Strony

piątek, 6 stycznia 2012

Kurczak w curry


Filety z kurczaka to moje ulubione mięso, jego zapas w zamrażarce powoduje, że czuję się spokojna, bo wtedy na obiad zawsze coś się wyczaruje. Był czas, że na kurczaka już nie mogliśmy patrzeć, podawany na 3-4 różne sposoby, znudził nam się całkowicie. Teraz gdy w gotowaniu nabrałam odrobiny fantazji :), mój mąż przy obiedzie pyta, czy to kurczak na 48 sposób.
Więc zapraszam Was na kolejną wersję dania z kurczakiem, tym razem kurczak w curry wg przepisy z książki 'Apetyczna Panna Dahl' Sophie Dahl. Przepis bardzo prosty, z dostępnych składników, mleko kokosowe znajdziecie na półkach większych sklepów, a świeżą kolendrę proponuję zastąpić naszą zawsze dostępną i świeżą zieloną pietruszką.

Ilość na 4 porcje.




składniki:

  • 1 duża cebula
  • 2 chili serrano bez pestek (dałam 1 suszoną chili bez pestek)
  • 2 ząbki czosnku, obrane
  • 2 łyżki tartego świeżego imbiru
  • 2 łyżki oliwy
  • 2 łyżeczki curry w proszku
  • 4 pojedyncze filety z piersi kurczaka
  • sól
  • świeżo zmielony czarny pieprz
  • 400ml mleka kokosowego (dałam mniej ok 250ml)
  • 1 pęczek świeżej posiekanej kolendry (dałam zieloną pietruszkę)

wykonanie:

Kurczaka pokroić na większą kostkę, wielkości kęsa.
Posiekać drobno cebulę, chili i czosnek, dodać starty imbir i wszystko podsmażyć przez kilka minut na oliwie. Dodać curry w proszku i smażyć, mieszając, przez parę minut.
Następnie dodać pokrojonego kurczaka i smażyć przez kilka minut, a na koniec doprawić solą i pieprzem do smaku.

Kurczaka zalać mlekiem kokosowym i podgrzewać na małym ogniu, aż będzie ugotowany, około 20 minut. Posypać danie posiekaną kolendrą lub pietruszką.

Podawać z ryżem.

Smacznego!!

24 komentarze:

  1. Super obiadek Magda! Bardzo słoneczny i pyszny:)
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo lubię takie dania i też mam zawsze zapas kurczaka w lodówce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prosto i smacznie, a do tego jak słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszności:) I też mam zapas filetów;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda tak słonecznie! Bardzo lubię przepisy panny Dahl - są takie na co dzień, niezbyt skomplikowane, emanujące ciepłem domu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mogę jeść kurczaka na 100 sposobów ! Bardzo smaczna wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przepadam za curry ale zdjęcie apetycznie wyglądają i kuszą mnie nawet:)

    OdpowiedzUsuń
  8. dla mnie to pyszny obiadek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niezwykle apetycznie wygląda ten kurczak:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też bez piersi z kurczaka nie czuję się bezpieczna. To najlepsze na świecie mięcho! No, a jak jest tak elegancko podane to już w ogóle. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też mam zawsze zapas tego mięsa w lodówce. No prawie zawsze, bo wczoraj wyciągnęłam ostatnie zapasy :) Ta wersja interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  12. obiadek pierwsza klasa :)))

    http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tą książkę Sophie Dahl i też zwróciłam uwagę na ten przepis. Kurczak to jedyne mięso, które lubię zjeść. Czas wypróbować to danie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurak my love :) Nigdy mi się nie znudzi :) Szczególnie w połączeniu z mlekiem kokosowym :D

    OdpowiedzUsuń
  15. pyszna klasyka. ja też czuję się spokojniejsza, gdy wiem, że kurczak jest w lodówce :)

    OdpowiedzUsuń
  16. To z pewnością świetnie smakuje!

    Wpraszam się do Ciebie ;-D


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. słońce na talerzu! ale piekne zdjęcia i kolory. Obiadek pychota!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam sie, filety z kurczaka sa tak elastycznym materialem, ze zawsze mozna z nich zrobic cos pysznego i... szybkiego. Podoba mi sie to sloneczne danie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nasze gusta są baardzooo podobne - zapisuję przepis;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze !! Na pytania odpowiem jak szybko się da :)