Marynowana cebulka, która zrobiła u nas furorę przy okazji Sałatki greckiej, znowu znalazła swoje zastosowanie, tym razem w nieco innym towarzystwie. Jeśli już trafi nam się dzień pięknej pogody, od razu zachciewa nam się lekkiego obiadu, a cóż może być lżejszego od sałatki, chyba tylko sam kompot :)
Pomysł jest prosty, wykonanie również, więc już bez kolejnych wstępów zapraszam do kuchni :)
składniki:
- 2 cebule (czerwone lepsze, ale białe też mogą być)
- 1 łyżka suszonego oregano lub bazylii
- czarny pieprz
- 100ml oliwy
- 1 łyżka octu z czerwonego wina
- 1 mała sałata (dowolna, może nawet być rukola, którą zawsze znajdziecie w Lidlu)
- 1 duża, lub 2 małe gruszki
- sok z połówki cytryny
wykonanie:
Cebulę obrać i pokroić w cienkie plastry, posypać oregano (bazylią) i świeżo zmielonym czarnym pieprzem, a następnie polać octem i oliwą, dobrze wymieszać, przykryć folią i wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny.
Po tym czasie sałatę umyć i wyłożyć na duży talerz lub do miski, dodać cebulę z całą zalewą, pokrojoną w pół plasterki gruszkę i wszystko dokładnie, ale delikatnie wymieszać. Skropić sokiem z cytryny i przyprawić do smaku solą i pieprzem.
Smacznego !!
Oj,oj,moje smaki:)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się ta sałatka:)
OdpowiedzUsuńWow! Cudne danie, uwielbiam takie polaczenia :)
OdpowiedzUsuńWygląda super. Będzie dobra do duszonej kaczki
OdpowiedzUsuń............
http://dietadlafaceta.blogspot.com/
Prosta i pyszna.
OdpowiedzUsuńMoże być samodzielnym daniem i dodatkiem.Uniwersalna.
Oryginalne połączenie, ciekawa jestem jak smakuje:)
OdpowiedzUsuńPychota:) A propos rukoli też nabywam ją zawsze w Lidlu:):)
OdpowiedzUsuńOj,to się serio nazywa fantazja :D
OdpowiedzUsuńZ ciekawości spojrzałam, kto tak pięknie gotuje, a to prawie sąsiadka ;-) Zabrze pozdrawia ;-)))
OdpowiedzUsuńPS.: dziękuję za odwiedzinki u mnie ;-)
super apetyczna ta sałatka :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie smakołyki:)
OdpowiedzUsuńhttp://guamora.blogspot.com
prezentuje się wyśmienicie
OdpowiedzUsuńA ja własnie dzisiaj zjadłam gruszki w occie. Myślę, że do sałatki by się nadały? Bo mam jeszcze z 10 słoików zrobionych z zeszłego roku :D
OdpowiedzUsuńPrezentuje się wspaniale ....
OdpowiedzUsuńPodoba mi się, bardzo!!!!!:)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe połączenie smakowe :)
OdpowiedzUsuńpyszna, zapisuję! :)
OdpowiedzUsuńCebuli jeszcze nie marynowałam, ale sałatka brzmi bardzo obiecująco.
OdpowiedzUsuńInteresujące jest to, a na dodatek bardzo ładnie się prezentuje :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam takie salatki :)
OdpowiedzUsuńFajny pomysł! Szkoda, że nie mam w domu gruszki:&
OdpowiedzUsuńpozdrawiam