Jeszcze jeden piękny, gorący dzień, ale już na jutro zapowiadają u nas spadek temperatury. Pewnie wiele osób odetchnie z ulgą, ale ja mam nadzieję, że upały się jeszcze nie kończą, bo dopiero co się zaczęły. Mimo upałów upiekłam wczoraj dwa ciasta, ale o tym następnym razem, dziś zapraszam na bardzo klasyczną i prostą sałatkę. Pewnie wielu z Was dobrze ją zna, jednak podaję przepis, ponieważ świetnie pasuje nam do do dań z grilla, a to przecież najlepszy sezon na wszelkiego rodzaju grille. Sałatkę można modyfikować, można dać ryż lub całkiem go pominąć, jeśli nie lubicie kukurydzy, to bez obaw można nie dodawać. Podaję bez dokładnych ilości, dopasujcie do ilości gości.
składniki:
- mięso z piersi kurczaka
- ananas (może być świeży lub z puszki)
- kukurydza
- ryż
- majonez
- sól i pieprz
wykonanie:
Mięso z kurczaka można zrobić na dwa sposoby, albo ugotować, albo usmażyć. Ja wolę wersję z usmażonym, ale obie cieszą się uznaniem.
Ananas pokroić na mniejsze kawałki.
Ryż ugotować wg instrukcji na opakowaniu.
Wymieszać w dużej misce ryż, kukurydzę, ananas i kurczaka, doprawić solą i pieprzem. Przed podaniem wymieszać z majonezem.
Smacznego !!
Mmm, totalna klasyka, ale ją bardzo uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńByć może jak jutro temperatura spadnie do normalnej, to piknik będzie jak znalazł i ta sałatka :D
OdpowiedzUsuńz ogromną chęcią przeszłabym się na piknik. ale tylko i wyłącznie w towarzystwie takiej pysznej sałatki!
OdpowiedzUsuńhttp://www.karmel-itka.blogspot.com
http://www.slodkakarmel-itka.blogspot.com
Lubię. I to bardzo:)
OdpowiedzUsuńZjadłoby się. Nawet w upał:)
OdpowiedzUsuńSałatka musi być pyszna, ale te reklamy u Ciebie są wnerwiające:P
OdpowiedzUsuńA upały niech tak jeszcze przez kolejny miesiąc będą, ja bardzo proszę... Pozdrawiam serdecznie:DDD
Moja ulubiona sałatka. Często ją robię, bo ona tak naprawdę pasuje na wiele okazji. U mnie dziś spore ochłodzenie. Powiedziałabym nawet, że zimno. Dodam, że pada deszcz, a o porywistym wietrze już wolę nie wspominać. Wszystkie kwiaty łamie w ogrodzie:-(
OdpowiedzUsuńz taką sałatką piknik zawsze się uda:D
OdpowiedzUsuńSuperanckie "naczynka" :)
OdpowiedzUsuńPyszna ta sałateczka :)
OdpowiedzUsuńMoja klasyka będzie jutro, bo jutro biorę pod pache koc, prowiant i w drogę :) Taka sałatka jak Twoja to faktycznie klasyka, u mnie jeszcze zawsze była buła, jajko i obrane pomidory ;)
OdpowiedzUsuńU nas w domu tez sie taka robi :D jest przepyszna, bardzo lubie dodatek ananasa do tej salatki :)
OdpowiedzUsuńBuziaki i milego dnia ;*
znam i lubię. rzeczywiście na grilla jest idealna
OdpowiedzUsuńKlasyka,klasyka. Smakuje zawsze, byle nie za często. :-)
OdpowiedzUsuńŻe uwielbiam to chyba mało powiedziane :) Jest to zdecydowanie jedna z pozycji na mojej liście jedzeniowej TOP 10 :) Wygląda fantastyczni i zawsze tak smakuje. Szybka, prosta w przygotowaniu a co najważniejsze chyba nie da się jej zepsuć :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjecia :*
Magda, naprawdę??? To przykre, że człowiek nawet nie do końca ma wpływ na to co ma na blogu skoro jest jak mówisz z tymi reklamami. Pozdrawiam cię ciepło:D
OdpowiedzUsuńPS. Dzięki, że mi powiedziałaś:DDD
Aj.. znam dobrzę tę sałatkę- pyszna.
OdpowiedzUsuńKiedys robilam ale z kurczakiem wedzonym-to dopiero byl smak.A teraz to skad ja wezme kurczaka wedzonego... :(((( No chyba,ze sama go sobie uwedze ;))))))
OdpowiedzUsuńElly