroić na kawałki, wyjmować  twarde szypułki.&lt;br /&gt;Obrane i rozdrobnione pomidory przełożyć do czystego garnka, doprawić solą, rozgniecionymi ząbkami czosnku i zagotować.&lt;br /&gt;Pozwolić im bulgotać przez 5 minut.&lt;br /&gt;Gorącą  masą napełnić  wygotowane słoiki, zakręcić  i ustawić do góry  dnem, przykryć kocem tak, aby stygły przez 12 godzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7698088485928432397?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7698088485928432397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7698088485928432397&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7698088485928432397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7698088485928432397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/pulpa-pomidorowa.html' title='Pulpa pomidorowa'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-rlww6MmASxw/TphkynO16tI/AAAAAAAACP8/YH_RwYoyfek/s72-c/pulpa%2Bpomidorowa.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-6438096677643299066</id><published>2011-10-12T09:51:00.011+02:00</published><updated>2011-10-16T18:49:51.559+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryby i owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sophie Dahl'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka i sery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kotlety placki placuszki'/><title type='text'>Puszyste bliny z cheddarem, jajecznicą i wędzonym łososiem</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-P2qaDGiqUZI/TpVHcH38SBI/AAAAAAAACPY/bnAsaGPaIv4/s1600/puszyste%2Bbliny%2Bz%2Bjajecznic%25C4%2585%2Bi%2B%25C5%2582ososiem.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-P2qaDGiqUZI/TpVHcH38SBI/AAAAAAAACPY/bnAsaGPaIv4/s400/puszyste%2Bbliny%2Bz%2Bjajecznic%25C4%2585%2Bi%2B%25C5%2582ososiem.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5662510654963861522" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio bardzo rozpieszczamy nasze kubki smakowe, w niedzielę odpaliliśmy maszyna do raclette i przy francuskim serze i oczywiście winie, wspominaliśmy nie tak dawne fajne czasy ;). Za to wczoraj geograficznie pofrunęliśmy na wschód, żeby zrobić bliny. Jeszcze nigdy nie miałam okazji ich jeść,  więc nadrabiam i powiem, że jesteśmy zachwyceni samymi blinami, jak i pomysłem na ich podanie. Wykorzystałam przepis Sophie Dahl, który zobaczyłam w &lt;a href="http://www.kuchnia.tv/kuchnia_przepis_0-0-6447_puszyste-bliny-gryczane-z-cheddarem-jajecznica-i-wedzonym-lososiem.html"&gt;Kuchnia.tv&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Książkę Sophie także kupiłam i powiem, że jestem zachwycona i wkrótce z pewnością kilka przepisów z tej książki tu znajdziecie.&lt;br /&gt;Bliny można także podawać tradycyjnie z kawiorem, ale wersja z łososiem wędzonym i jajecznicą, chociaż brzmi śniadaniowo, wspaniale spisuje się na obiad lub przystawkę. Uprzedzam, że bliny są bardzo sycące, czego się po nich nie spodziewałam, z niżej podanych proporcji wyszło 12 placków, co wystarczy dla 3-4 osób. Od razu dodam, że moje dziecko wcinało, aż mu się uszy trzęsły, więc danie dla 4-latków, z rekomendacją 4-latka :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nIXr7GrmRGQ/TpVHl51-RVI/AAAAAAAACPk/hyp2Otu8GrM/s1600/puszyste%2Bbliny%2Bz%2Bjajecznica%2Bi%2Bw%25C4%2599dzonym%2B%25C5%2582ososiem%2B2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-nIXr7GrmRGQ/TpVHl51-RVI/AAAAAAAACPk/hyp2Otu8GrM/s400/puszyste%2Bbliny%2Bz%2Bjajecznica%2Bi%2Bw%25C4%2599dzonym%2B%25C5%2582ososiem%2B2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5662510822996198738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przepis Sophia Dahl&lt;br /&gt;składniki bliny:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;175g mąki gryczanej (wykorzystałam pszenną pełnoziarnistą)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki mielonej gorczycy (dałam białej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g tartego cheddara (może być inny dobry ser)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garstka posiekanego szczypiorku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;biała z 4 jajek (żółtka zachować)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łyżka masła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki jajecznica:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 jajka + 4 żółtka z przepisu na bliny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól morska&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo zmielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;garstka posiekanego szczypiorku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125g wędzonego łososia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cytryna (do ozdoby)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie bliny:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Starannie wymieszać mąkę, mleko i proszek do pieczenia. Dodać mieloną gorczycę, starty ser i szczypiorek, wszystko wymieszać.&lt;br /&gt;W drugiej misce ubić białka ze szczyptą soli na niezbyt sztywną pianę. Delikatnie wmieszać ją do ciasta.&lt;br /&gt;Rozgrzać patelnię i roztopić na niej nieco masła. Nakładać po 2 łyżki ciasta i smażyć bliny o średnicy około 10cm, a gdy w cieście zaczną pojawiać się dziurki, a spód będzie złocisty, przełożyć je na drugą stronę.&lt;br /&gt;Przechowywać gotowe bliny na ciepłym talerzu pod folią aluminiową albo w ciepłym piekarniku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie reszty:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jajka rozbełtać  i przyprawić solą i pieprzem. Na patelni roztopić masło i wlać jajka. Trzymać na małym gazie, mieszając, aż wystarczająco się zetną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nałożyć na talerz po 1-2 bliny i porcji jajecznicy, posypać szczypiorkiem, dołożyć wędzonego łososia i podawać z cząstką cytryny do ozdoby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QIuweOMw_v4/TpVHsdn0ZPI/AAAAAAAACPw/A2LhYwYuA8M/s1600/puszyste%2Bbliny%2Bz%2Bjajecznica%2Bi%2Bw%25C4%2599dzonym%2B%25C5%2582ososiem3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-QIuweOMw_v4/TpVHsdn0ZPI/AAAAAAAACPw/A2LhYwYuA8M/s400/puszyste%2Bbliny%2Bz%2Bjajecznica%2Bi%2Bw%25C4%2599dzonym%2B%25C5%2582ososiem3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5662510935679722738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-6438096677643299066?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/6438096677643299066/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=6438096677643299066&amp;isPopup=true' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6438096677643299066'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6438096677643299066'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/puszyste-bliny-z-cheddarem-jajecznica-i.html' title='Puszyste bliny z cheddarem, jajecznicą i wędzonym łososiem'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-P2qaDGiqUZI/TpVHcH38SBI/AAAAAAAACPY/bnAsaGPaIv4/s72-c/puszyste%2Bbliny%2Bz%2Bjajecznic%25C4%2585%2Bi%2B%25C5%2582ososiem.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-818383531792602803</id><published>2011-10-10T07:49:00.008+02:00</published><updated>2011-11-11T09:08:46.522+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chili'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Chili con carne z kabaczkiem</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-S5Z_lw8AbSU/TpKHy3zIsmI/AAAAAAAACO4/9q9--V9z3Vc/s1600/chili%2Bz%2Bcon%2Bcarne%2Bz%2Bkabaczkiem.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-S5Z_lw8AbSU/TpKHy3zIsmI/AAAAAAAACO4/9q9--V9z3Vc/s400/chili%2Bz%2Bcon%2Bcarne%2Bz%2Bkabaczkiem.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661736989599773282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kolejna odsłona chili con carne u mnie, a to wszystko dlatego, że rodzince bardzo smakuje.&lt;br /&gt;Przepisów na to danie jest mnóstwo, ja zainspirowałam się wersją, którą znalazłam u &lt;a href="http://majanaboxing.blox.pl/2010/03/Chili-con-carne.html"&gt;Majany&lt;/a&gt;, wprowadziłam swoje zmiany, w tym jedną bardzo nietypową, a mianowicie naszego krajowego kabaczka, którym zostałam obdarowana. Kabaczek świetnie się sprawdził, ale nie musicie go koniecznie dodawać, można go również zastąpić cukinią :)&lt;br /&gt;Polecam gorąco to smaczne i rozgrzewające danie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-54Q-vzArFhI/TpKIW7WRJqI/AAAAAAAACPA/3jShQptIS8Y/s1600/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bz%2Bkabaczkiem4.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 279px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-54Q-vzArFhI/TpKIW7WRJqI/AAAAAAAACPA/3jShQptIS8Y/s400/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bz%2Bkabaczkiem4.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661737609027724962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500g mięsa mielonego dobrej jakości&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 cebule&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 pomidory w ziemie 1 puszka pomidorów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ dużego kabaczka lub 1 mały&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 czerwona papryka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ puszki kukurydzy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 puszka czerwonej fasoli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka przecieru lub pasty curry&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250ml bulionu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżeczki kuminu rzymskiego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżeczki chili (dałam mniej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżeczki oregano&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta cynamonu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;dodatkowo:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tortille do podania&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zielona pietruszka posiekana do posypania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8n2aMxX8CTI/TpKIdiZi2lI/AAAAAAAACPI/S-wjp8Il-Wk/s1600/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bz%2Bkabaczkiem%2B3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-8n2aMxX8CTI/TpKIdiZi2lI/AAAAAAAACPI/S-wjp8Il-Wk/s400/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bz%2Bkabaczkiem%2B3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661737722589665874" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W garnku o grubym dnie lub w dużej patelni rozgrzać odrobinę oleju, na ten olej wrzucić posiekaną cebulę i zeszklić, następnie dodać czosnek i chwilkę podsmażyć, mieszając.&lt;br /&gt;Następnie dorzucić przyprawy: kumin, chili, oregano, cynamon i chwilkę smażyć, żeby wydobyć całą moc z przypraw.&lt;br /&gt;Teraz dorzucić mięso mielone, które należy przesmażyć na rumiano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy mięso już jest gotowe dodać należy drobno pokrojone pomidory, dodać pastę i dolać bulionu, przyprawić solą i pieprzem, wymieszać. Patelnię przykryć i gotować przez 25 minut.&lt;br /&gt;Teraz należy dodać paprykę i pokrojonego kabaczka  i gotować jeszcze prze około 15 minut, aż papryka i kabaczek zmięknie.&lt;br /&gt;Dodać fasolę i kukurydzę i wszystko pogotować jeszcze przez 5 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podawać w plackach tortilli lub z ryżem, można też zaszaleć i podać z chipsami tortilla.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-76ooOLt67qg/TpKImrOUsOI/AAAAAAAACPQ/YkX9SVWTqoI/s1600/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bz%2Bkabaczkiem2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-76ooOLt67qg/TpKImrOUsOI/AAAAAAAACPQ/YkX9SVWTqoI/s400/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bz%2Bkabaczkiem2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661737879577342178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-818383531792602803?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/818383531792602803/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=818383531792602803&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/818383531792602803'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/818383531792602803'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/chili-con-carne-z-kabaczkiem.html' title='Chili con carne z kabaczkiem'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-S5Z_lw8AbSU/TpKHy3zIsmI/AAAAAAAACO4/9q9--V9z3Vc/s72-c/chili%2Bz%2Bcon%2Bcarne%2Bz%2Bkabaczkiem.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-5884421069073134675</id><published>2011-10-06T12:12:00.005+02:00</published><updated>2011-10-16T18:25:02.954+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='brownie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciasta'/><title type='text'>Brownies z dulce de leche</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aAMaFVXd1ng/To1_TOZ2uAI/AAAAAAAACOg/P8boyQajcp0/s1600/brownies%2Bz%2Bdulce%2Bde%2Bleche.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-aAMaFVXd1ng/To1_TOZ2uAI/AAAAAAAACOg/P8boyQajcp0/s400/brownies%2Bz%2Bdulce%2Bde%2Bleche.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5660320274935363586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W powietrzu pachnie jeszcze odrobiną lata i chociaż to już jesień, pogoda wywołuje uśmiech na twarzy. Żeby uśmiechy trwały nawet wtedy gdy pogoda nie będzie taka piękna, jest na to bardzo prosty sposób, a mianowicie upieczenie brownies. Każde brownies jakie do tej pory piekłam się sprawdziło, a to dzisiejsze sprawdza się podwójnie, bo ma w sobie jeszcze masę dulce de leche, która jest wspaniale kleista i jeszcze dłużej nie pozwala zapomnieć o tym wypieku.&lt;br /&gt;Jeśli nie macie dulce de leche, można wykorzystać puszkę mleka skondensowanego słodzonego, które należy gotować przez 2 godziny i uważać, żeby cały czas puszka zanurzona była w wodzie.&lt;br /&gt;Przepis znalazłam na blogu &lt;a href="http://kalejdoskopkulinarny.blogspot.com/2011/01/brownies-z-dulce-de-leche.html"&gt;Kalejdoskop kulinarny&lt;/a&gt;, a oryginał pochodzi ze strony&lt;a href="http://www.davidlebovitz.com/2006/06/dulce-de-leche/"&gt;Davida Lebovitza&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Qb73Y8RHKvc/To1_aMXz_6I/AAAAAAAACOo/DHWd0Aj-cKo/s1600/brownies%2Bz%2Bdulce%2Bde%2Bleche2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Qb73Y8RHKvc/To1_aMXz_6I/AAAAAAAACOo/DHWd0Aj-cKo/s400/brownies%2Bz%2Bdulce%2Bde%2Bleche2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5660320394649010082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;115g masła&lt;br /&gt;170g gorzkiej czekolady&lt;br /&gt;25g niesłodzonego kakao&lt;br /&gt;3 duże jajka&lt;br /&gt;200g cukru&lt;br /&gt;1 łyżeczka ekstraktu z wanilii&lt;br /&gt;140g mąki pszennej&lt;br /&gt;1 puszka dulce de leche (około 380g) dałam trochę mniej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W garnku roztopić masło, dodać połamaną czekoladę, mieszać, aż się roztopi. Zdjąć z palnika i dodać kakao, wymieszać tak, żeby nie powstały grudki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masę czekoladową przełożyć do miski miksera. Dodać jajka, jedno po drugim, cały czas miksując na najwyższych obrotach. Dodać cukier, wanilię, mąkę i zmiksować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płytką foremkę do pieczenia  o wymiarach 17 x 27cm, wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej połowę masy brownies. Na masę w równych odstępach wyłożyć 1/3 dulce de leche. Końcem widelca zrobić zygzaki, by nie było grubych warstw, następnie wyłożyć resztę masy brownies. Na to łyżeczką wyłożyć resztę dulce de leche i znowu zrobić zygzaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piec przez 35-45 minut w temperaturze 175'C. Wystudzić i pokroić na kwadraty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BxkISfccEos/To1_kuqDRGI/AAAAAAAACOw/x8FXQZlGI58/s1600/brownies%2Bz%2Bdulce%2Bde%2Bleche3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-BxkISfccEos/To1_kuqDRGI/AAAAAAAACOw/x8FXQZlGI58/s400/brownies%2Bz%2Bdulce%2Bde%2Bleche3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5660320575651005538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-5884421069073134675?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/5884421069073134675/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=5884421069073134675&amp;isPopup=true' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/5884421069073134675'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/5884421069073134675'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/brownies-z-dulce-de-leche.html' title='Brownies z dulce de leche'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-aAMaFVXd1ng/To1_TOZ2uAI/AAAAAAAACOg/P8boyQajcp0/s72-c/brownies%2Bz%2Bdulce%2Bde%2Bleche.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7442546938302796439</id><published>2011-10-03T15:54:00.006+02:00</published><updated>2011-10-16T18:35:32.620+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kotlety placki placuszki'/><title type='text'>Kotlety mielone zapiekane w piekarniku ze spaghetti z czosnkiem i zieloną pietruszką</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ne7vSFROBX8/TonEXSuaUxI/AAAAAAAACOQ/kkKRMZMGBXw/s1600/kotlety%2Bmielone%2Bz%2Bpiekarnika%2Bi%2Bspaghetti%2Bz%2Bczosnkiem%2Bi%2Bpietruszk%25C4%2585.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-ne7vSFROBX8/TonEXSuaUxI/AAAAAAAACOQ/kkKRMZMGBXw/s400/kotlety%2Bmielone%2Bz%2Bpiekarnika%2Bi%2Bspaghetti%2Bz%2Bczosnkiem%2Bi%2Bpietruszk%25C4%2585.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5659270311210275602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj danie, które po części już u mnie gościło, za to jest tak dobre i tak fajne w przygotowaniu, że warte jest każdego przypomnienia.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2009/06/kotlety-mielone-zapiekane-w-piekarniku.html"&gt;Kotlety mielone pieczone &lt;/a&gt;nie na patelni, a w piekarniku, zostały hitem w mojej kuchni już jakiś czas temu, udało mi się zarazić pomysłem też kilku znajomych. Niby to nic takiego, ale zmieniony sposób pieczenia, oszczędza nam czas w kuchni i tłuszczu w kotletach.&lt;br /&gt;Dzisiaj podaje je Wam w nietradycyjnym towarzystwie, bo zazwyczaj jemy je z ziemniakami i buraczkami, a dzisiaj ze spaghetti z pietruszką i czosnkiem. Jeśli jednak wolicie bardziej klasyczne dodatki, to śmiało, nie ograniczajcie się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hXgEpzadOts/TonEdkygEbI/AAAAAAAACOY/Gppw-PENJWk/s1600/kotlety%2Bmielone%2Bz%2Bpiekarnika%2Bi%2Bspaghetti%2Bz%2Bczosnkiem%2Bi%2Bpietruszk%25C4%25852.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-hXgEpzadOts/TonEdkygEbI/AAAAAAAACOY/Gppw-PENJWk/s400/kotlety%2Bmielone%2Bz%2Bpiekarnika%2Bi%2Bspaghetti%2Bz%2Bczosnkiem%2Bi%2Bpietruszk%25C4%25852.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5659270419138482610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki na kotlety:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;0,5 kg dobrego mięsa mielonego&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1 mała bułka&lt;br /&gt;1 średnia cebula&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;mleko&lt;br /&gt;bułka tarta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bułkę namaczamy w mleku, nadmiar wyciskamy w dłoniach. Cebulę poszatkować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do sporego naczynia wkładamy mięso mielone, wbijamy jajko, dokładamy namoczoną bułkę i poszatkowaną cebulę. Doprawiamy solą i pieprzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz wszystko razem mieszamy, ja to robię rękami najszybciej i najlepiej.&lt;br /&gt;Formujemy z mięsa kotlety, obtaczamy w bułce tartej i wkładamy do naczynia żaroodpornego.&lt;br /&gt;W każdym kotlecie robimy małe wgłębienie gdzie wkładamy odrobinę masła.&lt;br /&gt;Nie potrzeba już innego tłuszczu do smażenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wstawiamy do nagrzanego na 180°C piekarnika, na 45-50 minut&lt;br /&gt;Z podanych ilości wyszło 10 kotletów mielonych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki na spaghetti:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;100g makaronu spaghetti na osobę&lt;br /&gt;czosnek wg uznania&lt;br /&gt;zielona pietruszka  wg uznania&lt;br /&gt;oliwa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron ugotować wg instrukcji na opakowaniu, dodać do niego wyciśnięte ząbki czosnku, dodać posiekaną zieloną pietruszkę i skropić oliwą.&lt;br /&gt;Wszystko dokładnie wymieszać, posypać parmezanem, a na górze ułożyć kotlety mielone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7442546938302796439?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7442546938302796439/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7442546938302796439&amp;isPopup=true' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7442546938302796439'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7442546938302796439'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/10/kotlety-mielone-zapiekane-w-piekarniku.html' title='Kotlety mielone zapiekane w piekarniku ze spaghetti z czosnkiem i zieloną pietruszką'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ne7vSFROBX8/TonEXSuaUxI/AAAAAAAACOQ/kkKRMZMGBXw/s72-c/kotlety%2Bmielone%2Bz%2Bpiekarnika%2Bi%2Bspaghetti%2Bz%2Bczosnkiem%2Bi%2Bpietruszk%25C4%2585.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-3136223937046981960</id><published>2011-09-30T17:28:00.006+02:00</published><updated>2011-10-16T18:27:38.092+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Sałatka warstwowa meksykańska</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-doNhtnFG35E/ToXkWHZ0p9I/AAAAAAAACN4/OSUbauVWMBI/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bmeksyka%25C5%2584ska.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-doNhtnFG35E/ToXkWHZ0p9I/AAAAAAAACN4/OSUbauVWMBI/s400/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bmeksyka%25C5%2584ska.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5658179575456507858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj Dzień Chłopaka :) więc nie będę tu wyskakiwać z jakimiś słodkimi frykasami, ale do życzeń dołączam świetną, konkretną, można powiedzieć męską sałatkę. Po ostatniej imprezie wielbicielami tej sałatki zostali nie tylko faceci, ale i wszystkie obecne dziewczyny :)&lt;br /&gt;Sałatka jest wprost stworzona na imprezy, ponieważ wygląda bardzo okazale, jest jej dużo, jest prosto do przygotowania i zawsze znika w zawrotnym tempie. Co do jej Meksykańskiego pochodzenia, to bym się nie upierała, ale zestawienie smaków jest naprawdę dobrze skomponowane.&lt;br /&gt;Czy trzeba Wam jeszcze więcej argumentów ?&lt;br /&gt;Goście byli zachwyceni, a ja szczęśliwa, że im smakowało, Wam też polecam tą pozycje na urodziny i inne spotkania, zrobi furorę :)&lt;br /&gt;Przepis znaleziony na  &lt;a href="http://www.domowe-gotowanie.pl/przepisy-salatki/276-meksykanska-salatka-warstwowa"&gt;Domowe gotowanie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-p8VzDxtkbHw/ToXkZ_NUKbI/AAAAAAAACOA/rlglVyOQx2A/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bmeksyka%25C5%2584ska2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-p8VzDxtkbHw/ToXkZ_NUKbI/AAAAAAAACOA/rlglVyOQx2A/s400/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bmeksyka%25C5%2584ska2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5658179641976039858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 sałata zielona (u mnie rzymska)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 paczka chipsów Tortilla (na ozdobę i nie tylko smak wg gustu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 pomidory&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g pieczarek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500g mięsa mielonego dobrej jakości&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki koncentratu pomidorowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 puszka fasoli czerwonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 puszka kukurydzy &lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g startego żółtego sera&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500ml jogurtu naturalnego, gęstego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;6 łyżek majonezu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz czarny świeżo zmielony&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cytryna do skropienia sałaty&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę obrać, pokroić i zeszklić na małej ilości oleju, następnie dorzucić do tego mięso mielone i przysmażyć. Dodać koncentrat pomidorowy. Przyprawić solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem.&lt;br /&gt;Pieczarki umyć i pokroić w plasterki, lekko przesmażyć na 1 łyżce oliwy.&lt;br /&gt;Kukurydzę i fasolę odsączyć z zalewy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sałatę umyć, osuszyć, porwać na kawałki i włożyć do dużej miski, najlepiej szklanej. Jeśli robicie to wcześniej, dobrze sałatę delikatnie skropić sokiem z cytryny, żeby nie zrobiła się nieładna.&lt;br /&gt;Pomidory umyć i pokroić w kostkę, a następnie rozłożyć na sałacie i przyprawić.&lt;br /&gt;Kolejno wyłożyć ostudzone mięso, pieczarki, kukurydzę i fasolę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jogurt, majonez, sól i pieprz wymieszać i wylać na sałatkę.&lt;br /&gt;Posypać żółtym serem i górę ozdobić chipsami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Patrząc od dołu kolejność warstw:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;zielona sałata&lt;br /&gt;pomidory&lt;br /&gt;mięso mielone&lt;br /&gt;pieczarki&lt;br /&gt;kukurydza&lt;br /&gt;fasola&lt;br /&gt;sos jogurtowy&lt;br /&gt;żółty ser&lt;br /&gt;chipsy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-oYWj_1KEMjo/ToXkfgsfNGI/AAAAAAAACOI/CgCLNt0SjzU/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bmeksyka%25C5%2584ska3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-oYWj_1KEMjo/ToXkfgsfNGI/AAAAAAAACOI/CgCLNt0SjzU/s400/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bmeksyka%25C5%2584ska3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5658179736864502882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-3136223937046981960?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/3136223937046981960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=3136223937046981960&amp;isPopup=true' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3136223937046981960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3136223937046981960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/saatka-warstwowa-meksykanska.html' title='Sałatka warstwowa meksykańska'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-doNhtnFG35E/ToXkWHZ0p9I/AAAAAAAACN4/OSUbauVWMBI/s72-c/sa%25C5%2582atka%2Bwarstwowa%2Bmeksyka%25C5%2584ska.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7648081308162371451</id><published>2011-09-28T21:41:00.004+02:00</published><updated>2011-10-16T18:28:40.841+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pasty pasztety sosy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryby i owoce morza'/><title type='text'>Pasta z makreli z dodatkiem kaparów i suszonych pomidorów</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IL0snBli9gc/ToN4mibu9kI/AAAAAAAACNg/zYI1TLPohiE/s1600/pasta%2Bz%2Bkaparami%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpom.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-IL0snBli9gc/ToN4mibu9kI/AAAAAAAACNg/zYI1TLPohiE/s400/pasta%2Bz%2Bkaparami%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpom.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5657498160380966466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W ostatni weekend świętowaliśmy urodziny mojego męża i oprócz słodkości, zajadaliśmy się także kilkoma innymi ciekawymi potrawami. Dzisiaj przedstawiam Wam jedną z nich. Pasta z makreli, z ciekawymi dodatkami, bardzo szybko zniknęły z talerzy, a są bardzo proste i przyjemne w przygotowaniu. Dodatkowo podawałam je bardzo apetycznie podane w waflowych foremkach firmy &lt;a href="http://vafini.pl/"&gt;Vafini&lt;/a&gt;, które z przyjemnością testowałam. Przyznaję, że wspaniale sprawdzają się na imprezach i można je nadziewać także na słodko .&lt;br /&gt;Jeśli ktoś z Was nie lubi kaparów, świetnie w te miejsce wpasują się korniszony.&lt;br /&gt;Bardzo polecam także na kanapki, śniadanie z taką pastę to sama przyjemność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vglFjV7K-gA/ToN4t4j7rsI/AAAAAAAACNo/wYfqfpM86QM/s1600/pasta%2Bz%2Bkaparami%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpom2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-vglFjV7K-gA/ToN4t4j7rsI/AAAAAAAACNo/wYfqfpM86QM/s400/pasta%2Bz%2Bkaparami%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpom2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5657498286580018882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;125g serka philadelphia (tyle właśnie ma opakowanie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ok. 200g serka twarogowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 średnia wędzona makrela&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz &lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina gałki muszkatołowej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki posiekanych kaparów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka sztuk suszonych pomidorów&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oba sery wrzucamy do miski. Makrelę pozbawiamy skóry i ości i oczyszczone mięso dokładamy do serów. Całość przyprawiamy solą, pieprzem i gałką, lub ew. innymi przyprawami i wszystko dokładnie przecieramy blenderem na w miarę gładką masę.&lt;br /&gt;Teraz naszą pastę dzielimy na dwie części.&lt;br /&gt;Do pierwszej części dorzucić posiekane kapary  i dokładnie wymieszać, do drugiej części dorzucić suszone pomidory, pocięte na cieniutkie paseczki i również dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;Ja moje pasty podałam w wafelkach Vafini, ale równie smakowicie i apetycznie będą prezentować się na kromkach chleba lub tostach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-M2UkfMHM434/ToN40neVg9I/AAAAAAAACNw/gP57CcKXnXs/s1600/pasta%2Bz%2Bkaparami%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpomidor3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 298px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-M2UkfMHM434/ToN40neVg9I/AAAAAAAACNw/gP57CcKXnXs/s400/pasta%2Bz%2Bkaparami%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpomidor3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5657498402252227538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7648081308162371451?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7648081308162371451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7648081308162371451&amp;isPopup=true' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7648081308162371451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7648081308162371451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/pasta-z-makreli-z-dodatkiem-kaparow-i.html' title='Pasta z makreli z dodatkiem kaparów i suszonych pomidorów'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IL0snBli9gc/ToN4mibu9kI/AAAAAAAACNg/zYI1TLPohiE/s72-c/pasta%2Bz%2Bkaparami%2Bi%2Bsuszonymi%2Bpom.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-8374507284195807541</id><published>2011-09-26T17:28:00.005+02:00</published><updated>2011-10-16T18:29:14.030+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Krem z pora</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UMtTZVncDbc/ToCaSfuSCII/AAAAAAAACNI/R0tCUlptPBU/s1600/krem%2Bz%2Bpora.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-UMtTZVncDbc/ToCaSfuSCII/AAAAAAAACNI/R0tCUlptPBU/s400/krem%2Bz%2Bpora.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5656690774521284738" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Sama nie wiem dlaczego, tak rzadko robię zupy. Rodzinka za zupkami już się stęskniła, więc zaserwowałam im pyszny krem z pora.&lt;br /&gt;Zainspirowałam się przepisem z bloga &lt;a href="http://sniadanieutiffanyego.blogspot.com/2011/03/zupa-krem-z-pora.html"&gt;Breakfast at Tiffany's&lt;/a&gt;, jedynie pominęłam mleko, które nie wydawało mi się konieczne.&lt;br /&gt;Zupka wyszła przepysznie, chociaż miałam obawy, że dla Młodego będzie zbyt ostra i wyrazista, a jednak bardzo mu smakowała, a dodatek grzanek przekonał go do reszty.&lt;br /&gt;Warto dodać dosyć dużo szczypiorku, wspaniale przełamuje smak i bardzo tutaj pasuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-q6tCynhxWtY/ToCaY1s6DSI/AAAAAAAACNQ/Cmndig0D9mw/s1600/krem%2Bz%2Bpora2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-q6tCynhxWtY/ToCaY1s6DSI/AAAAAAAACNQ/Cmndig0D9mw/s400/krem%2Bz%2Bpora2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5656690883500313890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 duże pory (jasna część)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa &lt;/li&gt;&lt;li&gt;5 ziemniaków&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5l bulionu&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200ml śmietany 18%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz czarny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;gałka muszkatołowa&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypiorek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;grzanki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pora umyć, osuszyć i pokroić w plasterki i wrzucić na rozgrzaną oliwę. Przykryć i dusić około 10 minut, aż zmięknie.&lt;br /&gt;Ziemniaki obrać i pokroić w kosteczkę i wrzucić do garnka. Dodać uduszonego pora, zalać bulionem i gotować na małym ogniu, aż zmiękną ziemniaki.&lt;br /&gt;Dodać śmietanę, doprawić do smaku i całość zmiksować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Posypać szczypiorkiem i podawać z grzankami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Pp224iPaLvc/ToCafXN3z2I/AAAAAAAACNY/MvGOZB9YFJY/s1600/krem%2Bz%2Bpora3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 308px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Pp224iPaLvc/ToCafXN3z2I/AAAAAAAACNY/MvGOZB9YFJY/s400/krem%2Bz%2Bpora3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5656690995576164194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-8374507284195807541?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/8374507284195807541/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=8374507284195807541&amp;isPopup=true' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8374507284195807541'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8374507284195807541'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/krem-z-pora.html' title='Krem z pora'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-UMtTZVncDbc/ToCaSfuSCII/AAAAAAAACNI/R0tCUlptPBU/s72-c/krem%2Bz%2Bpora.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-8458884903701937932</id><published>2011-09-22T21:14:00.005+02:00</published><updated>2011-10-16T18:30:24.083+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='naleśniki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Naleśniki z musem dyniowym</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SyuYhJOiFgs/TnuJOzmMS3I/AAAAAAAACMw/sSboHiPRrQA/s1600/nale%25C5%259Bniki%2Bz%2Bmusem%2Bdyniowym.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-SyuYhJOiFgs/TnuJOzmMS3I/AAAAAAAACMw/sSboHiPRrQA/s400/nale%25C5%259Bniki%2Bz%2Bmusem%2Bdyniowym.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5655264644555361138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wszystko tak pięknie się złożyło, zbiegło w czasie, że mogłam wypróbować przepis na naleśniki z musem dyniowym, który znalazłam na blogu &lt;a href="http://bajkorada.blogspot.com/2011/09/nalesniki-dyniowe.html"&gt;Bajkorada&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Przepis bardzo mnie kusił, siostra sprezentowała olbrzymią dynię, a firma &lt;a href="http://www.neoflam.pl/"&gt;Neoflam&lt;/a&gt; przysłała patelnię do testowania.&lt;br /&gt;Co tyczy się naleśników, to wyszły fenomenalnie, mus dyniowy, który był w nich dosyć wyczuwalny, dodatkowo pięknie zabarwił naleśniki. Podawałam je klasycznie z twarogiem, a dla chętnych również z dżemem. Przepis lekko zmieniłam, a ilościowo dostosowałam dla moich głodomorów.&lt;br /&gt;Co tyczy się patelni, to testuję ją nie na żarty, przez te kilka dni wiele już przeszła, ale jak na razie mogę ją tylko chwalić, powłoka ceramiczna, którą jest pokryta, rewelacyjnie sprawdziła się przy smażeniu naleśników, pieczeniu ryby, a także przy smażeniu dżemów.&lt;br /&gt;Kilka słów producenta: Patelnia wykonana jest z odlewanego ciśnieniowo aluminium. Dno o grubości 5mm i solidna konstrukcja ścianek gwarantuje, że patelnia nie wybrzuszy się i nie odkształci podczas użytkowania. Od wewnątrz i na zewnątrz patelnia pokryta jest powłoką ceramiczną, składającą się głównie z dwutlenku krzemu z niewielkim dodatkiem około 20 minerałów m.in. żelaza, srebra. Nie zawiera żadnych szkodliwych substancji i nie wydziela toksycznych oparów podczas gotowania. Powłoka ceramiczna ma doskonałe właściwości nieprzywierające i dużą odporność na zadrapania. Do smażenia wystarczy użyć niewielkiej ilości tłuszczu. Można myć w zmywarce. Dodam jeszcze, że patelnie mają śliczne kolory i bardzo przydatne pokrywki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-aPD4TxOsoCc/TnuJ-K_EjXI/AAAAAAAACM4/cOLz_DKRjEo/s1600/nale%25C5%259Bniki%2Bz%2Bpure%2Bdyniowym2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-aPD4TxOsoCc/TnuJ-K_EjXI/AAAAAAAACM4/cOLz_DKRjEo/s400/nale%25C5%259Bniki%2Bz%2Bpure%2Bdyniowym2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5655265458287578482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 jajka&lt;br /&gt;4 łyżki cukru&lt;br /&gt;2 szklanki pure z dyni&lt;br /&gt;2 szklanki mąki pszennej&lt;br /&gt;duża szczypta soli&lt;br /&gt;2 szklanki mleka (można dolać jeszcze odrobinę, gdyby ciasto było zbyt gęste)&lt;br /&gt;6 łyżek oleju (dałam rzepakowego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jajka zmiksować z cukrem, a następnie dodać pure, mąkę, sól, olej i mleko, wszystko dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;Smażyć na rozgrzanej patelni, jeśli macie dobrą :) patelnię, nie ma potrzeby smarowania olejem przed pieczeniem.&lt;br /&gt;Naleśniki smażyć z obu stron, do zarumienienia i podawać z ulubionymi dodatkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-D4IAktfe2Bs/TnuKRRQvBuI/AAAAAAAACNA/piGvrC2ft7k/s1600/nale%25C5%259Bniki%2Bz%2Bpure%2Bdyniowym3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-D4IAktfe2Bs/TnuKRRQvBuI/AAAAAAAACNA/piGvrC2ft7k/s400/nale%25C5%259Bniki%2Bz%2Bpure%2Bdyniowym3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5655265786389792482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-8458884903701937932?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/8458884903701937932/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=8458884903701937932&amp;isPopup=true' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8458884903701937932'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8458884903701937932'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/nalesniki-z-musem-dyniowym.html' title='Naleśniki z musem dyniowym'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-SyuYhJOiFgs/TnuJOzmMS3I/AAAAAAAACMw/sSboHiPRrQA/s72-c/nale%25C5%259Bniki%2Bz%2Bmusem%2Bdyniowym.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4535760847620160245</id><published>2011-09-19T15:56:00.006+02:00</published><updated>2011-11-11T09:09:01.540+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chili'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chorizo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fasola groch'/><title type='text'>Chili con carne ... con chorizo</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ueixnHtDqo8/TndKXw8-4FI/AAAAAAAACMY/2ckmmCij0lc/s1600/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bcon%2Bchorizo.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-ueixnHtDqo8/TndKXw8-4FI/AAAAAAAACMY/2ckmmCij0lc/s400/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bcon%2Bchorizo.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654069629325074514" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przygotowałam obiad i spokojnie poszłam do pracy, obiad był tylko do podgrzania. Po powrocie usłyszałam pytanie „Co ty zrobiłaś na obiad?”, lekko się zdziwiłam, w prawdzie danie robiłam po raz pierwszy, ale z świetnego bloga &lt;a href="http://galangal.blox.pl/2010/08/Chili-con-carne-con-chorizo.html"&gt;Galangal – życie ze smakiem&lt;/a&gt;. Po krótkiej chwili okazało się, że chłopaki byli zachwyceni i ledwo udało im się odłożyć odrobinę dla mnie.  Danie okazała się sensacją i wskoczyło na szczyt mojej listy kulinarnych przebojów. Jeśli jeszcze zastanawiacie się czy zrobić to danie, to nie gwarantuję, że danie to smakuje i małym i dużym, a to spora zaleta :)&lt;br /&gt;Jak sama autorka przepisu podała, jest to chili con carne z lekko przesuniętym geograficznie środkiem ciężkości – świetne określenie tego dania. Dodatek chorizo i bazylii przenosi to danie w inny wymiar smakowy, po prostu bajka. Podaje z moimi zmianami.&lt;br /&gt;Polecam bardzo, bardzo gorąco.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HGCRFQjtDD4/TndKmna1z-I/AAAAAAAACMg/_ZWPRd1Bge4/s1600/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bcon%2Bchorizo2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 294px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-HGCRFQjtDD4/TndKmna1z-I/AAAAAAAACMg/_ZWPRd1Bge4/s400/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bcon%2Bchorizo2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654069884463992802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szalotka&lt;br /&gt;3 ząbki czosnku&lt;br /&gt;1 papryczka chili (dałam tylko odrobinę, bo  moje dziecko nie lubi pikantnego)&lt;br /&gt;500g mielonej wołowiny (dałam dobrej wieprzowiny)&lt;br /&gt;2 kiełbaski chorizo (dałam opakowanie 100g krojonego zakupiony w Lidlu)&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;pieprz&lt;br /&gt;1i1/2 mielonej papryki (najlepiej wędzonej)&lt;br /&gt;1 puszka pomidorów&lt;br /&gt;1 puszka czerwonej fasoli&lt;br /&gt;garść suszonych pomidorów&lt;br /&gt;¾ szklanki bulionu&lt;br /&gt;1 łyżka siekanego świeżego tymianku&lt;br /&gt;1 łyżka świeżej bazylii&lt;br /&gt;oliwa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;do podania:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chlebek pita&lt;br /&gt;tarty parmezan&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na oliwie podsmażyć posiekaną szalotkę, gdy się zeszkli dodać zmiażdżony czosnek i posiekane chili, po chwili dodać mięso, a gdy się zetnie i zacznie smażyć dodać pokrojoną w drobne kawałki kiełbaskę chorizo. Smażyć wszystko dobre kilka minut, lekko doprawić nie przesadzić z solą, bo wywar też jest lekko słony.&lt;br /&gt;Dodać posiekane suszone pomidory, mieloną paprykę, pomidory z puszki i bulion, dusimy pod przykryciem koło 10 minut. Następnie dodać opłukaną fasolę z puszki i posiekane zioła, gdy fasola będzie gorąca danie jest gotowe.&lt;br /&gt;Podawać z gorącymi chlebkami pita, tartym parmezanem i siekanymi świeżymi ziołami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yJeFeXtDq5c/TndKtgd4foI/AAAAAAAACMo/2iWqNoPLk2I/s1600/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bcon%2Bchorizo3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-yJeFeXtDq5c/TndKtgd4foI/AAAAAAAACMo/2iWqNoPLk2I/s400/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bcon%2Bchorizo3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5654070002856787586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4535760847620160245?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4535760847620160245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4535760847620160245&amp;isPopup=true' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4535760847620160245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4535760847620160245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/chili-con-carne-con-chorizo.html' title='Chili con carne ... con chorizo'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ueixnHtDqo8/TndKXw8-4FI/AAAAAAAACMY/2ckmmCij0lc/s72-c/chili%2Bcon%2Bcarne%2Bcon%2Bchorizo.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-6290792376216310411</id><published>2011-09-16T17:14:00.005+02:00</published><updated>2011-10-16T18:34:03.038+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż i kasza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='curry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drobiowe wariacje'/><title type='text'>Curry z kurczaka i fasolki szparagowej</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TVMpzC4YuVo/TnNn-3KbOpI/AAAAAAAACMI/_6PnL2-A0Q0/s1600/curry%2Bz%2Bkurczaka%2Bi%2Bfasolki%2Bszparagowej.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-TVMpzC4YuVo/TnNn-3KbOpI/AAAAAAAACMI/_6PnL2-A0Q0/s400/curry%2Bz%2Bkurczaka%2Bi%2Bfasolki%2Bszparagowej.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5652976286937332370" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czy ktoś mówił, że za dużo makaronów u mnie, nie – to dobrze, bo makarony jeszcze się pojawią, ale tymczasem zapraszam Was na pyszne danie typu carry.&lt;br /&gt;Powiem szczerze, że nigdy jeszcze takiego dania nie robiłam, więc musiałam znaleźć pewny przepis, którego ściśle się trzymałam. Ten super pyszny i prosty przepis znalazłam na blogu &lt;a href="http://smakuje.blox.pl/2011/02/Curry-z-kurczaka-i-fasolki-szparagowej.html"&gt;Dorota smakuje&lt;/a&gt;. Wyszło rewelacyjne danie, które bardzo nam zasmakowało i będzie się u nas pojawiać częściej. Jeśli macie mrożoną fasolkę szparagową, będzie to danie błyskawiczne, jeśli będziecie to danie robić w sezonie na świeże, wtedy trzeba je wcześniej obgotować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZC4V0NLRWIk/TnNoC3NpEsI/AAAAAAAACMQ/GgjrQcvyMyI/s1600/curry%2Bz%2Bkurczaka%2Bi%2Bfasolki%2Bszparagowej2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZC4V0NLRWIk/TnNoC3NpEsI/AAAAAAAACMQ/GgjrQcvyMyI/s400/curry%2Bz%2Bkurczaka%2Bi%2Bfasolki%2Bszparagowej2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5652976355670299330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 łyżki pasty curry (w oryginale żółta, ja z powodzeniem dałam czerwoną)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400g mięsa z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500g mrożonej fasolki szparagowej (może być świeża)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka kiełków fasoli mung&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ryż&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę obrać i zeszklić na łyżce oliwy w garnku z grubym dnem. Następnie dodać pastę curry i wymieszać.&lt;br /&gt;Dorzucić pokrojonego w kostkę kurczaka i podsmażyć 3-4 minuty.&lt;br /&gt;Zalać litrem wody i gotować około 15 minut, wtedy dodać zamrożoną fasolkę (świeżą obgotować wcześniej). Gotować jeszcze 10 minut.&lt;br /&gt;Po tym czasie danie doprawić solą do smaku i wrzucić kiełki. Wymieszać.&lt;br /&gt;Podawać z ryżem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-6290792376216310411?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/6290792376216310411/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=6290792376216310411&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6290792376216310411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6290792376216310411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/curry-z-kurczaka-i-fasolki-szparagowej.html' title='Curry z kurczaka i fasolki szparagowej'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-TVMpzC4YuVo/TnNn-3KbOpI/AAAAAAAACMI/_6PnL2-A0Q0/s72-c/curry%2Bz%2Bkurczaka%2Bi%2Bfasolki%2Bszparagowej.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-6904362317272514361</id><published>2011-09-13T17:27:00.003+02:00</published><updated>2011-10-16T18:44:43.286+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kotlety placki placuszki'/><title type='text'>Pierś kurczaka po mediolańsku</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-NbQgJeHEdXA/Tm92x3aZkMI/AAAAAAAACL4/vfHOqqivpoc/s1600/pier%25C5%259B%2Bkurczaka%2Bpo%2Bmediola%25C5%2584sku.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-NbQgJeHEdXA/Tm92x3aZkMI/AAAAAAAACL4/vfHOqqivpoc/s400/pier%25C5%259B%2Bkurczaka%2Bpo%2Bmediola%25C5%2584sku.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651866656433606850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ na co dzień jak większość z nas, mam mało czasu na gotowanie, co raz więcej u mnie dań szybkich i nieskomplikowanych, ale to chyba nie tak źle, na skomplikowane też czasami przychodzi czas,  a tych szybkich i smacznych potrzeba nam o wiele więcej.&lt;br /&gt;Dzisiaj jeszcze jeden prosty, pyszny i włoski przepis z książki 'Prosto i Presto' Anny Lucci.&lt;br /&gt;Kotleciki po mediolańsku, są miłą odmianą zwykłych kurczakowych kotletów, mają bardziej wyrafinowany smak i ziołowy aromat.&lt;br /&gt;Polecam pyszne i delikatne kotleciki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;pierś z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;tarta bułka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mąka pszenna&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szałwia lub rozmaryn&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cytryna &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierś kurczaka pokroić na cienkie plasterki i delikatnie rozbić tłuczkiem do mięsa.&lt;br /&gt;Na głębokim talerzu roztrzepać jajko ze szczyptą soli, na innym umieścić mąkę i osobno bułkę tartą.&lt;br /&gt;Plastry mięsa obtaczać w mące, potem w jajku, a na koniec w tartej bułce.&lt;br /&gt;Na patelni rozpuścić masło, dodać  2 listki szałwii, lub gałązkę rozmarynu.&lt;br /&gt;Smażyć kotleciki przez 3 minuty z każdej strony na złoty kolor. Podawać z cytryną pokrojoną w ćwiartki i ze swoimi ulubionymi dodatkami obiadowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1UGe4XYrSBE/Tm928htySoI/AAAAAAAACMA/0za7WRlywHI/s1600/pier%25C5%259B%2Bz%2Bkurczaka%2Bpo%2Bmediola%25C5%2584sku2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-1UGe4XYrSBE/Tm928htySoI/AAAAAAAACMA/0za7WRlywHI/s400/pier%25C5%259B%2Bz%2Bkurczaka%2Bpo%2Bmediola%25C5%2584sku2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5651866839587900034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-6904362317272514361?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/6904362317272514361/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=6904362317272514361&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6904362317272514361'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/6904362317272514361'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/piers-kurczaka-po-mediolansku.html' title='Pierś kurczaka po mediolańsku'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-NbQgJeHEdXA/Tm92x3aZkMI/AAAAAAAACL4/vfHOqqivpoc/s72-c/pier%25C5%259B%2Bkurczaka%2Bpo%2Bmediola%25C5%2584sku.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-8738289173301384057</id><published>2011-09-10T11:53:00.004+02:00</published><updated>2011-10-16T18:45:58.009+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby i bułeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sophie Dahl'/><title type='text'>Chlebek bananowy Sophie Dahl</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rW7rN9hLFvY/Tmsz9X-fdjI/AAAAAAAACLg/HUmqrXG-hi4/s1600/chlebek%2Bbananowy%2Bsophie%2Bdahl.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 288px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-rW7rN9hLFvY/Tmsz9X-fdjI/AAAAAAAACLg/HUmqrXG-hi4/s400/chlebek%2Bbananowy%2Bsophie%2Bdahl.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5650667286967580210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Chlebków i ciast bananowych u mnie dostatek, jednak nie mogło zabraknąć i tego bardzo znanego przepisu Sophie Dahl. Ten chlebek zajmuje bardzo wysoką pozycję na mojej liście przebojów, jest cudownie wilgotny, a jeśli użyjecie dojrzałych bananów zaskoczy Was bardzo intensywny aromat słodkich bananów, połączonych z wanilią – uwaga można się uzależnić :)&lt;br /&gt;Równie zachęcające może się okazać samo wykonanie ciasta, które nie wymaga od nas prawie w ogóle wysiłku, mało naczyń i widelec zamiast miksera. Przepis znalazłam u &lt;a href="http://whiteplate.blogspot.com/2009/05/chlebek-bananowy-sophie-dahl.html"&gt;Liski&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Bardzo Wam polecam !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CNrF8T10vlA/Tms0BecDMPI/AAAAAAAACLo/wgRF2lITMO8/s1600/chlebek%2Bbananowy%2Bsophie%2Bdahl1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-CNrF8T10vlA/Tms0BecDMPI/AAAAAAAACLo/wgRF2lITMO8/s400/chlebek%2Bbananowy%2Bsophie%2Bdahl1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5650667357421646066" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 bardzo dojrzałe banany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g brązowego cukru (spokojnie można dać mniej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko, rozbełtane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;75g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cukier waniliowy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;170g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka sody&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do temperatury 180'C.&lt;br /&gt;Podłużną formę o długości 23cm posmarować masłem i posypać bułką tartą.&lt;br /&gt;Banany rozgnieść widelcem, połączyć z cukrem, jajkiem, masłem i wanilią.&lt;br /&gt;Mąkę wymieszać z solą i sodą i dodać do bananów. Dokładnie wszystko wymieszać.&lt;br /&gt;Wlać do formy, wstawić do piekarnika i piec przez 60 minut.&lt;br /&gt;Ciasto w pierwszej fazie pieczenia rośnie bardzo wolno, później jednak powinno wypełnić całą blachę.&lt;br /&gt;Po upieczeniu wystudzić w formie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-yj6nPlz4C9A/Tms0G6zuOeI/AAAAAAAACLw/q-irtrLbQps/s1600/chlebek%2Bbananowy%2Bsophie%2Bdahl2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-yj6nPlz4C9A/Tms0G6zuOeI/AAAAAAAACLw/q-irtrLbQps/s400/chlebek%2Bbananowy%2Bsophie%2Bdahl2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5650667450936474082" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-8738289173301384057?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/8738289173301384057/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=8738289173301384057&amp;isPopup=true' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8738289173301384057'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8738289173301384057'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/chlebek-bananowy-sophie-dahl.html' title='Chlebek bananowy Sophie Dahl'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-rW7rN9hLFvY/Tmsz9X-fdjI/AAAAAAAACLg/HUmqrXG-hi4/s72-c/chlebek%2Bbananowy%2Bsophie%2Bdahl.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4225452988693725852</id><published>2011-09-07T15:26:00.007+02:00</published><updated>2011-10-16T18:47:33.568+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Lasagne (lazania) w pomidorach z mięsnym nadzieniem</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RnK_wTiyb4k/Tmdxjz_R7TI/AAAAAAAACK8/FjOpP0vxZi0/s1600/lasagne.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 293px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-RnK_wTiyb4k/Tmdxjz_R7TI/AAAAAAAACK8/FjOpP0vxZi0/s400/lasagne.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5649609117624560946" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Pozostając jeszcze chwile w tematyce włoskiej, kolejne danie makaronowe, tym razem o większym makaronie mowa, ponieważ dziś zapraszam na przepyszną lasagne.&lt;br /&gt;Lasagna przepełniona pomidorami, smakowitym mięsem i pysznie zapieczona w sosie beszamelowym. Jest to jedno z tych dań, które w mojej kuchni się powtarzają, a wierzcie mi, że do powtórki stają tylko te dania, które są wyśmienite :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hKUxbaRKfcw/TmdxoHkwikI/AAAAAAAACLE/r4shzF8ESIw/s1600/lasagne2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-hKUxbaRKfcw/TmdxoHkwikI/AAAAAAAACLE/r4shzF8ESIw/s400/lasagne2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5649609191601506882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;makaron do lasagne (9 płatków po 3 na jedną warstwę)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;sos beszamelowy:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;3 łyżki masła&lt;br /&gt;3 łyżki mąki pszennej&lt;br /&gt;2 szklanki mleka&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;pieprz&lt;br /&gt;gałka muszkatołowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;sos pomidorowo- mięsny:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;4 pomidory&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;0,5 kg mięsa mielonego&lt;br /&gt;2-3 ząbki czosnku&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;pieprz&lt;br /&gt;bazylia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;dodatkowo&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200g żółtego sera&lt;br /&gt;mozzarella&lt;br /&gt;masło do wysmarowania naczynia żaroodpornego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vtAoc4w8TVI/TmdxuyeNfSI/AAAAAAAACLM/Ec7VjUg78bk/s1600/lasagne3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-vtAoc4w8TVI/TmdxuyeNfSI/AAAAAAAACLM/Ec7VjUg78bk/s400/lasagne3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5649609306195983650" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lasagne robię w naczyniu żaroodpornym o wymiarach 23x30cm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron delikatnie obgotować w osolonej wodzie przez 3 minuty, aby makaron zmiękł. Wyjąć na talerz, rozłożyć osobno, żeby się nie posklejały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dużej patelni rozgrzać oliwę, wrzucić pokrojoną cebulę i zeszklić. Następnie dorzucić pokrojone pomidory i zgniecione ząbki czosnku. Dusić na małym ogniu około 10 minut, następnie doprawić do smaku solą, pieprzem i listkami bazylii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na innej patelni przesmażyć mięso, przyprawione solą i pieprzem, a następnie dorzucić je do sosu pomidorowego i wszystko razem pogotować na małym ogniu przez kilka minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sos beszamelowy: do rondelka włożyć masło i roztopić je na małym gazie. Na tłuszcz wsypać mąkę i mieszać do otrzymania jednolitej konsystencji. Wlać część mleka i energicznie mieszać trzepaczką. Gdy sos zacznie gęstnieć wlać kolejną część mleka i tą czynność powtórzyć. Dodać przyprawy do smaku i doprowadzić do wrzenia. Sos powinien mieć konsystencję gęstej śmietany. Wtedy zdjąć z ognia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naczynie żaroodporne wysmarować masłem. Na dno wyłożyć kolejno: makaron (3 płatki), na to sos beszamelowy, nadzienie mięsne, posypać częścią sera żółtego. I znowu: makaron, sos beszamelowy itd. Na wierzchu powinien znaleźć się ser żółty. Można posypać go oregano i bazylią.&lt;br /&gt;Zapiekamy w temperaturze 180' przez  20 min. Gdy ser na wierzchu zaczyna się przypiekać lasagne jest gotowa do jedzenia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jyiOQFazd8A/Tmdx3_MCZMI/AAAAAAAACLU/mvll3ezla-E/s1600/lasagne4.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-jyiOQFazd8A/Tmdx3_MCZMI/AAAAAAAACLU/mvll3ezla-E/s400/lasagne4.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5649609464228242626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4225452988693725852?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4225452988693725852/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4225452988693725852&amp;isPopup=true' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4225452988693725852'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4225452988693725852'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/lasagne-lazania-w-pomidorach-z-miesnym.html' title='Lasagne (lazania) w pomidorach z mięsnym nadzieniem'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-RnK_wTiyb4k/Tmdxjz_R7TI/AAAAAAAACK8/FjOpP0vxZi0/s72-c/lasagne.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-9152843075410349864</id><published>2011-09-05T14:06:00.005+02:00</published><updated>2011-10-16T18:48:19.854+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciasta'/><title type='text'>Ciasto marchewkowo - kokosowe</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dBF7FgYdk5M/TmS7zWZPmcI/AAAAAAAACKk/P0h6Ihn34LU/s1600/ciasto%2Bmarchewkowo%2Bkokosowe.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 313px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-dBF7FgYdk5M/TmS7zWZPmcI/AAAAAAAACKk/P0h6Ihn34LU/s400/ciasto%2Bmarchewkowo%2Bkokosowe.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648846323488627138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj ciasto, które pociesza, a pocieszanie potrzebne bo: poniedziałek, bo koniec lata. Chociaż powiem Wam, że jakoś nie jest mi przykro, że lato się kończy, chyba lubię jesień, z zimą gorzej, ale to w końcu jeszcze trochę czasu. Jak na razie jestem szczęśliwa, piekę ciasta i próbuję zamknąć jak najwięcej lata w słoikach, ale z tego relacja innym razem.&lt;br /&gt;Dzisiaj ciasto i to ciasto nie byle jakie, przepis prosto z Włoch od mojej wspaniałej i zdolnej znajomej &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Elly&lt;/span&gt;, a dokładnie pochodzi z książki 'Ricette facili e veloci', dzięki wielkie.&lt;br /&gt;Teraz kilka ważnych uwag, ten przepis to kolejna pozycja w kategorii: bardzo proste, prościej już chyba nie można, na dowód powiem, że prawie całe ciasto zrobił Tytus, ja tylko upiekłam (wychodzi na to, że ja już nic nie robię :) zatrudniam męża lub wykorzystuję dziecko:))&lt;br /&gt;Druga ważna uwaga, w cieście tylko odrobina mąki i cukru, więc można jeść bez wyrzutów sumienia.&lt;br /&gt;Po trzecie musicie uwierzyć na słowo, że ciasto smakuje nawet osobą, które nie są fanami kokosu.&lt;br /&gt;Polecam gorąco !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZgyUHgDlo7g/TmS77CRcOQI/AAAAAAAACKs/Uz32WSiRSgU/s1600/ciasto%2Bmarchewkowo%2Bkokosowe2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZgyUHgDlo7g/TmS77CRcOQI/AAAAAAAACKs/Uz32WSiRSgU/s400/ciasto%2Bmarchewkowo%2Bkokosowe2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648846455526144258" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;300g startej na tarce o drobnych oczkach marchewki&lt;br /&gt;200g wiórków kokosowych&lt;br /&gt;180g brązowego cukru (trzcinowego)&lt;br /&gt;3 jajka&lt;br /&gt;1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;3 czubate łyżki mąki pszennej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie składniki umieścić w większym pojemniku i wymieszać dokładnie (nie trzeba nawet wyciągać miksera), przełożyć do formy o średnicy 21 cm (ja użyłam długiej podłużnej) i wstawić do nagrzanego piekarnika do 200'C, na 35 minut.&lt;br /&gt;Przed końcem pieczenia sprawdzić, czy góra zbytnio się nie przyrumienia, ewentualnie przykryć aluminiową folią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RXmRHWPV6z4/TmS8DShekDI/AAAAAAAACK0/4Ve147eQevM/s1600/ciastomarchewkowo%2Bkokosowe%2B3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-RXmRHWPV6z4/TmS8DShekDI/AAAAAAAACK0/4Ve147eQevM/s400/ciastomarchewkowo%2Bkokosowe%2B3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648846597327327282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-9152843075410349864?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/9152843075410349864/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=9152843075410349864&amp;isPopup=true' title='Komentarze (33)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/9152843075410349864'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/9152843075410349864'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/ciasto-marchewkowo-kokosowe.html' title='Ciasto marchewkowo - kokosowe'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-dBF7FgYdk5M/TmS7zWZPmcI/AAAAAAAACKk/P0h6Ihn34LU/s72-c/ciasto%2Bmarchewkowo%2Bkokosowe.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-3409236985086586155</id><published>2011-09-03T13:37:00.005+02:00</published><updated>2011-10-16T18:49:29.334+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka i sery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Pasta al forno, czyli makaron z pieca</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Qq6Gh9fjGzs/TmIR1wJV2ZI/AAAAAAAACKM/WDzJMCGEBkk/s1600/pasta%2Bal%2Bforno%2Bczyli%2Bmakaron%2Bz%2Bpieca.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Qq6Gh9fjGzs/TmIR1wJV2ZI/AAAAAAAACKM/WDzJMCGEBkk/s400/pasta%2Bal%2Bforno%2Bczyli%2Bmakaron%2Bz%2Bpieca.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648096497830844818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Moja dzisiejsza propozycja na obiad. Ja jestem nią zachwycona ponieważ wszystkie składniki zazwyczaj mam w domu, a po drugie jest tak prosta w wykonaniu, że spokojnie możecie scedować zrobienie obiadu na męża, u mnie się udało. Wyszło pyszne włoskie danie, na które przepis znalazłam w książce 'Prosto i presto' Anny Lucci, książkę gorąco polecam.&lt;br /&gt;Radzę dodać 2 kulki mozzarelli, na zdjęciu widoczne danie z użyciem jednej i jest jakby odrobinę za mało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hIhBdVBMypk/TmISBJ-_dRI/AAAAAAAACKU/ZF0Mw9pgyyo/s1600/pasta%2Bal%2Bforno%2Bczyli%2Bmakaron%2Bz%2Bpieca%2B2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 236px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-hIhBdVBMypk/TmISBJ-_dRI/AAAAAAAACKU/ZF0Mw9pgyyo/s400/pasta%2Bal%2Bforno%2Bczyli%2Bmakaron%2Bz%2Bpieca%2B2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648096693745317138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200g makaronu tortiglioni (dałam świderki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;puszka pomidorów bez skórki lub słoik przecieru (można też zrobić sos ze świeżych pomidorów, w tej chwili taki szczególnie polecam)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;mozzarella (2 spore kulki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa extra vergine&lt;/li&gt;&lt;li&gt;parmezan&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól &lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo mielony czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelni podsmażyć delikatnie na oliwie, drobno posiekany czosnek. Dodać pomidory i gotować, aż sos zgęstnieje czyli około 15 minut.&lt;br /&gt;Mozzarellę pokroić w plastry.&lt;br /&gt;Makaron ugotować wg instrukcji i odcedzić, a następnie wymieszać z sosem i doprawić solą i pieprzem do smaku.&lt;br /&gt;Przełożyć połowę makaronu do naczynia żaroodpornego (wcześniej wysmarowałam je masłem), posypać startym parmezanem, nałożyć drugą porcję, znowu posypać parmezanem i wszystko przykryć plasterkami mozzarelli.&lt;br /&gt;Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200'C i piec przez 15 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aeo6oDh6cMs/TmISHRZvboI/AAAAAAAACKc/aLj4Gh2oejk/s1600/pasta%2Bal%2Bforno%2Bczyli%2Bmakaron%2Bz%2Bpieca%2B3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-aeo6oDh6cMs/TmISHRZvboI/AAAAAAAACKc/aLj4Gh2oejk/s400/pasta%2Bal%2Bforno%2Bczyli%2Bmakaron%2Bz%2Bpieca%2B3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5648096798815776386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-3409236985086586155?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/3409236985086586155/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=3409236985086586155&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3409236985086586155'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3409236985086586155'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/09/pasta-al-forno-czyli-makaron-z-pieca.html' title='Pasta al forno, czyli makaron z pieca'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Qq6Gh9fjGzs/TmIR1wJV2ZI/AAAAAAAACKM/WDzJMCGEBkk/s72-c/pasta%2Bal%2Bforno%2Bczyli%2Bmakaron%2Bz%2Bpieca.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-1467728076763123856</id><published>2011-08-31T19:57:00.006+02:00</published><updated>2011-10-16T18:50:32.943+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owoce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby i bułeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drożdżowe'/><title type='text'>Jagodzianki waniliowe</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hIPfw_DnRSY/Tl54fq0QUwI/AAAAAAAACJs/PIYFd09uA2k/s1600/jagodziank%2Bwaniliowe.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 288px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-hIPfw_DnRSY/Tl54fq0QUwI/AAAAAAAACJs/PIYFd09uA2k/s400/jagodziank%2Bwaniliowe.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647083468233921282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z głębokiego archiwum mojego ulubionego bloga &lt;a href="http://blog.whiteplate.com/2008/06/jagodzianki.html"&gt;White Plate&lt;/a&gt;, wyszukałam przepis na pyszne jagodzianki. Nazwa odrobinę nie zgadza się z tym co u mnie znajdziecie, ponieważ moje buły nadziane są malinami, jednak smak nadal pozostaje wyjątkowy. Z ciastem pracuje się bardzo dobrze, jagodzianki są miękki i maślane, jedyny mankament to pękanie w czasie pieczenia, chociaż może to dodaje im uroku. U mnie wszystko co jest z drożdżami znika błyskawicznie, ledwo udało nam się pstryknąć te zdjęcia. Polecam gorąco.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZELiQn9DHIs/Tl54kcW_XTI/AAAAAAAACJ0/DszpRCXc6QE/s1600/jagodzianki%2Bwaniliowe2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZELiQn9DHIs/Tl54kcW_XTI/AAAAAAAACJ0/DszpRCXc6QE/s400/jagodzianki%2Bwaniliowe2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647083550252424498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;zaczyn&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20g drożdży&lt;br /&gt;100ml mleka&lt;br /&gt;½ szklanki mąki pszennej&lt;br /&gt;¼ łyżeczki cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ciasto&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;120g masła o temperaturze pokojowej&lt;br /&gt;½ szklanki cukru&lt;br /&gt;3 żółtka&lt;br /&gt;100ml mleka&lt;br /&gt;cukier waniliowy z prawdziwą wanilią lub olejek waniliowy&lt;br /&gt;¼ łyżeczki soli&lt;br /&gt;skórka z cytryny (2 łyżki)&lt;br /&gt;3 i ½ szklanki mąki pszennej (szklanka o pojemności 200ml)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;nadzienie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;300g jagód u mnie maliny&lt;br /&gt;cukier do smaku (około ½ szklanki)&lt;br /&gt;cukier waniliowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczyn: drożdże rozpuścić w letnim mleku, po 3 minutach dodać mąkę i cukier i dokładnie wymieszać. Owinąć folią i zostawić na 30 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dużej misce ubić masło, dodać stopniowo cukier, następnie zaczyn. Zmniejszyć obroty miksera i dodawać: żółtka, mleko, wanilię, skórkę, sól i mąkę.&lt;br /&gt;Gdy ciasto będzie gładkie, wyjąć, uformować w kulkę i owinąć w folię wysmarowaną masłem (ja miskę nakryłam wilgotną ścierką i odłożyłam w ciepłe miejsce). Zostawić do wyrośnięcia na około 40-60 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie podzielić ciasto na 15 części, z każdej z nich zrobić placuszek, wypełnić owocami wymieszanymi z cukrem i cukrem waniliowym. Uformować bułeczkę, posmarować jajkiem i posypać z wierzchu cukrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzać do temperatury 180'C. Wstawić jagodzianki i piec około 30 minut, lub do czasu zarumienienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5hS86WEKmJc/Tl54sXnwHnI/AAAAAAAACJ8/DA3QH-rD0zw/s1600/jagodzianki%2Bwaniliowe3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 308px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-5hS86WEKmJc/Tl54sXnwHnI/AAAAAAAACJ8/DA3QH-rD0zw/s400/jagodzianki%2Bwaniliowe3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5647083686419504754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-1467728076763123856?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/1467728076763123856/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=1467728076763123856&amp;isPopup=true' title='Komentarze (31)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1467728076763123856'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1467728076763123856'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/08/jagodzianki-waniliowe.html' title='Jagodzianki waniliowe'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-hIPfw_DnRSY/Tl54fq0QUwI/AAAAAAAACJs/PIYFd09uA2k/s72-c/jagodziank%2Bwaniliowe.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>31</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-667224327213167843</id><published>2011-08-29T11:36:00.003+02:00</published><updated>2011-10-16T18:51:28.235+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grzyby'/><title type='text'>Kurki w sosie śmietanowym i koperkiem</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Bz_Bha_0JKM/Tltd3gVBOSI/AAAAAAAACJY/cXnl3qnxacM/s1600/kurki%2Bw%2Bsosie%2B%25C5%259Bmienaton%2Bz%2Bkoperkiem.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Bz_Bha_0JKM/Tltd3gVBOSI/AAAAAAAACJY/cXnl3qnxacM/s400/kurki%2Bw%2Bsosie%2B%25C5%259Bmienaton%2Bz%2Bkoperkiem.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5646209765991332130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Bardzo smaczny i szybki obiad, w sumie najwięcej roboty jest z oporządzeniem grzybków, ale i to nie jest zbyt pracochłonne. Wielbiciele kurek nigdy nie przegapią sezonu, więc i ja gdy tylko wypatrzę te grzybki na targu, od razu kupuję, a potem dopiero myślę co z nich zrobić. Tym razem postanowiłam skorzystać z przepisu z bloga &lt;a href="http://sekretykuchenne.blox.pl/2010/06/Sos-z-kurek-z-koperkiem.html"&gt;Sekrety kuchenne&lt;/a&gt;, zwiększyłam ilość kurek, bo im więcej tym lepiej :) i w ogóle trochę pozmieniałam, ale wyszło smakowicie, więc polecam gorąco.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-x57XRp_INX8/Tltd9eB7XqI/AAAAAAAACJg/Q0inN-l8F7E/s1600/kurki%2Bw%2Bsosie%2B%25C5%259Bmietanowo%2Bkoperkowym.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-x57XRp_INX8/Tltd9eB7XqI/AAAAAAAACJg/Q0inN-l8F7E/s400/kurki%2Bw%2Bsosie%2B%25C5%259Bmietanowo%2Bkoperkowym.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5646209868453600930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;300g kurek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 duże łyżki śmietany 18%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka mąki kukurydzianej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo zmielony pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki posiekanego koperku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę obrać i pokroić w piórka. Na patelni rozgrzać olej, wrzucić cebulę i zeszklić.&lt;br /&gt;Kurki umyć i większe pokroić na kawałki, małe zostawić w całości.&lt;br /&gt;Wrzucić na patelnię do cebuli, podlać szklanką wody, zmniejszyć płomień i dusić przez około 10 -15 minut pod przykryciem. Czosnek drobno posiekać i dorzucić do duszących się grzybów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śmietanę wymieszać z mąką, dodać kilka łyżek wywaru z patelni i wymieszać, aby powstała gładka masa. Wlać na patelnię i wymieszać. Przyprawić solą i pieprzem. Podgrzać do zagotowania.&lt;br /&gt;Dodać posiekany koperek, wymieszać ponownie i ściągnąć z palnika.&lt;br /&gt;Podawać z makaronem lub ziemniakami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-667224327213167843?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/667224327213167843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=667224327213167843&amp;isPopup=true' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/667224327213167843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/667224327213167843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/08/kurki-w-sosie-smietanowym-i-koperkiem.html' title='Kurki w sosie śmietanowym i koperkiem'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Bz_Bha_0JKM/Tltd3gVBOSI/AAAAAAAACJY/cXnl3qnxacM/s72-c/kurki%2Bw%2Bsosie%2B%25C5%259Bmienaton%2Bz%2Bkoperkiem.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7923315261042358844</id><published>2011-08-27T17:06:00.004+02:00</published><updated>2011-10-16T18:52:26.098+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owoce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drobiowe wariacje'/><title type='text'>Sałatka z kurczakiem, ryżem i ananasem, czyli klasyka piknikowa</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-C9ffJ0w4orI/TlkIT6FeN1I/AAAAAAAACJA/VF54J2G0314/s1600/klasyczna%2Bsa%25C5%2582atka%2Bpiknikowa1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-C9ffJ0w4orI/TlkIT6FeN1I/AAAAAAAACJA/VF54J2G0314/s400/klasyczna%2Bsa%25C5%2582atka%2Bpiknikowa1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5645552745988372306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze jeden piękny, gorący dzień, ale już na jutro zapowiadają u nas spadek temperatury. Pewnie wiele osób odetchnie z ulgą, ale ja mam nadzieję, że upały się jeszcze nie kończą, bo dopiero co się zaczęły. Mimo upałów upiekłam wczoraj dwa ciasta, ale o tym następnym razem, dziś zapraszam na bardzo klasyczną i prostą sałatkę. Pewnie wielu z Was dobrze ją zna, jednak podaję przepis, ponieważ świetnie pasuje nam do do dań z grilla, a to przecież najlepszy sezon na wszelkiego rodzaju grille. Sałatkę można modyfikować, można dać ryż lub całkiem go pominąć, jeśli nie lubicie kukurydzy, to bez obaw można nie dodawać. Podaję bez dokładnych ilości, dopasujcie do ilości gości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rMUyYRhilqk/TlkIY9ViRTI/AAAAAAAACJI/FPq2HygGmgc/s1600/klasyczna%2Bsa%25C5%2582atka%2Bpiknikowa2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-rMUyYRhilqk/TlkIY9ViRTI/AAAAAAAACJI/FPq2HygGmgc/s400/klasyczna%2Bsa%25C5%2582atka%2Bpiknikowa2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5645552832760399154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;składniki&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;mięso z piersi kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ananas (może być świeży lub z puszki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kukurydza&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ryż&lt;/li&gt;&lt;li&gt;majonez&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Mięso z kurczaka można zrobić na dwa sposoby, albo ugotować, albo usmażyć. Ja wolę wersję z usmażonym, ale obie cieszą się uznaniem.&lt;br /&gt;Ananas pokroić na mniejsze kawałki.&lt;br /&gt;Ryż ugotować wg instrukcji na opakowaniu.&lt;br /&gt;Wymieszać w dużej misce ryż, kukurydzę, ananas i kurczaka, doprawić solą i pieprzem. Przed podaniem wymieszać z majonezem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-IDZL0ul1gNo/TlkIe6v4XXI/AAAAAAAACJQ/-omvpGh03ls/s1600/klasyczna%2Bsa%25C5%2582atka%2Bpiknikowa3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-IDZL0ul1gNo/TlkIe6v4XXI/AAAAAAAACJQ/-omvpGh03ls/s400/klasyczna%2Bsa%25C5%2582atka%2Bpiknikowa3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5645552935144807794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7923315261042358844?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7923315261042358844/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7923315261042358844&amp;isPopup=true' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7923315261042358844'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7923315261042358844'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/08/saatka-z-kurczakiem-ryzem-i-ananasem.html' title='Sałatka z kurczakiem, ryżem i ananasem, czyli klasyka piknikowa'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-C9ffJ0w4orI/TlkIT6FeN1I/AAAAAAAACJA/VF54J2G0314/s72-c/klasyczna%2Bsa%25C5%2582atka%2Bpiknikowa1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-558785201365461590</id><published>2011-08-22T22:22:00.004+02:00</published><updated>2011-11-11T08:51:49.308+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owoce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciasta'/><title type='text'>Jogurtowe ciasto ze śliwkami</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SzXyf4n2D1U/TlK6zzi6gEI/AAAAAAAACIw/GbdCHLSoq7Y/s1600/JOGURTOWE%2BCIASTO%2BZE%2B%25C5%259ALIWKAMI1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-SzXyf4n2D1U/TlK6zzi6gEI/AAAAAAAACIw/GbdCHLSoq7Y/s400/JOGURTOWE%2BCIASTO%2BZE%2B%25C5%259ALIWKAMI1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5643778682221396034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Znowu tak późno zebrało mi się na pisanie posta, ale czasu mało, więc każda chwila jest dobra.&lt;br /&gt;Z góry przepraszam jeśli nabierzecie ochoty o tej godzinie, sama bym się pokusiła, ale już nie ma :)&lt;br /&gt;Przepis na ciasto znalazłam na blogu &lt;a href="http://kulinarnespotkania.blogspot.com/2011/06/jogurtowe-ciasto-z-truskawkami.html"&gt;Kulinarne spotkania&lt;/a&gt;, zmieniłam tylko owoce.&lt;br /&gt;Wyszło proste do przygotowania i pyszne do zjedzenie ciasto z owocami, które może służyć za bazę do wykorzystania wielu rodzajów owoców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za to jutro czeka mnie bardzo wczesne wstawanie, ponieważ obiecaliśmy dziecku pierwszą w jego życiu podróż pociągiem. Jedziemy do Wisły, a przygotowani jesteśmy jakby to była wyprawa nad morze, ale tak to jest jak podróżuje się zazwyczaj samochodem, sami czujemy się jak przed wyzwaniem i przygodą. Mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo humory z pewnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;4 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50g miękkiego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200ml jogurtu naturalnego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1i ½ łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250-350g śliwek, lub innych owoców (umyte i wypestkowane)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do 180'C, najlepiej zrobić to od razu, ponieważ resztę zdążycie zrobić w czasie, gdy piekarnik się rozgrzewa.&lt;br /&gt;Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać masło, jogurt i zmiksować.&lt;br /&gt;Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;Foremkę ok. 20x24cm wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto i na wierzchu ułożyć połówki śliwek. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 35-45 minut, do tak zwanego suchego patyczka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1vAe_7Evq7Q/TlK64sgslTI/AAAAAAAACI4/JATsID7W1ZM/s1600/jogurtowe%2Bciasto%2Bze%2B%25C5%259Bliwkami2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 271px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-1vAe_7Evq7Q/TlK64sgslTI/AAAAAAAACI4/JATsID7W1ZM/s400/jogurtowe%2Bciasto%2Bze%2B%25C5%259Bliwkami2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5643778766232393010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-558785201365461590?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/558785201365461590/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=558785201365461590&amp;isPopup=true' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/558785201365461590'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/558785201365461590'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/08/jogurtowe-ciasto-ze-sliwkami.html' title='Jogurtowe ciasto ze śliwkami'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-SzXyf4n2D1U/TlK6zzi6gEI/AAAAAAAACIw/GbdCHLSoq7Y/s72-c/JOGURTOWE%2BCIASTO%2BZE%2B%25C5%259ALIWKAMI1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-3463876096031210594</id><published>2011-08-20T21:50:00.004+02:00</published><updated>2011-10-16T18:53:51.685+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='boczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka i sery'/><title type='text'>Spaghetti alla carbonara</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jjDfacfG7s4/TlAUV8Vr_II/AAAAAAAACIY/HmA-ZlmkUHA/s1600/spaghetii%2Balla%2Bcarbonara%2BII.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-jjDfacfG7s4/TlAUV8Vr_II/AAAAAAAACIY/HmA-ZlmkUHA/s400/spaghetii%2Balla%2Bcarbonara%2BII.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5643032700302130306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;U mnie część dalsza włoskich inspiracji, kolejne przepisy wypróbowane, kolejne pełne zachwytu słowa wypowiedziane. Dzisiaj udana inspiracja z książki &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;'Prosto i Presto' Anny Lucci&lt;/span&gt;. Spaghetti nazwane alla carbonara, bo jak to z klasykami bywa, wersji tyle ile miast we Włoszech.&lt;br /&gt;Jak by się nie nazywało, smakuje wspaniale, faceci byli zachwyceni, a kawałki boczku rozchwytywane.&lt;br /&gt;Ilość dla 2 osób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BIX_VU5K8dU/TlAUahxpVrI/AAAAAAAACIg/SCwP6oYfSH4/s1600/spaghetti%2Balla%2Bcarbonara%2BII%2B2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 286px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-BIX_VU5K8dU/TlAUahxpVrI/AAAAAAAACIg/SCwP6oYfSH4/s400/spaghetti%2Balla%2Bcarbonara%2BII%2B2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5643032779070985906" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200g spaghetti&lt;br /&gt;4 plastry wędzonego boczku (dałam 200g)&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;oliwa extra vergine&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;żółtko&lt;br /&gt;tarty ser pecorino i parmezan (u mnie tylko parmezan)&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;pieprz czarny świeżo mielony&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Makaron ugotować wg instrukcji na opakowaniu. W tym czasie pokroić boczek, który następnie należy podsmażyć na oliwie z rozgniecionym ząbkiem czosnku. Boczek wyjąć jak tylko się zezłoci – ma być chrupiący.&lt;br /&gt;W misce roztrzepać jajka i żółtko, dodać sery (2 łyżki), sól, pieprz.&lt;br /&gt;Odcedzić spaghetti, gorące przełożyć do miski z kremem z jajek i serów.&lt;br /&gt;Posypać boczkiem, wymieszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli wolicie jajka bardziej ścięte należy zmienić kolejność:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odcedzić makaron i wrzucić na patelnię z tłuszczem, polać kremem z jajek, szybko zamieszać (żeby jajka się nie usmażyły, co dałoby fatalny efekt jajecznicy), posypać boczkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GmhtFN2vntI/TlAUg8nEzXI/AAAAAAAACIo/nvo6V1z74lA/s1600/spaghetti%2Balla%2Bcarbonara%2B3%2BIII.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-GmhtFN2vntI/TlAUg8nEzXI/AAAAAAAACIo/nvo6V1z74lA/s400/spaghetti%2Balla%2Bcarbonara%2B3%2BIII.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5643032889353620850" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-3463876096031210594?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/3463876096031210594/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=3463876096031210594&amp;isPopup=true' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3463876096031210594'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3463876096031210594'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/08/spaghetti-alla-carbonara.html' title='Spaghetti alla carbonara'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-jjDfacfG7s4/TlAUV8Vr_II/AAAAAAAACIY/HmA-ZlmkUHA/s72-c/spaghetii%2Balla%2Bcarbonara%2BII.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-2839401487498524161</id><published>2011-08-16T21:58:00.004+02:00</published><updated>2011-10-16T18:54:39.073+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owoce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deser'/><title type='text'>Kasza manna deserowa</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-lsVo0XAPjMA/TkrMNOLf6mI/AAAAAAAACII/7M47yiaEkLc/s1600/kasza%2Bmanna%2Bdeserowa.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-lsVo0XAPjMA/TkrMNOLf6mI/AAAAAAAACII/7M47yiaEkLc/s400/kasza%2Bmanna%2Bdeserowa.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5641546010751658594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kasza manna to wspomnienie dzieciństwa wielu z nas, dla jednych szczęśliwe chwile, dla innych budzące wstręt i mrożące krew w żyłach. Na szczęście ja należę do tej pierwszej grupy, moja miłość do kaszy manny przetrwała do dziś, nie raz pokusiłam się nawet o tą kaszę w kubeczkach na sklepowych półkach, jednak to nie to samo, nie ma jak własnoręcznie przyrządzona kasza na mleku, a dla dodania maksymalnych przeżyć smakowych, mleko koniecznie musi być z śmietaną kremówką. Nie da się ukryć, że taka kasza nie mieści się w wytycznych żadnej diety, za to mieści się w mojej top 10.&lt;br /&gt;Poległam tylko na jednej płaszczyźnie, jak na razie nie udało mi się przekazać mojej miłości do kaszki na mojego syna, jesteśmy na etapie, że łyżką wypełnioną kaszą mogłabym go gonić po całym mieszkaniu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proponowane proporcje można zmieniać, wszelkie dodatki zależą tylko od tego co lubicie. Jeśli chcecie zjeść ją na śniadanie, wtedy można dodatek śmietany zastąpić mlekiem, wyrzuty sumienia mniejsze, a radość i tak wielka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zQg8kwuJQhY/TkrMQGiI2QI/AAAAAAAACIQ/bBC707DuM4o/s1600/kasza%2Bmanna%2Bdeserowa2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 285px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-zQg8kwuJQhY/TkrMQGiI2QI/AAAAAAAACIQ/bBC707DuM4o/s400/kasza%2Bmanna%2Bdeserowa2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5641546060238739714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 i 1/2 szklanki mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;¾ szklanki śmietany 30%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 i ½ łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 kopiaste łyżki kaszy manny błyskawicznej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Do garnka wlać prawie całe mleko (zostawić około ½ szklanki)i śmietanę, wsypać sól i cukier, wymieszać i zagotować. W pozostałym mleku wymieszać kaszę. Do gotującej się mikstury wlać rozrobioną kaszę, zagotować. Cały czas mieszając gotować około 3-4 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podawać z ulubionymi dodatkami, u mnie kończące się borówki amerykańskie i syrop klonowy, albo kawałki schłodzonego melona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-2839401487498524161?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/2839401487498524161/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=2839401487498524161&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2839401487498524161'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2839401487498524161'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/08/kasza-manna-deserowa.html' title='Kasza manna deserowa'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-lsVo0XAPjMA/TkrMNOLf6mI/AAAAAAAACII/7M47yiaEkLc/s72-c/kasza%2Bmanna%2Bdeserowa.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-1890531881490326054</id><published>2011-08-14T09:47:00.005+02:00</published><updated>2011-10-16T18:55:20.415+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owoce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sałatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Sałatka z marynowaną cebulą i gruszkami</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bB2IqCSBG3k/TkeDH7CFztI/AAAAAAAACHw/Bbk4iTqTGtU/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bz%2Bcebul%25C4%2585%2Bmarynowan%25C4%2585%2Bi%2Bgruszkami1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 287px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-bB2IqCSBG3k/TkeDH7CFztI/AAAAAAAACHw/Bbk4iTqTGtU/s400/sa%25C5%2582atka%2Bz%2Bcebul%25C4%2585%2Bmarynowan%25C4%2585%2Bi%2Bgruszkami1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640621230433619666" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Marynowana cebulka, która zrobiła u nas furorę przy okazji &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2010/11/saatka-grecka.html"&gt;Sałatki greckiej&lt;/a&gt;, znowu znalazła swoje zastosowanie, tym razem w nieco innym towarzystwie. Jeśli już trafi nam się dzień pięknej pogody, od razu zachciewa nam się lekkiego obiadu, a cóż może być lżejszego od sałatki, chyba tylko sam kompot :)&lt;br /&gt;Pomysł jest prosty, wykonanie również, więc już bez kolejnych wstępów zapraszam do kuchni :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Z_Pi-8VHMv4/TkeD2MlbkZI/AAAAAAAACH4/Fc6hnmUWwas/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bz%2Bmarynowan%25C4%2585%2Bcebul%25C4%2585%2Bi%2Bgruszkami2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Z_Pi-8VHMv4/TkeD2MlbkZI/AAAAAAAACH4/Fc6hnmUWwas/s400/sa%25C5%2582atka%2Bz%2Bmarynowan%25C4%2585%2Bcebul%25C4%2585%2Bi%2Bgruszkami2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640622025419231634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;2 cebule (czerwone lepsze, ale białe też mogą być)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka suszonego oregano lub bazylii &lt;/li&gt;&lt;li&gt;czarny pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100ml oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka octu z czerwonego wina&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała sałata (dowolna, może nawet być rukola, którą zawsze znajdziecie w Lidlu)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża, lub 2 małe gruszki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z połówki cytryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę obrać i pokroić w cienkie plastry, posypać oregano (bazylią) i świeżo zmielonym czarnym pieprzem, a następnie polać octem i oliwą, dobrze wymieszać, przykryć folią i wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym czasie sałatę umyć i wyłożyć na duży talerz lub do miski, dodać  cebulę z całą zalewą,  pokrojoną w pół plasterki gruszkę i wszystko dokładnie, ale delikatnie wymieszać. Skropić sokiem z cytryny i przyprawić do smaku solą i pieprzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0j0y_ApVnXE/TkeEC4yFZ1I/AAAAAAAACIA/za-p4bK0mUY/s1600/sa%25C5%2582atka%2Bz%2Bmarynowan%25C4%2585%2Bcebul%25C4%2585%2Bi%2Bgruszkami3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-0j0y_ApVnXE/TkeEC4yFZ1I/AAAAAAAACIA/za-p4bK0mUY/s400/sa%25C5%2582atka%2Bz%2Bmarynowan%25C4%2585%2Bcebul%25C4%2585%2Bi%2Bgruszkami3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5640622243441895250" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-1890531881490326054?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/1890531881490326054/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=1890531881490326054&amp;isPopup=true' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1890531881490326054'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1890531881490326054'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/08/saatka-z-marynowana-cebula-i-gruszkami.html' title='Sałatka z marynowaną cebulą i gruszkami'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-bB2IqCSBG3k/TkeDH7CFztI/AAAAAAAACHw/Bbk4iTqTGtU/s72-c/sa%25C5%2582atka%2Bz%2Bcebul%25C4%2585%2Bmarynowan%25C4%2585%2Bi%2Bgruszkami1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-9133674811645573730</id><published>2011-08-09T20:03:00.004+02:00</published><updated>2011-10-16T18:55:46.256+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pizze i tarty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka i sery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Tarta z pomidorami i serem pleśniowym</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DC0MovWGG6Y/TkF25maUEWI/AAAAAAAACHg/19SjGZHEGdA/s1600/tarta%2Bz%2Bpomidorami%2Bi%2Bserem%2Bple%25C5%259Bniowym.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-DC0MovWGG6Y/TkF25maUEWI/AAAAAAAACHg/19SjGZHEGdA/s400/tarta%2Bz%2Bpomidorami%2Bi%2Bserem%2Bple%25C5%259Bniowym.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5638918940380107106" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Taka tarta już u mnie była, spód był i pomidory były, nawet mozzarella była, ale za to nie było sera pleśniowego. Ser pleśniowy, zrobił dla tej tarty wiele dobrego, dlatego pokusiłam się o przedstawienie tego przepisu w nowej wersji, jeszcze raz.&lt;br /&gt;Czas jak najbardziej trafny, bo pomidory piękne, a promocję na mozzarellę też gdzieś widziałam :)&lt;br /&gt;Dla tych co mają mało czasu, polecam spód zrobić wieczorem i schować w lodówce, a po przyjściu z pracy, reszta przygotowań zajmie Wam już tylko parę minut, no i pieczenie, ale to już sama przyjemność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fROdjkeQovY/TkF3AplD8pI/AAAAAAAACHo/Y5fSH2elshY/s1600/tarta%2Bz%2Bpomidorami%2Bi%2Bseremple%25C5%259Bniowym2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-fROdjkeQovY/TkF3AplD8pI/AAAAAAAACHo/Y5fSH2elshY/s400/tarta%2Bz%2Bpomidorami%2Bi%2Bseremple%25C5%259Bniowym2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5638919061489578642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;br /&gt;na spód:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1,5 szklanki mąki pszennej (185g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g zimnego masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki zimnej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na nadzienie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;5-6 pomidorów świeżych lub z puszki (najlepiej się prezentują podłużne pomidory rzymskie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże kule sera mozzarella (u mnie 2x 125g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kawałek sera pleśniowego u mnie 'Lazur'&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża cebula lub kilka cebulek dymek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 płaska łyżeczka cukru brązowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki świeżego posiekanego lub suszonego rozmarynu lub bazylii&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Masło i mąkę z solą posiekać z jajkiem i zimną wodą.&lt;br /&gt;Z składników wyrobić gładkie ciasto i uformować kulę, nie ugniatać za długo.&lt;br /&gt;Ciasto zawinąć w folię i wstawić do lodówki na minimum 20 minut, ale równie dobrze można przygotować dzień wcześniej.&lt;br /&gt;Schłodzone ciasto wyłożyć na podsypany mąką blat i rozwałkować.&lt;br /&gt;Przenieś do formy ( o średnicy ok. 23cm) i dokładnie docisnąć do dna i boków.&lt;br /&gt;Ciasto na dnie formy po nakłuwać widelcem.&lt;br /&gt;Spód podpiec w piekarniku rozgrzanym do 210'C, aż będzie złocisty.&lt;br /&gt;Wyjąć z pieca i obniżyć temperaturę piekarnika do 180 stopni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę pokroić w krążki. Na patelni rozgrzać odrobinę oliwy i wrzucić cebulę.&lt;br /&gt;Smażyć przez chwilę mieszając, aż cebula zmięknie, wtedy posypać ją brązowym cukrem i dalej smażyć, aż zacznie się karmelizować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli używacie świeżych pomidorów, należy je przepołowić, posolić, skropić oliwą, ułożyć na płaskim naczyniu żaroodpornym miąższem do góry i zapiec w piekarniku przez około 15 minut. Pomidory z puszki nie wymagają tego zabiegu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na upieczony kruchy spód wyłożyć karmelizowaną cebulę, połówki pomidorów a pomiędzy pomidorami ułożyć plastry mozzarelli. Posypać kawałkami sera pleśniowego, doprawić solą, pieprzem oraz świeżymi ziołami.&lt;br /&gt;Zapiekać 10 minut, aż sery się lekko się stopią.&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-9133674811645573730?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/9133674811645573730/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=9133674811645573730&amp;isPopup=true' title='Komentarze (29)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/9133674811645573730'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/9133674811645573730'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/08/tarta-z-pomidorami-i-serem-plesniowym.html' title='Tarta z pomidorami i serem pleśniowym'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-DC0MovWGG6Y/TkF25maUEWI/AAAAAAAACHg/19SjGZHEGdA/s72-c/tarta%2Bz%2Bpomidorami%2Bi%2Bserem%2Bple%25C5%259Bniowym.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>29</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-8335984919982866221</id><published>2011-08-05T18:34:00.006+02:00</published><updated>2011-10-16T18:56:19.551+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='boczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Pasta alla matriciana</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Vr63WxjaiTo/TjwcppD0OWI/AAAAAAAACHI/3d7gW50YraU/s1600/matriciana1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Vr63WxjaiTo/TjwcppD0OWI/AAAAAAAACHI/3d7gW50YraU/s400/matriciana1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5637412335283091810" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przepis na te przepyszne włoskie danie otrzymałam od bardzo, bardzo miłej osoby, która przepisy na włoskie cuda poznaje, że tak powiem od podszewki, czyli w cudownych rejonach Włoch. Mam nadzieję jeszcze nie raz skorzystać z doświadczenia i wspaniałych przepisów &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Elly&lt;/span&gt;, ponieważ to danie, które dziś Wam prezentuję jest wspaniałe. Sos jest prosty do wykonania, a połączenie składników jest tak idealne, że cała rodzina była zachwycona i prawie wylizali talerze :)&lt;br /&gt;Będę do tego dania wracać często, a Wam polecam z całych sił !!&lt;br /&gt;Ilości podane dla 4 osób lub 2 bardzo głodnych :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VuvMg_rNzIA/TjwcuA24NKI/AAAAAAAACHQ/t3q5-NaicZ4/s1600/matriciana2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-VuvMg_rNzIA/TjwcuA24NKI/AAAAAAAACHQ/t3q5-NaicZ4/s400/matriciana2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5637412410390754466" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;400-500g pomidorów dojrzałych i najlepszego rodzaju jaki zdobyć zdołacie (mogą być też z puszki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200-250g boczku surowego lub podwędzanego (oryginalnie guanciale, czyli mięso wieprzowe wykrawane z okolic policzka)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ser pecorino lub parmezan&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała papryczka chili&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 niepełny kieliszek białego wina&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka smalcu (można spokojnie zastąpić oliwą extra vergine)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ cebuli (opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 ząbek czosnku (opcjonalnie)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;makaron spaghetti albo bucatini, czyli spaghetti z dziurą w środku (daję ok 100g na osobę)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron ugotować wg instrukcji na opakowaniu, ważne żeby był al dente, w tym czasie przygotować sos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na smalcu lub oliwie podsmażyć pokrojony w kostkę lub cienkie paski boczek i papryczkę, gdy boczek się podrumieni, ale nie za bardzo, dodać wino i smażyć dalej, aż wino odparuje.&lt;br /&gt;Następnie dodać pokrojone pomidory, jeśli używacie świeżych wcześniej należy obrać ze skórki, sól i świeżo zmielony pieprz do smaku. Gotować na małym ogniu jeszcze przez około 10 minut i sos gotowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sosem polać makaron i podawać posypane pecorino lub parmezanem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zYZGZul_iAQ/Tjwc1UnFprI/AAAAAAAACHY/GZnmoxax9J0/s1600/matriciana3%253F.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 278px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-zYZGZul_iAQ/Tjwc1UnFprI/AAAAAAAACHY/GZnmoxax9J0/s400/matriciana3%253F.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5637412535952320178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-8335984919982866221?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/8335984919982866221/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=8335984919982866221&amp;isPopup=true' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8335984919982866221'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8335984919982866221'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/08/matriciana.html' title='Pasta alla matriciana'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Vr63WxjaiTo/TjwcppD0OWI/AAAAAAAACHI/3d7gW50YraU/s72-c/matriciana1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7573657225647839956</id><published>2011-08-03T15:20:00.006+02:00</published><updated>2011-10-16T18:57:14.648+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby i bułeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='burgery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Domowe hamburgery</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Wok8FTh17u4/TjlLingKm2I/AAAAAAAACGw/NXnF9v-jRbY/s1600/domowe%2Bhamburgery1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-Wok8FTh17u4/TjlLingKm2I/AAAAAAAACGw/NXnF9v-jRbY/s400/domowe%2Bhamburgery1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5636619466722417506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Rodzinka zapragnęła hamburgerów, więc nie pozostało mi nic innego, jak uraczyć ich hamburgerami domowej roboty w 100%. Czyli nie ma drogi na skróty i bułek ze sklepu, tylko bułeczki pieczemy sami, mięso w sklepie kupujemy w kawałku i ewentualnie wtedy prosimy o zmielenie, na targu kupujemy dorodne pomidory i piękną sałatę. Tak przygotowana wkroczyłam do kuchni, nie ukrywam, że trochę roboty jest, głównie ze względu na wypiek pieczywa, ale naprawdę warto, bułeczki są fantastyczne i nie konieczne trzeba je zużytkować na hamburgery.&lt;br /&gt;Reszta to już z górki, chyba że jak mi zachce Wam się obiadu w iście amerykańskim stylu i postanowicie zrobić również domowe frytki, wtedy trzeba znowu doliczyć trochę czasu na ich przygotowanie i w ten sposób spędzicie w kuchni 2 piękne godziny, ale wyrazy uznania ze strony rodziny były tego warte.&lt;br /&gt;Przepis na bułeczki hamburgerowe  znalazłam na blogu &lt;a href="http://whiteplate.blogspot.com/2008/01/bueczki-hamburgerowe.html"&gt;White plate&lt;/a&gt;, a  przepis pochodzi od Marthy Stewart.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Al9hG_bBbbY/TjlLqz0kwII/AAAAAAAACG4/nAF7hlxFCO8/s1600/domowe%2Bhamburgery2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Al9hG_bBbbY/TjlLqz0kwII/AAAAAAAACG4/nAF7hlxFCO8/s400/domowe%2Bhamburgery2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5636619607468195970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki na 8 bułeczek:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3/4 szkl cieplej wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1/3 szkl mleka w proszku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki masła, roztopionego i ostudzonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3/4 łyżeczki soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka drożdży instant&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2,5 szklanki mąki&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Do posmarowania bułek:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 żółtko &lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sezam &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie bułeczek: &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wodę, mleko, masło i cukier umieścić w misce i wymieszać. Dodać drożdże, zamieszać i odstawić na 10 minut.&lt;br /&gt;Dodać jajko, połowę mąki i sól, zagnieść (można mikserem).&lt;br /&gt;Powoli dodawać resztę mąki.&lt;br /&gt;Zagnieść gładkie ciasto - powinno być elastyczne i się nie lepić, ale nie należy dodawać zbyt dużo dodatkowej mąki.&lt;br /&gt;Ciasto przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawic do wyrośnięcia na 45 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym czasie uformować 8 bułeczek, które należy po uformowaniu w kulkę, spłaszczyć dłonią.&lt;br /&gt;Bułeczki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 45 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik nagrzać do 200 st C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrośnięte bułeczki posmarować żółtkiem wymieszanym z mlekiem, posypać sezamem. wstawić do piekarnika i piec 13-15 minut.&lt;br /&gt;Po upieczeniu ostudzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;pozostałe składniki:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500g mięsa mielonego (dobrej jakości)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 mała cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka musztardy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;dodatkowo opcjonalnie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;pomidor&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sałata&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ogórek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;żółty ser&lt;/li&gt;&lt;li&gt;majonez&lt;/li&gt;&lt;li&gt;ketchup&lt;/li&gt;&lt;li&gt;musztarda&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cebulę zeszklić na oliwie, a następnie dodać do mięsa, dołożyć jajko, odrobinę bułki tartej i wody, musztardę i przyprawy. Wszystko dokładnie wymieszać, podzieli na 8 części i uformować burgery.&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzać oliwę i smażyć z dwóch stron.&lt;br /&gt;Bułki po wystygnięciu przekroić i nakładać dodatki wg uznania, można wstawić na chwilę do piekarnika lub do mikrofali, żeby ser się roztopił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7SMCP4vYvJg/TjlL0fNfxqI/AAAAAAAACHA/afpfrwvhbU8/s1600/domowy%2Bhamburgery3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-7SMCP4vYvJg/TjlL0fNfxqI/AAAAAAAACHA/afpfrwvhbU8/s400/domowy%2Bhamburgery3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5636619773734274722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7573657225647839956?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7573657225647839956/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7573657225647839956&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7573657225647839956'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7573657225647839956'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/08/domowe-hamburgery.html' title='Domowe hamburgery'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Wok8FTh17u4/TjlLingKm2I/AAAAAAAACGw/NXnF9v-jRbY/s72-c/domowe%2Bhamburgery1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-8347626591840805055</id><published>2011-07-30T09:44:00.006+02:00</published><updated>2011-10-16T18:57:42.197+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owoce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deser'/><title type='text'>Sorbet wiśniowo miętowy</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OqaRmBD4iTw/TjO25gl5G0I/AAAAAAAACGY/XJkOm6jCWaI/s1600/sorbet%2Bwi%25C5%259Bniowo%2Bmi%25C4%2599towy1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-OqaRmBD4iTw/TjO25gl5G0I/AAAAAAAACGY/XJkOm6jCWaI/s400/sorbet%2Bwi%25C5%259Bniowo%2Bmi%25C4%2599towy1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5635048657888287554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Gdybym z publikacją tego przepisu czekała na upalny dzień, mogłoby to jeszcze długo nie nastąpić. Więc, żeby sprowokować lato, aby skusić słońce do działania, zapraszam na pyszny, orzeźwiający sorbet wiśniowy z wyraźnym akcentem miętowym, który bardzo mi tutaj pasuje.&lt;br /&gt;Sorbet to wersja lodów dla tych, którzy się odchudzają, nawet tą niewielką ilość cukru, zastąpić można słodzikiem i wtedy kalorie są bardzo przyzwoite :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2g4bp6LbqTQ/TjO3BKq6p5I/AAAAAAAACGg/JRhC0pZwQ1Q/s1600/sorbet%2B%2Bwi%25C5%259Bniowo%2Bmi%25C4%2599towy2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-2g4bp6LbqTQ/TjO3BKq6p5I/AAAAAAAACGg/JRhC0pZwQ1Q/s400/sorbet%2B%2Bwi%25C5%259Bniowo%2Bmi%25C4%2599towy2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5635048789442733970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 kg wiśni&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kilka listków mięty&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g cukru (lub słodzika wg smaku)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50ml porto lub likieru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiśnie umyć i wydrylować, a następnie dodać cukier, porto i posiekane listki mięty, wszystko razem zmiksować blenderem. W razie potrzeby można jeszcze dodać odrobinę cukru.&lt;br /&gt;Masę przelać do odpowiedniego pojemnika i schować do zamrażarki na kilka godzin.&lt;br /&gt;Przed podaniem należy wyciągnąć kilka minut wcześniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YwGHcDhD2Xg/TjO3JOayEJI/AAAAAAAACGo/ko_sFwbt7sA/s1600/sorbet%2Bwi%25C5%259Bniowo%2Bmi%25C4%2599towy3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-YwGHcDhD2Xg/TjO3JOayEJI/AAAAAAAACGo/ko_sFwbt7sA/s400/sorbet%2Bwi%25C5%259Bniowo%2Bmi%25C4%2599towy3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5635048927887757458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-8347626591840805055?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/8347626591840805055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=8347626591840805055&amp;isPopup=true' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8347626591840805055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/8347626591840805055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/07/sorbet-wisniowo-mietowy.html' title='Sorbet wiśniowo miętowy'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-OqaRmBD4iTw/TjO25gl5G0I/AAAAAAAACGY/XJkOm6jCWaI/s72-c/sorbet%2Bwi%25C5%259Bniowo%2Bmi%25C4%2599towy1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-1273842366249205804</id><published>2011-07-26T16:01:00.007+02:00</published><updated>2011-10-16T18:58:20.523+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szybko szybko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Fusilli z bakłażanem i kaparami</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AL0AjRlbj0Y/Ti7JN9EZuZI/AAAAAAAACGA/raG-UU2pasg/s1600/Fusilli%2Bz%2Bbak%25C5%2582a%25C5%25BCanami%2Bi%2Bkaparami.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-AL0AjRlbj0Y/Ti7JN9EZuZI/AAAAAAAACGA/raG-UU2pasg/s400/Fusilli%2Bz%2Bbak%25C5%2582a%25C5%25BCanami%2Bi%2Bkaparami.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5633661425455577490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przepis na dzisiejszy błyskawiczny, a zarazem przepyszny obiad, zaczerpnęłam z książki, którą ostatnio jestem zachwycona, czyli &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;'Prosto i Presto' Anny Lucci&lt;/span&gt;. Książka jest cudna, oprawa graficzna świetna, a przepisy, które już wypróbowałam zachwycają prostotą, szybkością i poezją smaku, czyli dokładnie tak jak obiecuje autorka.&lt;br /&gt;Zachęcam Was do książki i do przepisu, który szczególnie się przydaje jeśli na przygotowanie obiadu, macie nie więcej jak 20 minut. Da się zrobić :)&lt;br /&gt;Danie jest bardzo aromatyczne, można je zrobić bez oliwek i kaparów, jednak ja bym się tak nie ograniczała, z tymi dodatkami to przepyszne włoskie danie.&lt;br /&gt;Ilość dla 2 osób.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dobre rady z książki&lt;/span&gt; to między innymi uwaga, żeby wodę na makaron solić grubą solą, a dania mieszać drewnianymi łyżkami, jeśli takie drobnostki poprawiają jeszcze smak dania, to chętnie wypróbuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-JEsrI9fbPGQ/Ti7JhATn8cI/AAAAAAAACGI/tK6JX60Mc44/s1600/bak%25C5%2582a%25C5%25BCany.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 293px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-JEsrI9fbPGQ/Ti7JhATn8cI/AAAAAAAACGI/tK6JX60Mc44/s400/bak%25C5%2582a%25C5%25BCany.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5633661752742244802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;200g makaronu fusilli lub innej pasty krótkiej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 bakłażan&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka kaparów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 garść czarnych oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 pomidory&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;bazylia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;oliwa extra vergine&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól, pieprz&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czosnek posiekać i podsmażyć na oliwie. Dodać bakłażana pokrojonego w kostkę (razem ze skórką), smażyć kilka minut, aż zmięknie. Następnie dodać kapary, pokrojone oliwki i pomidory, przyprawić solą i pieprzem. Gotować na małym ogniu przez 10 minut.&lt;br /&gt;Dodać do sosu ugotowane i odcedzone świderki (ugotować je al dente), przesmażyć je na patelni razem z sosem, wystarczy tylko kilka minut, aby nabrały smaku.&lt;br /&gt;Przybrać listkami świeżej bazylii i oczywiście posypać tartym parmezanem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Vvy4dwtSSXo/Ti7JtX-7bpI/AAAAAAAACGQ/U1P6NvoZLGs/s1600/Fusilli%2Bz%2Bbak%25C5%2582a%25C5%25BCanami%2Bi%2Bkaparami2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Vvy4dwtSSXo/Ti7JtX-7bpI/AAAAAAAACGQ/U1P6NvoZLGs/s400/Fusilli%2Bz%2Bbak%25C5%2582a%25C5%25BCanami%2Bi%2Bkaparami2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5633661965256322706" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-1273842366249205804?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/1273842366249205804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=1273842366249205804&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1273842366249205804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1273842366249205804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/07/fusilli-z-bakazanami-i-kaparami.html' title='Fusilli z bakłażanem i kaparami'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-AL0AjRlbj0Y/Ti7JN9EZuZI/AAAAAAAACGA/raG-UU2pasg/s72-c/Fusilli%2Bz%2Bbak%25C5%2582a%25C5%25BCanami%2Bi%2Bkaparami.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4209080580676557297</id><published>2011-07-24T09:41:00.006+02:00</published><updated>2011-10-16T18:59:07.905+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owoce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekładane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deser'/><title type='text'>Rolada z bitą śmietaną i malinami</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OHjC3IOYI34/TivM6SlJ2mI/AAAAAAAACFg/ALY6RN62CdY/s1600/rolada%2Bz%2Bbit%25C4%2585%2B%25C5%259Bmietan%25C4%2585%2Bi%2Bmalinami1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-OHjC3IOYI34/TivM6SlJ2mI/AAAAAAAACFg/ALY6RN62CdY/s400/rolada%2Bz%2Bbit%25C4%2585%2B%25C5%259Bmietan%25C4%2585%2Bi%2Bmalinami1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632821060749089378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W poszukiwaniu pysznego deseru trafiłam do &lt;a href="http://whiteplate.blogspot.com/2007/07/rolada-czekolada-maliny.html"&gt;White plate&lt;/a&gt;, gdzie znalazłam przepis na cudowną czekoladową roladę, którą poniżej Wam przedstawię.&lt;br /&gt;Biszkoptowa rolada, śmietankowe nadzienie, poprzetykane słodkimi malinami, czy można jeszcze pyszniej ?&lt;br /&gt;Gdy pierwszy raz zobaczyłam przepis na roladę, to lekko się przeraziłam, że nie dam rady, ale powiem Wam nie taki diabeł straszny... Wykonanie rolady to naprawdę nic trudnego, jeśli dokładnie przeczytacie instrukcję autorki przepisu, który Wam przytoczę, będziecie zaskoczeni jak prosty to deser.&lt;br /&gt;To co może na dzisiejszy deser ??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--mF9AB-g8sM/TivNC36JkXI/AAAAAAAACFo/0xK8VWMhFjc/s1600/rolada%2Bz%2Bbit%25C4%2585%2B%25C5%259Bmietan%25C4%2585%2Bi%2Bmalinami2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 292px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/--mF9AB-g8sM/TivNC36JkXI/AAAAAAAACFo/0xK8VWMhFjc/s400/rolada%2Bz%2Bbit%25C4%2585%2B%25C5%259Bmietan%25C4%2585%2Bi%2Bmalinami2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632821208208216434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30g cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30g drobnego cukru do pieczenia (dałam zwykły)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30g mąki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki dobrego, ciemnego kakao&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szklanka śmietany 36%&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżka cukru pudru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kubek malin &lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier puder do posypania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-2hSfpA7vxxk/TivNNahUEjI/AAAAAAAACFw/gRiFTUZ6zCY/s1600/rolada%2Bz%2Bbit%25C4%2585%2B%25C5%259Bmietan%25C4%2585%2Bi%2Bmalinami3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-2hSfpA7vxxk/TivNNahUEjI/AAAAAAAACFw/gRiFTUZ6zCY/s400/rolada%2Bz%2Bbit%25C4%2585%2B%25C5%259Bmietan%25C4%2585%2Bi%2Bmalinami3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632821389297979954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;W pierwszej kolejności nagrzać piekarnik do temperatury 200'C.&lt;br /&gt;Formę o wymiarach 25x30cm wyłożyć papierem do pieczenia i lekko natłuścić.&lt;br /&gt;Jajka i 30g cukru pudru ubić mikserem na kogel mogel.&lt;br /&gt;Kakao wymieszać z mąką i delikatnie połączyć z koglem moglem.&lt;br /&gt;Wylać na natłuszczony papier i lekko wyrównać. Piec 12 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie na stolnicy rozłożyć czystą ściereczkę, na niej położyć arkusz papieru do pieczenia, który należy posypać 30g miałkiego cukru. Następnie położyć na nim upieczone, jeszcze ciepłe ciasto, oderwać delikatnie papier, na którym się piekło i ostrożnie zwinąć ciasto razem z posypanym cukrem arkuszem. Zwijać prostopadle do krótszego boku.&lt;br /&gt;Odstawić na 5 minut, żeby ostygło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie gdy ciasto stygnie, ubić śmietanę z 1 łyżką cukru pudru.&lt;br /&gt;Rozwinąć ciasto, posmarować bitą śmietaną, posypać malinami i ponownie zwinąć, tym razem bez papieru.&lt;br /&gt;Gotową roladę zawinąć w papier i ściereczkę i odłożyć do lodówki, do schłodzenia na 30-60 minut.&lt;br /&gt;Po schłodzeniu pokroić na plastry, posypać cukrem pudrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UVS0SDgpaD4/TivNaFK0QfI/AAAAAAAACF4/Ua_Nm4cK9QU/s1600/rolada%2Bz%2B%25C5%259Bmietana%2Bi%2Bmalinami4.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-UVS0SDgpaD4/TivNaFK0QfI/AAAAAAAACF4/Ua_Nm4cK9QU/s400/rolada%2Bz%2B%25C5%259Bmietana%2Bi%2Bmalinami4.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5632821606904775154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4209080580676557297?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4209080580676557297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4209080580676557297&amp;isPopup=true' title='Komentarze (33)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4209080580676557297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4209080580676557297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/07/rolada-z-smietana-i-malinami.html' title='Rolada z bitą śmietaną i malinami'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-OHjC3IOYI34/TivM6SlJ2mI/AAAAAAAACFg/ALY6RN62CdY/s72-c/rolada%2Bz%2Bbit%25C4%2585%2B%25C5%259Bmietan%25C4%2585%2Bi%2Bmalinami1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>33</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7001703096038945348</id><published>2011-07-21T22:30:00.006+02:00</published><updated>2011-11-11T09:09:10.956+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryż i kasza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Papryki faszerowane</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AGNGeLtzSeQ/TiiMwpQwjNI/AAAAAAAACFI/ATn7dRQZ9wA/s1600/papryki%2Bfaszerowane.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-AGNGeLtzSeQ/TiiMwpQwjNI/AAAAAAAACFI/ATn7dRQZ9wA/s400/papryki%2Bfaszerowane.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631906101364559058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Faszerowane papryki to danie, które jest prawie obowiązkowe w sezonie gdy piękne papryki i pomidory uśmiechają się do nas z skrzynek na straganie. W sumie to papryki są na tyle wdzięcznymi warzywami, że można do nich wepchnąć różne składniki, więc nie ograniczajcie się do mojej listy, dodajcie co Wam tylko pasuje.&lt;br /&gt;Wspaniałe danie, które można przygotować wcześniej, a później wrzucić tylko do piekarnika godzinę przed obiadem i pyszny obiad zapewniony. Smaczne również na zimno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Lh0JEQOTu2Y/TiiM5kbYlDI/AAAAAAAACFQ/_an6wP0Pnr0/s1600/papryki%2Bfaszerowane1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Lh0JEQOTu2Y/TiiM5kbYlDI/AAAAAAAACFQ/_an6wP0Pnr0/s400/papryki%2Bfaszerowane1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631906254685770802" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;100g kaszy gryczanej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 duże papryki albo 6 mniejszych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g mięsa mielonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 duża cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 duże pomidory&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz, sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kaszę gryczaną ugotować wg instrukcji na opakowaniu.&lt;br /&gt;Mięso mielone przesmażyć na oleju, gdy mięso będzie już prawie gotowe, dodać posiekaną cebulę i drobno pokrojone pomidory. Smażyć jeszcze kilka minut, aż pomidory się rozpadną. Doprawić solą i pieprzem.&lt;br /&gt;Tak przygotowane mięso, wymieszać z kaszą.&lt;br /&gt;Papryki umyć, odciąć kapelusze i wyciąć gniazdo nasienne i wysypać pozostałe pestki.&lt;br /&gt;Papryki nafaszerować przygotowanym nadzieniem, przykryć odciętymi kapeluszami i wstawić do naczynia żaroodpornego. Przykryć folią aluminiową, tak żeby nie dotykała jedzenia.&lt;br /&gt;Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200'C przez 60 minut, po 40 minutach zdjąć folię i piec dalej bez przykrycia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-vOJidtYHc_Y/TiiNFyvJbdI/AAAAAAAACFY/jTrwSQ_IHYw/s1600/papryki%2Bfaszerowane2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-vOJidtYHc_Y/TiiNFyvJbdI/AAAAAAAACFY/jTrwSQ_IHYw/s400/papryki%2Bfaszerowane2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5631906464685190610" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7001703096038945348?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7001703096038945348/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7001703096038945348&amp;isPopup=true' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7001703096038945348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7001703096038945348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/07/papryki-faszerowane.html' title='Papryki faszerowane'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-AGNGeLtzSeQ/TiiMwpQwjNI/AAAAAAAACFI/ATn7dRQZ9wA/s72-c/papryki%2Bfaszerowane.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-3071912506120537765</id><published>2011-07-18T17:54:00.010+02:00</published><updated>2011-10-16T19:00:34.161+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciasta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Babka'/><title type='text'>Babka herbaciana</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6_a0Drd2Wn8/TiRYKNGu3rI/AAAAAAAACEg/vnKuAZeUA8I/s1600/BABKA%2BHERBACIANA1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-6_a0Drd2Wn8/TiRYKNGu3rI/AAAAAAAACEg/vnKuAZeUA8I/s400/BABKA%2BHERBACIANA1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630722366459797170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Popołudniowa kawa lub herbata, to u nas bardzo miły rytuał rodzinny, jeszcze milszy gdy do tej kawy mamy coś słodkiego. Mimo że kilka ostatnich dni pogoda była u nas ładna, to nie było na tyle gorąco by zniechęcić mnie do pieczenia.&lt;br /&gt;Do wyboru tej babki przyczynił się jeszcze jeden fakt, zostałam poproszona o wypróbowanie nowych herbat firmy Hyson, a że super smakowały w filiżance, wypróbowałam je również w babce, próba ryzykowna bo herbata była zielona jaśminowa, a nie jak zazwyczaj Earl Gray, ale świetnie spełniła się w swej roli, nadała babce aromatu i wyraźnego intrygującego smaku.&lt;br /&gt;Dokładne informacje o herbacie i co ważniejsze o prawidłowym jej przygotowaniu znajdziecie na końcu posta, warto poczytać, aby delektować się 100% smakiem herbaty.&lt;br /&gt;Przepis na babkę znalazłam na świetnym blogu &lt;a href="http://majanaboxing.blox.pl/2009/04/Babka-herbaciana.html"&gt;Majanowe pieczenie&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-IBuYO-9DTWQ/TiRYS0_7Q5I/AAAAAAAACEo/AZs5gApsTPE/s1600/babka%2Bherbacian2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-IBuYO-9DTWQ/TiRYS0_7Q5I/AAAAAAAACEo/AZs5gApsTPE/s400/babka%2Bherbacian2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630722514607621010" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500g mąki pszennej (dałam połowę krupczatki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;160g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 szklanki (500ml) mocnej herbaty u mnie zielona jaśminowa &lt;/li&gt;&lt;li&gt;160g rodzynek (ew. żurawiny)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki sody oczyszczonej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka startej skórki z cytryny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Do garnka wlać herbatę i wsypać rodzynki, gotować 5 minut. Osączyć rodzynki na sitku, a napar zostawić do wystygnięcia.&lt;br /&gt;Mąkę przesiać z solą, sodą i proszkiem do pieczenia.&lt;br /&gt;Masło utrzeć z cukrem, dodawać po kolejno po jednym żółtku, następnie dorzucić skórkę z cytryny.&lt;br /&gt;Ciągle ucierając dodawać przesianą mąkę z dodatkami i stopniowo wlewać zimną herbatę i jeszcze chwilę ucierać.&lt;br /&gt;Na koniec dodać rodzynki i wymieszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto przełożyć do natłuszczonej i wysypanej bułką tartą formy, u mnie z kominkiem o średnicy 25cm.&lt;br /&gt;Piec około 50-60 minut w temperaturze 180'C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wystudzeniu można babkę polukrować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9SIts7oefkY/TiRYknw39HI/AAAAAAAACEw/an4gCXkZLPs/s1600/babka%2Bherbaciana3.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-9SIts7oefkY/TiRYknw39HI/AAAAAAAACEw/an4gCXkZLPs/s400/babka%2Bherbaciana3.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630722820292473970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Informacje o herbacie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-_5B9I4FNJig/TiRaITIBBsI/AAAAAAAACE4/WfM9FZmGmjk/s1600/a.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 212px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-_5B9I4FNJig/TiRaITIBBsI/AAAAAAAACE4/WfM9FZmGmjk/s320/a.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630724532739311298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emperor’s Dream i Jasmine Mystique, produkty z kategorii Premium, to propozycja dla smakoszy herbat zielonych. Ekskluzywne mieszanki nowej na polskim rynku marki herbat Hyson są wprowadzane do sprzedaży od czerwca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emperor’s Dream i Jasmine Mystique to herbaty zielone&lt;br /&gt;importowane ze Sri Lanki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emperor’s Dream, starannie dobrana kompozycja zielonej herbaty z Cejlonu i suszonych kwiatów, wyróżnia się naturalnym aromatem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast Jasmine Mystique, zielona herbata cejlońska, posiada intensywny zapach suszonych kwiatów Jaśminu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Herbaty marki Hyson zawdzięczają swój unikalny charakter dogodnym warunkom klimatycznym Sri Lanki, uznawanej za idealny region do produkcji herbat&lt;br /&gt;o różnych smakach i aromatach. To też efekt ręcznego sortowania zebranych liści oraz ich precyzyjnego łączenia przez ekspertów firmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4NtQ5fx56IQ/TiRaQMmcEyI/AAAAAAAACFA/HbqYqjrwjEc/s1600/b.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 214px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-4NtQ5fx56IQ/TiRaQMmcEyI/AAAAAAAACFA/HbqYqjrwjEc/s320/b.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5630724668426818338" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Vademecum prawidłowego parzenia zielonej herbaty&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;„Herbata odda wszystko, co w niej tkwi, jeśli otrzyma wszystko, czego potrzebuje” - mówi jedna z chińskich reguł. Doskonale sprawdza się w odniesieniu do zielonej herbaty. Aby uzyskać napar o prawdziwym smaku, trzeba pamiętać o kilku prostych zasadach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do zaparzenia zielonej herbaty będą potrzebne:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.woda źródlana, z niską zawartością minerałów&lt;br /&gt;2.herbata zielona np. Hyson - Emperor’s Dream lub Jasmine Mistique&lt;br /&gt;3.czajnik (najlepiej z termometrem)&lt;br /&gt;4.dzbanek i filiżanki (najlepiej porcelanowe lub szklane)&lt;br /&gt;5.zaparzacz do herbaty&lt;br /&gt;6.łyżeczki do herbaty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Woda to podstawa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakość wody i sposób jej gotowania decydują o smaku herbaty. Najlepiej używać wody źródlanej, z niską zawartością minerałów. Proces gotowania wody trzeba kontrolować, aby zakończyć go&lt;br /&gt;w momencie tzw. „białego wrzenia”. Jak go rozpoznać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proces wrzenia wody składa się z trzech etapów. W pierwszym, pęcherzyki powietrza odrywają się od dna i ścian czajnika i pojawiają się na powierzchni wody. W drugim, unoszą się do góry i woda lekko mętnieje. W tym momencie należy wyłączyć czajnik - woda została doprowadzona do „białego wrzenia”. Trzeba być czujnym - ten etap trwa krótko, potem woda intensywnie wrze i nie nadaje się już do zaparzenia herbaty, ponieważ zostaje pozbawiona dużej ilości tlenu. Tym samym, staje się twarda i w efekcie spowoduje ulotnienie aromatu herbaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak zagotowaną wodę schładzamy do temperatury ok. 60-80˚C. Jeśli nie mamy czajnika z termometrem, odstawiamy naczynie na ok. 10 minut - po takim czasie od momentu „białego wrzenia”, woda uzyska pożądaną temperaturę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcesoria do parzenia herbaty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do parzenia herbaty, najlepiej jest użyć porcelanowego lub szklanego czajniczka z zaparzaczem, który trzeba przelać gorącą wodą. W ten sposób, herbata, którą będziemy później w nim parzyć, nie straci ciepła. Liście herbaty bardzo szybko pochłaniają zapachy z otoczenia. Warto więc zadbać, aby przechowywać je w odpowiednich, szczelnie zamkniętych puszkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak parzyć?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zależności od wielkości zaparzacza i pojemności czajniczka, wsypujemy do niego od dwóch do czterech łyżeczek herbaty. Średnio przyjmuje się 1 łyżeczkę na filiżankę herbaty. Zalewamy liście niewielką ilością wody (tak, żeby zaparzacz się zamoczył) i czekamy ok. 30 sekund, a następnie wylewamy napar. Pierwsze parzenie herbaty to, zgodnie z Chińską tradycją, płukanie liści. Zalewamy liście ponownie i parzymy herbatę ok. 2-3 minuty. Warto pamiętać, żeby nie wyrzucać liści po zaparzeniu herbaty. Nie licząc pierwszego naparu, który wylewamy - z tej samej porcji można jeszcze dwukrotnie parzyć herbatę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Herbata ze Sri Lanki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idealnym regionem do produkcji herbat o różnych smakach i aromatach jest Sri Lanka.  Herbaty marki Hyson zawdzięczają swój unikalny charakter dogodnym warunkom klimatycznym tego regionu. Spośród herbat zielonych tej marki polecamy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emperor’s Dream, starannie dobraną kompozycję herbaty z Cejlonu i suszonych kwiatów&lt;br /&gt;o naturalnym aromacie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jasmine Mystique, herbatę cejlońską o intensywnym zapach suszonych kwiatów Jaśminu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-3071912506120537765?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/3071912506120537765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=3071912506120537765&amp;isPopup=true' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3071912506120537765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/3071912506120537765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/07/babka-herbaciana.html' title='Babka herbaciana'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-6_a0Drd2Wn8/TiRYKNGu3rI/AAAAAAAACEg/vnKuAZeUA8I/s72-c/BABKA%2BHERBACIANA1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7653138659975917497</id><published>2011-07-13T14:29:00.008+02:00</published><updated>2011-10-16T19:01:32.751+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='owoce'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kluski knedle'/><title type='text'>Knedle z truskawkami</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4ZytRtXEvsw/Th2QxdSyYqI/AAAAAAAACEI/GyWzDA1Cn7g/s1600/knedle%2Bz%2Btruskawkami.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-4ZytRtXEvsw/Th2QxdSyYqI/AAAAAAAACEI/GyWzDA1Cn7g/s400/knedle%2Bz%2Btruskawkami.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628814288634405538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z pomysłem na knedle nosiłam się już od dłuższego czasu, chodziły za mną i chodziły, aż w końcu są, udało się.&lt;br /&gt;Przepis, który całkowicie mi odpowiadał znalazłam na blogu &lt;a href="http://www.blogger.com/%E2%80%9Dhttp://goralskiejadlo.blogspot.com/2011/04/knedle-ze-sliwkami.html%E2%80%9D"&gt; Góralskie Jadło&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Knedle można nadziewać truskawkami, morelami, śliwkami, albo czym jeszcze lubicie. Podawać również na wiele sposobów, w towarzystwie słodkiej śmietany lub wręcz odwrotnie przy udziale masła i bułki tartej. Wszystko zależy od tego, co lubicie. Polecam!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ayZ51oznRsk/Th2Q4QPl14I/AAAAAAAACEQ/-s9JNsDM7OE/s1600/knedle%2Bz%2Btruskawkami1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-ayZ51oznRsk/Th2Q4QPl14I/AAAAAAAACEQ/-s9JNsDM7OE/s400/knedle%2Bz%2Btruskawkami1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628814405390423938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;700g ziemniaków (waga przed ugotowaniem)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 szklanki mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500g truskawek&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;dodatkowo opcjonalnie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;50g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki bułki tartej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;cukier&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Ziemniaki obrać i ugotować, następnie przestudzić i przecisnąć przez praskę lub zmielić w maszynce. Do ziemniaków dodać mąkę, jajko, sól i wyrobić ciasto.&lt;br /&gt;Truskawki umyć, odsączyć z wody, pozbawić szczypułek i co większe okazy przepołowić.&lt;br /&gt;Z powstałego ciasta odrywać nieduże kawałki, rozpłaszczać na dłoni, do środka wkładać owoce, zlepić i formować na kształt kulki (im więcej owoców uda się włożyć do środka tym lepiej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gotować w osolonej wodzie około 5 minut. Knedle podawać z ulubionymi dodatkami np. z bitą śmietaną, lub polane masłem i posypane cukrem lub bułką tartą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ppMUGdSe9Uk/Th2RB57mkQI/AAAAAAAACEY/lmd9YjF_WaA/s1600/knedle%2Bz%2Btruskawkami2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-ppMUGdSe9Uk/Th2RB57mkQI/AAAAAAAACEY/lmd9YjF_WaA/s400/knedle%2Bz%2Btruskawkami2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5628814571199697154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7653138659975917497?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7653138659975917497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7653138659975917497&amp;isPopup=true' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7653138659975917497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7653138659975917497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/07/knedle-z-truskawkami.html' title='Knedle z truskawkami'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-4ZytRtXEvsw/Th2QxdSyYqI/AAAAAAAACEI/GyWzDA1Cn7g/s72-c/knedle%2Bz%2Btruskawkami.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4629120043464217241</id><published>2011-07-10T11:39:00.004+02:00</published><updated>2011-07-21T22:37:59.808+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciastka i ciasteczka'/><title type='text'>Pasqualini ai canditi</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ajhVQOUbKbE/ThlzvibWUqI/AAAAAAAACDw/haeEH1JuZDs/s1600/pasqualini%2Bai%2Bcanditi.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-ajhVQOUbKbE/ThlzvibWUqI/AAAAAAAACDw/haeEH1JuZDs/s400/pasqualini%2Bai%2Bcanditi.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5627656469908705954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jestem :) już wróciłam z pierwszych wakacyjnych wojaży, teraz już tylko krótkie wypady, więc przestojów na blogu już nie powinno się zarejestrować :)&lt;br /&gt;Kusiłam Was kilka dni temu ciasteczkami, więc dzisiaj podaję obiecany przepis.&lt;br /&gt;Ciasteczka mają same zalety, naszpikowane rodzynkami, pyszne, świeże nawet 4 dni.&lt;br /&gt;Czego chcieć więcej, nic tylko piec.&lt;br /&gt;Przepis znalazłam w dodatku 'Kuchnia włoska', która dołączona była do najnowszego numeru miesięcznika 'Kuchnia'. Przepis autorstwa Fabio Brambilla.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZGQN6G1wOiM/Thlz3VGPnNI/AAAAAAAACD4/5GEaRUc50PI/s1600/pasqualini%2Bai%2Bcanditi1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZGQN6G1wOiM/Thlz3VGPnNI/AAAAAAAACD4/5GEaRUc50PI/s400/pasqualini%2Bai%2Bcanditi1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5627656603769478354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;300g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;250g cukru pudru (dałam kryształ)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;370g bakalii: rodzynki, pokrojone migdały, orzechy (dałam 200g rodzynek i 100g otrębów) &lt;/li&gt;&lt;li&gt;zapach waniliowy (dałam ekstrakt z wanilii)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki masła do wysmarowania blachy (nie używałam, piekłam na matach silikonowych)&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masło posiekać z przesianą mąką, dodać resztę składników i zagnieść. Z ciasta uformować wałek o średnicy 3cm, owinąć folią i włożyć na godzinę do lodówki.&lt;br /&gt;Po tym czasie pokroić na kawałki o długości 2cm, rozwałkować na placuszki (robiłam to ręką i wyszły trochę krzywe), układać na blaszce wyłożonej papierem lub wysmarowanej masłem i piec przez 10 minut w temperaturze 200'C.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-euv0CFqsyLo/Thl0CN2bLOI/AAAAAAAACEA/wCbUrPZSVss/s1600/pasqualini%2Bai%2Bcandtiti2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-euv0CFqsyLo/Thl0CN2bLOI/AAAAAAAACEA/wCbUrPZSVss/s400/pasqualini%2Bai%2Bcandtiti2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5627656790802640098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4629120043464217241?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4629120043464217241/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4629120043464217241&amp;isPopup=true' title='Komentarze (24)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4629120043464217241'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4629120043464217241'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/07/pasqualini-ai-canditi.html' title='Pasqualini ai canditi'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ajhVQOUbKbE/ThlzvibWUqI/AAAAAAAACDw/haeEH1JuZDs/s72-c/pasqualini%2Bai%2Bcanditi.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>24</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-1754299467426069484</id><published>2011-07-05T16:57:00.003+02:00</published><updated>2011-07-05T17:02:44.194+02:00</updated><title type='text'>Pozdrowienia z urlopu i zajawka pysznych ciasteczek</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SYr8RaGfr2s/ThMnTWL6pEI/AAAAAAAACDo/NhF9fpgI4eU/s1600/zajawka%2Bpasqualini%2Bai%2Bcanditi.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 239px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-SYr8RaGfr2s/ThMnTWL6pEI/AAAAAAAACDo/NhF9fpgI4eU/s400/zajawka%2Bpasqualini%2Bai%2Bcanditi.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5625883572842439746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span class="Apple-style-span" &gt;Witam Was gorąco :)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Pozdrowienia posyłam z nad naszego zimnego Bałtyku, chociaż dzisiaj już opalaliśmy się na plaży, to nawet nóg w morzu nie zamoczyłam bbrrr :)&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Żebyście o Fantazjach... nie zapomnieli, mała pocztówka, a na niej pyszne ciasteczka, na które przepis podam zaraz po powrocie. Czekajcie bo warto, ciasteczka są włoskie i przepyszne.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Pozdrawiam gorąco !!!&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-1754299467426069484?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/1754299467426069484/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=1754299467426069484&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1754299467426069484'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1754299467426069484'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/07/pozdrowienia-z-urlopu-i-zajawka.html' title='Pozdrowienia z urlopu i zajawka pysznych ciasteczek'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-SYr8RaGfr2s/ThMnTWL6pEI/AAAAAAAACDo/NhF9fpgI4eU/s72-c/zajawka%2Bpasqualini%2Bai%2Bcanditi.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-4384617718262821049</id><published>2011-06-28T20:14:00.005+02:00</published><updated>2011-11-11T08:56:43.323+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='focaccia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby i bułeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drożdżowe'/><title type='text'>Focaccia z suszonymi pomidorami</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wkEoC6ujlcM/Tgogjc4N1WI/AAAAAAAACDQ/rjUsjkP8oP4/s1600/focaccia%2Bz%2Bsuszonymi%2Bpomidorami.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 268px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-wkEoC6ujlcM/Tgogjc4N1WI/AAAAAAAACDQ/rjUsjkP8oP4/s400/focaccia%2Bz%2Bsuszonymi%2Bpomidorami.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5623342878144976226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Używanie pomidorów suszonych w lecie może się wydawać nie na miejscu, bo przecież stragany uginają się pod ciężarem świeżych, dorodnych pomidorów. Jednak po pierwsze uwielbiam pomidory suszone, a po drugie z tymi świeżymi pomidorami to przynajmniej u mnie nie najlepiej, nawet jak wyglądają jak trzeba to ich smak daleki jest od ideału. Parę razy udaje mi się kupić pyszne pomidory, ale wtedy najczęściej zjadamy je tak po prostu z solą i oliwą.&lt;br /&gt;Są jednak dania, w tym wypadku pieczywo, która aż się proszą, żeby zrobić je z dodatkiem pomidorów suszonych.&lt;br /&gt;Focaccie uwielbiamy i zawsze chętnie jemy :) Bazę na ten przepis wzięłam z wypróbowanego już przepisu na &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2010/11/focaccia-z-oliwkami-i-cebula.html"&gt;Focaccie z oliwkami i cebulą&lt;/a&gt;, mała podmiana dodatków i mamy kolejną pyszną wersję tego pieczywa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-CQuyp9CqcNM/TgogsLYElVI/AAAAAAAACDY/RzxonVl0odk/s1600/focaccia%2Bz%2Bsuszonymi%2Bpomidorami1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 234px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-CQuyp9CqcNM/TgogsLYElVI/AAAAAAAACDY/RzxonVl0odk/s400/focaccia%2Bz%2Bsuszonymi%2Bpomidorami1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5623343028065572178" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;40g drożdży świeżych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;świeżo zmielony pieprz czarny&lt;/li&gt;&lt;li&gt;4 łyżki oliwy z oliwek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;280ml wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100-150g pomidorów suszonych z zalewy (pokrojone na cienkie plasterki)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy z oliwek do polania&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drożdży zrobić zaczyn: w małym naczyniu zmieszać drożdże z 1 łyżką mąki, odrobiną wody.&lt;br /&gt;W dużej misce wymieszać mąkę, sól i pieprz. Dodać oliwę, wodę, zaczyn drożdżowy oraz 2/3 ilości suszonych pomidorów (trochę zostawić do posypania góry) i wyrobić ciasto.&lt;br /&gt;Ciasto włożyć do miski i odstawić do wyrośnięcia na 2-2,5h.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjąć ciasto z miski, wyrobić je przez chwilkę i rozwałkować na placek o grubości 1-2cm.&lt;br /&gt;Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.&lt;br /&gt;Ciasto posypać resztą suszonych pomidorów, skropić oliwą, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do temperatury 230'C.&lt;br /&gt;Wyrośniętą focaccie wstawić do piekarnika i piec przez 20 minut (uwaga u mnie już po 15 minutach było gotowe).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;================================&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;dla posiadaczy maszyny:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;wszystkie składniki umieścić w maszynie w kolejności:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;płynne&lt;br /&gt;sypkie&lt;br /&gt;drożdże (zrobić zaczyn tak jak w przepisie wyżej)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;włączyć program u mnie 'ciasto' (czyli taki bez pieczenia), po zakończeniu programu ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować wg powyższego przepisu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Uu0UM3NYmTg/TgogzAlkX2I/AAAAAAAACDg/6HG9EBy2hfY/s1600/focaccia%2Bz%2Bsuszonymi%2Bpomidorami2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 283px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-Uu0UM3NYmTg/TgogzAlkX2I/AAAAAAAACDg/6HG9EBy2hfY/s400/focaccia%2Bz%2Bsuszonymi%2Bpomidorami2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5623343145428475746" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-4384617718262821049?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/4384617718262821049/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=4384617718262821049&amp;isPopup=true' title='Komentarze (34)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4384617718262821049'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/4384617718262821049'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/06/focaccia-z-suszonymi-pomidorami.html' title='Focaccia z suszonymi pomidorami'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-wkEoC6ujlcM/Tgogjc4N1WI/AAAAAAAACDQ/rjUsjkP8oP4/s72-c/focaccia%2Bz%2Bsuszonymi%2Bpomidorami.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>34</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-2539429590373941359</id><published>2011-06-25T18:42:00.004+02:00</published><updated>2011-06-25T20:14:39.514+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Deser'/><title type='text'>Lody czekoladowe z ciasteczkami oreo</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ACH3NIPZz-g/TgYQNBeDfFI/AAAAAAAACC4/X90nOMWEqwE/s1600/lody%2Bczekoladowe%2Bz%2Boreo.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-ACH3NIPZz-g/TgYQNBeDfFI/AAAAAAAACC4/X90nOMWEqwE/s400/lody%2Bczekoladowe%2Bz%2Boreo.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5622199000737479762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Najwyższy czas na lodowy przepis, w tym sezonie lodami jeszcze nie kusiłam.&lt;br /&gt;W pierwszej kolejności musiałam zrobić lody, które zadowoliłyby mojego najmłodszego smakosza, więc zrobiłam je z jego ulubionymi ciasteczkami i czekoladą. Osobiście jestem wielbicielką innych lodowych smaków, jednak ta mieszanka mnie też ujęła, a chłopaki byli szczerze zachwyceni.&lt;br /&gt;Lody po wyjęciu z zamrażarki prawie od razu są miękkie i rozpływają się w miseczce, co u nas jest dodatkowym plusem. Jeśli lubicie takie smaki, z pewnością będziecie zachwyceni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7UJeNCz4q3Q/TgYQSPHsuLI/AAAAAAAACDA/b7766SqQai8/s1600/lody%2Bczekoladowe%2Bz%2Boreo1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-7UJeNCz4q3Q/TgYQSPHsuLI/AAAAAAAACDA/b7766SqQai8/s400/lody%2Bczekoladowe%2Bz%2Boreo1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5622199090301155506" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;300ml mleka skondensowanego słodzonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400ml śmietany kremówki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100ml mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g czekolady gorzkiej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;12 sztuk ciasteczek oreo&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czekoladę rozpuścić i przestudzić. Ciasteczka należy pognieść, my zrobiliśmy to przy pomocy tłuczka, ku uciesze mojego syna, ale można użyć blendera.&lt;br /&gt;Śmietanę kremówkę lekko ubić, dodać mleko i mleko skondensowane i dokładnie wymieszać lub zmiksować. Dodać rozpuszczoną czekoladę i skruszone ciasteczka i ponownie dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masę mrozić w maszynce do lodów, zgodnie z instrukcją producenta.&lt;br /&gt;U mnie schładzanie trwało 30 minut, później lody przełożyć do pojemnika z przykrywką i wstawić do zamrażarki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli nie macie maszynki, lody przełożyć do pojemnika, który zmieści się wam w zamrażarce.&lt;br /&gt;Teraz wstawcie lody do zamrażarki i co godzinę, przemieszać, do momentu w którym nie będzie to już możliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lody są bardzo szybko miękkie, więc przed podaniem wyciągnąć tylko chwilkę wcześniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3HSAZPqscbU/TgYQZEq3n-I/AAAAAAAACDI/Hcg61IQZlrg/s1600/lody%2Bczekoladowe%2Bz%2Boreo2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-3HSAZPqscbU/TgYQZEq3n-I/AAAAAAAACDI/Hcg61IQZlrg/s400/lody%2Bczekoladowe%2Bz%2Boreo2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5622199207754964962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-2539429590373941359?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/2539429590373941359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=2539429590373941359&amp;isPopup=true' title='Komentarze (35)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2539429590373941359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2539429590373941359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/06/lody-czekoladowe-z-ciasteczkami-oreo.html' title='Lody czekoladowe z ciasteczkami oreo'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-ACH3NIPZz-g/TgYQNBeDfFI/AAAAAAAACC4/X90nOMWEqwE/s72-c/lody%2Bczekoladowe%2Bz%2Boreo.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>35</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-2334566903562664083</id><published>2011-06-22T16:03:00.006+02:00</published><updated>2011-06-25T19:45:51.245+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nigella Lawson'/><title type='text'>Slut's spaghetti/ Spaghetti ladacznicy :)</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eEZXZJEH0xI/TgH28J-nb2I/AAAAAAAACCg/lhMTIjOtLEs/s1600/spaghetti%2Bladacznicy.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-eEZXZJEH0xI/TgH28J-nb2I/AAAAAAAACCg/lhMTIjOtLEs/s400/spaghetti%2Bladacznicy.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621045323266223970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Moja lista ulubionych dań powiększyła się o kolejne danie i jednocześnie kolejne spaghetti, ponieważ zachwycałam się już tym &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/04/spaghetti-z-suszonymi-pomidorami.html"&gt;z suszonymi pomidorami&lt;/a&gt; i tym &lt;a href="http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2010/10/spaghetti-z-sosem-z-sera-plesniowego.html"&gt;z serem pleśniowym&lt;/a&gt;. Dzisiaj makaron bardzo niegrzeczny, jeśli sugerować się nazwą, chociaż zaraz po zjedzeniu tego dania, przetłumaczyłabym tytuł Slut's spaghetti, jako kurewsko dobre spaghetti :)&lt;br /&gt;Przepis jest autorstwa &lt;a href="http://www.nigella.com/recipes/view/sluts-spaghetti-5157"&gt;Nigelli&lt;/a&gt;, autorka tlumaczy pochodzenia nazwy od kobiet lekkich obyczajów, które lubiły dania proste, do których wykonania, wykorzystywały produkty prosto z puszek.&lt;br /&gt;Jak by nie tłumaczyć makaron jest smakowity, zapachy które rozchodziły się po kuchni skusiły wszystkich, jeśli podajecie to danie dzieciom, ostrożnie z ilością papryki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z komentarzy dowiedziałam się o źródłach pochodzenia tego spaghetti :&lt;br /&gt;'We Włoszech spaghetti z tym sosem zwane jest &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;spaghetti alla putanesca&lt;/span&gt; co rowniez mozna jak najbardziej przetlumaczyc jako spaghetti ladacznicy i istnieje w menu kuchni poludniowych Wloch od dawna.Danie to jest tradycyjnym daniem Włoskim."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xHVzbgxFnWE/TgH3AvmdS5I/AAAAAAAACCo/SocaaUlPkKs/s1600/spaghetti%2Bladacznicy%2B1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-xHVzbgxFnWE/TgH3AvmdS5I/AAAAAAAACCo/SocaaUlPkKs/s400/spaghetti%2Bladacznicy%2B1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621045402084920210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 łyżki oliwy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8 filecików anchois, odsączone i drobno posiekane&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 ząbki czosnku, obrane i przeciśnięte przez praskę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżeczki płatków chili&lt;/li&gt;&lt;li&gt;500g spaghetti (dałam ok 300g)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;400g pomidorów z puszki lub świeżych, pokrojonych na spore kawałki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g czarnych oliwek, pokrojonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki kaparów odsączonych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zielona pietruszka do posypania, ja dałam inne świeże zioła&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na patelni rozgrzać olej i wrzucamy anchois. Smażymy około 3 minut cały czas mieszając, aż prawie się rozpłyną, następnie dorzucamy czosnek i chilli. Wszystko nadal smażymy na średnim ogniu przez kolejną minutę. Kolejno dorzucać pomidory, oliwki, kapary i całość gotujemy przez około 10 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie należy ugotować makaron ardente wg instrukcji na opakowaniu. Gotowy makaron odcedzamy, odrobinę wody z makaronu zostawiamy, w razie gdyby sos wyszedł zbyt gęsty można dolać odrobinę tej wody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makaron można teraz wrzucić do sosu, wszystko wymieszać i podawać posypane zieloną pietruszką lub innymi świeżymi ziołami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-HtDwAszNpjo/TgH3HGuyA6I/AAAAAAAACCw/oPfZ4Qr_-jk/s1600/spaghetti%2Bladacznicy%2B2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-HtDwAszNpjo/TgH3HGuyA6I/AAAAAAAACCw/oPfZ4Qr_-jk/s400/spaghetti%2Bladacznicy%2B2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5621045511373063074" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-2334566903562664083?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/2334566903562664083/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=2334566903562664083&amp;isPopup=true' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2334566903562664083'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2334566903562664083'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/06/sluts-spaghetti-spaghetti-ladacznicy.html' title='Slut&apos;s spaghetti/ Spaghetti ladacznicy :)'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-eEZXZJEH0xI/TgH28J-nb2I/AAAAAAAACCg/lhMTIjOtLEs/s72-c/spaghetti%2Bladacznicy.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-2219949584946718130</id><published>2011-06-19T12:23:00.005+02:00</published><updated>2011-10-16T19:04:01.419+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pizze i tarty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drożdżowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Drobiowe wariacje'/><title type='text'>Pizza barbecue</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QdofrKnWx0A/Tf3OUdOC-WI/AAAAAAAACCI/wNNhFk31rWw/s1600/pizza%2Bbarbecue1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-QdofrKnWx0A/Tf3OUdOC-WI/AAAAAAAACCI/wNNhFk31rWw/s400/pizza%2Bbarbecue1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5619874760864495970" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Gdy tylko mam trochę więcej czasu robię na obiad ulubione danie moich chłopaków, czyli pizzę.&lt;br /&gt;Korzystam z sprawdzonego przepisu na ciasto, które jest idealne, nie za grube, ale też nie za cienkie i zawsze wychodzi. Tym razem postanowiłam trochę bardziej poeksperymentować z dodatkami i wpadłam na świetny przepis na blogu &lt;a href="http://brulionzprzepisami.blox.pl/2010/03/pizza-barbecue.html"&gt;Brulion z przepisami&lt;/a&gt;, gdzie skusiła mnie pizza z pysznym sosem barbecue.&lt;br /&gt;Dzisiaj ja kuszę Was :) zróbcie koniecznie, bo pizza zachwyciła chłopaków, a oni są bardzo wymagający.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-vtD8wjUaxhI/Tf3OY_gea8I/AAAAAAAACCQ/_7dpxb4dU58/s1600/pizza%2Bbarbecue.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 294px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-vtD8wjUaxhI/Tf3OY_gea8I/AAAAAAAACCQ/_7dpxb4dU58/s400/pizza%2Bbarbecue.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5619874838788074434" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na ciasto ilość na 2 placki:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500g białej mąki chlebowej (mieszam chlebową z pszenną, a czasem dosypuję odrobinę żytniej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżeczki soli (płasko)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 saszetka suszonych drożdży (7g) albo świeżych koło 30g&lt;/li&gt;&lt;li&gt;½ łyżki miałkiego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;325ml letniej wody&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;dodatki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;600g filetu z piersi kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 czerwone cebule (może być zwykła)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;żółty ser (zetrzeć)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 kulki mozzarelli &lt;/li&gt;&lt;li&gt;olej do smażenia kurczaka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na sos barbecue:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;3 ząbki czosnku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 mała cebule&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g koncentratu pomidorowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sok z cytryny do smaku&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200ml wody&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżeczki brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;odrobina sosu sojowego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1,5 łyżeczka musztardy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz cayenne&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie ciasto:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Mąkę i sól przesiać na blat lub do dużej miski, zrobić w środku wgłębienie.&lt;br /&gt;W innym naczyniu wymieszać drożdże , cukier oraz oliwę z wodą, odstawić na kilka minut, a następnie wlać do wgłębienia w mące.&lt;br /&gt;Prz pomocy widelca stopniowo mieszać mąkę z płynnymi składnikami, do momentu wyrobienia całej mąki.&lt;br /&gt;Kiedy składniki się połączą, należy posypać dłonie mąką i zacząć rękami wyrabiać ciasto.&lt;br /&gt;Wyrabiać przez ok. 10 minut, aż stanie się gładkie, sprężyste i miękkie.&lt;br /&gt;Uformować z ciasta kulę, przełożyć do dużej, wysypanej mąką miski i oprószyć delikatnie z góry mąką.&lt;br /&gt;Przykryć miskę wilgotną ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę do 2 godzin.&lt;br /&gt;Powinno podwoić swoją objętość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W czasie oczekiwania na ciasto należy przygotować pozostałe składniki i sos.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie sosu: cebulę i czosnek pokroić w drobną kosteczkę i zeszklić na odrobinie oleju.&lt;br /&gt;Dodać koncentrat, wodę i pozostałe składniki i dusić pod przykryciem około 20 minut. Doprawić do smaku pieprzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piersi kurczaka pokroić w drobną kostkę. Przesmażyć na patelni, na małej ilości oleju. Odsączyć na papierowym ręczniku i wymieszać z kilkoma łyżeczkami sosu, odstawić do lodówki na czas wyrastania ciasta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym czasie wyjąć ciasto z miski i wyłożyć na wysypaną mąką stolnice. Powtórnie wyrabiać przez kilka minut, żeby z ciasta usunąć nadmiar powietrza.&lt;br /&gt;Ciasto podzielić na dwie porcje.  Blaty rozwałkować kilka minut przed pieczeniem, rozwałkowanych blatów nie należy przetrzymywać dłużej niż 30 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowane blaty posmarować pozostałą częścią sosu. Posypać startym serem oraz mozzarellą. Położyć kawałki kurczaka oraz krążki cebuli.&lt;br /&gt;Zapiekać w piekarniku nagrzanym do najwyższej temperatury przez 10 lub 15 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9XZQ-Eyungo/Tf3Oey5vkzI/AAAAAAAACCY/_M5ljJNcaJw/s1600/pizza%2Bbarbecue2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-9XZQ-Eyungo/Tf3Oey5vkzI/AAAAAAAACCY/_M5ljJNcaJw/s400/pizza%2Bbarbecue2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5619874938483610418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-2219949584946718130?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/2219949584946718130/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=2219949584946718130&amp;isPopup=true' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2219949584946718130'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2219949584946718130'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/06/pizza-barbecue.html' title='Pizza barbecue'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-QdofrKnWx0A/Tf3OUdOC-WI/AAAAAAAACCI/wNNhFk31rWw/s72-c/pizza%2Bbarbecue1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-2116929480723760058</id><published>2011-06-16T22:44:00.006+02:00</published><updated>2011-06-19T12:27:14.107+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mięsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dieta'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Strogonof a'la dukan</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Na początek zapraszam Was na mały reportaż z kiermaszu, który odbył się w Rudzie Śląskiej z okazji Industriada czyli Święto Szlaku Zabytków Techniki.&lt;br /&gt;Na tym kiermaszu był nasz kramik, moje były tylko muffinki, a moje towarzyszki pokazywały swoje ręcznie robione wyroby.&lt;/span&gt; &lt;a href="http://bizuteriazfilcu.blogspot.com/2011/06/prosze-panstwa-oto-my.html"&gt;Reportaż z kiermaszu w Rudzie Śląskiej&lt;/a&gt;, który przedstawia u siebie  &lt;a href="http://bizuteriazfilcu.blogspot.com/"&gt;Agata z bloga biżuteria z filcu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4ADkSQoHga0/Tfpri9eHb4I/AAAAAAAACB4/Be9HE49xdXg/s1600/strogonof%2Ba%2527la%2Bdukan.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-4ADkSQoHga0/Tfpri9eHb4I/AAAAAAAACB4/Be9HE49xdXg/s400/strogonof%2Ba%2527la%2Bdukan.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618921733458718594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Teraz przechodzę już do konkretów, czyli do jedzenia.&lt;br /&gt;Nie jestem zwolennikiem diet, a raczej brak mi silnej woli, złośliwi powiedzieliby, że słodycze to moje ulubione jedzenie na śniadanie, obiad i kolację. Jednak wśród Was jest wiele osób, które różnym dietą się poddają i zostałam już nie jednokrotnie poproszona o przepisy, które mieściłyby się w rygorach diet.&lt;br /&gt;W moim najbliższym otoczeniu znam kilka osób, które są na diecie Dr. Dukana, więc od przepisów na tą dietę zacznę mam nadzieję smakowity cykl przepisów z diety Dukana.&lt;br /&gt;Zacznę od pysznej zupy – gulaszu, która na moim stole zrobiła furorę. Jest jeden warunek, żeby smakował Wam ten gulasz, musicie lubić wątróbkę, ponieważ jej smak dominuje w całej potrawie.&lt;br /&gt;Zapraszam za tem do wypróbowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wK3j0vufKpA/TfprojGopJI/AAAAAAAACCA/TZDXKz71KuY/s1600/strogonof%2Ba%2527la%2Bdukan%2B2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-wK3j0vufKpA/TfprojGopJI/AAAAAAAACCA/TZDXKz71KuY/s400/strogonof%2Ba%2527la%2Bdukan%2B2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618921829460124818" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Dieta dr Dukana faza II PW&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;500g wątróbki z indyka lub z kurczaka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g pieczarek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g fasolki szparagowej (świeżej lub mrożonej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 cebula&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 ogórki małosolne&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 kostka rosołowa o obniżonej zawartości tłuszczu i soli &lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól &lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;kumin rzymski&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz syczuański&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wątróbkę i pieczarki umyć i pokroić na cieniutkie plasterki. Fasolkę szparagową świeżą należy umyć i pozbawić twardych końcówek, z mrożoną nie trzeba robić nic więcej. Cebulę obrać i pokroić w półtalarki.&lt;br /&gt;Do dużego garnka wlać około 500ml wody i zagotować razem z 1 kostką rosołową.&lt;br /&gt;Następnie do gotującej się wody wrzucić warzywa: fasolę, cebulę i pieczarki. Gotować około 10-15 minut. Po tym czasie wrzucić pokrojoną wątróbkę z indyka i gotować jeszcze 15 minut, na koniec do zupy dodać ogórki, chwilkę pogotować.&lt;br /&gt;Przyprawić do smaku solą, pieprzem i czym kto lubi. U mnie jeszcze kumin rzymski i porządna szczypta pieprzu syczuańskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można zabielić jogurtem naturalnym lub serkiem homogenizowanym naturalnym oczywiście odtłuszczonym :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-2116929480723760058?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/2116929480723760058/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=2116929480723760058&amp;isPopup=true' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2116929480723760058'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/2116929480723760058'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/06/strogonof-ala-dukan.html' title='Strogonof a&apos;la dukan'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-4ADkSQoHga0/Tfpri9eHb4I/AAAAAAAACB4/Be9HE49xdXg/s72-c/strogonof%2Ba%2527la%2Bdukan.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-7274812250752942800</id><published>2011-06-14T19:42:00.005+02:00</published><updated>2011-10-16T19:04:42.997+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Chleby i bułeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Jajka i sery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drożdżowe'/><title type='text'>Kołoczki śląskie</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-z1sAqb5bxuc/Tfed3viRFLI/AAAAAAAACBg/kWTvk3G27Do/s1600/ko%25C5%2582oczki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-z1sAqb5bxuc/Tfed3viRFLI/AAAAAAAACBg/kWTvk3G27Do/s400/ko%25C5%2582oczki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618132641146541234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze jeden skok do moich regionalnych smaków, tym razem nie kołocz, lecz małe kołoczki.&lt;br /&gt;Kołoczki zwane również drożdżówkami robi się prawie tak samo jak wcześniej przedstawiony kołocz, z tym że są one mniejsze i chyba jeszcze smaczniejsze. Ja zrobiłam z nadzieniem serowym i posypką, ale równie dobre są takie z makiem, dżemem lub z samą posypką.&lt;br /&gt;Jeśli obawiacie się pieczenia kołocza, to zacznijcie może od jego małej wersji, a na pewno się nie zawiedziecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QmCYqD6mEc4/Tfed-41fAnI/AAAAAAAACBo/QBnB7iKpFmM/s1600/ko%25C5%2582oczki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-QmCYqD6mEc4/Tfed-41fAnI/AAAAAAAACBo/QBnB7iKpFmM/s400/ko%25C5%2582oczki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618132763902149234" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na ciasto:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;½ szklanki letniego mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;30g drożdży świeżych&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g mąki krupczatki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g-400g mąki pszennej (dosypywać powoli, aż ciasto będzie się odklejać od rąk)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;110g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 całe jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50ml zimnego mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;35g margaryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na masę serową, którą można zastąpić np. dżemem:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;600g sera białego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8 łyżek cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;piana z 2 białek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g rodzynek &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W letnim mleku rozkruszyć drożdże, dodać 1 łyżeczkę cukru i lekko posypać po wierchu mąką pszenną, przykryć i odstawić do wyrośnięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odmierzyć do miski mąkę krupczatkę, pszenną, cukier, sól, 2 całe jajka i 2 żółtka.&lt;br /&gt;Do miski wlać wyrośnięty rozczyn z drożdży i rozmieszać.&lt;br /&gt;Wlać stopione i schłodzone (przez dolanie ¼ szklanki zimnego mleka) masło i margarynę (na śląsku najbardziej popularna zawsze była margaryna Palma).&lt;br /&gt;Wszystkie składniki dokładnie wyrobić ręką, w razie potrzeby dodać trochę mleka lub mąki (u mnie konieczne było dosypanie dosyć sporej ilości mąki). Wyrabiać tak długo, aż ciasto będzie odchodzić od ręki i miski. Posypać ciasto mąką i przykryć ściereczką. Odstawić w ciepłe miejsce i czekać ok. 2-3 godziny, aż ciasto wyrośnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masę serową przygotować ugniatając przetarty ser z żółtkami i cukrem, a na koniec dodać pianę z białek i wcześniej sparzone rodzynki.&lt;br /&gt;Jeśli zdecydujecie się na masę makową to: wymieszać zmielony mak z cukrem i mlekiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy ciasto drożdżowe wyrośnie, wyłożyć je na blat wysypany mąką i podzielić na kulki wielkości pięści, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pozostawić przykryte ściereczką do lekkiego wyrośnięcia na ok. 30 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdą bułeczkę rozwałkować, a na środku zrobić lekkie wgłębienie, które należy napełnić nadzieniem. Brzegi kołoczków posmarować roztrzepanym jajkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 200”C i piec przez 15-20 minut, do zarumienienia ciasta. Studzić na kratce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego !!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Yg437XJBptA/TfeeGoZ3FgI/AAAAAAAACBw/L1t_biT161M/s1600/ko%25C5%2582oczki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Yg437XJBptA/TfeeGoZ3FgI/AAAAAAAACBw/L1t_biT161M/s400/ko%25C5%2582oczki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5618132896930272770" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-7274812250752942800?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/7274812250752942800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=7274812250752942800&amp;isPopup=true' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7274812250752942800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/7274812250752942800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/06/kooczki-slaskie.html' title='Kołoczki śląskie'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-z1sAqb5bxuc/Tfed3viRFLI/AAAAAAAACBg/kWTvk3G27Do/s72-c/ko%25C5%2582oczki%2B%25C5%259Bl%25C4%2585skie.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-1990032612204903945</id><published>2011-06-12T22:06:00.005+02:00</published><updated>2011-10-16T19:05:33.685+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ryby i owoce morza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pizze i tarty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='warzywa rządzą'/><title type='text'>Tarta z tuńczykiem, pomidorami i karmelizowanym porem</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-bqFX5JDxkJg/TfUdLwfr95I/AAAAAAAACBI/itFceCZQhiY/s1600/tarta%2Bz%2Btu%25C5%2584czykiem%2Bi%2Bpomidorami.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-bqFX5JDxkJg/TfUdLwfr95I/AAAAAAAACBI/itFceCZQhiY/s400/tarta%2Bz%2Btu%25C5%2584czykiem%2Bi%2Bpomidorami.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617428198048135058" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Późnym wieczorem przypomniałam sobie o świetnej tarcie, którą nie dawno jedliśmy.&lt;br /&gt;Narażając się na ślinotok, postanowiłam przypomnieć sobie całość i wstawić tego posta, bo to chyba najodpowiedniejszy moment, jeśli tak jak ja właśnie teraz myślicie, co jutro zrobić na obiad. Nie ma tu wymyślnym składników i jest duża szansa, że wszystkie mamy w domu.&lt;br /&gt;Tarty ogólnie bardzo lubimy, ale ta &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;smakowała nam wyjątkowo&lt;/span&gt;. Więc będę Was kusić, bo ja z pewnością ja zrobię jeszcze nie raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5eRuJQPETL4/TfUdSEIuBSI/AAAAAAAACBQ/KiKqzDuSWUo/s1600/tartaztunczykiem%2Bi%2Bpomi1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-5eRuJQPETL4/TfUdSEIuBSI/AAAAAAAACBQ/KiKqzDuSWUo/s400/tartaztunczykiem%2Bi%2Bpomi1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617428306399724834" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;składniki&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ciasto&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;250g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;125g masła, pokrojonego w kostkę, niezbyt twardego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 średnie jajko&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 łyżeczki drobnego cukru&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;farsz&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;1 duży por (biała część)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka brązowego cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 puszka tuńczyka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 pomidory&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;baza jajeczna:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;150ml śmietany&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;sól&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pieprz&lt;/li&gt;&lt;li&gt;gałka muszkatołowa&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pierwszej kolejności należy zrobić ciasto, które musi poleżeć w lodówce.&lt;br /&gt;Z mąki zrobić kopczyk, pośrodku zrobić wgłębienie. Włożyć tam masło, jajko, sól i cukier.&lt;br /&gt;Wszystkie składniki w środku wymieszać, potem stopniowo dodać mąkę.&lt;br /&gt;Mieszać, dopóki wszystkie składniki nie będą prawie całkiem połączone – ciasto powinno być lekko ziarniste w dotyku.&lt;br /&gt;Wtedy dodać 40ml zimnej wody, wmieszać w ciasto.&lt;br /&gt;Zagnieść szybko ciasto dłonią, żeby było całkiem gładkie. Formować kulę i owinąć ją w folię spożywczą i włożyć do lodówki na 1-2 godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Por pokroić w krążki. Na patelni rozgrzać odrobinę oliwy i wrzucić pora.&lt;br /&gt;Smażyć przez chwilę mieszając, aż zmięknie, wtedy posypać go brązowym cukrem i dalej smażyć, aż zacznie się karmelizować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki na masę jajeczną należy dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Formę do tarty wysmarować tłuszczem lub wyłożyć papierem.&lt;br /&gt;Ciasto rozwałkować na lekko podsypanym mąką blacie i wyłożyć do formy.&lt;br /&gt;Piec w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180'C przez 25 minut (lekko przyrumienione).&lt;br /&gt;Po upieczeniu wyciągnąć blachę z piekarnika.&lt;br /&gt;Na podpieczony spód wyłożyć karmelizowany por i rozdrobnionego tuńczyka. Na górze ułożyć pokrojone w plastry pomidory, a wszystko zalać wcześniej przygotowaną bazą jajeczną.&lt;br /&gt;Całość wstawić do piekarnika i piec przez kolejne 15 minut w tej samej temperaturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--0_LRWoLdbU/TfUdZLGa1xI/AAAAAAAACBY/LyLJojVhxy4/s1600/tarta%2Bz%2Btunczykiem%2Bi%2Bpomidorami%2B2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/--0_LRWoLdbU/TfUdZLGa1xI/AAAAAAAACBY/LyLJojVhxy4/s400/tarta%2Bz%2Btunczykiem%2Bi%2Bpomidorami%2B2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5617428428528211730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-1990032612204903945?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/feeds/1990032612204903945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=3157927454204800943&amp;postID=1990032612204903945&amp;isPopup=true' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1990032612204903945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/3157927454204800943/posts/default/1990032612204903945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://fantazjemagdyk.blogspot.com/2011/06/tarta-z-tunczykiem-pomidorami-i.html' title='Tarta z tuńczykiem, pomidorami i karmelizowanym porem'/><author><name>magda k.</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06073436540828113498</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='22' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-NrI0H2CwGIs/TcLhFnf28LI/AAAAAAAAB7s/vcPEQBup_60/s220/profilowe.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-bqFX5JDxkJg/TfUdLwfr95I/AAAAAAAACBI/itFceCZQhiY/s72-c/tarta%2Bz%2Btu%25C5%2584czykiem%2Bi%2Bpomidorami.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-3157927454204800943.post-3864071871821508279</id><published>2011-06-09T18:05:00.005+02:00</published><updated>2011-10-16T19:06:11.776+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sernik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wypieki - Ciasta'/><title type='text'>Kołocz śląski z serem</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-88SYzEIDEto/TfDvqTJqOhI/AAAAAAAACAw/vtmMnvGpbT8/s1600/ko%25C5%2582ocz%2B%25C5%259Bl%25C4%2585ski%2Bz%2Bserem.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-88SYzEIDEto/TfDvqTJqOhI/AAAAAAAACAw/vtmMnvGpbT8/s400/ko%25C5%2582ocz%2B%25C5%259Bl%25C4%2585ski%2Bz%2Bserem.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5616252245305342482" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kołocz, nie kołacz, czy ciasto drożdżowe, po śląsku poprawnie to właśnie kołocz :)&lt;br /&gt;Przepis na ten tradycyjny śląski kołocz, pochodzi z książki „Kuchnia śląska” Marka Szołtyska, znajdziecie w niej spory kawałek historii i tradycji śląskich.&lt;br /&gt;Między innymi dowiedzieć się można, że nazwa kołocz pochodzi od pieczenia ciasta dawniej w kształcie koła. Tradycyjne wersje to takie z serem, makiem lub posypką. Wszyscy na Śląsku znają kołocze z różnych imprez, ale głównie z tradycji rozdawania ciasta przed ślubem, przez przyszłą parę młodą. Przepis na ten wypiek przekazywany był od matki dla córki, każda szanująca się pani domu, umiała upiec kołocz. Więc w końcu zmierzyłam się z tym wypiekiem i powiem Wam szczerze, że mój M. był zachwycony, powiedział tylko, albo aż :) „ja pierniczę, ale dobre”.&lt;br /&gt;Podaję połowę oryginalnych ilości, dokładnie tyle ile trzeba na dużą blaszkę, oraz dodatkowo wersję na masę makową, gdyby ktoś za serową nie przepadał :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hN2ymWqBM-Q/TfDv1QzI9VI/AAAAAAAACBA/h-rNZgw-wxI/s1600/ko%25C5%2582ocz%2B%25C5%259Bl%25C4%2585ski2.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 312px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-hN2ymWqBM-Q/TfDv1QzI9VI/AAAAAAAACBA/h-rNZgw-wxI/s400/ko%25C5%2582ocz%2B%25C5%259Bl%25C4%2585ski2.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5616252433652577618" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Składniki&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;na ciasto:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;½ szklanki letniego mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;35g drożdży świeżych (starczyłoby nawet trochę mniej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 łyżeczka cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;200g mąki krupczatki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;300g mąki pszennej (może być potrzebne trochę więcej)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;1 szczypta soli&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 całe jajka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;¼ szklanki zimnego mleka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;120g masła&lt;/li&gt;&lt;li&gt;35g margaryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;posypka:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;150g mąki pszennej&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g mąki krupczatki&lt;/li&gt;&lt;li&gt;150g cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g masła (gdyby słabo się kleiło dodać jeszcze odrobinę)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;50g margaryny&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;masa serowa:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;600g sera białego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;2 żółtka&lt;/li&gt;&lt;li&gt;8 łyżek cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;piana z 2 białek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;100g rodzynek &lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;ew. masa makowa:&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;350g maku zmielonego&lt;/li&gt;&lt;li&gt;3 łyżki cukru&lt;/li&gt;&lt;li&gt;325ml mleka&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wykonanie&lt;/span&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W letnim mleku rozkruszyć drożdże, dodać 1 łyżeczkę cukru i lekko posypać po wierchu mąką pszenną, przykryć i odstawić do wyrośnięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odmierzyć do miski mąkę krupczatkę, pszenną, cukier, sól, 2 całe jajka i 2 żółtka.&lt;br /&gt;Do miski wlać wyrośnięty rozczyn z drożdży i rozmieszać.&lt;br /&gt;Wlać stopione i schłodzone (przez dolanie ¼ szklanki zimnego mleka) masło i margarynę (na śląsku najbardziej popularna zawsze była margaryna Palma).&lt;br /&gt;Wszystkie składniki dokładnie wyrobić ręką, w razie potrzeby dodać trochę mleka lub mąki (u mnie konieczne było dosypanie dosyć sporej ilości mąki). Wyrabiać tak długo, aż ciasto będzie odchodzić od ręki i miski. Posypać ciasto mąką i przykryć ściereczką. Odstawić w ciepłe miejsce i czekać ok. 2-3 godziny, aż ciasto wyrośnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie należy przygotować ciasto na posypkę. Połączyć obie mąki, cukier, cukier waniliowy, masło i margarynę. Następnie wszystko wyrobić i zrobić kulę na posypki, ciasto nie powinno się sypać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masę serową przygotować ugniatając przetarty ser z żółtkami i cukrem, a na koniec dodać pianę z białek i wcześniej sparzone rodzynki.&lt;br /&gt;Jeśli zdecydujecie się na masę makową to: wymieszać zmielony mak z cukrem i mlekiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy ciasto drożdżowe już nam wyrośnie, można robić dalej.&lt;br /&gt;Posmarować formę tłuszczem. Ciasto podzielić na 2 części i rozwałkować do powierzchni blachy.&lt;br /&gt;Na wyłożony na blachę spód dać masę serową. Na ser (lub mak) nałożyć rozwałkowany drugi kawałek ciasta. Całość podziurkować widelcem, aby zapewnić ciastu odpowiednią wentylację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mokrą ręką zwilżyć wierzch kołocza, a następnie formować i przyklejać posypki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do nagrzanego piekarnika do 200'C włożyć przygotowane ciasto. Po około 30 minutach ciasto powinno być upieczone. Po przestygnięciu kołocz można posypać cukrem pudrem i pokroić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-sHbj21qhaL0/TfDvuW2JbeI/AAAAAAAACA4/z5P4-J4rNI8/s1600/ko%25C5%2582ocz%2B%25C5%259Bl%25C4%2585ski%2Bz%2Bserem1.JPG" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 278px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-sHbj21qhaL0/TfDvuW2JbeI/AAAAAAAACA4/z5P4-J4rNI8/s400/ko%25C5%2582ocz%2B%25C5%259Bl%25C4%2585ski%2Bz%2Bserem1.JPG" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5616252315016719842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;Subskrypcja&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/3157927454204800943-3864071871821508279?l=fantazjemagdyk.blogspot.com' 
