Strony

czwartek, 12 stycznia 2012

Burgery rybne


Czasami mam nieodpartą ochotę na rybę w wersji chrupiącej, czyli właśnie w złociutkiej panierce. Moje dziecko również podziela moje zachcianki w tej kwestii, więc od czasu do czasu robimy sobie ten przysmak. Gotowym paluszkom rybnym i burgerom, mówimy zdecydowane nie, a odrobina pracy, które włożymy w przygotowanie swoich własnych chrupiących kawałków, sprawi, że będą nam smakować jeszcze bardziej.
Jeśli już zabieram się za robienie paluszków, robię zawsze z większej ilości ryby, żeby nadmiar móc zamrozić i cieszyć się nim w awaryjnych sytuacjach, których na co dzień nie brakuje.
Jeśli również chcecie zamrozić zapas, tą partię upieczcie trochę słabiej, dopieką się w czasie ich odgrzewania.
Odkryłam także smakowite ich połączenie z cebulką zieloną, jednak nie mogłam jej dodać do środka, ponieważ moje dziecko nie lubi, ale nawet jako dodatek smakuje wspaniale.
Polecam Wam.





składniki:

  • 1kg filetów z ryby (u mnie mintaj)
  • 2 bułki kajzerki
  • mleko (tyle, żeby zamoczyć bułki)
  • 2 jajka
  • skórka otarta z 1 limonki
  • 1 cm startego imbiru
  • sól
  • świeżo mielony pieprz czarny
  • bułka tarta lub mąka kukurydziana do obtoczenia burgerów
  • olej do smażenia

wykonanie:

Rybę jeśli jest mrożona odmrażamy, osuszamy z wody i mielimy w blenderze.
Bułki rwiemy na kawałki i moczymy w mleku, odciskamy i dokładamy do ryby. Dorzucamy jeszcze jajka, skórkę z limonki i przyprawy. Wszystko razem zmiksować w blenderze.
Jeśli masa będzie zbyt lejąca, można poratować się i dodać jeszcze do masy bułkę tartą.
Z masy formować burgery lub paluszki i obtaczać w bułce tartej lub w mące kukurydzianej (tu panierka wyjdzie delikatniejsza), smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor.

Podawać z ziemniakami, frytkami lub w bułce.

Smacznego !!

24 komentarze:

  1. Zdecydowanie za rzadko robie rybne burgery - teraz naszla mnie nieodparta ochota na nie! Podejrzewam, ze moze to miec cos wspolnego z tym apetycznie wygladajacym zdjeciem... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Magda,ależ one są apetyczne! Ja jeszcze nie robiłam takich kotlecików. Trzeba bedzie kiedyś koniecznie spróbować.:)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglądaja apetycznie choc wole pieczona rybę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądaja apetycznie choc wole pieczona rybę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie dziwię się, że dziecko jest zachwyconę! ja też bym byłą :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo apetyczne, chrupiące rybne kąski :) 100% lepiej zrobić je w domu jeśli domownicy preferują, niż kupować coś imitującego rybne kotleciki, które pewnie nawet obok ryby nie leżały :) Pod takim fishburgerem się podpisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kupnym burgerom też mówię nie! A Twoje wyglądają pyyyysznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny przepis! I fajna alternatywa do ryb w zapiekankach, gotowanych na parze, pieczonych etc. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny pomysł. Tym sposobem sklepowym paluszkom rybnym mówimy stanowcze nie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają apetycznie! Ja jakoś nigdy nie miałam "odwagi" na takie eksperymenty z rybą:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś próbowałam, ale coś mi nie wyszło... Czas na drugie podejście do tematu. Do ryby, znaczy się ;) Bardzo apetycznie wyglądają te burgery :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ryba i frytki - o mamo, ależ narobiłaś mi na to ochoty!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ pomysłowe:) Pysznie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń
  14. w chrupiacej panierce to pychotka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzadko robie rybne ale....narobiłaś mi smaku...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  16. prawdę mówiąc to ryba w wersji chrupiącej jest moją ulubioną formą podania rybki ;) a jak się smaży na oleju rzepakowym to w połączeniu z rybką dają dużą dawkę omega 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż mi się wierzyć nie chce, że jeszcze ich nie zrobiłam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Madziu, nawet nie wiesz jak ja lubie takie kotleciki... Synek wie co dobre :))

    Usciski.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rybne? Oj już nie pamiętam kiedy ostatni raz je jadłam.. ale dlaczego by nie skusić się teraz ;-))



    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczne! Wygladały tak pieknie na Twoich zdjeciach, ze po 3 latach przerwy zrobilam w domu rybę, (zapach tej sprzed 3 lat pamietam do dzis...). W kazdym razie, warto bylo zaryzykowac :) ja poproszę wiecej przysmakow dla trzylatkow :) Pozdrawiam! Joanna

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze !! Na pytania odpowiem jak szybko się da :)