Przepis na pierniki, które dziś Wam przedstawiam, ma swoją 30-sto letnią tradycję, a może nawet dłuższą, przepis pochodzi z pokolenia na pokolenie. Piekła te pierniki moja babcia, piecze je moja mama, a w końcu upiekłam i ja :) Chociaż uwielbiam eksperymentować z przepisami, chętnie chylę czoła takim sprawdzonym przepisom, a jak pomyślę sobie jak kiedyś rosły w piecu mojej babci, smakują mi nawet bardziej. Chociaż pierniki mają to do siebie, że muszą poleżeć, aż zmiękną, mam dla Was dobrą wiadomość, z tymi zdążycie na pewno, wczoraj je piekłam, a dzisiaj muszę ich już pilnować, bo są już cudownie miękki i pyszne.
Jednak gdyby zdarzyło się, że macie twarde pierniki, wystarczy włożyć je z kawałkami jabłka do puszki i trochę tak potrzymać, pomoże z pewnością.
Ilość, którą Wam podam jest ilością bazową, moja mama robi je przynajmniej z potrójnej porcji, wtedy starcza dla nas wszystkich i jeszcze po świętach zajadamy.
składniki:- 500g mąki pszennej
- 1 łyżeczka sody
- 200g miodu (pamiętajcie, żeby kupować polski miód)
- 200g cukru pudru
- 120g margaryny
- 1 jajko
- opakowanie przypraw do pierników (a najlepiej stworzyć swoją korzenną przyprawę, wtedy należy dać nie więcej jak 2 łyżeczki)
- 1 łyżka ciemnego kakao
wykonanie:
Mąkę przesiać z sodą do dużej miski, uformować górkę, w której należy zrobić dołek. W garnku rozpuszczamy margarynę, cukier puder i miód, odstawić do ostudzenia, a następnie mieszankę wlać do dołka w mące. Dodać jajko i przyprawy. Zagnieść i wyrabiać ciasto, aż stanie się lśniące.
Formujemy kulę, urywamy po kawałku ciasta, który wałkujemy na grubość 0,5 cm i wycinamy pierniki. Piec przez około 10 minut w temperaturze 180'C.
Smacznego!!
lubię takie przepisy z tradycją:)
OdpowiedzUsuńTeż mamy swój wieloletni przepis na pierniczki -sprawdzony i co najważniejsze lubiany :)
OdpowiedzUsuńpatentu z jabłkiem nie znałam, ciekawe. I bardzo podoba mi się foremka z mordką renifera :D
takie przepisy są wręcz bezcenne
OdpowiedzUsuń!
uwielbiam pierniki:)
OdpowiedzUsuńsą idealne!
OdpowiedzUsuńhttp://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com
Bardzo żałuję, że nie mam więcej rodzinnych przepisów, np. mojej prababci. Dlatego chętnie skorzystam też z cudzych, zwłaszcza że zapowiadają się tak dobrze:)
OdpowiedzUsuń:D ja muszę wygrzebać maminy przepis :D na pierniczki :D ale na pewno twoje są pycha! zapraszam też do mnie :D
OdpowiedzUsuńUrocze są :)
OdpowiedzUsuńA ja dziś dekorowałam swoje:)
juz czuje ten zapach...przesliczne:) Wesolych Swiat!!:)
OdpowiedzUsuńbabcine receptury jednak są najlepsze
OdpowiedzUsuńWyglądają pięknie. Moje zawisły na choince, ale teraz trudno przejść obok niej obojętnie:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie rodzinne przepisy :)
OdpowiedzUsuńA patrząc na fotki widzę, że chyba korzystamy z takich samych foremek/wykrajaczek do ciastek :))
Nie byłoby Świat bez Tych pierników no i moczki- ale tej rodzinnej receptury chyba zdradzać Ci nie wolno :)
OdpowiedzUsuńMMMMNNNNIIIAAAMMMMM uwielbiam pierniki nie tylko smak ale i korzenny zapach. Pozdrowionka.
OdpowiedzUsuńoo tak!:) masz racje, jak się pomyśli o gorącym piecu w starym, babcinym domu to smakują na pewno lepiej!:)
OdpowiedzUsuńcieszę się, że podzielilaś się tym przepisem, muszą być cudowne!
czas najwyższy brać się za pierniki, bo mnie wigilia zastanie ;)
OdpowiedzUsuńoch, ciężko z takimi peirnikami, na które trzeba czekać ;-P ale warto, kiedy w grę wchodzi pra-stary przepis babuni :D
OdpowiedzUsuńcudownie otrzymać przepis, który przechodziłby z pokolenia na pokolenie. pierniczki bardzo zgrabne, takie równiutkie i cienkie, super!
OdpowiedzUsuńKlasyka w najlepszym wydaniu:-)
OdpowiedzUsuńWspaniałe pierniki i do tego z duszą... :)
OdpowiedzUsuńSuper przepis a duszą....pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńWiesz co zazdroszczę. U mnie w domu nie było tradycji pieczenia pierniczków. Dopiero moja mama zaraziła się tym ode mnie.
OdpowiedzUsuńMogę się założyć, że smakują wyśmienicie, w końcu 'szlachectwo zobowiązuje' :D
OdpowiedzUsuńChyba zaraz zamienię się w Ciasteczkowego Potworka ;-)
OdpowiedzUsuńwww.przysmakiewy.pl
Przepyszne! Pierwszy raz robiłam pierniczki i są cudne.
OdpowiedzUsuń