To był mój pierwszy raz... ze świeżym łososiem i z pewnością nie ostatni.
Kolejny raz przychodzi mi chwalić prostotę. Kilka prostych składników, wykonanie bardziej niż proste i cudowne smaki na talerzu. Danie można zaliczyć do szybkich, ale i wykwintnych. Podana jako lekki obiad, albo kolację we dwójkę, zapewni Wam towarzyski sukces.
Zachwyciłam się tym połączeniem, więc nie pozostaje mi nic innego jak Wam gorąco polecić tą pozycję.
Podane ilości wystarczą dla dwóch osób. Tak jak niżej podaję rukolę można zastąpić rukwią wodną lub roszponką. Zamiast camemberta w oryginale jest awokado, które też będzie świetnie pasować, więc dodajcie na co macie ochotę.
Przepis pochodzi z książki 'Nigella Ekspresowo'.
składniki:
- 2 cienkie steki/eskalopki lub dzwonki z łososia (po około 125g każdy)
- 2 łyżki octu ryżowego
- 1 łyżeczka cukru
- ¼ łyżeczki soli
- 2 łyżki oleju może być aromatyzowany albo zwykły
- 100g rukoli lub rukwi wodnej/roszponki
- 100g małych strączków słodkiego groszku
- 1 mały camembert
wykonanie:
Rozgrzać teflonową patelnię i smażyć łososia po minucie z każdej strony (to naprawdę wystarczy). Przełożyć rybę na dwa talerze.
Za pomocą trzepaczki wymieszać ocet ryżowy, cukier i sól z olejem, polać każdą porcję ryby łyżką sosu i odstawić na chwilkę.
Rozdzielić umytą rukolę i groszek między dwa talerze. Pokroić camemberta i wyłożyć na górę groszku i rukoli.
Polać porcję sałatki resztą dressingu i od razu podawać.
Smacznego!!
Takie smakołyki, jak byś czytała z mojej głowy na co mam ochotę :) uwielbiam Twoje propozycje :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię świeżego łososia ale w takiej wersji jeszcze nie jadłam, musi być pyszny!
OdpowiedzUsuńWykwintnie:)
OdpowiedzUsuńJa niedawno próbowałam świezego łososia i jakoś mi nie podszedł. Narazie dałam sobie z nim spokój:)
OdpowiedzUsuńŁosoś to u mnie dyżurny obiad, bo robi się go w 5 minut. Ale takiej wersji nie znam, a bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńFantastyczny dobór składników i przepiękne zdjęcie! ;) Pozdrawiam serdecznie! :)
OdpowiedzUsuńChyba się skuszę :-)
OdpowiedzUsuńAle to musi być pyszne.
OdpowiedzUsuńz łososiowymi sie jeszcze nie spotkalam ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko!
szana-banana
www.gastronomygo.blogspot.com
losos w takim wydaniu musi smakowac super:)
OdpowiedzUsuńJakie pyszne łososie! Mniamku!:)
OdpowiedzUsuńznakomicie wygląda!
OdpowiedzUsuńłosoś moją ulubiona rybą.
OdpowiedzUsuńTwoja propozycja jest naprawdę wykwintna.
wspaniałe danie:) camembert i łosoś po prostu musi smakować!
OdpowiedzUsuńKocham wszystko co jest z lososiem! :) pyszne danie!
OdpowiedzUsuńAleż pyszność :)
OdpowiedzUsuńAle narobiłaś smaka, świetny przepis i jaki prosty....pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńojej skąd masz groszek? mrożony czy stare zdjęcie? a może gdzieś dostałaś?
OdpowiedzUsuńaga-aa - kupiłam w tesco, wprawdzie nie polski, ale smaczny :)
OdpowiedzUsuńdziękuję Wam wszystkim komentarze i miłe słowa :)
Przepadam za świeżym łososiem, a Twój na dodatek taki wiosenny.
OdpowiedzUsuńPolecam Ci (Wam) łososia w śmietanie z marynowanym pieprzem - rewelacja! Przepis gdzieś w moich archiwach ;)
alucha -wielkie dzięki za propozycję, zapiszę i wypróbuję :)Pozdrawiam Cię :)
OdpowiedzUsuńjak łosoś, to poproszę :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że łosoś ostatnio rządzi na blogach. A ten ser i groszek i jeszcze rukola to jest to.
OdpowiedzUsuńTo coś zdecydowanie dla mnie, musiało byc pyszne:)
OdpowiedzUsuńZdrowe i smaczne danie. Podoba mi się:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam świeże ryby:) Z takimi dodatkami chętnie wypróbuję:)
OdpowiedzUsuńBiegnę do sklepu po łososia:) Narobiłaś mi ochoty na takie danie
OdpowiedzUsuńBardzo apetyczne danie, pycha!
OdpowiedzUsuńnie sądziłam, że można aż tak apetycznie sfotografować łososia :)
OdpowiedzUsuńFantastycznie wygląda :) Ja musiałabym łososia po prostu usmażyć, na chwilę obecną( ciąża-zakaz konsumowania surowizn ech) ale pewnie i tak byłby pyszny, z takim towarzystwem w postaci rukoli, groszku i sera :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
W takim razie zamawiam sobie u Ciebie taki rarytas na jutro. Czy jest to możliwe? ;-D Mam nadzieję, że mi nie odmówisz ;-))
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl
wszystkie te miłe komentarze, bardzo mnie motywują :) a dań z łososia będzie z pewnością więcej :)
OdpowiedzUsuńBiedr_ona - chętnie bym Cię zaprosiła, ale na jutro już w planach brukselka :) dam znać jak będzie powtórka z łososia ;)