W ostatni weekend świętowaliśmy urodziny mojego męża i oprócz słodkości, zajadaliśmy się także kilkoma innymi ciekawymi potrawami. Dzisiaj przedstawiam Wam jedną z nich. Pasta z makreli, z ciekawymi dodatkami, bardzo szybko zniknęły z talerzy, a są bardzo proste i przyjemne w przygotowaniu. Dodatkowo podawałam je bardzo apetycznie podane w waflowych foremkach firmy Vafini, które z przyjemnością testowałam. Przyznaję, że wspaniale sprawdzają się na imprezach i można je nadziewać także na słodko .
Jeśli ktoś z Was nie lubi kaparów, świetnie w te miejsce wpasują się korniszony.
Bardzo polecam także na kanapki, śniadanie z taką pastę to sama przyjemność.
składniki:
- 125g serka philadelphia (tyle właśnie ma opakowanie)
- ok. 200g serka twarogowego
- 1 średnia wędzona makrela
- sól
- pieprz
- odrobina gałki muszkatołowej
- 4 łyżki posiekanych kaparów
- kilka sztuk suszonych pomidorów
wykonanie:
Oba sery wrzucamy do miski. Makrelę pozbawiamy skóry i ości i oczyszczone mięso dokładamy do serów. Całość przyprawiamy solą, pieprzem i gałką, lub ew. innymi przyprawami i wszystko dokładnie przecieramy blenderem na w miarę gładką masę.
Teraz naszą pastę dzielimy na dwie części.
Do pierwszej części dorzucić posiekane kapary i dokładnie wymieszać, do drugiej części dorzucić suszone pomidory, pocięte na cieniutkie paseczki i również dokładnie wymieszać.
Ja moje pasty podałam w wafelkach Vafini, ale równie smakowicie i apetycznie będą prezentować się na kromkach chleba lub tostach.
Smacznego!!
Kiedyś nie mogłam patrzeć na makrelę, ale jako że smaki (całe szczęście) się zmieniają- teraz z wielką chęcią taką pastę zrobię!
OdpowiedzUsuńte wafelki są fantastyczne do takich past!
OdpowiedzUsuńMagdo, przepis na pastę jest rewelacyjny. Musi to być fantastyczny smak. Zainteresowały mnie jednak również te foremki. Muszę sprawdzić, jak to się ma cenowo;-) Fajny pomysł.
OdpowiedzUsuńalez mi apetytu narobilas na taka paste,swietny przepis i na pewno wykorzystam :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy pomysł i nowy sposób na makrelę. Chętnie wykorzystam przepis przy okazji niedzielnego śniadanka;)
OdpowiedzUsuńRewelacyjna! Tylko dla mnie bez kaparów ;)
OdpowiedzUsuńDodatkiem kaparów jeszcze nie jadłam, ale chętnie wypróbuję:)
OdpowiedzUsuńzwykle moja pasta jest z dodatkiem chrzanu i koperku, więc nastepna będze z kaparami i pomidorkami:)
OdpowiedzUsuńP.S. Twoje zdięcia są niezwykle apetyczne.
mmmm hmm kapary mam.suszone pomidory też...lecę po makrelę i serek zapewne pyszności:)na samą myśl ślinka mi kapie;)
OdpowiedzUsuńPaste z makreli po prostu uwielbiam. Musze sie zaopatrzyc w skladniki i zrobic w najblizszym czasie bo chyba nie przezyje :))
OdpowiedzUsuńUsciski Madziu :)
Bardzo lubię takie pasty, musiała być pyszna! :)
OdpowiedzUsuńRobie paste z makreki ale inaczej więc spróbuje Twojego przepisu...[pozdrawiam...
OdpowiedzUsuńuwielbiam makrele, uwielbiam suszone pomidory i bardzo lubie kapary. czas na wyprobowanie przepisu! :))
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem smaku tych wafelkow-czy moze sa raczej neutralne w smaku?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
konsystencja zupełnie jak wafelki do lodów, tylko grubsze, a w smaku podobne ale bez słodyczy :)
OdpowiedzUsuńDzieki za szybka odpowiedz. No coz, u mnie i tak nie dostepne ... ;)))
OdpowiedzUsuńPodobno będą co raz bardziej dostępne, fajnie bo ciekawie to wygląda i dobrze smakuje :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń